Otrzymane komantarze

Do wpisu: Bóg jest kulturowy
Data Autor
sake2020
@Grzegorz Świderski....A co plugawego znalazł Pan w moich komentarzach na tym konkretnie wpisie? Być może nie jestem tytanem intelektu ani filozofem,ale nie wydaje mi się bym była aż takim prymitywem.
Grzegorz GPS Świderski
Co in­ne­go zda­nie od­ręb­ne, a co in­ne­go cham­stwo, ob­ra­ża­nie i ata­ki ad per­so­nam. Zda­nie od­ręb­ne da się wy­ra­zić grzecz­nie. Tu grzecz­no­ść je­st rzad­ko­ścią — do­mi­nu­je cham­stwo. Te wszyst­kie ko­men­ta­rze ob­ja­wia­ją­ce pry­mi­ty­wi­zm ko­men­tu­ją­cy­ch są cał­ko­wi­cie zbęd­ne — wo­lał­bym ich tu nie mieć. Wszyst­kie zło­śli­we wstaw­ki tyl­ko i wy­łącz­nie do dys­ku­sji znie­chę­ca­ją. Ale je­śli na­wet wy­rzu­cić ca­ły ten plu­ga­wy ję­zyk z tu­tej­szy­ch ko­men­ta­rzy, to me­ry­to­rycz­nie i tak nic nie zo­sta­je. 
Grzegorz GPS Świderski
A co pisałem o facetach z macicami i czwartych dawkach szczepionek dwu dawkowych? Poproszę o jakiś cytat.
sake2020
@Grzegorz Świderski....A jednak nie ma Pan racji.należy się liczyć z tym że każde poruszanie problemu,gloszenie poglądów czy opinii jest obarczane ryzykiem,,że moga się nie podobać,że mogą być zdania odmienne.Czyż nie było tak z ogłaszaniem wynalazków,teorii w towarzystwach naukowych od zawsze? Nie było krytyki czy złosliwości? Wydaje mi się,że gorzej by wyglądało gdyby teoria, wynalazek, hipoteza przeszła niezauważenie. Nieprawdą więc jest,że to festiwal złośliwości,trollowania i obrażania ,krytyka też jest elementem dyskusji.a nie ubliżaniem. Czy wolałby Pan mieć 0 komentarzy?.   
chatar Leon
@Autor Ja naprawdę zdaje sobie sprawę, że mamy ostatnio wysyp "facetów z macicami" i "czwartych dawek szczepionek dwudawkowych", ale dobrze by było, gdybyś uważnie i krytycznie przeczytał to co napisałeś.
Grzegorz GPS Świderski
"Je­st je­den BÓG -to praw­da wia­ry ,to o in­ny­ch bo­ga­ch ,to wła­śnie  o ty­ch wy­my­ślo­ny­ch przez ta­ki­ch dziw­ny­ch lu­dzi." Ci dziw­ni lu­dzie wie­rzą w do­kład­nie to sa­mo, że to ich bóg je­st je­den. Spe­cjal­nie do te­go trze­ba do­da­wać, że to praw­da wia­ry, bo to je­st wy­my­ślo­ne. Praw­dę od­kry­wa­my — tym zaj­mu­je się na­uka, a praw­dy wia­ry wy­my­śla­my — tym zaj­mu­ją się wszyst­kie re­li­gie. Dla­te­go od­róż­nia­my wia­rę od wie­dzy — to są in­ne po­ję­cia. Wie­dza je­st em­pi­rycz­na, wia­ra de­duk­cyj­na. Wie­dza do­ty­czy prze­szło­ści, a wia­ra przy­szło­ści. Wie­dza to fak­ty i praw­dy, wia­ra to na­dzie­je i prze­wi­dy­wa­nia. Na­tu­rę od­kry­wa­my, kul­tu­rę two­rzy­my, wie­dza to to co od­kry­je­my, wia­ra to to co stwo­rzy­my. Kul­tu­ra, w tym wia­ra, po­zwa­la nam de­fi­nio­wać ce­le w ży­ciu i do ni­ch dą­żyć — dla­te­go je­st waż­niej­sza niż wie­dza. Wie­dza słu­ży wie­rze. Wie­dza to na­rzę­dzia, wia­ra to war­to­ści. Na­tu­ra to rze­czy­wi­sto­ść za­sta­na, a kul­tu­ra to rze­czy­wi­sto­ść two­rzo­na. Dzię­ki stwo­rzo­nej wie­rze wie­my, co da­lej two­rzyć i po co. Na­tu­ra nie ma ce­lu i sen­su — do­pie­ro kul­tu­ra ten sens i cel two­rzy i na­da­je. Wia­ra je­st po to, by nadać sens wy­my­ślo­ne­mu ce­lo­wi. 
u2
Czy wojujący ateiści nie wołają księdza w obliczu swojej smierci? Aby upewnić się, że nie zawołają, pojawia się prof. Magdalena Środa przy konającej Korze Jackowskiej. Tak na wszelki wypadek, aby nie chciało się jej pogodzić z Bogiem. Waruje przy niej, aby przypadkiem nie zawołała księdza. Wszak Kora uczyła się w szkole katolickiej i mogłaby to zrobić.
Grzegorz GPS Świderski
"ale sama dyskusja która się wywiązała" Tu się jesz­cze na ra­zie żad­na dys­ku­sja nie wy­wią­za­ła. W ko­men­ta­rza­ch ma­my tyl­ko fe­sti­wal zło­śli­wo­ści, przy­sry­wa­nia, trol­lo­wa­nia, cham­stwa, ob­ra­ża­nia, in­sy­nu­acji i dą­że­nia do awan­tur. Na tym por­ta­lu to do­mi­nu­je.
Grzegorz GPS Świderski
"No to jak? Ta "społeczność ideowa spojona systemem wartości" to twór kulturowy czy też naturalny, będący prostą pochodną tego, że "nasza natura jest stadna" i "naturalne jest tworzenie społeczności'?" Spo­łecz­no­ść spo­jo­na ideą kul­tu­ro­wą je­st kul­tu­ro­wa, a spo­jo­na ideą na­tu­ral­ną, je­st na­tu­ral­na. Np. idea zbie­ra­nia znacz­ków je­st kul­tu­ro­wa, więc fi­la­te­li­ści to spo­łecz­no­ść kul­tu­ro­wa, a idea za­zna­cza­nia mo­czem te­ry­to­rium je­st na­tu­ral­na, a więc spo­łecz­no­ść spo­jo­na za­pa­chem mo­czu do­oko­ła je­st spo­łecz­no­ścią na­tu­ral­ną. "Jeżeli naturalny, a zarazem "najbardziej naturalni są bandyci", to wychodzi na to, że najbardziej "ideową społecznością spojoną systemem wartości" jest społeczność bandytów." Tak, spo­łecz­no­ść ban­dy­tów je­st naj­bar­dziej na­tu­ral­na. Tu wię­cej na ten te­mat: Wychowanie małpy
Grzegorz GPS Świderski
"Jak to? Nagle kategoria moralna "bandytyzmu" stosowana jest do zwierząt?" Tak. Bo zwie­rzę­ta nie zna­ją mo­ral­no­ści i się do niej nie sto­su­ją — bo są na­tu­ral­ne. Do­kład­nie tak sa­mo jak ban­dy­ci. Każ­da kul­tu­ro­wa ka­te­go­ria mu­si być uży­ta, gdy stwier­dza­my, że gdzieś jej nie ma. By uznać, że coś nie je­st kul­tu­ro­we, mu­si­my naj­pierw wie­dzieć, co to je­st kul­tu­ra.
Grzegorz GPS Świderski
"Dla wojujących ateistów Bóg jest kulturowy, czyli wymyślony przez ludzi. Dlatego zwalczają religię, jako opium dla ludu" A zatem jak ktoś twierdzi, że malarstwo to kultura, a zatem jest wymyślone przez ludzi, to znaczy, że zwalcza malarstwo, tak? 
spike
Trafnie. Mi się nie chciało punktować jego bzdur. Mnie najbardziej dziwi, że Grzesiu pisze o sobie, że zawodowo jest informatykiem, ciekawe co on przez to rozumie, chyba podłączenie klawiatury, myszki i monitora z opcją włączenia do "prądu" uważa za ten zawód ?? Aaa, zaraz się zjawi, będzie domagał się dowodów corpus delicti, że pisze bzdury, logika jest mu obca.
chatar Leon
"Mo­ral­no­ść to kwe­stia kul­tu­ro­wa." No, OK. Załóżmy, że tak jest. "Im ktoś je­st bar­dziej na­tu­ral­ny, tym je­st bar­dziej nie­mo­ral­ny. (...) Więc naj­bar­dziej na­tu­ral­ni, naj­bar­dziej so­bą, są ban­dy­ci. Zwie­rzę­ta to ban­dy­ci." Jak to? Nagle kategoria moralna "bandytyzmu" stosowana jest do zwierząt? One też są "kulturowe", czy też może Autor zapomniał, co napisał wcześniej? "Na­sza na­tu­ra je­st stad­na, ale ma­my też zdol­no­ść prze­ży­cia w sa­mot­no­ści. Je­ste­śmy po­dob­ni w tym do wil­ków, któ­re ży­ją w wa­ta­ha­ch, ale są też wil­ki sa­mot­ni­ki. Nie­mniej na­tu­ral­ne je­st two­rze­nie spo­łecz­no­ści. (...) Zbie­ra­ni­na zwa­na spo­łe­czeń­stwem oby­wa­tel­skim to zbio­ro­wo­ść przy­mu­so­wa, stwo­rzo­na przez prze­moc pań­stwa – dla­te­go je­st to twór nie­sta­bil­ny, cha­otycz­ny, ła­twy do ma­ni­pu­lo­wa­nia – ca­ło­ść mo­że mniej, niż każ­dy z osob­na. A spo­łecz­no­ść ide­owa spo­jo­na wspól­nym sys­te­mem war­to­ści to wspól­no­ta do­bro­wol­na, nie­za­leż­na od pań­stw, dla­te­go two­rzy efekt sy­ner­gicz­ny współ­pra­cy." No to jak? Ta "społeczność ideowa spojona systemem wartości" to twór kulturowy czy też naturalny, będący prostą pochodną tego, że "nasza natura jest stadna" i "naturalne jest tworzenie społeczności'? Jeżeli naturalny, a zarazem "najbardziej naturalni są bandyci", to wychodzi na to, że najbardziej "ideową społecznością spojoną systemem wartości" jest społeczność bandytów. No więc: Grzesiu, siadaj, pała!
sake2020
Być może,że gość się z nas nabija ,ale sama dyskusja która się wywiązała też niesie pewną wartość i pozwala na wymianę poglądów wypływających z wpisu.
Roz Sądek
Komentujecie tekst będący przykładem mowy-trawy, koszałkòw opałkòw i piciu piciu w jednym. Tego się rozumem nie da ogarnąć, więc racjonalne komentarze nie są w tym przypadku  możlwe. Gość się z nas po prostu nabija i daje mu to uczucie jakiegoś spełnienia.   
spike
Dziwnie brzmi twierdzenie, że "wymyślony Bóg" ma świadomość, do tego jeszcze coś nakazuje, zakazuje :)) Problem jest w tym, że tego Autor nie był i nie jest w stanie wymyślić, bo w jego tekstach nie czuć przemyśleń, wątpliwości, najzwyczajniej powiela cudze twierdzenia, z pewnością kogoś nie wierzącego w "wyższą siłę stworzenia" świata, człowieka etc.to jakiś bez wątpienia humanista, umysł ścisły widzi w Stworzeniu logikę, prawidłowości, złożoności, skutek i przyczynę, będzie wiedział, że samo nic nie mogło powstać, tym bardziej nie uczyniła tego Natura, która naturalnie dąży do maksymalnych uproszczeń, dąży do stanu początkowego, dlatego wszystko rdzewieje, butwieje, gnije, dając budulec dla życia i to jest genialne i takie logiczne, bez tego skutku, życie by dawno przestało istnieć na Ziemi. Są tacy, którzy w Boga nie wierzą, ale wierzą i tego dowodzą, że mimo wszystko życie na Ziemi musiała stworzyć jakaś potężna inteligencja, którą utożsamiają z obcą cywilizacją.
sake2020
@Rino Ceronte......Faktycznie mamy.Wyraz kultura teraz wsadza się we wszystko.Nawet płeć okazuje się być kulturowa,tak jakby geny,chromosomy nie istniały.
sake2020
Czy wojujący ateiści nie wołają księdza w obliczu swojej smierci? Czy wojujący ateiści nie wzywają Boga w ciężkich czy tragicznych chwilach? Wiara tkwi w nas samych od początku.Wierzymy jako ludzie we własne siły,wierzymy w dobroć a nasze życie i czyny potrzebują punktu odniesienia którym jest Bóg.
HenrykH.
"Na­wet sam Bóg chrze­ści­jan ma świa­do­mo­ść ist­nie­nia in­ny­ch, od­mien­ny­ch kul­tur, a w ni­ch in­ny­ch bo­gów, bo w pierw­szej ko­lej­no­ści na­ka­zał sie­bie sta­wiać naj­wy­żej ja­ko naj­waż­niej­sze­go z bo­gów. Więc wie o ist­nie­niu kon­ku­ren­cji – bo wy­my­śli­li go lu­dzie wy­cho­wa­ni w róż­no­rod­no­ści bo­gów." Nie wiem w jaki magiczny sposób Pan to wymyślił. Jest jeden BÓG -to prawda wiary ,to o innych bogach ,to właśnie  o tych wymyślonych przez takich dziwnych ludzi.Naturalnie kulturalnych.
RinoCeronte
No i znowu mamy problem z Kulturą. Nie wierzę w kulturę, no przynajmniej w warunkach wojennych.
RinoCeronte
Zależy w co wierzymy? Spotkałem ruskiego, który wierzy w Putina...
u2
czy Bóg jest naturalny czy kulturowy? Dla wojujących ateistów Bóg jest kulturowy, czyli wymyślony przez ludzi. Dlatego zwalczają religię, jako opium dla ludu. W miejsce kościołów robią muzea ateizmu, ewentualnie magazyny.
MFW
"Ro­dząc się, je­ste­śmy ni­kim." Przed narodzinami cię nie było(mamuśka gdyby miała takie siano w głowie jakie jest w twojej, mogłaby wyskrobać jakiś przypadkowy zlepek komórek, który był w jej łonie, czym uchroniłaby narodziny "nikogo", bo po co tyle matczynych poświęceń związanych z macierzyństwem dla "nikogo? Weź ty młotek i  walnij się w ten głupi czerep; "może to coś da".
sake2020
Czy dla ludzi wierzących najwazniejsze jest rozstrzyganie problemu czy Bóg jest naturalny czy kulturowy?  
spike
Nauczycielem? Boże uchowaj ! Zapewne to jeszcze nie jest ostanie zdanie tego Autora, tylko patrzeć jak nam wyjawi w sekrecie, że S.Hawking to on, co by mnie nie zdziwiło :))))