|
|
Edeldreda z Ely O czajniczku Russell'a wiem, natomiast problem ze stołem znam w wersji z drzewem, a zastanawiał się nad tym w swej filozofii Fichte. A sugerowane, ale już nie przez Fichtego rozwiązanie było takie - że ktoś zawsze na rzeczy patrzy i dlatego one nie znikają. A tym Kimś patrzącym jest Bóg. |
|
|
Dark Regis Nie wiem o kim Pan mówi? Ja znałem tylko jednego miłośnika tego szajsu Łukasza F. ;) |
|
|
Dark Regis Żadnych tam agentów, ponad 15 lat temu uczyłem informatyki w szkole i prowadziłem dla dyrekcji co łaska, czyli kawiarenkę internetową, więc wiem czym interesują się ludzie w różnym wieku. Powiem tylko, że jest bardzo duża frakcja ludzi tak przekręconych, że podniecają ich widoki ofiar obozów koncentracyjnych na przemian z ofiarami śmiertelnych wypadków drogowych i lotniczych. Dla takich zostały w Internecie już dwadzieścia lat temu stworzone specjalne strony poświęcone takiej "problematyce". Jeżeli ktoś jest dziś opiekunem w szkole lub administratorem sieci i tego nie wie, to najwyższy czas zmienić zawód na prostszy.
"Dysponowanie" takimi materiałami jest dziś w gestii wielkich korporacji i ich mitycznych "algorytmów". Jak widać na załączonym obrazku, w zastawieniu z blokowaniem "faszystowskich" filmów z Marszu Niepodległości za używanie symboli narodowych, pojęcie tego co jest aberracją, zboczeniem, hejtem, "faszyzmem" zmienia się w zależności od wyznawanej ideologii. Dla YouTube podany film nie jest niczym obrzydliwym ani hejterskim, a promowany jest i podsuwany do obejrzenia każdemu, kto w okienku zapytania wpisze odpowiednie słowa, np. "farting" plus drugoplanowe dodatki. Jeśli coś mnie tu dziwi, to dziwi mnie Pani zdziwienie, bo to jest trend ostatnich dwudziestu pięciu lat i nie tak łatwo jest go przeoczyć.
Skoro więc się Pani uchowała przed filozofią, to polecam wstępnie hasła:
1. solipsyzm, gdzie dostrzeże Pani bez problemu ślady samego Wittgensteina
2. problem Bertranda Russela "Czy istnieje stół, posiadający pewną właściwą mu naturę i istniejący nadal, gdy na niego nie patrzę, czy też jest on po prostu wytworem mojej wyobraźni, przedmiotem bardzo długiego snu?"
3. jest analogiczny problem, gdzie zastanawiamy się, czy mucha dziś będzie tą samą muchą jutro
A następnie proszę poprosić naszych szanownych blogerów o odpowiedź na pytaniem, czy wiedzą kto, komu i w jakich okolicznościach kazał podejść filozofowi tyłem do rozgrzanego pieca. Jestem pewien, że co najmniej trzech bywających tu specjalistów bez trudu odpowie. Na przykład Tricolor i u2.
Oczywiście ta treść nie jest przez Google promowana, stąd nie jest możliwe ją wygooglować, bo stałaby w sprzeczności z lansowanymi dziś globalnymi katastrofami, na które panaceum wg miliarderów ma być redukcja liczby ludzi na Ziemi. |
|
|
Edeldreda z Ely Z filmiku nr 1 obejrzałam tylko 40 sekund, tyle zniosłam. Ma Pan chyba jakichś ukrytych agentów wśród młodzieży, skoro Pan dysponuje takim materiałem... PS czy mogę prosić o przybliżenie historii z filozofem i piecem, bo się uchowałam i nie znam..? |
|
|
Edeldreda z Ely Ten trend, według mnie wyznaczyły, niestety bolesne wydarzenia w Ordo Iuris. |
|
|
u2 siedzą przed komputerem i śmieją się godzinami baranim głosem
Widziałem onegdaj młodego gostka, który oglądał Beavis and Butthead i dostał napadu szału, niebezpieczna ta "kultura" szajsu :-) |
|
|
Edeldreda z Ely Przypomniała mi Pani, że moja Mama oprócz wspomnianych pozycji czytała nam też i Biblię, ale, z jakiegoś powodu, tylko Stary Testament 😏 |
|
|
Dark Regis Wszystko się zgadza, tylko z tą roztropnością bym się dwa razy zastanowił. Jeśli zaś chodzi o babcie i dziadków, to z racji wieku już częściej bywamy na pogrzebach nich weselach i niedawno taki się zdarzył u mnie w rodzinie. Rozmawialiśmy sobie i wspominaliśmy, aż wreszcie dotarło do mnie, że ze wszystkich żyjących już tylko ja pamiętam i jednocześnie jestem skłonny o tym mówić, czego dokonał mój dziadek walczący w AK. Bajki? Teraz one także tak wyglądają, bo nauczono młodzież gardzić przeszłością i patrzeć tylko w przyszłość. Do czego to prowadzi? A jak kwitnie krzak, który nie ma korzeni tylko gałęzie i liście? Są takie. Najczęściej są suche i kolczaste, a wiatr goni je bezwolnie po pustyni. I to już nie jest bajka.... |
|
|
Pani Anna Komuś musiałoby się bardzo chcieć...
Natomiast mi, moja ulubiona ciocia opowiadała, w ramach bajek na dobranoc historie z Nowego i Starego Testamentu. Pamiętam, że kiedy przyjeżdżała z wizytą, wręcz nie odstepywalam jej na krok. Nigdy później ani żadna lekcja religii, ani kazanie w Kościele nie robiło na mnie takiego wrażenia, ani tak mi się nie podobało... |
|
|
Dark Regis Nie wiem czym można się tu zachwycać, jednak uczciwie odnotować należy, że takie ekscesy kształtują całe pokolenia i potem mamy np. to:
1. youtube.com
Ponad milion razy oglądany film, a to w tej kategorii nie jest jakiś spektakularny wyczyn. Dzieciaczki w Polsce przynoszą takie arcydzieła ze szkoły, potem siedzą przed komputerem i śmieją się godzinami baranim głosem, tak że trudno jest tego nie zauważyć, jak chciałby u2.
Pokażę może inne wideo, wycinek z pewnego dużego filmu, którym rozpoczynano ten smrodliwy megatrend wśród młodzieży:
2. youtube.com
Megatrendy mają to do siebie, że NIE potrzebują akceptacji jakichś tam "wapniaków" (jak się mówiło w moich czasach), lecz w efekcie chowanie głowy w piasek i podawanie w ten sposób tyłów może się dla dziadków też skończyć tragicznie. Tak właśnie działa lewactwo skupiające się dziś w rejonach wielkich korpo i modnych stylów kosztujących kupy szmalu. Na pewno u każdego z blogerów już ktoś zauważył, że gołowąsy zaraz po maturze najczęściej chodzą do barbera (kto to, polecam słownik). Jak to było z tym filozofem i piecem?
PS: Ad film 1. To oczywiście według POstepaków lewackich i innych pauzujących ludobójców jest taką ekspresją twórczą, a nie okazywaniem nienawiści i dążeniem do mordu. Słowniki zmieniają się w szambo lewackiego relatywizmu zgodnie z wytycznymi Marksa i następców. No i gdzie tu jest jeszcze miejsce na bajki? Na wzruszenia i zachwyty? |
|
|
Edeldreda z Ely Jeszcze tak sobie dumam w temacie wieczornego czytania dzieciom, że ta mitologia grecka wcale wówczas nie była przez nas odbierana jako nużąca, trudna, a wręcz chłonęlismy ten świat. Może to jest metoda - prezentować dzieciom treści ambitne - jak Wittgenstein, który wykładał wiejskim dzieciom w szkole podstawowej algebrę na akademickim poziomie 🤔 |
|
|
wielkopolskizdzichu Można sobie postawić pytanie o czym mówi w nielewackiej TVP Cichopek z Kurzajewskim z Ziemi Świętej do prawicowców.
Pomyśleć że podobne misyjne programy dla elektoratu PiS kosztują ca dwa miliardy PLN czyli prawie 2/3 przekopu na Mierzei Wiślanej. |
|
|
u2 pierdzi mama i tata, czyli tradycyjni rodzice
Nawet nie otwierałem, ale szybko spróbkowałem nagranie, aby nie poczuć smrodu z ekranu i ciągle było dwóch młodzieńców ze zwierzętami, czyli jednak homo niewiadomo.
PS. Producent to Discovery Norge, tam lubią takie "bajki". |
|
|
Edeldreda z Ely Z drżeniem otwierałam link, ale to jeszcze wersja soft - pierdzi mama i tata, czyli tradycyjni rodzice 🙃 |
|
|
Dark Regis Wątpię, żeby lewactwo zrozumiało o czym mówią bajki. Dla nich jest to "dowód" na to, że inne ustroje państwowe, konserwatyzm i religia (koniecznie jedna, wiadoma) prowadzą do strasznych i zbrodniczych rzeczy, a ich ustrój komunistyczny jest najlepsiejszy. Zresztą zobaczmy jak wygląda dziś typowa lewacka bajka dla dzieci:
youtube.com |
|
|
Edeldreda z Ely A moja Mama czytała nam na dobranoc mitologię Parandowskiego i bajki Krasickiego 😊 Chwała naszym bliskim za to 🙂 |
|
|
Darek Mam tę przyjemność, że pracuję w branży i z produktem, gdzie kreatywne myślenie jest cenione, a wręcz, to podstawa. Z dużą satysfakcją zauważam, że pojawia się coraz większa grupa młodych, którzy zarzucają świat internetu, TV na rzecz innych rozrywek, takich już troszkę leciwych, choć nowoczesnych, a które wracają do łask.
To duża wartość umieć uczyć się od innych, na ich błędach, choć czasami nie pałamy do nich sympatią :) |
|
|
Pani Anna Moja Babcia czytała co wieczór całej rodzinie, czworgu dzieciom (w tym mojej mamie) i dziadkowi codziennie po kolacji, przed pójściem spać Sienkiewicza. To byli zupełnie inni ludzie. |
|
|
Edeldreda z Ely Pewien roztropny naród praktykuje takie cykliczne powroty do źródeł. Obie części składowe tej metody doczekały się pięknych nazw: istotą jest anamneza, a formą - haggada. Warto się inspirować i przy świątecznym stole czy na spacerze poopowiadać młodzieży chwilę o tym i o owym... Mi, moja kochana Babcia czytała do 15 roku życia na głos. Są to najwspanialsze wspomnienia - wracam ze szkoły, jem obiad i słucham - głosu Babci, zamiast telewizora. |
|
|
Edeldreda z Ely Przysłowia to takie uczące pokory zjawisko - człowiek myśli, że właśnie przeżywa coś wyjątkowego - ale, jak pogrzebie w mózgownicy, okazuje się, że już kiedyś ktoś tego doświadczał i na dodatek umiał precyzyjnie i trafnie opisać 🙂 |
|
|
Pani Anna Sugestywne. Juz zapomniałam, że aż tak bardzo. Jednak choć wiele wody upłynęło, odkąd te bajki czytałam jako dziecko, to przesłanie utkwiło gdzieś głęboko w świadomości. Dziękuję za przypomnienie. Zwłaszcza teraz, u schyłku naszej cywilizacji... Trzeba by wrócić do źródeł i zacząć od podstaw, ale wątpię, czy to jest jeszcze możliwe. |
|
|
Darek Mówi się, że przysłowia są mądrością ludu. Myślę, że bajki też by się tam znalazły, choć troszkę z innego powodu:) |