Otrzymane komantarze

Do wpisu: Coś na rzeczy
Data Autor
NASZ_HENRY
  Kolegów po fachu nie obgaduję za oczami dla zasady. Ale lubię i cenię popularyzacyjne występy kolegi Krzysztofa. W sieci jest ich dużo, nie muszę/musisz ich powielać ale można się do nich spokojnie odwoływać 😉    
Edeldreda z Ely
@Henry Albo wiem: może byś opisał, czym się aktualnie zajmuje nasz Meissner? 🙏
Edeldreda z Ely
@Henry To może z tej pierwszej jakiś wykładzik w formie wpisu byś popełnił na NB? Dasz się uprosić?  Co do Waszeci - jest to dla mnie oczywiste. 
NASZ_HENRY
  @EzE  cosik dużo napisałaś - c.d.n. 😉 Cosik mi się widzi jednym okiem, że komentatorzy na Twoim blogu są jak mole podgryzające książkę napisaną pięknym językiem literackim z elementami slangu miejskiego :). Na wszelki wypadek wyciągnąłem z biblioteczki dwie stare książki Gravitation - Misnera, Thorna, Wheelera 1500 str. oraz Wszechświat i filozofia znanych Ci autorów 270 str. wraz z sentencją: Filozofia bez nauki jest kulawa, nauka bez filozofii jest ślepa. Cosik mi się widzi też drugim okiem, że bez @Imć Waszeci falangi na blogu nie da sformować 😉    
Edeldreda z Ely
@Wladyslaw Ludendorf  Nie przeciwstawiam, twierdzę raczej,  że deprecjonując wagę tych perspektyw nauka pozbawiła się części potencjalnych źródeł inspiracji. Co do cytowanego nieulegania psychologicznym przyzwyczajeniom, Życiński miał akurat na myśli chwilę pożegnania się z wizją Newtona na rzecz OTW. Pozdrawiam. 
Władysław Ludendorf
nie za bardzo wiem, czego pani oczekuje w związku z "formowaniem falangi". Bo też w końcu o czym jest ten tekst? Z jednej strony zaczyna pani od Koła Wiedeńskiego i chyba pani przeciwstawia jemu abp. Życińskiego, by stwierdzić, że w sumie obie strony wyznają tę samą zasadę? Bo z jednej strony mamy metodę naukową i dowodzenie matematyczne a z drugiej nieuleganie "psychologicznym przyzwyczajeniom do mniemań". Bo jeśli pani zastanawia się jak to możliwe, że z jednej strony, gdy widzimy choćby coś tak prostego jak piramidę, to domniemamy jakichś konstruktorów, a z drugiej wciąż próbujemy zalepić ślepym Darwinem takie problemy jak Prawa natury, świadomość czy początek życia, to też się dołączam do zastanawiania się.
u2
@spike Z czegoś naukowcy muszą żyć. Bardzo dochodowa jest ściema klimatyczna i ideologia dżender-srender. Gdyby naukowcom hojni sponsorzy nie płacili za robienie wody z mózgów ludziom, to by naukowcy nie głosili banialuków typu "Płonie Planeta", które powtarzają niebezpieczni kretyni. Niebezpieczni, bo ci kretyni mają rzeczywistą władzę. Nie chodzi mi o tzw. Gretynki :-)
spike
@EzE Słusznie Pani wierzy, ja też, ale wiem też, że tacy są, problem w tym, że oni stanowią zagrożenie dla tych upadłych, nie dopuszcza się ich do głosu, można się o nich i ich wiedzą dowiedzieć w mediach niszowych, albo gdzieś w zakamarkach internetu, wielu nawet blokowanych jest na YT. jak ich tam już praktycznie nie widzę. Podam przykład, czy ktokolwiek słyszał krytyczne wypowiedzi ludzi nauki, filozofii etc. o idiotycznej, niezgodnej z nauką i czymkolwiek zmyślonej ilości płci? albo o oszustwie klimatycznym ????? a to tylko wierzchołek tej góry idiotyzmów, jakimi jesteśmy pod karą nawet więzienia, karmieni. Pzdr.
Edeldreda z Ely
@Spike W tak piękny dzień, jak ten dzisiejszy, wierzę, że procent naukowców z takimi wartościami, jak postać brytyjskiego profesora z filmu pt. Olej Lorenza jest wcale niemały... Serdeczności, EzE. 
Jan1797
@EzE, Kiedy mnie się podoba. Jest jeszcze jeden aspekt za Szkotem;) Poziom naszego, ich rozumienia przy ilości dostępnych informacji jest najniższy w historii.  Na pustyni rośnie jedyne drzewo. Przepraszam jest jeszcze krzew, za schronienie dla zająca, wabik przez to jedynie dla hien służyć może. Kto rozsądny kalał będzie, w destrukcji drzewa uczestniczył? Gdy wrócę słowo o hierarchach i kiedyś kapłanie.
spike
Współczesna nauka, już nią nie przypomina, już częściej SF niczym nie poparte, a najgorsze w tym jest, że kontrolę nad rozwojem nauki, przejmuje, a właściwie już przejęła ideologia i to ta najgorsza - lewacka. Nie bez winy są też sponsorzy nauki, kiedyś możnowładcy łożyli na naukę by czerpać z odkrytej wiedzy nie dla pieniędzy, a postępu, obecnie w miejsce postępu, nauka pracuje dla zysku, nie poprzez prawdę, a jej fałszowaniu. W kwestii wielkiego Newtona, okazuje się, że coś przeczuwał, poświęcił kawałek swojego życia na badanie świętych ksiąg w tym Biblii, jak podają źródła, to do czego doszedł, przeraziło Newtona, do tego stopnia, że postanowił nie publikować swoich odkryć, wszystkie notatki spalił, długo nie mógł dojść do siebie. Pzdr.
spike
@u2 "kto twierdzi, że poznanie pojęcia "fraktala" jest konieczne, aby uważać się za osobę wykształconą jest po prostu skończonym idiotą :-)" -coś w tym jest, poznałem ludzi, którzy ledwo potrafili się podpisać, a potrafili stworzyć rzeczy, których ci znawcy fraktali nigdy by nie potrafili.
Edeldreda z Ely
@Jan1797  Mam plan, ażeby kontynuować w przyszłości i przedstawić pełniejszy obraz, bo, rzeczywiście, ma Pan rację - nie widać całości... Ale Henry mi już dogryzał, więc chciałam opublikować przynajmniej to :-)  Pozdrawiam serdecznie :-) 
u2
Niech się trzymają od NB jak najdalej. Wolę nie mieć przekłutej laleczki voodoo z moją podobizną :-) :-) :-)
u2
John A. Wheeler, fizyk, mentor Feynmana, ojciec terminu „czarna dziura” wyraził kiedyś przekonanie, iż ktoś, kto nie zna pojęcia „fraktal” nie ma prawa uważać się za wykształconą osobę Nie znam p. Wheelera, o Feynmanie wszyscy słyszeli. Że grał na bongosach. Feynman nigdy nie zasłaniał się aurą tajemniczości. Zgodnie z postulatem Einsteina próbował wyjaśnić laikom skomplikowane teorie najprostszym językiem. Bo ktoś, kto twierdzi, że poznanie pojęcia "fraktala" jest konieczne, aby uważać się za osobę wykształconą jest po prostu skończonym idiotą :-)
Edeldreda z Ely
@U2 Bo na NB dotąd nie trafiły ;)  A tak bardziej serio, to będę chciała w przyszłości poruszyć przynajmniej jedną rzecz, o której piszesz. 
Jan1797
@EzE, Dobre, w punkt;) Po cóż nam zatem ten patriarcha z północy. Ale skoro jest niech cicha.  
tricolour
Ładna panorama się roztacza, przyznaję. Paximadia.
u2
„nikt się nigdy nie spodziewa Hiszpańskiej Inkwizycji” Baju, baju. Akurat najwięcej spalono na stosach "czarownic" w heretyckich Niemczech i w Anglii. Tam gdzie działała Holy Inquisition spalono najmniej. Monty Python wstydliwie ukrywa ten niewygodny fakt. A inkwizycja ucywilizowała oskarżenia o czary przez zawistników. Wręcz broniła fałszywie oskarżone kobiety.  Choć wszędzie byli i są nadgorliwcy. Po wiekach antykościelnej propagandy bieguny się odwróciły. Widzę że tobie EzE również. :-) :-) :-) PS. Agniecha H. i Manuela G. są znane ze stosowania laleczek voodoo wobec swoich rzekomych wrogów. Ale nikt nie zamierza je ścigać :-)
Edeldreda z Ely
@Tri Snuję się po tym stole już trochę, ale - przyznaję - ciągle roztacza się szeroka panorama błędnych ścieżek.  Na szczęście AI Youtuba zna mnie najlepiej i dzisiaj poleciła mi do słuchania tę nowość: m.youtube.com  
tricolour
"...a wy, Panowie naukowcy?" Odpowiem, jak Babka z Rancza: nauka odkrywa to, co jest od dawna znane...
Edeldreda z Ely
@Ijontichy & @RinoCeronte Kobita dziękuje za komentarze i pozdrawia :) 
RinoCeronte
Jest super, będzie jeszcze ciekawiej!
Ijontichy
Kobito! O 6 rano w sobotę rzucasz takie CÓŚ na NB??? FIZOLOFII CI SIĘ ZACHCIAŁO W ŚRODKU NOCY? ;-))) Nawet @Henry był w stanie zrobić fiu,fiu  to i tak osiągnięcie intelektualne... Twoje rozważania przypomnialy mi pewną myśl...nie pamietam czyją: Studia teologiczne są to studia na temat...czego może faktycznie NIE MA! Pascal? Aleś pojechała...całuję rączki...P
Edeldreda z Ely
@Henry  Ale nadal nie "cdn."? ;)