Otrzymane komantarze

Do wpisu: Test w Sejmie czy polityczna próba nacisku? Sędziowie zapraszają prezydenta, a impas trwa.
Data Autor
Tezeusz
@wielkopolski KODDalej życzysz innym śmierci idioto.
NASZ_HENRY
Trójkolorowa zaraza gorsza od koronawirusa. 😉😡⚫️ Fakty prawne są takie: ⚫️...Sędzia Trybunału Konstytucyjnego powinien złożyć ślubowanie przed Prezydentem RP 😡...bowiem ważne przysięgi - małżeńskie i wojskowe - też nie są czynione zaoczne 😉...a w Niemczech ojczyźnie Tuska ślubowania nie odbywają się korespondencyjnie!
tricolour
@mjkNie. Nie amen. Amen będzie po przyjęciu sędziów,  na razie jest burdel.Szydło nie publikowała w monitorze ustaw i to bylo dobre choć bylo złe.  Teraz leń nie przychodzi i to jest ten sam burdel, nie amen. Gdzie jest napisane, że bez udziału lenia ślubowanie nie rodzi skutku prawnego? Leń dostanie notarialne poświadczenie ślubowania i to leniowi ma wystarczyć. Było sie nie lenić.😛 
sake2020
Impreza? Czyżby i pan tę bezprawną hucpę lekceważąco nazywa imprezą? Czyli dwójka sędziulków ślubowała dwukrotnie- raz przed prezydentem drugi raz przed marszałkiszczem? Można to prawnie tak? Myślę że ślubowanie na dwa fronty nie jest dopuszczalne,z którego ślubowania  sędziulki zrezygnują ?  
wielkopolskizdzichu
"nie przyszedł"Pewnie pilnował żyrandola by Bogucki z Przydaczem nie zajumali go.
wielkopolskizdzichu
"Właśnie odbył się cyrk przy milczeniu społeczeństwa."Społeczeństwo ma w dupie interesy PiS które  Sejm wyborem sędziów naruszył.
mjk1
Ostatni raz Trójkolorowy, bo już mi się nie chce powtarzać tego samego w nieskończoność.Czy rola prezydenta jest „tylko ceremonialna”? To jest kluczowy punkt sporu. Z jednej strony rzeczywiście ślubowanie ma formę uroczystą. Ale z drugiej konstytucja przewiduje, że sędzia Trybunału Konstytucyjnego składa ślubowanie wobec prezydenta Karola Nawrockiego. I w praktyce ustrojowej oznacza to, że udział prezydenta nie jest dodatkiem, tylko elementem procedury!!! Gdyby był tylko „świadkiem”, można by go zastąpić a tego prawo nie przewiduje.Czy to tylko „zwyczaj”, który można zmienić? Tu jest zasadnicza wątpliwość. Owszem, miejsce (Pałac Prezydencki) to zwyczaj i forma uroczystości też. Ale sam fakt ślubowania przed prezydentem nie jest zwyczajem, tylko wynika z konstrukcji ustrojowej!!! Czyli można zmienić miejsce i można zmienić oprawę, ale nie można dowolnie zmienić podmiotu, wobec którego składane jest ślubowanie!!!Czy można stworzyć „alternatywną formę”? Tu pojawia się najważniejszy problem tej tezy. „Kształtowanie nowego zwyczaju” działa tylko wtedy, gdy nie narusza przepisów. A tutaj mamy sytuację, gdzie konstytucyjnie wskazany jest prezydent a próbuje się go ominąć!!! To nie jest zmiana zwyczaju, tylko próba zmiany elementu procedury bez zmiany prawa!!!Argument „bo inaczej TK nie działa” To jest argument funkcjonalny (praktyczny), ale w państwie prawa problemy instytucji rozwiązuje się poprzez przepisy, decyzje organów i ewentualnie zmianę prawa a nie przez tworzenie alternatywnych procedur bez podstawy prawnej!!!Czy sędziowie „nie mają gdzie złożyć ślubowania”? Formalnie mają - przed prezydentem. Jednak to, że prezydent nie wyznacza terminu tworzy problem polityczny,  ale nie tworzy automatycznie nowej procedury prawnej!!!Kluczowy wniosek. Stanowisko Łętowskiej, które cytujesz, jest jedną z interpretacji, ale nie ma jednoznacznego oparcia w obowiązującym prawie. Natomiast praktyka ustrojowa i dotychczasowe podejście wskazują, że bez udziału prezydenta ślubowanie nie wywołuje skutku prawnego!!!Amen.
sake2020
Czyli łamanie Konstytucji teraz wdzięcznie nazywa się,,kształtowaniem nowego zwyczaju''. Nawet trzeba przyznać że brzmi lepiej i mniej groźnie niż tuskowe ,,prawo jest takie jak my je rozumiemy''.Tylko czy forma alternatywna złożenia ślubowania jest tożsama z dotychczasowym wymogiem jak sugeruje pańcia Łętowska? Czy panna ślubuje miłość wobec narzeczonego czy narzeczonemu? Bo może się zdarzyć,że ślubu może nie będzie. 
tricolour
Takie wyjaśnienie...   "Złożenie ślubowania jest obowiązkiem sędziego, który został wybrany przez Sejm. Prezydent powinien być przy tym obecny, ale zgadzam się ze stanowiskiem, że nie pełni on przy tym żadnej czynnej roli, więc to nie jest żaden akt prezydenta, tylko uroczysta ceremonia. Pan prezydent nie chce asystować przy ślubowaniu czwórki sędziów. Jego sprawa. Tylko że wybrani sędziowie nie mają w takiej sytuacji gdzie spełnić swojego obowiązku ślubowania. To, że do tej pory to się działo w Pałacu Prezydenckim i na zaproszenie prezydenta, to nie jest wymóg ani konstytucyjny, ani nawet ustawowy, tylko kwestia zwyczaju, który się ukształtował od 1997 roku. Ale to jest tylko zwyczaj, który można odmienić. Pan prezydent nie chciał kontynuować swojego udziału w tym zwyczaju, co właśnie nam zademonstrował. Robi to zresztą w sposób arbitralny, bo wyjaśnienia jego Kancelarii, dlaczego wybrał do ślubowania tamtych dwoje sędziów, są niespójne, nielogiczne i po prostu mało przekonujące. W takiej sytuacji trzeba dbać jednak o to, żeby Trybunał Konstytucyjny mógł funkcjonować. Dlatego to, że teraz wybrano formę alternatywną złożenia ślubowania, to moim zdaniem jest kształtowanie nowego zwyczaju dotyczącego tej ceremonii. Tak należy na to patrzeć - komentuje w rozmowie z WP prof. Ewa Łętowska, sędzia Trybunału Konstytucyjnego w stanie spoczynku..."Czyli jednym zdaniem - ślubuje się wobec Prezydenta, a nie prezydentowi.
mjk1
Ja Ci dobrze radzę Zdzisek. Ty nie wchodź tak bez wazeliny tym NRD-owcom w d...pę (w tyłek), bo jak nawet zajmą całą Pyrlandię, to i tak Gauleiterem Cię nie zrobią. Z Pyrlandii, też raczej nibyLandu nie będzie.
mjk1
Znowu mi tu defetyzm siejecie Ijon. Ochłoń, weź zimny prysznic i spokojnie pomyśl.Czy „coś przełomowego się stało”?  Nie. To, co wydarzyło się w Sejmie nie zmienia konstytucji, nie zmienia procedury powoływania sędziów i nie daje tym osobom realnej władzy w Trybunale Konstytucyjnym. To było wydarzenie polityczne i medialne, a nie przełom ustrojowy.Czy rząd „ma już wszystko”? Nie. W systemie państwa nadal istnieją. Prezydent Karol Nawrocki, niezależne instytucje, sądy i procedury konstytucyjne. I właśnie widać to na tym przykładzie. Mimo działań politycznych, nie da się ominąć kluczowych elementów procedury.Czy możliwe są „przyspieszone wybory”? To nie działa tak dowolnie i nie jest takie proste. W Polsce wybory parlamentarne mają określone zasady i nie można ich „ogłosić, bo ktoś chce”. Potrzebne są konkretne warunki konstytucyjne, a nie decyzja jednej osoby, nawet tego rudego strupla.Czy ktoś „weźmie się za wszystkich”? Bez przesady Ijon. W państwie nadal obowiązuje prawo, są procedury a sądy rozstrzygają sprawy indywidualnie. Nie istnieje jakiś mechanizm, w stylu: „teraz zaczynamy usuwać wszystkich przeciwników”. Bo to natychmiast wywołałoby kryzys prawny, mimo wszystkiego reakcje międzynarodowe i opór instytucji.Co się naprawdę dzieje? To, co widzimy, to ostry konflikt polityczny, mocna retoryka z obu stron i działania na granicy interpretacji prawa. Ale system nadal działa i się broni procedurami.Skąd takie emocjonalne wpisy jak Twój? Bo napięcie jest wysokie, media podkręcają przekaz a ludzie zaczynają zakładać najgorsze scenariusze. To naturalne, ale często prowadzi do przesady. Na dziś nie ma „przejęcia państwa”, nie ma dowolnego sterowania wyborami i nie ma realnych działań, które zmieniają ustrój jednym ruchem. Jest spór polityczny, który trwa, ale w ramach istniejącego systemu.Reasumując, emocje są zrozumiałe, ale fakty są dużo spokojniejsze niż narracja. To, co widzimy nie jest końcem systemu, nie jest przejęciem wszystkiego, tylko kolejnym etapem konfliktu politycznego. 
tricolour
A o co chodzi?Miał być Prezydent na ślubowaniu, ale nie przyszedł. Więc impreza się odbyła bez, a nieobecni nie mają racji.
sake2020
A może językoznawcy wypowiedzą się co oznacza to ,,wobec''?
mjk1
Przestań panikować Danusiu, ochłoń bo się rozchorujesz i spokojnie posłuchaj. Forma tego wydarzenia może wyglądać jak coś bardzo poważnego, a jednocześnie budzić wątpliwości. Natomiast jeśli spojrzymy na to wyłącznie od strony prawa, to trzeba jasno powiedzieć: z punktu widzenia skutków prawnych nie wydarzyło się nic, co zmieniłoby status tych osób jako sędziów. Dlaczego? W Polsce procedura jest jednoznaczna. Sędzia Trybunału Konstytucyjnego musi złożyć ślubowanie przed prezydentem Karolem Nawrockim. To nie jest detal ani „forma do obejścia”, to warunek konieczny, żeby zacząć wykonywać funkcję, orzekać i mieć realną władzę sędziego. Co się wydarzyło w Sejmie? Z prawnego punktu widzenia osoby złożyły oświadczenia, zostało to udokumentowane (przez notariusza) i użyto formuł typu „wobec prezydenta”. Ale prezydent nie brał w tym udziału, więc nie było konstytucyjnej czynności. Co oznacza „wobec prezydenta”? To, co padło: „ślubowanie wobec prezydenta” należy rozumieć jako deklarację skierowaną „do” prezydenta i formułę symboliczną a nie faktyczne złożenie ślubowania przed nim. Czyli język może sugerować coś więcej, ale prawnie tego nie tworzy.Co się NIE zmieniło? Po tym wydarzeniu osoby te (nie sędziowie) nie uzyskały prawa do orzekania, nie mogą być dopuszczone do składów i nie mogą wydawać wyroków. Dlaczego? Bo nie spełnili warunku konstytucyjnego.Co zrobi Bogdan Święczkowski jako prezes TK?Nie uzna tego „ślubowania” i nie dopuści ich do pracy. I to jest decyzja, która ma realne znaczenie.A co z tym całym „wydarzeniem”?Z punktu widzenia prawa to było wydarzenie medialne, gest polityczny i próba wywołania określonej reakcji. Ale nie skuteczna czynność konstytucyjna. To, co wygląda poważnie w przekazie medialnym nie zmienia stanu prawnego. System działa dalej według tych samych zasad. Bez udziału prezydenta nie ma skutecznego ślubowania a bez ślubowania nie ma wykonywania funkcji. Niezależnie od formy i słów, z punktu widzenia prawa nic się nie wydarzyło. To, co widzieliśmy może budzić emocje i może być oceniane politycznie ale nie tworzy sędziów w sensie prawnym i nie zmienia działania państwa.I dlatego najrozsądniejsze podejście to spokojnie obserwować rozwój sytuacji, bo kluczowe decyzje nadal są w rękach instytucji, a nie jednorazowych wydarzeń medialnych.
sake2020
Bez względu czy opozycja będzie bierna czy aktywna pan i tak będzie na nią pluł. Własnie tacy jak pan wynieśli Tuska do władzy wiecznym ujadaniem.
wielkopolskizdzichu
Mam nadzieję że sprawa zostanie dokończona do końca.Potencjalnych sprzeciwiających się potraktować należy z całą surowością prawa.Pałki na łby łżepatriotów z PiS jak będą się stawiać, to ich wyleczy.
Ijontichy
No i się stało...to co Tusk obiecał po powrocie z Brukseli,realizuje przy biernej postawie opozycji.Teraz sie weźmie za pisiorów....od Kaczyńskiego poprzez ważniejszych zastępców...a skonczy na Nawrockim.TAK KURWA!! WY ZAKUTE ŁBY KTÓRE ZA PIZZE GŁOSOWAŁY NA RZEŹ....TAK TUSK WAM URŻNIE TE ZAKUTE ŁBY! Nie będzie czekał do 2027 tylko zrobi "przyspieszone wybory" bo MA JUZ WSZYSTKO!!!Bo nie ma już społeczeństwa,narodu,...LUDZI!!! Jest szlam,wylew szamba...te zakute łby...NIC!!!Dobranoc...
sake2020
A to co teraz oglądamy to nie cyrk? Uroczyste ślubowanie że będą stać na straży Konstytucji którą właśnie tak spektakularnie łamią to nie cyrk? Albo że będą pracować,ze szczególną starannością.W to akurat można uwierzyć,ze ta grupa odrażajacych antysędziów w roli przydupasów sprawdzi się ,,znakomicie''.No i to ,,wobec prezydenta'' jak pan rozumie? Czy to aby nie chodzi wobec prezydenta Czarzastego? Przecież Hołownia już szczeka,że prezydent Nawrocki abdykował.
mjk1
Ale Ty jesteś nerwowa Danusiu. Spokojnie, ten cyrk się jeszcze nie zaczął.
sake2020
Dziś wszystko już jest prawdopodobne.Nawet to ,że pan o wyglądzie ćmy trupiej główki obwoła się prezydentem.
Zofia
@ Kaczysta - i wykrakał pan. Właśnie odbył się cyrk przy milczeniu społeczeństwa.
Kaczysta
Naucz człowieka łowić ryby, a nakarmisz go na całe życie. Naucz człowieka kraść ryby, a zagłosuje na demokrate
Mrówka
... i Krzysztof Bęgowski
Kaczysta
Podczas uroczystości zaprzysiężenia sędziów TK, obecni będą Marszałek Sejmu Jacek Marszałkini Senatu Agatka Żurek Kot w butach Barack Obama Danuta Wałęsowa Stanisław Krzywonos Gąska Balbinka
Do wpisu: Polityka tematów zastępczych. Gdy spór o państwo przegrywa z walką o uwagę.
Data Autor
mjk1
Źle mnie zrozumiałaś Danusiu. Ja nie twierdze, że takich ekspertów w Polsce nie ma, tylko nie ma ich w żadnym ugrupowaniu politycznym. W PiS-ie niestety też.