|
|
Edeldreda z Ely @Darek65
😁 Słusznie. Nie wolno też tracić czujności i nie uwzględniać spraw najwyższej, a nie największej wagi - wszystkie jesteśmy, oczywiście smukłe 🙃
PS A wracając do rzeczywistości... Czas minąć mógł, albo: minąć mu pozwolono... Co było do zrobienia, zostało już przecież, jak Pan pisze wykonane. |
|
|
Darek @Edeldreda
"Wydawało mi się bowiem wtedy (młoda byłam)" - kobieta w oczach mężczyzny jest zawsze młoda, nie spotkałem kobiety starszej niż 18 lat :)
Co do GW i jej środowiska. Mało było ludzi, którzy od razu wiedzieli czym i kim stoi ten biuletyn żydowskich komunistów. Michnik i jego zakłamana ferajna poczynili w umysłach Polaków wielkiego spustoszenia. Na szczęście ich czas minął. |
|
|
Dark Regis No cóż za przypadek. Mendziarnia tak samo kłamie do dziś. Czyżby trzeba było w "wolnej" już POLsce w latach 90 zaorać do gołego gruntu mendziernię, kastę, elytę akademicką i sztab LWP? Cóż za niefart, bowiem POństwo dziedziczące choćby jeden z tych elementów sowieckiego totalniactwa nienaruszony i gotowy do odrodzenia POzostałych to musi być tylko PRL 2.0 a nie żadna nowa RP. |
|
|
Ijontichy 24h to było głaskanie po główce...u nas ZOMO wpadło na inny szpas...zamykali na 48 godzin [odpowiednio używając środków perswazji] po czym wypuszczali z posterunku.
Na schodach lub na chodniku obok mendziarni podchodziło kilku ZOMO-li i jeden drugiemu zrzucał czapkę...było X świadków,że to ten wypuszczony...i szedł na dół do piwnicy.
Tam łomot i po 48 znowu wypuszczali...etc.
Lepiej było iść do więzienia... |
|
|
Edeldreda z Ely @Ijon
Prasa była bardzo ważna. Mój własny Padre spędził 24h w odosobnieniu, po tym, jak podczas takiego oblężenia kiosku ruchu zachował się (sprowokowany) niezgodnie z zasadami współżycia społecznego 🙃
|
|
|
u2 Gazeta Krakowska,Polityka i GW...czytałem
Wiadomo żeś komuch. Widać to również po twoich komentarzach na Saloonie24 :-) |
|
|
Ijontichy Witam...ale ostrożnie:-))
GW...pamiętam kioski Ruchu oblegane,zakladanie teczek,korupcja pań kioskarek...6 rano kolejka po klubowe i GW.
Wentyl dla wkurwionego społeczeństwa...drugi wentyl to Polityka pod zarządem Rakowskiego i kilka regionalnych gazet...u nas Dziennik Polski i o dziwo Gazeta Krakowska dawny
organ KW PZPR.
Ale wszystko się dzieje DO CZASU...jak powiadał pewien król gdy mu przedstawiano wymagania konstruktorów...:-)) Spaełniać żądania ...do czasu!
Każdy wentyl kiedyś sie psuje...im większe cisnienie...tym żywot wentyla krótszy...
Miałem teczkę w kiosku...Gazeta Krakowska,Polityka i GW...czytałem...ale niektóre nazwiska mi się przestały podobac....Michnik,Kuroń Mazowiecki,Geremek...czyli okrągły stół
i Magdalenka...z Polityki zaczęli znikac autorzy,a pojawiać agenci....GW to samo...coraz mniej "czapek studenckich" coraz więcej jarmułek...aż wreszcie Wałęsa podarował
po pijanemu w pociągu GW Michnikowi....
No i teczka w kiosku...juz nie była potrzebna.
Uklony. |
|
|
Edeldreda z Ely @u2
Dzięki - w rzeczy samej zacne informacje. Na stronie z życiorysem Pana Rymuszki, wzrok mój przykuł ulubiony termin - paralaksa, lecę szukać 😎 |
|
|
u2 „Lem - Remuszko (korespondencja 1988-93)”
No nie znalazłem w czeluściach sieci. Ale znalazłem to poniższe :
forum.lem.pl
PS. Pan Remuszko zawsze kojarzył mi się z p. Rymuszko : pl.wikipedia.org Obaj z Warszawy i żyli praktycznie tyle samo.
|
|
|
smieciu W 2003 GW miała 14 lat więc chyba to miał na myśli... |
|
|
Edeldreda z Ely @smieciu
To nie ja tak napisałam; to były słowa Remuszki, a wypowiedział je w 2016 roku... Jeszcze na szczęście, wnioskowanie nie jest surowo wzbronione i parajmy się nim, póki można, ile wlezie 😊 Pozdrawiam. |
|
|
smieciu Wszystko to sprawiło, że "GW" stała się hegemonicznym demiurgiem politycznym i nic ważnego nad Wisłą nie działo się wbrew jej woli aż do pamiętnej afery Michnika-Rywina, która wybuchła dopiero w roku 2003.
Muszę tu powałkować swoje gdyż od pewnego czasu widzę jak rzeczy układają się w całość.
Przez 14 lat, jak piszesz GW była jak król Polski ale z niewyjaśnionego do dziś powodu (chyba - bo nie pamiętam) doszło do wpadki z Rywinem. Ktoś puścił farbę i GW musiała opuścić tron.
Do tamtego czasu jednak, nasz dzisiejszy bohater, Tusk nie cieszył się sympatią króla. Te wszystkie przekręty, które osłaniał Michnik a które przydzieliły majątek Polski tym i tamtym właściwie przeszły obok Tuska.
W tamtym czasie kiedy Michnik próbował rozbudować swoją platformę jednocześnie nabijał się z Tuska, który miał ratować się wskakując na swoją platformę.
I kiedy doszło do roku 2005 ten drugi właśnie dostawał szansę by wspiąć się na szczyt, podczas kiedy ten pierwszy musiał godzić się z odchodzącym blaskiem chwały...
Rzeczy nie dzieją się przypadkiem. |