|
|
Grzegorz GPS Świderski Regułę 8 b mało kto zna, dlatego ją przypominam. A Reguła 2 jest bardzo ogólna i można z niej wiele filozoficznych wniosków ogólnych na temat prawa wyciągać. Pisałem o tym w kilku notkach blogowych. Zawsze trzeba uważnie czytać, zanim się skomentuje - bez tego przeważnie wychodzą głupkowate przysrywanki ad personam, których rezultatem jest samoponiżanie się. |
|
|
Grzegorz GPS Świderski Po wielu dyskusjach z PRL-owskimi żeglarzami napisałem notkę o węźle "nabiegowym" i innych tym podobnych (wymieniam nawet zalety tego węzła): salon24.pl |
|
|
wielkopolskizdzichu Próbuję sobie przypomnieć jachty zacumowane tzw. sztykiem i poza jednostkami wielkości kajaków, nic mi nie przychodzi do głowy.
BTW
1. Sądzę że dramatyzujesz na potrzeby publiki z powszechnością zastosowania wyblinki jako węzła cumowniczego.
2. Umiejętność wiązania węzła tzw. ratowniczego na sobie jest bardzo pożądana. Wyprodukowaną w ten sposób pętlę da się zarzucić na całkiem spory poler. Pętla wyprodukowana w paluchach często jest miniaturowa.
BTW
Nabiegowo to nie węzeł tylko sposób poprowadzenia liny cumowniczej. Przy dłuższym postoju np. na polerach i pierścieniach cumowniczych w wielu portach polskich / nie tylko / nie zalecany. Z pewnością w wielu scenariuszach odejścia od miejsca zacumowania wręcz pożądany. |
|
|
Grzegorz GPS Świderski A gdyby mi się coś stało na środku Zalewu, to gdzie mam szukać apteczki? |
|
|
spike "Mądrej głowie, dość dwie słowie", byłeś i widziałeś i liczyłeś ile ludzi tak sobie chodzi i pewnie robi sobie selfie z Prezesem, co ????
-jeżeli tysiące ludzi beka, mlaska, kradnie i morduje, więc też możesz tak sobie robić?
-ile ty masz lat, to typowy wykręt dziecka, któremu się mówi, by czegoś nie robił, a ono odpowiada, że Adaś może, dlaczego on nie?
Ja sobie już wyobrażam, jakbyś lamentował, gdyby coś ci się stało podczas tego zwiedzania, a pomocy żadnej, bo w obiekcie nie ma odpowiedniego sprzętu, apteczki itp. trzeba czekać aż przyjedzie jakaś karetka etc.
- Wiem że to strata czasu, byś zrozumiał, to o czym ci już tak wielu mówiło, jesteś egoistą, nie liczysz się z nikim. |
|
|
wielkopolskizdzichu "Warto też zwrócić uwagę na ważną zasadę etykiety żeglarskiej, która jest dość mało znana i rzadko stosowana. Otóż gdy oceniamy, że idziemy w stosunku do kogoś kursem zbieżnym i nie mamy pierwszeństwa, to nie należy puszczać go jakoś powoli, tak by lekko zmieniać kurs, by go ominąć. "
Teraz dopiero dokładniej przeczytałem Twój tekst od A do Z i z powrotem też.
I z rozbawieniem stwierdzam że masz tendencję do długiego i marudnego pitolenia. Otóż taki Colregs rozprawia się z Twoimi bolączkami krótkimi tekstami.
mar.ist.utl.pt; wersja z 2005
Rule 2 i Rule 8 b |
|
|
Grzegorz GPS Świderski A jaką etykietę łamie tysiące ludzi, które łażą po tej nieoddanej budowie, zwiedzają ją sobie i robią zdjęcia? |
|
|
Grzegorz GPS Świderski No i właśnie dlatego, że dwa półsztyki to wyblinka, to jako samodzielny węzeł nie nadają się do wiązania w większości zastosowań. |
|
|
spike Co do ilości jachtów, jako laik sądzę, że jest ich 4 szt. |
|
|
spike "nie wolno wpływać na przekop, zanim prezes uroczyście nie przetnie wstęgi."
-śmiesznie i groteskowo brzmi rozmowa o etykiecie, samemu jej nie przestrzegając, człowiek wychowany nie wlezie jak ta przysłowiowa krowa, w miejsce, gdzie nie jest oczekiwana. Inwestycja przekopu jeszcze nie jest Prezesa, bo jej nie odebrał przecięciem wstęgi, a prawdopodobnie zrobi to Premier w asyście Prezesa? nie ma to znaczenia, istotne jest, że jakby coś się stało złego, to odpowiada wykonawca przekopu, groteski dodaje fakt, że nikomu jakoś nie wpadło do głowy, by być tam pierwszy, przed oficjalnym otwarciem przekopu, bo to dziecinada, widać inni żeglarz znają i stosują etykietę.
Przy okazji, pod jednym z twoich tekstów dziwiłeś się, że dyskusja była ciekawa i merytoryczna, bez złośliwości, napisałem ci, że dzięki temu, bo nie mieszałeś do tego polityki, ale ty bez tej przyprawy, żyć nie potrafisz, masz obsesje na punkcie Prezesa Kaczyńskiego, a jak ci ktoś wytyka Korwina, to się oburzasz, więc zdecyduj, jaką chcesz mieć dyskusję pod swoimi tekstami. |
|
|
wielkopolskizdzichu Panie Bloger!
Czy zasypiasz Pan w spokoju ducha na jachcie mając świadomość, że zakańczająca węzeł cumowniczy seria półsztyków to nic innego jak wyblinka?? |
|
|
Grzegorz GPS Świderski Wyblinka (clove hitch, ratline hitch) – Węzeł stosowany we wspinaczce m.in. do przypięcia się wspinacza do stanowiska asekuracyjnego, a w żeglarstwie m.in. do przywiązania wyblinki (linki) do want. Wyblinkę można zawiązać na linie, która nie będzie mocno pracować jeżeli będziemy chcieli ją rozwiązać w przyszłości — wyblinka jest węzłem zaciskającym się, lub jeśli będziemy chcieli "przesunąć" węzeł po linie, np. w celu wybrania luzu. Niestety, wyblinka zawiązana na niektórych bardziej śliskich linach może się rozwiązać pod napięciem. Nie nadaje się też do obwiązania słupków o kwadratowym lub prostokątnym przekroju, oraz do obwiązania słupków o zbyt dużym przekroju w porównaniu do grubości liny. Sprawnego wiązania tego węzła wymagają egzaminatorzy od każdego kandydata na patent żeglarza jachtowego. Węzeł ten jest uznawany za węzeł uniwersalny. Od biedy można użyć go przy cumowaniu, podwiązać linę na linie, zaczepić linę na palu lub pierścieniu, wykorzystać jako ucho na długości liny. W każdym jednak z wymienionych przypadków będzie to wybór w stylu ostatniej deski ratunku. Zawsze są bowiem węzły od wyblinki lepsze. Dlaczego? Otóż wyblinka nie jest węzłem mocnym i niezawodnym: lina pracująca na palu przeciera się, sam węzeł potrafi ciągnąć się czy nawet rozwiązać lub – odwrotnie – gdy lina jest mokra, zaciska się i sprawia kłopoty przy rozwiązaniu.
|
|
|
wielkopolskizdzichu "A wyblinka (Clove hitch) to najgorszy węzeł nie tylko do cumowania, ale i do przywiązywania czegokolwiek. Lepiej takiego wiązania się w ogóle nie uczyć, a jeśli już, to tylko po to, by zapamiętać jakiego węzła nie należy robić — tak jak warto znać babski, by umieć wiązać prosty. Wyblinka ma wszystkie wady węzłów, a żadnej zalety — dokładnie tak samo jak babski. Zawiązuje się to trudno, jak jest luźne, to się łatwo odwiązuje, a gdy się zaciśnie, to się nie da odwiązać."
Trzeba to powiedzieć taklerom którzy wyblinkę stosują do wiązania drablinek na wantach i regatowcom transoceanicznym którzy stosują doraźnie wyblinkę w celu przymocowania osprzętu na obłych profilach.
Oczywiście ci goście, w odróżnieniu od Pana Blogera na węzełkach się nie znają. |
|
|
Grzegorz GPS Świderski Na przekopie nie jest przewidziana marina, więc tam nawet burdelu nie będzie - to czysto propagandowy miś, więc nie ma praktycznych zastosowań. |