Otrzymane komantarze

Do wpisu: Weganizm - nie tylko ludzie i zwierzęta żyją!
Data Autor
megalampus
Wszystko fajnie..ale ja czekam z niecierpliwoscia na dywagacje w temacie " spolecznej funkcji opasek higienicznych i ich wplyw na zycie spoleczno-politycznoe w Polsce '.. Dawaj,podyskutujemy !!
kaliszanin
ja wiem, że to nie na temat ale ponoć najprostszą metodą na błyskawiczne pozbycie się głodujących i bezrobotnych to pozwolić tym pierwszym zjeść tych drugich. może zatem stworzyć jakieś nowy ...izm, tylu tu mądrych zagląda człowieków z sercem po właściwej stronie. ps.swoją drogą świat się zmienia i nic tego nie zastopuje. jako dziecko słyszałem, że najszybciej wzrasta bambus, ale gdzie temu babusowi do danych ze statystyk pana Kuźmiuka? czy Gowin już zalecił stosowną zmianę podręczników?
Nauka sie rozwija, ale czasem skreca troche w bok , a skreca bo jakis myszugene znajdzie na tym bocznym torze pare szekli
Do wpisu: Opozycja się miota i dlaczego PiS wygra
Data Autor
tricolour
@Borycka Po takim milosiernym wpisie jak na dloni widać gleboki sens swieta 1 listopada.
Anonymous
PiS wygra bo jest skazany na sukces. Wyrok wydali kelnerzy.
tricolour
Miał być milion aut elektrycznych do 2025. W przyjętym dokumencie stoi "Nowym zjawiskiem będzie wzrost floty samochodów elektrycznych i hybrydowych, których liczba w roku 2030 może osiągnąć ponad 600 tys. sztuk". Wiec nie elektrycznych ale i hybrydowych i piec lat później oraz MOŻE. Moze wpiszemy do konstytucji?
Towarzyszu Jabe, szczególnie ten socjal was boli. A ten nowy system który tworzą PiS i koalicjanci, to już nie do przełknięcia nawet z popitką :) No cóż, kończy się era zniewolenia Polaków, zacznij się towarzyszu do tego przyzwyczajać. No i weź się za uczciwą robotę darmozjadzie, a nie tylko żerujesz w jakiejś farmie trolli.
mmisiek
Cztery lata temu przed wyborami widywałem ludzi czytających "Wsieci", teraz przypadkowo w sklepie słyszę rozmowy emerytów co to "nie chcą dodatkowej emerytury i nie chcą PiSu". To są oczywiście tylko jednostkowe obserwacje, ale widzę, że nastroje wcale nie są tak optymistyczne i propisowskie jak to się powszechnie po "prawej stronie" sądzi. Do dzisiaj nie wiem po co właściwie ma być ta większość konstytucyjna - żeby tam umieścić wieczną przynależność do UE? Wcale bym się też nie zdziwił gdyby przy okazji np. "zapomniano" wpisać definicji małżeństwa albo skasowano blokadę przed przyjęciem euro. Taka to jest niestety ta wiarygodność po 4 latach...
kaliszanin
dobry wieczór mości panom, załóżmy, że pis na skutek wielu skladowych, o których już pisać nie ma sensu zdobędzie możliwość zmiany konstytucji. co wówczas? dlaczego pytam? ano dlatego, że wszyscy zdajemy sobie sprawę z tego, że nawet jakby była to najwspanialsza ustawa zasadnicza świata (a zapewne nie będzie) to i tak zaraz znajdzie się grupa matołków negujących co popadnie na lokalnym podwórku i tym europejskim również. czy pis ma z kim iść na taką wojnę, czy biorąc pod uwagę radosną twórczość lokatorów hotelu przy wiejskiej mamy gwarancję prawnej jakości tejże ustawy czy każdy dowolny podpunkt będzie mógł być znowu interpretowany wg widzi mi się interpretatora? w jaki sposób i w jakim zakresie zostanie ograniczona nasza wolność bo znowu chyba nikt dorosły nie ma wątpliwości, że ograniczana będzie. jak nas zdefiniuje w tak bardzo dynamicznym świecie, w którym zmiany poszczególne jeszcze 50 lat temu uchodziłyby za przełom a dziś są bez mrugnięcia oka łykane przez 7-latków jako coś oczywistego.  ja wiem, że narażę się teraz na śmieszność (nie pierwszy raz) ale my tu spędzimy kolejne lata na właściwym umieszczeniu rodziny i najwyższego w preambule a gdzieś tam na świecie inna równolegle uchwalana zaczynać się będzie od: my, ludzie i roboty...
Zbychbor
Klasyk mówi wyraźnie: nie ważne jak głosują, ważne kto liczy głosy.
tricolour
Konstytucja ma sprzeczne zapisy bo jest ich za dużo. powinna być jak 10 przykazań, bo to wystarczy. "Ochrona środowiska jest obowiązkiem władz publicznych" - to kpina bo wynika, ze nie jest to moim obowiązkiem.
Jabe
No to jest Pan za, a nawet przeciw, bo na to przyzwolenia prezesa nie będzie. PiS jest partią tego systemu i tylko tego systemu, w innym by nie przetrwał. Sądząc po tendencjach, ewentualna nowa konstytucja zagwarantuje władzy więcej władzy, a obywatelom obieca socjal i pracę na etacie.
krzysztofjaw
Ja włażę, ale i tak wszyscy w komisji wiedzą jakie mam poglądy, bo często w tych komisjach są Ci sami ludzie. A poza tym nie jestem anonimowy w sieci.  Pozdrawiam
krzysztofjaw
Nie jestem z zawodu prawnikiem, ale widzę, że ta nasza Konstytucja ma artykuły sprzeczne ze sobą. Nie ma też wyłożonych jasno zasad trójpodziału władzy ani relacji pomiędzy rządem i prezydentem oraz jasno określonych prerogatyw prezydenta i premiera. Do tego jest zbyt szczegółowa, nie uwzględnia wielu aspektów naszego życia w XXI wieku. Ja optuję za rozwiązaniem amerykańskim: Wybrany przez naród prezydent jest jednocześnie premierem. Może to nie jest nasza tradycja, ale się sprawdza i tak naprawdę jest najbardziej demokratyczna. Sędziów też winni powoływać ludzie w wyborach. Generalnie zaś amerykański wzór choć w jakiejś małej części winien być zaimplementowany do Polski.  Pozdrawiam
Jabe
Autor instynktownie czuje, że coś w tej jego opowieści szwankuje. Czegoś tej dobrej władzy do skuteczności brakuje. Dlatego stosuje ograny unik – za mało władzy! Potrzebna jest większość konstytucyjna. ― Trzeba zmienić konstytucję, bo jest komusza. ― Na jaką? ― Na lepszą! Jak ma być państwo urządzone po tej zmianie, Autor jeszcze nie ma pomysłu, bo mu nie objawiono.
xena2012
Nigdy nie właziłam za żadną kotarę przy glosowaniu i teraz też nie mam zamiaru tego robić.Będę głosować na PiS i wcale się tego nie wstydzę.
tricolour
Myślę, że po uchwaleniu nowej konstytucji Rosja się rozbroi, Chiny przejdą na katolicyzm, a Mercedes przeniesie do Pcimia swoją główną siedzibę. Nie? No nie. Dalej będziemy kupować uzywane auta, rosyjski węgiel i utrzymywać lidle i biedronki.
Do wpisu: Natchnienie twórcze i polscy artyści
Data Autor
Dawno temu m.in. w "Malarstwie białego człowieka" W. Łysiak chciał postawić sztukę z powrotem na nogach, wskazując, że"król jest nagi.". Obecnie  fachowcem w tej branży stał się niewątpliwie Krzysztof Karoń.
kaliszanin
@Maksilampusie to był komplement bo nie wiem czy drukować i w ramkę oprawiać:) a swoją drogą to autora nie znałem z tej strony również. 
megalampus
Czyli Kultura 'Swietych Krow"..ktore jak przyjrzy sie im z bliska wcale nie sa takie "swiete"...Pycha,Samouwielbienie,Narcyzm,Egoizm..Zyja pod tym wlasnym kloszem  w tym swoim wyimaginowanym swiecie..a jak troche wysciubia swojego nosa poza to doznaja szoku poznawczego..Nawet nie jestem wstanie wzbudzic w sobie odruchu zrozumienia ,zalu czy nawet milosierdzia do nich..Odczuwam pustke..tak jak by nie istnieli..a przeciez i oni zostali powolani do zycia..a zycia w nich nie ma....Sa OCHYDNI  w tych podsuwanych przez Szatana zachowaniach..Sa nosicielami i paserami Diabelskiego ZLA ktorym zatruwaja wszystko co jest Dobre...wszystko co jest Swiete.. Ta falszywa "swietosc" i wyjatkowosc swojego statusu spolecznego uzurpuje sobie wiele grup zawodowych nie tylko artysci..Prymitywne chamstwo i prostactwo to ich podstawowe narzedzie sluzace do dyscyplinowania tych ktorzy odmawiaja im prawa do tego statusu..Dla mnie takim przykladem byla polemika na NB z Jasnie i Wlasciwie umocowanym Towarzysko i Finansowo panem Doktorem Swieta Krowa Jego Mosci ,,Wszystkowiedzaca Excelencja Lostkiem..Nawet nie zdawal sobie sprawy ze swojej smiesznosci i glupoty wlasnej argumentacji.. Przyznam ,ze nie mialem mozliwosci oceny twojej wrazliwosci..Jestem pod wrazeniem..jak i pod wrazeniem wrazliwosci komentatora yzywajacego nick " Kaliszanin"..Czegos ta blogosfera uczy i plyna z niej wymierne wartosci jak chocby odzyskiwanie utraconego poczucia Wspolnoty..
kaliszanin
gdzie się nie spojrzysz to jakaś plaga plaga miernoty, zawiści plaga plaga niemocy, plaga nieładu wymiętych koszul, brudnych sandałów, plaga tandety nieznośna z natury plaga szkolnictwa, plaga kultury plaga kornika i plaga e-coli i plaga odejść co serce tak boli praworządności obrońców też plaga i demokracji tej lewej nie z prawa marszów równości i tęcz istna jest plaga nawet wówczas gdy deszcz już nie pada u polityków z wszelakich frakcji plaga obietnic, banałów, reinkarnacji   a w mojej głowie plaga absurdów chodzących w butach lecz bez koturnów z razu cię lubię by później chcieć zgnoić lecz dziś nie mogę sobie na to pozwolić wydaje mi się jednak, że czasem jakiś ból bolesny może jednak towarzyszyć procesowi twórczemu szeroko pojętemu.
Do wpisu: Wojska amerykańskie w Polsce. Czy to jest zdrada?
Data Autor
Anonymous
Oczywiście - jak to w "naszych" mediach - udaje się ominąć sprawy zasadnicze. O tym co za żołnierze przyjadą i po co musimy się domyślać z informacji o lokalizacjach, bo inaczej to o jakiejś piechocie zmechanizowanej można by sądzić. To istotne - domyślam się - dla wdrożenia w wojsku polskim najnowszych technologii wojskowych sądząc właśnie z rodzajów wojsk, które będą miały bazy. To zdradza technikę manipulacji Polakami, bo przecież nie są to informacje nieznane Rosjanom. Cale to podniecenie naszych oficjeli jest przy tym niezdrowe i wskazuje na ich zdezorientowanie. Nie sądzę aby skorzystali z prezentu jaki zrobili Irańczycy udowadniając swoją przewagę nad amerykańskimi systemami obronnymi w Arabii Saudyjskiej. Powinni się wstrzymać z zakupami do czasu wyjaśnienia a nie spodziewam się zbombardowania instalacji w Iranie. Szkolenie i poznawanie zdewaluowanej technologii ma sens, natomiast kupowanie wyleniałego kota, który wytaszczył się z worka nie.
Tych wrogów historycznych jest troszkę więcej. Byli Turcy, Szwedzi, Czesi. Ale i Litwini i Ukraińcy i jeszcze kilku nacji można się dopatrzeć. Zawieraliśmy też z nimi sojusze. Dłuższe i chwilowe. Stany z nami po prostu nigdy nie graniczyły. Może dlatego nie byliśmy wrogami? Ale czy dlatego mamy ich uważać za pewnego sojusznika? Dzisiaj główna rywalizacja odbywa się między Stanami a Chinami. W przypadku konfliktu zbrojnego obie strony mogą zabiegać o Rosję jako swojego sojusznika. I wiele mogą za taki sojusz zaoferować. Ujmę to dosłownie. Jakby co to nas sprzedadzą. Jedynym gwarantem bezpieczeństwa Polski jest własną armia z własną bronią A.
Anonymous
Jeżeli historia ma być nauczycielką życia to porównania historyczne są nieodzowne. Trzeba porównywać do sprowadzenia Krzyżaków. Z tym, że zakres suwerenności Konrada Mazowieckiego był większy niż obecnej władzy. Dlatego Krzyżacy nie zaczęli od aktu 447, a wprowadzili go w życie dopiero po wybudowaniu sanktuariów.
Jabe
Nie wiemy przecież, w jakim celu są u nas instalowane wojska amerykańskie. Ktoś mógłby na przykład pomyśleć, że są u nas jako nadzorcy, by dopilnować wykonanie swojego prawa. Przy całej sympatii do Ameryki, jaką była, w obliczu jej obecnej wrogości (447) zmuszony jestem uznać sprowadzanie ich wojsk za zdradą. Jest umowa i możemy czuć się bezpiecznie. – Jak w ’39. bardzo często za tym nimbem katastrofy Polski związanej z przyjęciem amerykańskich żołnierzy kryje się podświadomie lub świadomie rusofilstwo – Podsrywanie oponentów. USA chcą mieć swojego przedstawiciela i to [...] proamerykańskiego a takim Polska jest i być powinna. – No skoro być powinna – a takie jest stanowisko rządu – to wyboru nie mamy. Oni to wiedzą. Ogólnie więc uważam, że obecność wojska amerykańskich nie tylko, że nie jest zdradą Polski, ale jej przyszłym wybawieniem w razie jakiejkolwiek agresji na nasz kraj. – Zwracam uwagę, że obecność wojska sowieckiego też była wybawieniem w razie jakiejkolwiek agresji na nasz kraj.