Otrzymane komantarze

Do wpisu: Czy to dalszy upadek Łukasza Warzechy?
Data Autor
"sprowadzając elektorat patriotyczny" hahahaha sądzi Pan, że elektorat Dudy to (tylko) mili i sympatyczni ludzie? proszę się wychylić ponad swoją bańkę  youtube.com youtube.com ale tego w rządowej tvp nie pokażą....
Czesław2
Poglądy na Warzechę wyrobiłem sobie swego czasu, gdy popełnił artykuł o podatkach. Wszyscy mają płacić, on, jako dziennikarz nie. Przynajmniej nie na ogólnych zasadach, bo przecież raz popełni coś i dostanie kasę, raz nie. Tak, jakby normalny przedsiębiorca miał zamówienia cały czas z rękawa. Natomiast generalnie, dziennikarze w większości zajmują się tylko pluciem, sporadycznie coś przedrukowując, i mamy szczęście, jeśli dosłownie. A generalnie, znają się na WSZYSTKIM.
Do wpisu: Dwa światy...
Data Autor
tricolour
@Angela A co ja mam wspólnego z Faktem? Nawet nigdy nie kupiłem jednego egzemplarza, to o co chodzi? Pleciesz tak dla zabawy? A Jaworucki w każdym poście nawija o tej mądrości czy miłości, a tekst tylko temu przeczy. 
angela
Xwro, ani spędzić , ani choragiewki  podjąć nikt nie chciał. Taka różnica.  Chyba ze rozowy możeł. 
angela
@tricolour to ma cały pień,  nie tylko belkę w oku.  Szczególnie Fakt,  pała miłością do prezydenta, i całej ZPrawicy. A ta "miłość", Faktu zupełnie  " bezinteresowna".  
paparazzi
Sądy, samorządy, media!
AŁTORYDET
Miał Pan jakieś nadzieje? Kiedyś o tym wspominałem w komentarzu, ale warto przypomnieć. Na jednej z rocznic tragedii Smoleńskiej (jednej z pierwszych, 2011 lub 2012 r), stałem w tłumie tuż obok hotelu Bristol (tuż przy Karowej). Obok mnie stał trzydziestoparolatek w czapce z daszkiem. Przemawiał Jarosław, on nagrywał to na dyktafonie i zapisywał w notesie reakcje ludzi na kolejne frazy. Kaczyński skończył, zaintonowano Mazurka Dąbrowskiego. Wszyscy zaczęli śpiewać, mężczyźni zdjęli czapki. "Reporter" obok mnie, ani nie śpiewał, ani nie zdął czapki. Pociągnąłem go za rękaw i przypomniałem, że śpiewamy Polski Hymn. Zobaczyłem tylko wściekłą twarz i .... żadnej reakcji. Kilka dni później, skojarzyłem biegając po sieci, że był to Krzyś P., syn znanego dziennikarza. Od tej pory, wyzbyłem się złudzeń, odnośnie szacunku "tych" ludzi dla imponderabiliów. Proszę mi wierzyć, te środowiska tak myślą i brak barw narodowych lub szacunku dla Mazurka, jest całkowicie szczery. Hipokrytami są wtedy, gdy powiewają biało-czerwoną flagą lub zawodzą Hymn. 
No cóż , do Pułtuska zwieziono mobilną ekipę Dudy i rozdano im papierowe chorągiewki spod sztancy. W Warszawie większość stanowili mieszkańcy których nikt tam nie zapędzał i te flagi przynieśli sami.... :)
NASZ_HENRY
PiS ma teraz 3 lata na zrobienie porządków ☺  
Pani Anna
PAD wygrał, to nie ulega watpliwości, co wiecej, powiekszył swój elektorat o dalsze 1 800 000 wyborców, więc chociaż dzisiaj ludzie ZP mogliby przestać marudzić i po prostu cieszyć się zwycięstwem. Przez nastepne 5 lat będzie jeszcze dosyć powodów do narzekań, niestety wtedy, kiedy zarówno PAD jak PIS popełnia ewidentne błędy i wręcz sobie szkodzi nie widać konstruktywnej krytyki, jest tylko ślepe klakierstwo, co najlepiej widać własnie tu, na NB. Prosze pomyśleć, co by się dzisiaj działo po stronie KO i ich mediów, gdyby to ONI wygrali, choćby o ułamek procenta? A Pan tu marudzi, że wśród ich publiczności nie było chorągiewek... Kurtyna.
tricolour
Miłość bliźniego przemawia przez bezsens szukania wspólnego języka z połową Polski. Głęboka miłość. Pan nie zauważa belki w swoim oku?
Do wpisu: "Staś na spodniach zrobił plamę"
Data Autor
Jan1797
Zdzichu, sami się wysyłacie na niebyt polityczny, akcją gwiazdkową, pogardą czy wsparciem jedenastu liderów bez stażu pracy (przepraszam Marku, dziesięciu).
Anonymous
To wierszyk o łączeniu pedofilii z homoseksualizmem? ;-) Oj nieładnie się Pan bawi. Klub Jagielloński - niesorosowska wersja dla "konserwatystów" pisze, że "Nie można łączyć pedofilii z homoseksualizmem" i ma nawet na to pogląd naukowy: klubjagiellonski.pl Tylko "ciemnogród" ma przeciwny: stronazycia.pl naszeblogi.pl pch24.pl Są badania wskazujące, że wśród przyczyn homoseksualizmu są "Wykorzystanie seksualne lub gwałt (Beitchman i in.1991 38 Bradley i Zucker 1997 39 Engel 1982 40 Finkelhor 1984; Gundlach i Riess 1967 41 ). = podaję za mateusz.pl Nie udało mi się znaleźć artykułu na który wcześniej natrafiłem o działalności terapeuty homoseksualistów, który sam był ofiarą homoseksualisty-pedofila, a następnie było sam homoseksualistą, by przejść przemianę duchową, zerwać z homoseksualizmem i zacząć pomagać innym.  
angela
Zdzichu, polskiej  tvpinfo likwidować nie będą,  jak zapowiadał kandydat Trzaskowski. 
paparazzi
Nie da rady jak się nie zreformuje Sądów! To jest pierwsze. Drugie to jest to. Później to jak z płatka, policja, biurokracja, samorządy i jesteśmy w domu.
wielkopolskizdzichu
I Majdanek na końcu dla wyborców Trzaskowskiego.. Wtedy angela poczuje się prawdziwie wolna,  ona i reszta elektoratu PiS i Dudy.
Jan1797
Musi być dobrze skoro Stankiewicz straszy, że sądy zdecydują kto zwyciężył. Jeżeli sądy potwierdzą, to? Rozumiem, Trzaskowski jest politykiem młodym. Nad PiS-em 40 % sufit nie istnieje.  
angela
W pierwszej kolejności po wyborach, należy zrobić porządek,  z niemieckimi mediami w Polsce.  Zeby w koncu Polska była Polską.  Nastepnie ,  wszystkie klamstwa wyborcze kandydata rozliczone, i delegalizacja opozycji, jako organizacji przestepczej, która wprowadzała ludzi w błąd,  żeby wpływać na  wybory.
Do wpisu: Tolerancja represywna czyli lewacka nietolerancja...
Data Autor
mjk1
Szanowny Autor naprawdę uważa, że tu ktoś połyka te pańskie wypociny bez zastrzeżeń? Jak mam dobry humor, to czasami zadaję Panu tzw. „bezczelne pytania”. Nie odpowiedział Pan jeszcze na żadne z nich. Teraz napiszę, jak poradzić sobie z tą represywną tolerancją, jak ją nazywa Pan Karoń a Pan jak papuga powtarza za nim. Tak przy okazji, nie wiem, kto lansuje tego „kocika” Karonia? Przecież każda średnio inteligentna małpa nie powinna dać się nabrać na kolejną odmianę patafiana w muszce zwanego „krulem”. Chłop powtarza kolejne wyświechtane frazesy a kończąc zdanie zapomina, co powiedział na jego początku. Dłużej jak kilka minut słuchać się tego nie da. Teraz o likwidacji tolerancji represywnej w warunkach demokracji. Pod koniec lat osiemdziesiątych miałem okazję obserwować tzw. „marsz równości” w ówczesnym Berlinie Zachodnim. Cały ten cyrk odbywał się na placu pomiędzy dworcem zoo a katedrą pamięci. Składał się z kilku ciężarówek na których, przy muzyce techno, wyginali się „malowańcy” przebrani za kobiety, oferujący raczej piwo niż swoje wdzięki. Tak przy okazji, jako mieszkaniec PRL-u, nie mogłem wtedy zrozumieć, dlaczego jak duże piwo kosztowało 2,50 DM za małe życzyli sobie 1,50 DM a nie 1,25 DM. Po obaleniu jedynie słusznego ustroju i zastąpieniu go słuszniejszym już wiem. Na końcu tego wesołego konduktu szli tureccy sprzątacze zamiatając i zbierając śmieci. Po obaleniu muru wszystko rozrosło się do gigantycznych rozmiarów a Berlin nawiedzały kilka razy w roku miliony różnej maści kochających inaczej. W pewnym momencie mieszkańcy Berlina, wyjałowieni z tradycyjnego rozumienia świata, gdzie króluje już politpoprawność, multikulturowość, cenzura prewencyjna, gender, LGBTQ+, New Age a tradycyjne wartości zostały sprowadzone do odmienności a nie normy, mieli tego dość. Powiedzieli więc swojemu Burgemeistrowi, który akurat był kochającym inaczej: albo ty albo oni”.  Ten powiedział „malowańcom” krótkie „nein” i bez żadnych rozwiązań siłowych, przy pomocy procedur, jak najbardziej demokratycznych, uwolnił Berlin od represywnej tolerancji.        
angela
Rafał Trzaskowski,  to taka Klaudia z Rancza. Raz jest zakonnicą, raz ekolożką,  innym razem menadżerką , jeszcze islamską kobietą.  W sumie, niezrownowazoną.
krzysztofjaw
Dziękuję za wskazanie linku. Obejrzę jutro i pozdrawiam przed tą ciszą wyborczą :))) Pozdrawiam
Dark Regis
Tak, ale to nie wszystko. Poprawność polityczna, to także wynalazek specyficznych emigrantów z terenów Rosji: youtube.com
Do wpisu: BLM - "Kwadratura koła odwrotnego rasizmu"
Data Autor
Anonymous
To nie jest odwrócony rasizm, tylko podjudzeni przez komunę rasiści krzyczą łapaj rasistę.
Do wpisu: Czy stać Polskę na 3 letnie konflikty polityczno-społeczne?
Data Autor
Tomaszek
Bo po to są wybory raz na pare lat , mieć wsystko w dupie .Pracować zaraabiać , wydawać . I nie kiwać paalcem oprócz tego .W poniedziałek rano się okaże . I tyle .  Wszędzie jakaś nakręcona atmosfera . Ja chyba się wyłączam do spokojniejszych czasów . Polskie  to trzeba byłó cenić , kiedy było i nie szkolnictwo to położyło , a dobrze znany układ . Jesteśmy krajem biednym i takim jeszcze długo będziemy . Nie zawsze ze swojej winy , ale fakt jest faktem . Póki co ciepla woda w kranie i samochód dobrze jak z drugiej ręki . I w najbliższym czasie żaden geniusz tu  nie za wiele zmieni . Na razie to tyle . Dla swojego zdrowia postaram się powstrzymać z komentowaniem dyskusją do poniedziałku . Zdrówka życzę , przyda się .
Do wpisu: Triggo - polski samochód elektryczny może podbić świat!
Data Autor
jazgdyni
Nie pojmuję dziwnych fascynacji gadżetami. Jednoosobowy wózek z karoserią ma stać się symbolem polskiej myśli technicznej? Wolne żarty. Tak nie buduje się dumy narodowej. Zaliczam tę konstrukcję do technicznych ciekawostek typu hulajnoga na baterie. Bo po prawdzie to ta sama idea. Ma służyć tylko i wyłącznie do szybkiego przemieszczania się po zakorkowanych ulicach. Kompletnie nic więcej. Wąski, niewygodny, jednoosobowy i zapewne nie tani. Dlaczego taki wąski? Możliwe są dwa cele: - łatwość parkowania - to się zgadza - miejsce na to raczej zawsze się znajdzie; a drugi cel - przedzieranie się w korkach pomiędzy rzędami stojących samochodów - to, co dzisiaj robią motocykliści - już takie oczywiste nie jest. Czy to jest dozwolone w Kodeksie Drogowym? I jaki jest poziom bezpieczeństwa w takich manewrach? Z moich rzeczywistych obserwacji widzę oczywiście duży rynek na takie pojazdy - to pół Azji i pół Ameryki Południowej. W takim Mumbaju (dawniej Bombaju), czy Karachi to bardzo pożyteczny pojazd. Bo tam nie ma pasów na drogach i każdy jeździ, jak chce. No i niby dwa pozytywy: max szybkość 90 km/h i zasięg na jednym ładowaniu. Pierwsze - zderzenie z czymkolwiek z prędkością powyżej 60 km/h to pewna śmierć. Wiem, że tak może być, bo w młodości kupiłem sobie hobbystycznie takiego trójkołowca - zaprojektowaną we Włoszech, a wykonaną przez BMW Isettę. Wsiadało się drzwiami, które były przodem pojazdu i nic mnie nie chroniło, gdybym stuknął w przeszkodę. Co do zasięgu - codziennie pokonuję minimalnie 70 km. W tym, w zależności od pory dnia, sumarycznie 12 km w korkach. To mogłoby mi dać z jakieś pół godziny zaoszczędzonego czasu dziennie. Lecz codziennie muszę takie auto ładować. Do tego musi też być sprzęt do tego. Czyli dla nas, w Europie, nie widzę aż takich zalet, by to auto wygrało konkurencję ze zwykłym rowerem.