Otrzymane komantarze

Do wpisu: Czy GPS się myli?
Data Autor
Kazimierz Koziorowski
system się nie myli. mylą się nawigatorzy wierząc w niezawodność systemu. system jest na tyle dokładny na ile zarządzajacy systemem zechce tej dokładności użyczyć amatorom zabawy a to zależy od uwarunkowań przede wszystkim militarnych w danym obszarze i czasie. te wszystkie gadżety można przerobić na elektrozłom jedną komendą z centrum decyzyjnego. zakłócić albo zmylić system można skutecznie ale to są zaawansowane i tajne działania militarne. udane próby prawdopodobnie rosyjske już parę lat temu były na morzu czarnym, później na morzu żołtym robione albo przez kima albo przez chińczykow. nie wiadomo jak te zakłócenia się robi i nikt się nie przyzna że ma takie możliwości ponieważ w razie W to przede wszystkim cywilni użytkownicy poniosą konsekwencje od banalnych do katastrofalnych 
Grzegorz GPS Świderski
By wszystko było formalnie poprawne, zmieniłem w notce liczbę pojedynczą na mnogą.
Grzegorz GPS Świderski
To nie ma znaczenia. Jak ktoś się włamie do systemu, to do wszystkich satelitów, a nie jednego. Ja tylko zauważyłem, że oszukać może tylko operator systemu, albo hacker, który się włamie. Ale najbardziej istotne jest to, że oszustwo będzie globalne, a nie lokalne. 
wielkopolskizdzichu
"Oszu­ki­wać czy prze­kła­my­wać moż­na tyl­ko glo­bal­nie, czy­li tak, że wszy­scy na bar­dzo du­żym ob­sza­rze, z któ­re­go wi­dać oszu­ku­ją­ce­go sa­te­li­tę (czy­li na du­żej czę­ści pół­ku­li) zo­sta­ną tak sa­mo zmy­le­ni. Zmy­le­nie po­zy­cji o sto metrów gdzieś na Bał­ty­ku, zmy­li też wszyst­kie od­bior­ni­ki w pra­wie wszyst­ki­ch pań­stwa­ch w Eu­ro­pie. Ta­ki zmy­lo­ny sy­gnał mu­si biec z sa­te­li­ty."  To tak nie działa. Aby oszukać GPS odbiorcy potrzebny jest sygnał zawierający kłamliwą matrycę nadawcy z paru satelit. Schemat opisany wyżej był możliwy w czasach gdy przeciętny odbiornik GPS biegał po kanałach, obecnie nawet najprostszy odbiornik jest wielokanałowy.
Do wpisu: Zmurszały pień polityki
Data Autor
Grzegorz GPS Świderski
Tu chwalę Rosję: salon24.pl
u2
Kreml już przed woj­ną pro­wa­dził woj­nę in­for­ma­cyj­ną i ho­do­wał wszel­kiej ma­ści oszo­ło­mów, tak jak i dziś to ro­bią. No sam autor GPS widzi, że autor GPS de facto chwali Rosję za jej wojnę i życzy jej zwyciestwa. Koniec będzie jednak zgoła inny :-)
Grzegorz GPS Świderski
Jak najbardziej biorę pod uwagę bieżącą sytuację geopolityczną: naszeblogi.pl
Jabe
Pomówienia
u2
To co dawniej się opłacało, już się nie opłaca Autor GPS uparcie nie bierze pod uwagę bieżącej sytuacji geopolitycznej. Nie uważam autora GPS za użytecznego idiotę, więc uważam za agenta wiadomych sił "wolnościowców" z Mikke i Braunem na czele. Oni się nie krygują, tylko jawnie wspierają zbrodniczą Rosję.
Grzegorz GPS Świderski
To co dawniej się opłacało, już się nie opłaca: salon24.pl
u2
Rozbicie dzielnicowe to nie zniszczenie, ale wzmocnienie Bez przesadyzmu. Wiadomo, że historia uczy iż historia niczego niektórych nie uczy. Rozbicie dzielnicowe w Polsce oznaczało zagrożony byt Polaków. Dopiero połączenie maleńkich księstw przez króla Łokietka zażegnało niebezpieczeństwo ze strony Niemiec. Dzieła w budowie silnej Polski dokończył Kazimierz Wielki, który zastał Polskę drewnianą a zostawił murowaną.  
Grzegorz GPS Świderski
Rozbicie dzielnicowe to nie zniszczenie, ale wzmocnienie. Tu to wyjaśniam: salon24.pl
u2
Z całym szacunkiem, ale chodzi o bieżący tekst. W poprzednich wcale autor GPS (*) nie proponował rozbicia dzielnicowego Rosji tak jak proponuje np. Lech Wałęsa, nie podaje sposobu na pokonanie Rosji. Teraz zaś autor GPS proponuje zniszczenie Europy, rozbicie dzielnicowe. Widać dwulicowość autora GPS. Autor GPS wpisuje się w politykę rosyjską zniszczenia Europy i stworzenia molocha euroazjatyckiego. (*) piszę autor GPS, bo autor GPS czasami nie wie kto jest autorem, tak dla większej jasności.
Grzegorz GPS Świderski
Dobicie Rosji to polska racja stanu! Jak uratować Rosję? Ruscy to gwałciciele, złodzieje i mordercy  
u2
zwykłe chamstwo Brakuje dla autora GPS argumentów więc uderza w adwersarza ad personam. Typowa sieciowa zagrywka. PS. Zaś autor GPS pisze  z pogardą o Europie i chce jej rozbicia, nie pisze autor GPS o Rosji i jej mocarstwowywch zapędach. Czyli autor GPS leje wodę na młyn Putlera i Dupina. Q.E.D.
Grzegorz GPS Świderski
Twoje insynuacje to nie tylko głupota, bo są bez sensu, ale to zwykłe chamstwo. Zmyślasz coś sobie, a potem to mi zarzucasz. Co mnie obchodzą twoje marzenia o imperium? Ja argumentuję za czymś kompletnie przeciwnym. Jak czegoś nie rozumiesz, to pytaj, a nie insynuuj. 
Grzegorz GPS Świderski
"Jeżeli aparatem przemocy jest państwo to cóż dopiero superpaństwo.Przecież już UE jest przykładem terroru który najbardziej godzi w Polskę.Dlaczego Pan tego nie porusza?" Ależ jak najbardziej poruszam w wielu notkach. Ostatnio tu: naszeblogi.pl
u2
Europy w której próbuje się likwidować państwa narodowe na rzecz jakiejś federacji pod dominacją niemiecką i rosyjską. To jest chytry plan autora GPS. De facto leje autor GPS wodę na młyn Putlera i Dupina, którzy mają plan utworzenia takiego imperium od Władywostoku do Lizbony. Głaszczą niby Niemców, ale de facto pozbawiają ich własnych resursów poprzez np. szaleńczą politykę klimatyczną.
sake2020
Dzisiejszy wpis jest kontynuacją rozważań,,,,Denazyfikacja Europy.''.Pan postrzega państwo jako aparat terroru posiadający monopol na inicjowanie przemocy Ta przemocą ma być powszechny monopol do którego ogół obywateli jest przyzwyczajony i uważa za niezbędny.Czyli wg Pana sam fakt istnienia państwa na danym terytorium jest postrzegany jako przemoc i kojarzy sie z mafią W poprzednim wpisie sugeruje Pan rozdrobnienie Europy na ,,tysiące małych Lichteinsteinów'' wśród których w przyjaznej koegzystencji będzie obowiązywać chyba jedynie prawo handlowe między nimi.Tylko co będzie jeżeli na te małe Lichteinsteiny napadnie inne państwo nie będące rozdrobnionym tworem? Odniosę się do bieżącej sytuacji Europy w której próbuje się likwidować państwa narodowe na rzecz jakiejś federacji pod dominacją niemiecką i rosyjską.To nie będzie aparat przemocy?Czy nie lepiej zamiast teoretycznych wywodów spojrzeć na bieżącą sytuację na naszych oczach? Jeżeli aparatem przemocy jest państwo to cóż dopiero superpaństwo.Przecież już UE jest przykładem terroru który najbardziej godzi w Polskę.Dlaczego Pan tego nie porusza?W tym samym czasie kiedy Pan pisze o rozdrobnieniu jako wariantu optymalnego do unikania przemocy o jedboczesnie siłą chce się scalać państwa narodowe?
u2
Z ak­cen­tem na MO­NO­POL! Ano, widać to we współczesnej Rosji. Tam monopol na władzę mają czekiści. Nawet armia się ich boi. Dopóki Rosjanie mają pełne półki w sklepach to nie będą się burzyć, bo przywykli, że car dobry, a bojarowie są źli. Jest sklep monopolowy z wódką i można żyć. Zabraknie wódki to przestaną się bać czekistów. To są proste sprawy. PS. Gorbi upadł nie dlatego, że wprowadził pieriestrojkę, głasność i uskorienie, tylko dlatego, że wydał wojnę wódce. Putler wygląda na rozsądniejszego w tym względzie, choć sam nie pije, nie zakazuje pić dla "naroda". Choć gdyby wypił, to może by lepiej wyglądał. Ostatnio w Teheranie coś nie ten teges z Putlerkiem.
Do wpisu: Denazyfikacja Europy
Data Autor
Grzegorz GPS Świderski
W zulugulskim.
u2
@autor GPS A w jakim języku będą mówić w kraju Zulu Gula ?
Grzegorz GPS Świderski
Tak.
sake2020
Czy te tysiące Lichtensteinów będą miały kazde z osobna swoje władze,parlamenty.szkolnictwo a nawet język? Z pewnością będą musiały prowadzić ze sobą ożywioną wymianę handlową,bo przy takim rozdrobnieniu nie będą nawet w części samowystarczalni.Znając ułomnośc ludzkiej natury trochę trudno wyobrazić sobie i te lokalne potyczki i pokojowa egzystencję. 
Do wpisu: Opłacalność aparatu
Data Autor
Grzegorz GPS Świderski
To jest wszystko bardzo prawidłowy opis rzeczywistości, ale błędna prognoza na przyszłość. Państwowe aparaty terroru rzeczywiście dążą do globalizmu, ale to się nie może udać, bo te aparaty już się nie opłacają. Dzisiejsza rzeczywistość polityczna była budowana tysiące lat, a w tym czasie terror, grabież, ludobójstwo, imperializm, mocarstwowość się po prostu opłacała - to przynosiło zysk. Gdyby tak nadal było, to oczywiście konsekwencją byłaby władza globalna, rząd światowy. Ale na skutek wzrostu wydajności pracy dzięki rozwojowi techniki i organizacji, te terrorystyczne twory się już nie opłacają i nieuchronnie zbankrutują. Prawa ekonomii są nieubłagane. Polityka ograniczy się do lokalnych samorządów nie większych niż szwajcarskie kantony. Świat podzieli się na tysiące Liechtensteinów. Jest tylko jedna alternatywa dla tej prognozy - zagłada ludzkości na skutek wojny jądrowej. Te dwie możliwości ziszczą się w zależności od tego, czy szybciej rozwinie się broń ofensywna, czy defensywna. To się musi rozstrzygnąć w ciągu ćwierćwiecza.