Otrzymane komantarze

Do wpisu: Z powodu remontu
Data Autor
Dark Regis
Incepcja to piekielnie dobry motyw na gry komputerowe i powieści. Jakby jeszcze ją doszlifować i połączyć z Matrixem - czyli taki nadświat, "rzeczywistość" i brudny podświat "wolnych" ludzi - to byłby przebój na Netflixa ;) Wyobraźmy sobie taką konstrukcję Matrixa, że ci ze zdolnościami incepcji mogą sobie wybrać uniwersum do życia, tak jak użytkownik telefonu lub przeglądarki wybiera "skórki". Czyli albo świat Wiedźmina, Diuny, Marvela, Warcrafta, Warhammera, Elder Scrolls albo jakiś inny. A ci poczciwi w kanałach mogą tylko w diecie zmienić glony na grzybki. Albo zmienić muzę w Walkmanie z kapsli i spinaczy. I co tam właściwie jest dystopią? ;))) youtube.com youtube.com youtube.com youtube.com PS: Mam kolejną rozmowę, ale wrzucam ją na emaila.
Edeldreda z Ely
@Imć Waszeć  Mój poprzedni wpis wzmocniony miał być przez muzykę, której zapomniałam załączyć (heh - ten księżyc 🙃).  Poprawiam się: m.youtube.com
Edeldreda z Ely
@Ijon Nie obejrzałam ani jednego odcinka 13 Posterunku, może właśnie m. in. dla tych powodów, o których mówisz. Do tej pory nie rozważałam tego, ale teraz przypominam sobie Pazury dramatyczne role i trochę żal, że z powodu trendu na komedie, nie było ich więcej. 
Dark Regis
Właśnie wróciłem ze spaceru. Teraz mam go za oknem ;) Koteczka jest niespokojna. youtube.com
Ijontichy
Zrzynanie: Cezary Pazura,to kiepska imitacja Carreya...13 Posterunek,to Czarek jako Carrey...nie wnikam w wartość tego serialu.
Edeldreda z Ely
@Imć Waszeć  😁 PS Widział Pan księżyc dzisiaj..? Wygląda tak, jakby Jim Carrey smutek na chwilę odwiesił  Zakurzone lasso z kołka zdjął  by rękę do krajobrazu przyłożyć  incepcji... 
Dark Regis
Widzę to tak ;)))) Lekce ów znak waży sobie Za wyraz mutyzmu* się ma. Wiele od zdań wymaga, stąd O jedność* znaczeń nie dba. Szczery zamiar z pewnością miał Piszący tę kropkę małą, Jednak z impetem postawił drugą I zmienił opowieść całą. Trzecia upewnia, że nie przypadkiem W każdą z nich tchnął ciut życia Bliźniacze trio za cel swój ma Odmienne lądy do odkrycia. Od bagien śliskiej retoryki Do erystyki*** i wynurzeń Do kunktatorskich**** cichych kniej I niewymownych wynaturzeń... * Mutyzm - zaburzenie mowy, polegające na braku lub ograniczeniu stosowania mowy własnej przy jednoczesnym rozumieniu innych. ** Jedność – cecha lub zespół cech danego bytu takich jak jego wewnętrzna niesprzeczność, niepodzielność, zwartość, koherencja. Przeciwieństwo wielości. *** Erystyka – sztuka doprowadzania sporów do korzystnego rozwiązania bez względu na prawdę materialną. **** Kunktator - osoba, która umyślnie z czymś zwleka lub przedłuża trwanie czegoś dla osiągnięcia korzyści lub uniknięcia ryzyka.
Ijontichy
Nie rób tego! Za krótkie formy ja wyleciałem juz z NB kilka razy,tu sie lubi właśnie takie rozlazłe formy...po wyciśnięciu tego,nie zostaje NIC. [Znowu 3 kropki]  Niektórzy "pisarze" na siłę chcą dogodzić ludziom Sakiewicza,oni zamiast wydać 50 PLN na jakąś książkę,wolą poczytać JzG. Teraz uwaga: Mnie Administracja zdjęła słowo "dupa" w notce @Pawlaka,ale jak się wyzywyją @Tezeuszek,@u2 i@ kaczysta od CYTAT chujów,posranych gówien itp. to je pikne! 1.Ijona nie uczta,sami się uczta!  2.Piscem natare doces!  3.Ne sus docet Minerwam!  Ta trzecia maksyma,to nie do ciebie Pani :-))
sake2020
Po co obrona kropek,po co usprawiedliwienie,że nie jest się satyrykiem.Przed Panią własna droga,z własnym stylem,z własnym podejściem.I wiem,że Pani to potrafi.Nie trzeba być wielkim ekspertem,żeby to wyczuć.
Do wpisu: Książę Myszkin
Data Autor
Edeldreda z Ely
@Darek65  😁 Słusznie. Nie wolno też tracić czujności i nie uwzględniać spraw najwyższej, a nie największej wagi - wszystkie jesteśmy, oczywiście smukłe 🙃 PS A wracając do rzeczywistości... Czas minąć mógł, albo: minąć mu pozwolono... Co było do zrobienia, zostało już przecież, jak Pan pisze wykonane. 
Darek
@Edeldreda "Wydawało mi się bowiem wtedy (młoda byłam)" - kobieta w oczach mężczyzny jest zawsze młoda, nie spotkałem kobiety starszej niż 18 lat :) Co do GW i jej środowiska. Mało było ludzi, którzy od razu wiedzieli czym i kim stoi ten biuletyn żydowskich komunistów. Michnik i jego zakłamana ferajna poczynili w umysłach Polaków wielkiego spustoszenia. Na szczęście ich czas minął.
Dark Regis
No cóż za przypadek. Mendziarnia tak samo kłamie do dziś. Czyżby trzeba było w "wolnej" już POLsce w latach 90 zaorać do gołego gruntu mendziernię, kastę, elytę akademicką i sztab LWP? Cóż za niefart, bowiem POństwo dziedziczące choćby jeden z tych elementów sowieckiego totalniactwa nienaruszony i gotowy do odrodzenia POzostałych to musi być tylko PRL 2.0 a nie żadna nowa RP.
Ijontichy
24h to było głaskanie po główce...u nas ZOMO wpadło na inny szpas...zamykali na 48 godzin [odpowiednio używając środków perswazji] po czym wypuszczali z posterunku. Na schodach lub na chodniku obok mendziarni podchodziło kilku ZOMO-li i jeden drugiemu zrzucał czapkę...było X świadków,że to ten wypuszczony...i szedł na dół do piwnicy. Tam łomot i po 48 znowu wypuszczali...etc. Lepiej było iść do więzienia...
Edeldreda z Ely
@Ijon Prasa była bardzo ważna. Mój własny Padre spędził 24h w odosobnieniu, po tym, jak podczas takiego oblężenia kiosku ruchu zachował się (sprowokowany) niezgodnie z zasadami współżycia społecznego 🙃  
u2
Gazeta Krakowska,Polityka i  GW...czytałem Wiadomo żeś komuch. Widać to również po twoich komentarzach na Saloonie24 :-)
Ijontichy
Witam...ale ostrożnie:-)) GW...pamiętam kioski Ruchu oblegane,zakladanie teczek,korupcja pań kioskarek...6 rano kolejka po klubowe i GW. Wentyl dla wkurwionego społeczeństwa...drugi wentyl to Polityka pod zarządem Rakowskiego i kilka regionalnych gazet...u nas Dziennik Polski i o dziwo Gazeta Krakowska dawny  organ KW PZPR. Ale wszystko się dzieje DO CZASU...jak powiadał pewien król gdy mu przedstawiano wymagania konstruktorów...:-)) Spaełniać żądania ...do czasu! Każdy wentyl kiedyś sie psuje...im większe cisnienie...tym żywot wentyla krótszy... Miałem teczkę w kiosku...Gazeta Krakowska,Polityka i  GW...czytałem...ale niektóre nazwiska mi się przestały podobac....Michnik,Kuroń Mazowiecki,Geremek...czyli okrągły stół  i Magdalenka...z Polityki zaczęli znikac autorzy,a pojawiać agenci....GW to samo...coraz mniej "czapek studenckich" coraz więcej jarmułek...aż wreszcie Wałęsa podarował  po pijanemu w pociągu GW Michnikowi.... No i teczka w kiosku...juz nie była potrzebna. Uklony.
Edeldreda z Ely
@u2 Dzięki - w rzeczy samej zacne informacje. Na stronie z życiorysem Pana Rymuszki, wzrok mój przykuł ulubiony termin - paralaksa, lecę szukać 😎
u2
„Lem - Remuszko (korespondencja 1988-93)” No nie znalazłem w czeluściach sieci. Ale znalazłem to poniższe : forum.lem.pl PS. Pan Remuszko zawsze kojarzył mi się z p. Rymuszko : pl.wikipedia.org Obaj z Warszawy i żyli praktycznie tyle samo.  
smieciu
W 2003 GW miała 14 lat więc chyba to miał na myśli...
Edeldreda z Ely
@smieciu To nie ja tak napisałam; to były słowa Remuszki, a wypowiedział je w 2016 roku... Jeszcze na szczęście, wnioskowanie nie jest surowo wzbronione i parajmy się nim, póki można, ile wlezie 😊 Pozdrawiam. 
smieciu
Wszystko to sprawiło, że "GW" stała się hegemonicznym demiurgiem politycznym i nic ważnego nad Wisłą nie działo się wbrew jej woli aż do pamiętnej afery Michnika-Rywina, która wybuchła dopiero w roku 2003. Muszę tu powałkować swoje gdyż od pewnego czasu widzę jak rzeczy układają się w całość. Przez 14 lat, jak piszesz GW była jak król Polski ale z niewyjaśnionego do dziś powodu (chyba - bo nie pamiętam) doszło do wpadki z Rywinem. Ktoś puścił farbę i GW musiała opuścić tron. Do tamtego czasu jednak, nasz dzisiejszy bohater, Tusk nie cieszył się sympatią króla. Te wszystkie przekręty, które osłaniał Michnik a które przydzieliły majątek Polski tym i tamtym właściwie przeszły obok Tuska. W tamtym czasie kiedy Michnik próbował rozbudować swoją platformę jednocześnie nabijał się z Tuska, który miał ratować się wskakując na swoją platformę. I kiedy doszło do roku 2005 ten drugi właśnie dostawał szansę by wspiąć się na szczyt, podczas kiedy ten pierwszy musiał godzić się z odchodzącym blaskiem chwały... Rzeczy nie dzieją się przypadkiem.
Do wpisu: Zgoda co do tego
Data Autor
Edeldreda z Ely
@Imć Waszeć  Nasza kondycja opisana muzyką. m.youtube.com
Edeldreda z Ely
@Pani Anna Rozjaśniło mi się na tyle, by zdawać sobie sprawę, z jak złożonym tematem mamy do czynienia. Łączę pozdrowienia. 
Pani Anna
@Edelderda Przedawnienie karalności jest instytucją  zupełnie inną niż przedawnienie roszczeń w prawie cywilnym.  Jeszcze raz, w prawie karnym przedawnienie jest uzależnione od wagi czyli ciężaru przestępstwa,  im cięższe przestępstwo,  tym dłuższy termin przedawnienia,  aż po te, które się nie przedawniają,  tak jak zbrodnię ludobójstwa. Przedawnienie karalności jest instytucją prawa karnego opierającą się na przekonaniu, że po upływie znacznego czasu od popełnienia przestępstwa pociąganie jego sprawcy do odpowiedzialności nie jest celowe. Według orzecznictwa Sądu Najwyższego, jeżeli karalność przestępstwa jest przedawniona, a jednocześnie istnieją dowody wskazujące na niewinność oskarżonego wówczas sąd musi uniewinnić zamiast umarzać ze względu na przedawnienie. Przestępstwo nawet jeśli się przedawnia to nadal pozostaje przestępstwem, dlatego jeżeli są podstawy do uniewinnienia sąd musi uniewinnić, to jeśli chodzi o etykę. Natomiast  w prawie cywilnym przedawnienie jest instytucją dzięki której można uchylić się od obowiązku zaspokojenia roszczenia. Wraz z upływem określonego w ustawie terminu możliwość dochodzenia roszczeń przed sądem zostaje ograniczona. Na mocy art. 117 § 1 Kodeksu cywilnego, przedmiotem przedawnienia mogą być wyłącznie cywilnoprawne roszczenia majątkowe. Tym samym nie podlegają przedawnieniu: roszczenia niemające charakteru cywilnoprawnego (na przykład roszczenia procesowe, czy administracyjnoprawne) uprawnienia cywilnoprawne – nie podlegają zatem przedawnieniu prawa podmiotowe bezwzględne (np. prawo własności), ani uprawnienia kształtujące (np. uprawnienie do wypowiedzenia umowy) roszczenia niemajątkowe (np. roszczenia, które służą ochronie dóbr osobistych). Ponadto w niektórych wyjątkowych wypadkach nie przedawniają się roszczenia cywilnoprawne o charakterze majątkowym. Zgodnie z art. 223 § 1 Kodeksu cywilnego przedawnieniu nie ulega roszczenie windykacyjne dotyczące nieruchomości (o wydanie nieruchomości – art. 222 § 1 Kodeksu cywilnego) i roszczenie negatoryjne dotyczące nieruchomości (o zaniechanie naruszeń prawa własności w inny sposób niż poprzez pozbawienie właściciela faktycznego władztwa nad rzeczą, na przykład poprzez tak zwane immisje – art. 222 § 2 Kodeksu cywilnego). Nie wiem, czy rozjaśniłam Pani temat, ale jedna uwaga. To nie są moje "przekonania", tylko obowiązujące prawo. A bezczynność uprawnionego? To zarzut absurdalny, gdyż co prawda nie ciąży na nim obowiązek działania,  lecz w prawie zarówno działanie jak zaniechanie prowadzi do konsekwencji,  czyli może wywołać skutki prawne. 
u2
Pojęcie upływu czasu. Czas jest pojęciem, które – jak dotąd – nie zostało przez naukę zdefiniowane. Bo czas to pojęcie pierwotne. To taki abstrakt, ale fizycznie to tylko każdy z nas wie co to jest czas. Co do instytucji przedawnienia to w różnych krajach to jest różnie rozwiązane. W USA Romek Polański nie ma co sie pokazywać, bo tam nie ma "przedawnienia", ciągle jest teraz. Dlatego kocham USA. Fekaliusz może twierdzić że Romek P. już zadośćuczynił dla Samanthy, ale w świetle prawa USA jego lubieżny czyn bynajmniej się nie przedawnił. PS. Oczywiście wszyscy kochamy Romka P. za jego wspaniałe thrillery, u nas jest przedawnienie jego lubieżnych czynów, ale jednak USA ma inny punkt widzenia. Epsteina i Weinsteina skazali. Nie było zmiłuj się. Co prawda oni zgwałcili dużo wiecej dziewczynek. Romek zgwałcił za pomocą pigułki gwałtu, ale nie dziewicę. Co jednak w świetle prawa USA nie ma większego znaczenia. PS2 Parę latek temu obejrzałem wywiad Jacka Żakowskiego z Romkiem P. we Francji w pewnej restauracji na Polach Elizejskich z widokiem na wieżę Eiffela, i tam słynny reżyser tlumaczył się, że coś musiał zrobić z "potworem" między jego nogami. Dlatego pewnikiem z/gwałcił. Żonka mu nie wystarczała. Żonka marnie skończyła. Ta druga. Z trzecią w końcu mu się udało.