Otrzymane komantarze

Do wpisu: Wojna o warunki, czyli jak rozpadła się prawica
Data Autor
VivaPalestina
sake3 "zamiast wywoływać burzę, odcinać się, niszczyć ten i tak kruchy sojusz." Jaki "sojusz"? Z PiS? Nikt w Konfederacji nie jest tak głupi, żeby ufać Kaczyńskiemu. Zresztą PiS nie ma nic do zaoferowania Konfederacji. Jest petentem.
sake2020
@mjk1.....Przecież Mentzen mógł też stworzyć własną deklarację podobnie do PiS-u jako ramy pod przyszłe rządy i przedyskutować na prawicy zamiast wywoływać burzę, odcinać się, niszczyć ten i tak kruchy sojusz. Ten sporny i krytykowany punkt pokazuje do kogo Konfederacja adresuje ten swój program który przedstawił Mentzen w debatach prezydenckich.. Nie jest to program dla narodu,tylko do wybranych grup ludzi którzy już w życiu osiągnęli sukcesy zawodowe, mają firny. Być może czeka na koalicję z tworzoną przez Sikorskiego i znaczących przedsiębiorców partią ,,Zryw''., ale mogę się mylić. Ciekawe, czy arogancki Mentzen zamierza z powrotem przyjąć Brauna i jego partię ze względu na arytmetykę sondażową. .
mjk1
To pytanie, które zadaje Pani Zofia — „dlaczego Mentzen nie chce pomóc rządzącym?” — jest absolutnie kluczowe. Tylko że odpowiedź, wbrew pozorom, wcale nie jest taka trudna. Mentzen i jego formacja nigdy nie chcieli być „pomocnikami” PiS-u, tylko jego następcami. Chcą odziedziczyć elektorat, nie wejść z nim w mariaż. Problem polega na tym, że dziedziczenie po żyjącym to proces mało elegancki, a czasem wręcz groteskowy. Mentzen uważa, że ma do czynienia z PiS-em słabym, zużytym, zdemoralizowanym „państwem tekturowym”, jak mówi młodszy elektorat. A skoro tak, to nie chce być kołem ratunkowym, chce być nowym sterem. To chłodna kalkulacja polityczna, nie żadna tajemnicza misja od PO. Czy to słuszne? Czy to dojrzałe? Zależy, z jakiej perspektywy patrzeć. Z punktu widzenia interesu prawicy, to samobójstwo. Ale z punktu widzenia interesu Konfederacji jako partii walczącej o własną przestrzeń, to plan. Cyniczny, ryzykowny, może nawet krótkowzroczny, ale plan. I przy całym szacunku: PiS nie może dziś udawać zaskoczenia. Przez lata próbował Konfederację albo marginalizować, albo wykorzystywać instrumentalnie. Dziś zbiera owoce tej strategii. A co do „owładnięcia guru”, cóż, każda partia ma swoich fanatyków. W PiS-ie są „zakochani w Prezesie”, w PO są „wyznawcy Tuska”, a w Konfederacji – „braunowcy” i „mentzeniści”. Taka jest nasza scena polityczna: bardziej emocjonalna niż intelektualna. Ale nie można wszystkich wyborców wrzucać do jednego worka. W Konfederacji są też ludzie, którzy chcieliby nowej jakości, tylko niestety coraz trudniej im ją tam znaleźć. A co do forsowania suwerenności, pełna zgoda. Ale prawdziwa suwerenność wymaga nie tylko walki z Brukselą, ale też pokory, odpowiedzialności i zdolności do współpracy. A z tym na polskiej prawicy zawsze był problem. I dlatego wciąż stoimy w miejscu, podczas gdy lewica i liberalni technokraci przejmują państwo z całą precyzją, z jaką chirurg przejmuje pacjenta po zapaści. My zaś, jak zwykle, kłócimy się przy stole operacyjnym.
Zofia
@mjk1 Nie znam programu Konfederacji ale zastanawia mnie od dłuższego czasu, dlaczego taki "fenomen"jak Metzen nie chce pomóż rządzącym a jest cały czas przeciw PiS-owi. Co raz bardziej nasuwa mi się myśl , że dostał zadanie od PO na wyeliminowanie PiS-u z polityki. Jakby Konfederacja pragnęła utrzymania suwerenności i dobra Polaków to schowała by swoją dumę i utrzymała prawicę silną i skuteczną! Zastanawiam się , czy w tej partii są sami owładnięci swoim guru? Czy są ludzie, którym zależy na Polsce a nie tylko na forsie i dostatnim życiu.
mjk1
Z wieloma tezami się zgadzam Droga Aniu, zwłaszcza z tą o chronicznym braku zdolności prawicy do utrzymania trwałości i wewnętrznej lojalności. Rzeczywiście, Jarosław Kaczyński od lat apeluje o jedność obozu konserwatywnego,  trzeba jednak też uczciwie przyznać, że sam również nie zawsze był gotów na kompromis tam, gdzie on był potrzebny. Ale sednem mojego wpisu była nie tyle ocena przeszłości, ile próba nazwania tego, co dzieje się dziś. A dziś widzimy otwarty konflikt i to nie konflikt programowy (bo ten mógłby być nawet twórczy), ale konflikt czysto polityczny, wręcz personalny. Mentzen chce dziś zbudować tożsamość Konfederacji wyłącznie na anty-PiS-ie, tak jak PO zbudowała swoją na anty-Kaczyńskim. To droga donikąd. Zwłaszcza jeśli nie ma się realnego programu rządzenia. Zgadzam się, że Konfederacja była dotąd partią szukającą dla siebie miejsca, czasem nieznośnie cynicznie, czasem po prostu na ślepo. Ale nie sposób też nie zauważyć, że PiS z pełną świadomością budował wizerunek Konfederacji jako „potencjalnego koalicjanta”, by dziś, po odmowie, mówić o „zdradzie”, „sojuszu z KO” i „rozpadzie prawicy”. Obie strony próbują rozgrywać ten konflikt, niestety na własny użytek. Problem w tym, że ceną tej gry może być zupełna utrata zdolności prawicy do wpływu na państwo. Bo jeśli prawica, cała, nie wyciągnie wniosków z własnych błędów i nie nauczy się rozmawiać ze sobą poważnie, to jej przyszłość rozstrzygać się będzie nie w Sejmie, a co najwyżej na Twitterze, piwie albo polu golfowym w Chobielinie. I tego właśnie naprawdę chciałbym uniknąć.
sake2020
Ja nie patrzę z niedowierzaniem. Niestety prawica polska  nigdy nie była zgodna  na tyle by zrozumieć że trwałość jest podstawą ale i środkiem do istnienia jako liczącego się ruchu.To niestety tak wyśmiewany,nazywany karakanem i kretynem przez pana Vivę i przedmiotem szyderstw innych  Kaczyński zawsze apelował o trwałość prawicy.Nie trzeba natomiast być wnikliwym obserwatorem by widzieć postępowanie Konfederacji w poszukiwaniu drogi dla siebie.Było do przewidzenia,że ten pozorowany sojusz z PiS był dla Konfederacji tylko odskocznią dla reklamowania siebie. Raz ordynarnie atakujący PiS, by potem zapraszani często do Republiki w miarę uprzejmi i rzeczowi,do teraz gdy poczuli ,że sondaże im sprzyjają  odciąć się z hukiem. Widoczne pan Mentzen sądzi,że dwa lata oczekiwania na wybory najlepiej wykorzysta atakując PiS do jego całkowitej likwidacji wspólnie z obecną władzą. Polityka zawsze jest na tyle brudna ,że do celu dochodzi się po trupach ale i drogą ustępstw czy sprytowi. Pan Mentzen zamierza zrobić to przy pomocy piwa wspólnie pitego,bo zawsze można coś ugrać. Teraz wystosował zaproszenie do KO i Lewicy oraz Sikorskiego z dość marnym skutkiem.Tyle że pan Mentzen jest cierpliwy,może czeka na zaproszenie Sikorskiego na partyjkę golfa w Chobielinie.Może nawet dostąpi nobilitacji i po tym polu będzie wożony niczym Giertych. Widocznie więc warto zaryzykować rozpad prawicy. 
AŁTORYDET
mjk1: No dobra, ale skąd ma Pan informacje o replice Kaczyńskiego? Jak dotąd, to powszechnie znana jest tylko łagodna w formie odpowiedź Czarnka. Kaczyński trafnie postąpił, dając szansę Konfie na niezobowiązującą deklarację woli. Mentzen jak to Mentzen....  Szkoda, bo głupia riposta powstrzyma obydwa ugrupowania od koordynacji współpracy. A przypominam, jest Senat do odwojowania i bez "paktu senackiego" PiS-Konfederacja, to nie wypali, a Konfa straci szansę na kilka/kilkanaście miejsc w Senacie. Nie rozumieją tego? Nie wierzę.
mjk1
Zapewniam, że.... w krasnoludki też po czasie uwierzysz. 
VivaPalestina
mjk1 Kur...czaki Znowu się z tobą zgadzam. Zaczyna mnie to martwić...:)
Do wpisu: Rzeczpospolita albo chaos. Czas na prawdziwe odrodzenie
Data Autor
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
@mjk1 dluga lusta życzeń i jeszcze dłuższa niemożności. Pytanie zasadnicze - komu ta Polska w tej formie jest jeszcze potrzebna ? Sa tylko moim zdaniem dwa wyjścia - albo wtopimy się  w multi kulti albo zostaniemy harcownikiem na rubieżach Eu. 
Do wpisu: Słowo do tropiciela czarnych Fordów
Data Autor
spike
@ścicho -"Co się martwisz, co się smucisz, głupi z prochu powstałeś, głupi w proch się obrócisz" Wasz Tyfus trafnie nazwał "poj.by", widać zna was.
Do wpisu: „Siedem przykazań Brauna” czyli zbawienie Polski przez teatr
Data Autor
Mrówka
Pisałem przecie, sam na to zapracowałeś. Reszta bez komentarza.
Es
Traktuj cytowany " program" jako zestaw wymagalnych i niezbędnych zmian w polityce . To coś " ekstra" ponad standardowym programem " nic nierobienia" , ktory jest w polskich  obecnych realiach realizowany bez względu na ekipę rząd,ącą. Ergo. Gdyby jakimś cudem Braun z Korona doszli do władzy i nic nie robili to to samo toczyłoby sie tak czy inaczej. Polska istnieje i toczy sie siłą inercji. Rzadu ko.unistow, platformy, czy pis wprowadzają jedynie irracjonalne turbulencje.  
sake2020
[email protected]ż ja się nie martwię .Zdaję się na mądrość takich jak pani Alina.
Alina@Warszawa
Nie trzeba się martwić na zapas - G. Braun na pewno byłby dużo lepszym prezydentem niż A. Duda i 1000x lepszym premierem niż D. Tusk.
sake2020
Alina @Warszawa....Odpowiem przykładem z pracy. Mieliśmy inżyniera,który błyszczał wiedzą. Panie prosiły go o rozwiązywanie zadań swoim studiującym  dzieciom. Rzecz w tym, że nie sposób było z nim pracować .Nie nadawał się do pracy zespołowej, w praktyce gubił się, był trudny w kontaktach. Osobowość gra dużą rolę i nie zawsze wiedza,przekonanie czy racja wygrywa.Z całym szacunkiem do pana Brauna ,jego wiedzy, odwagi nie sądzę by był np.dobrym prezydentem, on jest zbyt wielką indywidualnością a tu potrzebny praktyk nie ideolog.Jakimi siłami pan Braun chce poprowadzić Polskę w kierunku zmian? Tego nawet nie porusza.
VivaPalestina
sake3 'Tak ,tak ,nie tylko sprowadził do Polski masonerię, ale przez niego wygineły dinozaury, " A kto sprowadził żydowską masonerię, którą wyrzucił z Polski prezydent Mościcki? Krasnoludki? Dinozaury wyginęły z innej przyczyny. "Tradycję chanukową do Sejmu wprowadził Marek Jurek." Do Sejmu może tak ale do Pałacu Prezydenckiego L. Kaczyński. Był pionierem. Wiem, że to smutne tak się zderzać z niewygodnymi faktami.
sake2020
@VivaPalestina.....Tak ,tak ,nie tylko sprowadził do Polski masonerię, ale przez niego wygineły dinozaury, planeta płonie ,kury się nie niosą a ku ziemi zmierza asteroida. Tradycję chanukową do Sejmu wprowadził Marek Jurek.
Alina@Warszawa
Ja nie decyduję za sake3, ja się tylko zapytałam ...
Alina@Warszawa
Poseł G.Braun przekracza granice …  
VivaPalestina
sake3 "choć Kaczyński jakoś nie poległ pomimo pana zaklęć.   " Jak nie poległ? To co się stało z L. Kaczyńskim? Przecież został zamordowany przez Putina bo obronił Gruzję własnom piersiom. Ponoć. "moja kapryśna natura nakazuje bym dla odmiany stała się pana wielbicielką" To nie jest dobry pomysł. Z kim bym się przekomarzał? Z wielbicielką? Na brak wielbicielek nie narzekam...
sake2020
@Viva.....No nie, moja kapryśna natura nakazuje bym dla odmiany stała się pana wielbicielką choć Kaczyński jakoś nie poległ pomimo pana zaklęć.   
VivaPalestina
sake3 "i nie decydować za mnie czego lub kogo jestem zwolennikiem." To już nie jesteś wielbicielką poległego L. Kaczyńskiego? Przecież to on sprowadził do Polski żydowską masonerię i wprowadził "tradycję" chanukową.
Do wpisu: Co ukrył Eisenhower i zataił Churchill.
Data Autor
mjk1
Wszystkiego bym się spodziewał, ale żebyś Ty miał jakiekolwiek wątpliwości? 
VivaPalestina
To w końcu jak bo już się pogubiłem. Są te Krasnoludki czy ich nie ma? I co z sierotką Marysią?