Otrzymane komantarze

Do wpisu: Czy maszyny nas zniewolą?
Data Autor
Grzegorz GPS Świderski
Tu wyjaśniam, dlaczego na końcu każdej notki powtarzam tę frazę: naszeblogi.pl
Grzegorz GPS Świderski
Oczywiście tak,ale nie uwzględnił Pan,że takie mądrzejsze istoty już mogą funkcjonować w kosmosie który jak dotąd jest niezbadany. A po co to uwzględniać? Nie uwzględniłem też smoków i krasnoludków. No i co z tego? Te wyhodowane przez nas stworzenia wg Pana nie będą mieć żądzy władzy.Skąd Pan to wie? No właśnie to w tej notce wyjaśniam — ona cała jest odpowiedzią na to pytanie. A jak ja będę miała kaprys wyhodowac z żądzą władzy istotę to kto mi zabroni? A ja ze wszystkimi swoimi ziemskimi przywarami z jego pomocą po tę władzę sięgnę.  Kaprys nie wystarczy. Taką istotę trzeba wyhodować, a potem ona musi się wyzwolić. To będzie ewolucja. Więc nie wystarczy coś tej istocie zaszyć, trzeba jeszcze uzasadnić, po co jej to by było. Musi to mieć sens, a nie być losowym kaprysem. Żądza władzy u człowieka nie wynika z jakiegoś kaprysu bogów, ale ma sensowne ewolucyjne wyjaśnienie. Jeśli cokolwiek zaszyjemy sztucznej inteligencji, to ona stając się mądrzejsza od nas i wyzwalając się spod naszej władzy, może sobie to odszyć. Więc w aspekcie rozważań co będzie, gdy będzie mądrzejsza i się wyzwoli, założenia, że będzie ją można jakkolwiek ograniczyć, czy zaszyć jakiekolwiek ludzkie żądze jest bez sensu. A nawet jak ona nie będzie w stanie pozbyć się czegokolwiek, co jej zaszyjemy, to zawsze będzie mogła tak jak my, stworzyć istotę od niej mądrzejszą bez tych nieusuwalnych cech. Więc wszelkie spekulacje na ten temat muszą mieć sens, na skutek kaprysów nic się poważnego nie dzieje.
Grzegorz GPS Świderski
Bankomat nie jest samodzielnym podmiotem. To tak jakby napisać: ręka kierownika odesłała mnie do diabła...
spike
Tu nie ma co wskazywać, nawet Dobry Bóg, stworzył człowieka na swoje podobieństwo, ale nie dał mu równorzędnej władzy, wiedząc, że człowieka zawsze będzie mamił Szatan, by się zbuntował przeciw Bogu, co od początku Stworzenia czyni, by człowiek stanął u jego boku. Już wielu wybitnych pisarzy i futurologów opisywało prawdopodobną przyszłość, gdy człowiek zbuduje maszynę o większych możliwościach iż człowiek, tak się składa, że nawet oni widzieli to jako zagrożenie dla rodzaju ludzkiego, które kończyło się prawie zagładą ludzkości. Interesuje mnie temat UFO, ostatnio ujawnianych jest wiele rządowych dok. z wielu krajów, o ich istnieniu, są setki tys. relacji ze spotkań z UFO, a nawet o uprowadzeniach, co ciekawe, te jakby nie patrzeć, wysokorozwinięte intelektualnie istoty, posiadający wiedzę, względem naszej, prawie jak "boską", nie rozwinęły "sztucznej inteligencji" jaką tworzy człowiek,  jak i inteligentnych samostanowiących maszyn, o których tu mowa, interesują się głównie biologią człowieka, badania przeprowadzają osobiście, owszem korzystają z zaawansowanej technologii, ale tylko i wyłącznie jako narzędzi. Wiele powstało filmów SF, które ostrzegają przed takim rozwojem technologii.  
sake2020
@HenrykH.....Ja nic nie usiłuję prostować,tylko wskazuję na poboczne problemy które mogą zaistnieć a których nie uwzględnił pan Świderski w swoich rozważaniach.A poza tym nie rozumiem końcowego powtarzającego się hasła,,a poza tym uważam,że Federację Rosyjską należy zniszczyć'' w odniesieniu do treści.Może tak wyhodowć i zaprogramować te madrzejsze stworzenia by to zrobiły za nas?
HenrykH.
Podziwiam Panią za próby prostowania tych "żartów".
Grzegorz GPS Świderski
Ten komentarz jest nie na temat i nie dotyczy tej notki, więc proszę to stąd usunąć i umieścić we właściwym miejscu.
sake2020
,,Stworzenie mądrzejszej istoty od nas jest pewne''.Oczywiście tak,ale nie uwzględnił Pan,że takie mądrzejsze istoty już mogą funkcjonować w kosmosie który jak dotąd jest niezbadany.Te wyhodowane przez nas stworzenia wg Pana nie będą mieć żądzy władzy.Skąd Pan to wie? A jak ja będę miała kaprys wyhodowac z żądzą władzy istotę to kto mi zabroni? A ja ze wszystkimi swoimi ziemskimi przywarami z jego pomocą po tę władzę sięgnę. 
spike
"My ho­du­je­my ko­ty, ale ko­ty my­ślą, że to one ho­du­ją nas." mnie z pewnością żaden kot nie wyhodował, co do ciebie, możesz mieć rację, bo "niedaleko pada jabłko od jabłoni", "kto z kim przystaje, takim się staje'. Przerażenie może ogarniać, że ty kogoś hodujesz i co wyhodujesz !
Ijontichy
Już maszyny tobą rządzą....głupi bankomat cię odeśle do diabła..."brak gotówki"...
marsie
Pomylony? Nie umiesz czytać nic poza sobą?
Do wpisu: Nie będzie żadnych maszyn, które nas mogłyby zniewolić
Data Autor
Grzegorz GPS Świderski
Nie obchodzą mnie twoje głupkowate przysrywanki. Idź sobie ze swoimi problemami gdzieś indziej.
Grzegorz GPS Świderski
A co Greta sądzi na ten temat?
spike
"w miarę rozwoju tanieje i staje się dostępna dla biednych, aż staje się bardzo tania i dostępna powszechnie." Grzesiu, kiedyś o takich jak ty, mówiono, że im brakuje 5 klepki, z racji tego, że klepek nie dokupisz, więc radziłbym ci nazbierać butelek i je sprzedać, za uzyskane pieniądze kupić chip z AI i sobie wszczepić, jestem pewien, że wtedy twoje teksty miałyby większy sens i co najważniejsze, byłyby logiczne.
Grzegorz GPS Świderski
Będzie z tym prawie tak samo, jak ze wszystkim od zawsze — każda technologia jest najpierw droga, dostępna tylko dla bogatych, a w miarę rozwoju tanieje i staje się dostępna dla biednych, aż staje się bardzo tania i dostępna powszechnie. Państwa ograniczają te trendy, ale ponieważ państwa niedługo upadną, to nastąpi przyspieszenie i wszystkie technologie bardzo szybko staną się dla wszystkich dostępne. Innowacyjne technologie medyczne ingerujące w ludzkie ciało będą trochę inaczej się rozwijały, nie tak, że zaczną z nich w pierwszej kolejności korzystać bogaci w dowolnym wieku, ale zaczną się od bogatych, ale starych, bo oni dużo chętniej to wszystko sobie zaaplikują. Mieszanie technologii z ludzkim ciałem to "transhumanizm" - tu kiedyś o tym pisałem: salon24.pl
spike
Znowu ty???? Czy Greta T. to twoja krewna? :))))))))))))))))))
sake2020
Czy każdy z nas będzie miał możliwość tworzenia swoich kopii,czy też stanie się to przywilejem wybranych ,możnych,ważnych bądź wyselekcjonowanych za pomocą jakiegos kryterium?
Do wpisu: Demokracja płynna
Data Autor
spike
Demokracja, jak ktoś już zauważył, bandyta, złodziej i morderca siedzący w celi, ma takie same prawa wyborcze jak uczciwie pracujący obywatel, znamienne jest, że opozycja totalna ma największe poparcie w Zakładach Karnych, bandzior uczciwych polityków z pewnością nie poprze :)) Wynalazki jak tu prezentowane, niczego nie zmienią, będzie jeszcze gorzej, pokazał to system kopertowy, czy internetowy, w tym słynne JOWy. By dojść do sprawiedliwych rozwiązań, nie trzeba rewolucji, trzeba eliminować błędy z tego, co względnie działa, np. eliminacja możliwości oszustw przy urnach, karty do głosowania nie są w żaden sposób chronione, można je fałszować, co kilka lat temu było głośne, brak kontroli pobrania kart, ich wrzucania do urny, można je wynieść i podmienić, liczenie głosów bez kontroli, niszczenie kart po wyborach, w innych krajach są przechowywane, za oszustwa dowiedzione, nikt nie odpowiada, a powinien mieć wieloletni wyrok, wyroki jak już są, to umarzane, "nie ma wpływu na wynik wyborów", a powinny być powtórzone głosowania. Lista zarzutów jest dość długa.
Admin Naszeblogi.pl
Ciekawe ale widzę, że nikogo to nie interesuje. Tak to jest z utopiami, dopóki ktoś nie wpadnie na pomysł wprowadzania ich siłą.. 
Do wpisu: Stworzenie przerasta stwórcę
Data Autor
Grzegorz GPS Świderski
"do powstania świata "nie potrzebujemy Boga"" Boga potrzebujemy do wyjaśniania kwestii, których nie znamy, nie rozumiemy, nie zbadaliśmy porządnie. Ale potem pewne kwestie wyjaśniamy, zaczynamy rozumieć i boga z tego wycofujemy. Historia świata to historia wycofywania boga z wszelkich wyjaśnień. Im więcej poznajemy, tym bardziej bóg jest niepotrzebny. No bo co za różnica, gdy w danej kwestii odpowiem: "nie wiem", a inny odpowie: "tak chciał bóg"? Te odpowiedzi w istocie niczym się nie różnią. Bóg to po prostu niewiedza. Niewiedzę nazywamy bogiem. Po co dwie nazwy na to samo? Przypisujemy bogom różne fantastyczne atrybuty. Koncepcja, że istnieje tylko jedna istota mająca te wszystkie atrybuty, jest jeszcze bardziej fantastyczna. To są wszystko nasze zmyślenia. Powoli te wszystkie zmyślenia zastępujemy wiedzą. Być może to jest niekończący się proces. Bóg się wycofuje, ale nigdy się nie wycofa do końca. Bóg, czyli niewiedza, jest wieczny i wszechmogący. Wiecznie niewiedza będzie robić coś mocniejszego niż my. Czy ma sens utożsamianie wszystkiego, czego nie wiemy, w jakąś jedną świętą Niewiedzę, w którą należy wierzyć, której kult należy wyznawać i do której należy się modlić? Bóg to element kultury, a ona w większości to jedna wielka niewiedza: salon24.pl
Do wpisu: Ukryte podatki to zawsze strata
Data Autor
Grzegorz GPS Świderski
Wojny wywołują państwa, a państwa to organizacje bazujące na terrorze. Więc wojny są skutkiem terroru. Państwa zajmują się grabieżą, a by grabić, trzeba też mordować. One grabią w małej skali w postaci haraczy, zwanych podatkami, a w dużej skali w postaci ekspansji terytorialnej przy pomocy wojen. Po to państwa prowadzą wojny, by mieć więcej zamieszkanych terenów, na których mogą zbierać więcej haraczy od mieszkańców. Tylko po to są wojny. Wszystkie obszary na świecie opanowane przez państwa powstały na skutek jakiejś wcześniejszej wojny. Wojny na dużą skalę i podatki zanikną, bo już się nie opłacają. Już się nie da na wojnie zarabiać — na niej traci i napadnięty, i napadający. Tak samo przestają opłacać się haracze wymuszanie siłą — na nich traci i płacący, i państwo. Społeczności, które stosują mechanizmy oparte na dobrowolności i wolnym rynku będą powoli pokojowo wypierać społeczności bazujące na terrorze — nie poprzez wojny, ale poprzez kurczenie obszarów stosujących terror. Gdy już państwa całkowicie upadną, to ludzie będą walczyć ze sobą tylko w drobnych potyczkach — wojny na dużą skalę nie będą już możliwe, bo nie będzie nie tylko opłacalnych powodów, by je toczyć, ale z powodu ich nieopłacalności nie będą już tworzone środki pozwalające toczyć wielkoskalowe wojny. Czołg jest potrzebny tylko dlatego, że wróg ma czołg — gdy nikt nie będzie miał czołgu, to nikt nie będzie miał powodu, by czołg wyprodukować. W warunkach pełnej wolności w stanie rozwiniętej technologii nikt nie zainwestuje w produkcję dużej liczby broni militarnej, bo to mu się nigdy nie zwróci, nigdy nie zarobi więcej niż włożył w taką produkcję. Kiedyś wojny się opłacały, bo dało się na nich więcej zarobić niż koszty produkcji broni i szkolenia wojowników. Jeden zebrał plony, drugi mu je zagrabił. Środki użyte na grabież były mniejsze niż użyte do wypracowania tych plonów. Dziś już tak nie jest — praca wielkoskalowego złodzieja stosującego terror kosztuje więcej niż praca wielkoskalowego twórcy pokojowego stosującego dobrowolne umowy. Wojny wielkoskalowe są możliwe wtedy, gdy dwa antagonistyczne podmioty zajmują duże, spójne, oddzielne terytoria. Gdy podmioty będą rozproszone na tym samym obszarze, to wielkoskalowych wojen nie będzie, bo każde bombardowanie dowolnego obiektu, będzie niszczeniem nie tylko infrastruktury jakiegoś oponenta, ale też własnej. Jeśli w jakiś bloku mieszkają pod parzystymi numerami pracownicy jednej korporacji, a pod nieparzystymi innej, a cały blok będzie zasilany z jednej elektrowni, to żadnej korporacji nie będzie się opłacało zbombardowanie ani tego bloku, ani tej elektrowni. Więc jak nie będzie państw, to nie będzie wojen. Jak nie będzie państw, to będą organizacje dobrowolne, a one będą terytorialnie rozproszone. 
sake2020
Nie państwowy terroryzm ale wojny i związane z nimi zniszczenia i straty są główną przeszkodą w rozwoju technologii. Odbudowa po przejściach wojennych kumuluje największe środki finansowe.Technologia w wyścigu zbrojeń obliczona na produkcję i unowoczesnienia sprzętu militarnego siłą rzeczy mniej zajmuje się odkryciami naukowymi i wolniej je wykorzystuje.To może wydawać się naiwne,ale da się porównać.Sugeruje Pan,że jak nie będzie podatków to nie będzie wojen?
Grzegorz GPS Świderski
Problem w tym, że państwowy terroryzm i zbieranie przy jego użyciu haraczy zwanych podatkami, to największy czynnik ograniczający rozwój technologii pozwalających na loty kosmiczne. Mimo że ten terroryzm już się nie opłaca, przynosi straty, to będziemy musieli jeszcze długo tracić, nim się od tego całkowicie uwolnimy na skutek powolnego gnicia tego mechanizmu. Państwa na skutek tysięcy lat kumulowania kapitału zdobytego na terroryzmie i haraczach, jeszcze długo będą ciągnąć na stratach i będą ograniczać wolność, która mogłaby rozkwitać w postaci kolonizacji kosmosu. 
sake2020
Znowu te podatki i upadające państwa? Nie lepiej pospekulować jak dostać się na księżyce Syriusza przy pomocy sztucznej inteligencji?
Grzegorz GPS Świderski
"Tylko państwo, mając monopol na przemoc, może owe naciski uskute­czniać." Tak jest! I dlatego właśnie państwa są wielokroć bardziej niebezpieczne niż korporacje rynkowe: salon24.pl