Otrzymane komantarze

Do wpisu: Silicon Valley w Krakowie
Data Autor
Najlepiej jest sprawdzić na stronach UWr,kto jest kim we władzach i jakie ma powiązania zamiast snuć o jakimś Rotary. Konsulat niemecki we Wrocławiu zatrudnia więcej osób niż ambasada w Warszawie i to tez o czymś świadczy bo racjonalnego uzasadnienia nie ma,zbyt mała mniejszość niemiecka pozostała na Górnym Śląsku a już szczątki na Dolnym aby taką ilość do ich obsługi zatrudniać,więc cel jest inny i też znany dla tych co chcą wiedzieć
Mikołaj Kwibuzda
Na UWr, o ile wiem, czynnik decyzyjny to Rotary. Swoją drogą świetny przykład, jak w ciągu dekady z aspirującego uniwersytetu niekompletentne ekipy rektorskie zrobiły bantustan. I takim właśnie ekipom minister Gowin oddaje władzę w nauce.
Wasześć jak nie strollujesz notki to byłbyś chory!Co ma czaputowicz to naszego systemu kształcenia czy rozwijania nowych technologii ,nic nie ma bo to nasza sprawa a nie MSZ. Jeśli w ciągu następnych kilkunastu lat góra piętnastu nie wykorzystamy szansy jaka jeszcze w narodzenie na polepszenie swojego bytu i Polski bo zostaniemy zwykłymi zjadaczami chleba ,grilla ,piwka. Polski nie stać na dokładanie do każdej z 490 'uczelni"wedle jakiegoś algorytmu i musi zdecydować jakie kierunki maja być bezpłatne a za jakie niech sobie zainteresowani sami płacą a jak nie będzie chętnych to wydział do likwidacji ,gdyby przyszło zapłacić to wątpię czy byliby chętni wysłuchiwać środę i jej podobnych.Gowin dobrze wiedział po co bierze ten resort. kierujący się tylko własnym interesem i krakówka a tym samym platformy nic nie zrobił i nie zrobi aby sytuację zmienić na lepszą dla dobra kraju. To największy pasożyt i leń którego głównym zadaniem do tej pory było łażenie po telewizjach i recenzowanie prac rządu a szczególnie Pani Premier ,dostał joby i przestał ale szkody narobił.Dobrze wie bo był informowany ,że na UWr,cała władza uczelni to germanofile ściśle związani i uzależnieni od niemieckich fundacji i co i gówno,palcem nie ruszył. Jeszcze niedawno prawdziwa władzę na UWr miał rodowity Niemiec a rektorek tylko reprezentował i co i nico !  
Mikołaj Kwibuzda
Może być, Jacek Czaputowicz dopiero pojawiał się w tym gronie i sprawiał wrażenie osoby bardzo pewnej siebie i, by tak rzec, dobrze osadzonej w ówczesnej rzeczywistości - if you know what I mean, Piglet. Zwłaszcza, że wszystko to toczyło się w sąsiedztwie placu Zbawiciela. Byłem co prawda, jak dziś, zapyziałym i naiwnym prowincjuszem, który wiedzę o świecie czerpał z Wolnej Europy, ale jednak na tyle poznałem topografię Warszawy, by wiedzieć, co to za rejon. Nie miałem okazji ani zresztą chęci, by bliżej poznać przyszłego ministra, interesowała mnie raczej Magda. Zdziwiłem się, gdy się potem dowiedziałem o jego zaangażowaniu w WiPie i aresztowaniu, ale wtedy już zajmowałem się życiem. Z dzisiejszej perspektywy to wszystko jakby się składało: pewny siebie i dobrze zaopatrzony młody człowiek w tamtej dzielnicy w 1980 i jego niewiele poźniejsze koneksje. Tyle, że z Grzesiem Przemykiem to nie ma nic wspólnego. To był człowiek z innego świata i z zupełnie innego środowiska. Też zapadł mi w pamięć, ale całkiem inaczej.
Dark Regis
Och Watsonie to elementarne! Dochodzimy do tego, skąd pochodzi pogląd typu: "Polska musi być państwem, które reaguje na próby zakłamywania historii" - mówił szef MSZ. - "Gross ma prawo do swoich poglądów". "W Jedwabnem Polacy zabili Żydów i tego nikt się nie wypiera. Ustawa nie zmienia historii. Nie można jednak piętnować narodu za działania jednostek, a nawet grup osób, które zabijały lub wydawały Żydów" - wyjaśnił Czaputowicz. Na pewno nie ze strony żony. Pozostaje jego linia albo koledzy pokroju Geberta. Gdy się już stoi na gumnie i patrza w te i we wte, to warto też zwracać uwagę, czy ktoś nie zasłał ogródka z tyłu obejścia, a tu mamy coś w ten deseń właśnie. Jest też wyjaśnienie, że Geremek nie ma z tym tyle wspólnego jak chce czyjaś narzucona narracja. Czaputowicz to rdzenny PIS i realizuje jakiś plan PIS-u, a nie nieboszczki UW.
Mikołaj Kwibuzda
Znałem śp. Magdę Sadowską i Jej Matkę. Oczywiście matka Grzegorza Przemyka to kto inny. Nie wiem, czemu ma służyć wskazywanie przypadkowej zbieżności nazwisk. W latach 80., zwłaszcza wczesnych, świat naprawdę wyglądał inaczej niż dzisiaj, szczególnie że mało wiedzieliśmy o tzw. autorytetach.
Dark Regis
Czytał Pan życiorys Czaputowicza? Niezwykle błyskotliwa kariera od samego początku dynamicznych przemian własnościowych okresu burzliwego niedorozwoju 3PR. Zatwardziały wałęsista, NZS i te sprawy. Wykładał nawet na tej samej uczelni co Olechowski, Żakowski, Miecugow, Rotfeld i Friszke (Collegium Civitas). Swój człowiek i do tego członek rady programowej PIS od 2014. I jeszcze to - ruch Wolność i Pokój: pl.wikipedia.org Z Klichem, Miodowiczem, Rokitą, Sienkiewiczem. A tu zmarła Magda Czaputowicz: fundacjawip.wordpress.com Zabrakło tam jej nazwiska, może wypadało by uzupełnić? Ale najlepsze, że przyjacielem rodziny był nie tylko Jacek Kuroń, ale też Dawid Warszawski (Konstanty Gebert). A to z innego źródła, co obala mit, że Czaputowicz jest geremkowcem. Musi być jakaś inna przyczyna ciapowatości w dyplomacji i tych głupot o Polakach mordujących żydów za pomocą palenia w stodołach: "był niepopularny, bo chciał prawdziwych zmian, nie wierzył w grubą kreskę – mówi Wojciech Borowik. – Był źle widziany przez elity eseldowskie, więc po końcu rządu Olszewskiego musiał zrezygnować. – Przyszedł za Skubiszewskiego, a odejść musiał za Geremka – mówi nasz rozmówca z otoczenia Czaputowicza. – Schronienie znalazł w Komitecie Integracji Europejskiej, wówczas u Ryszarda Czarneckiego. Został wicedyrektorem departamentu negocjacji akcesyjnych w UKIE, a pokój dzielił z drugim wicedyrektorem: Mateuszem Morawieckim." Może wypadałoby zadać wprost pytanie o to naszemu szanownemu europosłowi na NB? Ciekawostka. Żona Jacka Czaputowicza była z domu Sadowska. Jej matka to Barbara Sadowska, tłumaczka, żołnierz Armii Krajowej. Takie samo nazwisko miała matka Grzegorza Przemyka. Jakoś dziwnie trudno jest trafić na te dane. pl.wikipedia.org Na zakończenie OKO.press (tfu!) o Czaputowiczu i jednocześnie wyjaśnienie dlaczego PAN trzeba zaorać i odkazić wapnem (grossofilia): oko.press A także dlaczego Gross jest historykiem, tak jak Binienda fizykiem. Tu trzeba urwać manipulacje i zająć się meritum, czyli GWno-wartością niektórych profesur z powodów ideologicznych.
Gowin chciał ukręcić z gówna bat i nazwał to Konstytucją dla nauki ,ale im więcej wzniosłych słów  tym lepiej wiadomo ,ze to tylko puder dla pokrycia aby było jak było .
Dark Regis
Kiedyś wreszcie staniemy przed koniecznością likwidacji wszystkiego i budowy systemu edukacji i nauki polskiej od zera. Zobaczycie. W tej wojnie cywilizacyjnej, która się zaczyna, pudrowanie gangreny i nazywanie ziejących smrodem zgnilizn pieprzykami, co teraz robi radośnie PIS, nie wystarczy. A na kim wtedy oprzeć budowę nowego fundamentu, jeśli nie na niezależnych i niezindoktrynowanych?
Teutonick
No jakże Pan możesz w podobny sposób deprecjonować nobliwą PAN:) Przecież to w jej gościnnych podwojach narodziło się sławetne Centrum Badań nad Zagładą, bez którego nijak nie postąpilibyśmy do przodu w "budowaniu wzajemnych stosunków" ze starszymi i mądrzejszymi. A bez tego, jak chyba wszyscy doskonale zdajemy sobie sprawę, w dzisiejszym świecie ani rusz
Kraków nie ma szans na rozwój w oparciu o nowe technologie bo do tego trzeba innej mentalności -agresywnej,,ryzykanckiej i po prostu trzeba tego chcieć a tego chcieć tam nie ma bo obowiązuje kołtun przykryty togami gronostajami.Warszawka te z nie ma szans bo co prawda przyciąga ludzi z zewnątrz ale tylko lepszymi zarobkami co wystarczają na nieco lepsze życie i na nic więcej na dodatek omotana pajęczyna drobnych i grubych interesików na dziś. Czytam i jestem nie po raz pierwszy zdumiony kompletną niewiedzą o Krzemowej Dolinie -skąd kapitał ,dlaczego właśnie tam i co w zamian. Takim miastem jest od lat przygotowującym się do bycia centrum badawczego i produkcyjnego jest Wrocław ale to inna bajka .Jesli ktoś sądzi,że ładowanie państwowej kasy czyli naszej coś zmieni jest w głębokim błędzie bo te fundusze zostaną rozkradzione przez udawanie badań tak jak się dzieje to dotychczas a wzorcem jest Polska Akademia Nauk potworek po komuniżmie ,beczka bez dna i ostoja nieuków/. W Polsce mamy 490  uczelni i czy to jest wartość dodana ,wartością dodana są te uczelnie dla tych co pod gronostajami a jak sprawdzić ich zeznania podatkowe to zarabiają więcej w przeliczeniu na dolary niż wykładowcy z Wielkiej Czwórki amerykańskich uczelni
Teutonick
Z tego co mi wiadomo, na ten przykład przy przyjęciach na studia, kryteria były swego czasu wręcz odwrotne. Czyli nie tyle punkty za pochodzenie, ile za miejsce pochodzenia. Krakówek obstawiał swoich, mniej istotne już w którym pokoleniu
Krzysztof Pasierbiewicz
@minimax   Zgadza się. Nie uwierzy mi Pan, ale od czasu zakończenia II Wojny Światowej tylko dwóch rodowitych krakowianów było rektorami Uniwersytetu Jagiellońskiego. Cała reszta to element napływowy. Pozdrawiam, Krzysztof Pasierbiewicz
Dark Regis
To samo jest w Warszawie i najpewniej we Wrocławiu i Gdańsku, bo tam sami turyści.
Witam Gospodarza i Gosci. Znajac co nieco stosunki krakowskie przyczyn obecnej sytuacji upatrywalbym raczej w imigracyjnym charakterze jego wlodarzy. Niestety nie osobowosci endemiczne a przybyszowe rzadza tak na uczelniach jak i w administracji. Selekcja ta bierze sie od czasow wojny, gdy miejscowa inteligencje i mieszczanstwo z definicji rugowano na peryferie zycia spolecznego. I taka postawa - dyskryminacja rodowitych na rzecz przybyszy daje sie zauwazyc po dzis dzien. A przybysz jak wiadomo tradycji ani nie zna, ani nie uszanuje tym bardziej. Stad dzialania i zaniedbania, ktore krakusom z dziada pradziada nawet na mysl by nie przyszly. Pozdrawiam MiniMax
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
Moze byc ale tylko wtedy jak pozwoli, by swoje chwilowo wyjazdowe sesje odbywał kneset na Wawelu. MW for president of Krakowek ! Jeszcze by się czegoś wstydliwego dokopała w AGold.. Pozdrawiam ro z m 
Czesław2
Na całym świecie motorem napędzającym technologię są  przedsiębiorstwa współpracujące z uczelniami. W Polsce urzędnicy. Wybudują nawet na 100 hektarach dolinę krzemową z betonu, postawią w recepcji peceta i kawałek kamienia ( krzem). Na tym skończy się innowacja. Zresztą działania większości włodarzy miast sprowadzają się do betonowania ( sceny politycznej też).
Mikołaj Kwibuzda
Kraków już dawno jest skansenem. Przede wszystkim socjalnym, a w ślad za tym mentalnym. I nie zasługuje na lepszy los. Nie sądzę, by pani Wasserman była w stanie zrobić w tym wyłom. A czy zwycięstwo, czy porażka, osłabi jej obecność i znaczenie w polityce ogólnokrajowej, gdzie osoby takie jak ona są niezwykle potrzebne. Niestety, PiS ma krótką ławkę z politykami dużego formatu. Nie powinien więc - excusez le mot - rzucać pereł przed wieprze.
Anonymous
Ściąganie inwestorów zostawmy Morawieckiemu i podobnym Majchrowskim. Już mamy w Krakowie firmy osadzone "na prawie niemieckim". Ktoś musi na nie robić bo nie przyszło do głowy pobudzanie koniunktury przez obniżenie haraczu. Haracz to podatek dla tych co nie przeszli na islam, w obecnej formie dla nienawróconych na wiarę międzynarodówki socjalistycznej.
Do wpisu: Kiedy powstaną nowoczesne europejskie gułagi?
Data Autor
Piotr Węcław
Dziękuje za wyróżnienie i pozdrawiam.
NiepoprawneRadio.PL
Witaj autorze. Przeczytam na antenie Niepoprawnego Radia Twój post. Mam nadzieję, że nie masz nic przeciwko. Pozdr.MarkD
Piotr Węcław
Apokalipsa św. Jana:   Niewiasta i Smok 1 Potem wielki znak się ukazał na niebie: Niewiasta obleczona w słońce i księżyc pod jej stopami, a na jej głowie wieniec z gwiazd dwunastu kwestia witrażu o jakim pan wspomina nie ma znaczenia.  
Sir Winston
12 gwiazdek nie pochodzi z korony Maryi, a łączenie ich z witrażem w katedrze strasburskiej przez autora projektu jest bezczelnym kłamstwem. Witraż powstał później!
Podejrzewam, że drugi totalitaryzm byłby też czczony, gdyby nie siła przebicia przemysłu holokaustu. Bowiem obecnie panoszące się lewactwo nie tylko Europy, ale także Ameryki, nie zaznało koszmaru wojny. Proszą swoją głupotą o totalną zagładę i może Chiny im, i niestety nam, to zagwarantują.  
Zygmunt Korus
Polacy (w swej przeważającej masie) zderzają się teraz już na ostro z aksjomatami (anty)wartości, wdrożonymi zdaje się na trwale w Zachodniej Europie (efekty postkolonialne, marksizm kulturowy). My mamy jednak wykarbowane na plecach nahajem, co to komuna. Oni na razie ćwierkają, tylko co poniektórzy już widzą, że za chwilę będą cienko piszczeć. Lagier/łagier się już przecież formatuje. Ot choćby rozpatrywanie przez Centralę w Belgii, czy Irlandia ma wydać Polsce handlarza narkotyków. Albo zabójstwo dzieciaczka w Anglii, zamiast go ratować, dać mu we Włoszech szansę. To "postsowieccy" prawnicy rozciągają od dłuższego już czasu druty kolczaste wokół unijnego kontynentu. Co robić? Ano wiać? Uciekać z Unii do NAS - nie gdzie pieprz rośnie, ale do Polski. WSOBNEJ.  Opartej na micie romantycznym, heroizmie martyrologii, fundamencie WOLNOŚCI. Jak jest w narodzie duch, to i praktyka się pojawia, pozytywizm sam się tworzy. Wiać z Brukseli! - winno być hasłem naczelnym - jak już - obecnej pracy u podstaw. Polexit to obecnie największe zadanie edukacyjne jakie winno się podjąć w narodzie, jeśli poważnie myślimy o ocaleniu skóry. Wbrew bajkom o wielkim społecznym poparciu dla tkwienia już w okowach. Piszę to jak najpoważniej. Ukłony.