|
|
tricolour @JzG
A wiesz czemu rozmawiesz? Bo jestem dobrym rozmówcą. Dlatego.
Kursy deweloperów na giełdzie wzrosły, mieszkania już podrożaly. W dwa dni. Leży na ulicy kilkadziesiąt tysięcy, to trzeba podnieść, a najlepsze, że trafią do obcych banków ponieważ nie ma w Polsce obowiązku prowadzenia rachunku biznesowego w banku krajowym.
Reforma jak diabli. |
|
|
Anonymous To możliwe, że Nowy Nieład tymi ręcamy był PiSany.
Morawiecki i Kościński to najulubieńsi Prezesa więc dla wybranych furtek nie brakuje a od oranych co do grosza. I budżet gotów. |
|
|
Jabe Doprawdy? |
|
|
jazgdyni No i co z tego, że nie 6 tylko 9? Wiesz jaki naród tak skrzętnie liczy grosz do grosza, szczególnie jak są duże sumy.
I głupio się o nich martwisz. już oni dobrze wiedzą jak uciekać przed fiskusem.
Kurcze, miałem z tobą nie rozmawiać... |
|
|
Jan1797 Pamiętać trzeba,
Nasza kwota wolna od podatku jest jedną z najwyższych w Europie. |
|
|
Jabe Poucza Pan, a sam do swoich pouczeń się nie stosuje. |
|
|
jazgdyni Pańskim zdaniem panie Jabe. Pańskim zdaniem. |
|
|
Jan1797 Być może Muska nie dotyczą płacone w Niemczech podatki, bo jak wytłumaczyć zawiłość
logicznego myślenia, w którym 32% podatku w Polsce to więcej niż 45% stawki podatkowej
w Niemczech? Po cóż tym razem buduje swą fabrykę przy Polskiej granicy, czyżby nie
wystarczali mu napływowi inżynierowie? Po awariach swych produktów będzie musiał korzystać
z Polskiej siły roboczej tyle, że zdecydowanie lepiej płacąc, bo żaden db. monter nie wyjedzie
za dzisiejsze stawki przeczytawszy informacje o traktowaniu Polaków na budowach. Ma to już
swe tło w obrotach marketów... Nie mówię tym samym, że sam trend jest be, wszak część
fachowców wróciła. Argumentacja notki ciągnięta, nie jam ją popełnił, więc zdziwiony kończę. |
|
|
tricolour @JzG
Nie sześć tylko dziewięć. To o połowę wiecej. Dziewięć miesiecznie to ponad sto tysięcy rocznie. Za nic. Nic z tego nie dostanie, ani o minutę krótszej kolejki do lekarza (bo to składka zdrowotna, ogarniasz ten termin, chyba) a nawet większą opłatę u lekarza prywatnego, bo on też zapłaci większą składkę zdrowotną z gabinetu. A ten murarz, co do lekarza czasem chodzi przed piekarzem, też podniesie ceny żeby mu na wracza starczyło.
Panimajesz? Inflacja. To jest wasz socjalistyczny sposób rządzenia.
A ciebie dopiero kataster przekona. Spoko, do tego też dojdziemy, a suweren z bloków i komunałek będzie wniebowzięty. Ja też, żebyś nie myślał, że ci źle życzę. |
|
|
Jabe Pańska analiza, to pozytywna propaganda. Tak robić można? |
|
|
jazgdyni @Andrzej-emeryt
Panie Andrzeju, takie zawężenie pola kalkulacji, nie uwzględnianie kontekstu, czyli niepełna analiza, to negatywna propaganda. Tak robić nie można.
Mimo, że jestem emerytem, to mam takie kompetencje, że Niemcy dosyć regularnie zapraszają mnie do pracy. Tylko, że ja już z nimi pracowałem, wprawdzie dawno i mimo pokaźnych apanaży, wiem czego mogę się spodziewać. A ponadto wabi również Katar, czy Kuwejt (6 lat tam pracowałem), a ich propozycje są takie, że te niemieckie są jak na przysłowiowe waciki.
Pan, Panie Andrzeju plus Pańska małżonka, a także ja z moją, od pierwszego stycznia zyskujemy niemalże 1000 zł miesięcznie od państwa. Źle się nam dzisiaj nie żyje, więc ten tysiąc możemy przeznaczyć, by raz w roku wygrzać się na plaży na Malediwach, tak jak w 2015 PJK obiecywał.
A marudy i czarnowidze cięgle będą narzekać, Choćby nie wiem co. Że astrachański kawior jest za słony, a butelka Dom Perignon Rose Gold Methuselah nie jest dobrze schłodzona i nie da się pić prosto z szyjki.
Pozdrawiam
Janusz-emeryt |
|
|
Jabe To wszystko? |
|
|
Fragment art. Link do całego tekstu poniżej.
Z danych z deklaracji PIT z 2017 r. wynika, że żeby należeć do 10 proc. najlepiej zarabiających w Polsce wystarczyło zarabiać więcej niż 6,5 tys. brutto. Dzisiaj – w 2021 r. – byłoby to już około 7-8 tys. zł.
Z danych Ministerstwa Finansów: najbogatsi Polacy, zarabiający ponad 100 tys. zł rocznie to 1,3 mln osób. Ich obciążenie podatkowo- składkowe wynosi między 36,2 proc. (100-200 tys. zł) a ok. 20 proc. (powyżej 1 mln zł). Tymczasem najbiedniejsi dokładają do budżetu państwa aż 48 proc. swoich dochodów poniżej 10 tys. zł.
Dlatego mówi się, że system podatkowy w Polsce jest niesprawiedliwy i to właśnie ci najmniej zarabiający są najbardziej przez niego poszkodowani. To osoby zarabiające minimalną krajową lub niewiele ponad. Klin podatkowy na niskie wynagrodzenia w Polsce jest, istotnie, jednym z najwyższych wśród państw OECD.
Klasa średnia, czyli kto?
wpolityce.pl
|