|
|
NASZ_HENRY @Zbyszek_S
Arystoteles to jak każdy filozof propagandysta, On sam - Aleksandra Macedońskiego. Jak tego się nie uwzględnia to zostają słowa, słowa i śmieci. Do siego Roku ;-)
|
|
|
Zbyszek @smieciu
> To szansa a nie problem :)
Każdy problem to jest jednocześnie - jak kot Schredingera - szansa i zagrożenie, w zależności od tego, jak okaże się rozwiązany lub nie.
|
|
|
sake2020 @smieciu......Pomawia mnie pan,że daję wiarę nieprawdziwym wiadomościom.Nie jest tak.Po prostu pan zbyt mało przegląda źródła.Ostatnio wyśmiał mnie pan za podanie wiadomości o niemieckim dziennikarzu Klausie Bachmannie który od lat szkaluje Polskę a teraz jest doradcą Tuska.Jest też rzeczywiście autorem stwierdzenia,że Tusk powinien demokrację wprowadzić niedemokratycznymi metodami.Proponuje państwo policyjne.Popierają to politycy niemieccy i jest to szeroko podawane w mediach.Odnoszę wrażenie,że pan to wszystko wie ale świadomie ukrywa..łatwiej przecież oskarżyć innych o konfabulację Niepotrzebnie.Po to chyba jest internet po to udostepniona wymiana myśli by to robić.w sposób kulturalny i rzeczowy. Ja cokolwiek napiszę jst przemyślane i sprawdzone. |
|
|
chatar Leon Trudno to nazwać demokracją.
Przecież nikt z nas nie wybierał ani cipci van der coś tam, ani weterynarza z Fajzera ani pedała z amerykańskiej ambasady. |
|
|
smieciu @sake W tej zabawie mało kto nie ulega emocjom. Wie jak to działa. Więc niemal na każdym szczeblu mamy różne wyskoki. Ale można starać się ich unikać. Ja przykładowo nic nie wiem co tam z Ziobro. Zresztą zwykle z połowa twoich informacji jest dla mnie nowością.
„Władek Rakieta'' ,,,Pułkownik'',,Obrotowy'',,Rotacyjny'' - ja wiem że to ludzi pasjonuje ;) Wydaje mi się jednak że „ci źli” nie mają w swoim arsenale podobnych zwrotów. Więc są do tyłu. Jeśli jednak, to może przytocz parę. Zanalizujemy we dwoje kto jest lepszy na tym polu :)
A tak przy okazji. Ostatnio pisałaś że Polska w ramach Paktu ma przyjąć 30tys imigrantów rocznie. Nadal wierzysz ludziom, którzy ci wciskają te głupoty? Może z tym Ziobro też tak jest? |
|
|
sake2020 @smieciu.....Pan jako czołowy propagandysta chyba wie,że ten fach nie polega na wstrząsach a cierpliwie i długotrwale saczonych treści mniej lub bardziej prawdziwych.Z pewnością nie pomagają panu stale powtarzane zwroty-pudelek,iluzja,seksmisja ,kłamstwo czy patos określeń,Pan się oburza na wszystko w tej swojej jadowitej propagandzie na te 95% głupich za jakich nas uważa.Każde krytykowane przez pana określenie-,,Władek Rakieta'' ,,,Pułkownik'',,Obrotowy'',,Rotacyjny''nie bacząc jak wygląda ta wasza wobec nas.Jak wygląda wasz stosunek do nas i wasze zachowanie wobec nas.Pomijam już te gwiazdki w waszych wypowiedziach,.Proszę spojrzeć na wasze zachowanie wobec Zbigniew Ziobry,ciężko chorego.Wczorajsza propaganda w waszej nowoutworzonej reżimowej,bezprawnej szczujni,wyśmiewanie człowieka który chory z trudem utrzymywał się na nogach w Sejmie,to mają być te wstrząsy,ten młot którym chcecie nam przywrócić myślenie?Dopiero teraz spotkałam się z tak ohydnym zachowaniem i to właśnie chamstwo jest waszym udziałem.To tylko pokazuje kim jesteście.To wy powinniście używać młota do swoich podłych głów. |
|
|
smieciu właśnie tacy - zepsuci, tylko tego nie było widać, a teraz to się nagle ukazuje jak na dłoni,
Nikt nie jest doskonały ;) Ludzie najwyraźniej potrzebują wstrząsów. To szansa a nie problem :) Są te pokusy, proste rozwiązania podpowiadane przez propagandę. Zawierzyć jej czy nie zawierzyć? Wierzyć mimo młota walącego w łeb co raz mocniej i mocniej? Czekać aż przyrżnie wystarczająco mocno, być może za mocno, czy też zacząć głowy używać. Inaczej ;) |
|
|
Zbyszek > Wolność jednostki nie wyklucza troski o dobro wspólne.
Zgoda. |
|
|
Zbyszek A może to my - jesteśmy problemem? Tak przewrotnie pytam.
Może to my - chcemy "zachować swoje życie". "Obronić się". Trochę grabić do siebie?
Może zepsuciu uległo wszystko łącznie z naszymi fundamentalnymi impulsami, popędami, zdolnością do myślenia i rozumienia. A może zawsze byliśmy - tu generalizuję, a nie adresuję personalnie - właśnie tacy - zepsuci, tylko tego nie było widać, a teraz to się nagle ukazuje jak na dłoni, jak w przypadku reakcji tysięcy tzw. lekarzy w czasie plandemii, która zdarła zasłonę fikcji o tym, jak oni o nas dbają, jacy są naukowi i fachowi, jacy prawi. Inni nie lepiej. Co rusz jakieś spodnie spadną i goła d... A my lepsi? Jako ogół? Jako większość? Osobiście? |
|
|
Jabe Wolność jednostki nie wyklucza troski o dobro wspólne. Mniej jednak zajmuje się tym państwo, co dobru wspólnemu wychodzi na dobre. Zaś „grabienie do siebie” dobra wspólnego najlepiej jest widoczne w demokracji, gdy decyduje bezrefleksyjny tłum, zwłaszcza materialnie zależny od rządzących. |
|
|
smieciu Ciężko mi powiedzieć jak wyglądała demokracja wtedy. Ale wygląda na to że podobnie jak dzisiaj.
Stąd właśnie dzisiaj, w zasadzie, nic nie jest prawdziwe, stąd słowa nie odpowiadają rzeczywistości, którą ponoć przedstawiają czy opisują, bo sama sfera słów stała się obiektem bezwzględnej walki, bezlitosnej agresji
Była po prostu słowem, etykietką. Gdzie...
... za Arystotelesem, nie ma większego znaczenia jaki krąg ludzi sprawuje rządy, znaczenie ma to, czy czyni to w interesie własnym, czy na równi w interesie wszystkich mieszkańców. Dotykamy tu istotnej cechy współczesnej rzeczywistości, to jest skali kłamstwa na skraju opętania.
Czyli w istocie demokracja jest jedynie systemem wielkiej iluzji. Wielkiego kłamstwa, gdzie, jak to opisujesz, ludzie sami zaczynają się okłamywać, tworzyć własne iluzje bazując na kłamstwie fundamentalnym. Na pustej wierze w kreowany gdzieś dla nich świat słów.
Dodając twoje wcześnie, przedwyborcze wpisy o sposobach kontroli mas mamy niemal całość. Demokrację, system w którym poza tradycyjnymi metodami (takimi jak pieniądze, wojskowa siła) kluczowym narzędziem, niezbędnym stała się także socjotechnika. Narzędzie jakby wyższego rzędu. Ale wciąż będące kolejną techniką, nauką, którą można rozwijać, wzbogacać, grać nią w celu uzyskania i podtrzymania władzy.
Dla mnie całość tego wszystkiego to po prostu polityka.
Gdzie większość ludzi wierzy w pewien pudelkowy świat. Bardzo prosty, dla zwykłego człowieka, bazujący na prostej propagandzie.
„Pułkownik”, „Obrotowy”, „Czerwony sługus Moskwy”, „Polska V kolumna”, Władysław "Rakieta", „Onuce” - to wszystko wyjęte z najświeższych tutejszych tekstów.
Słowa, często głupawe, albo bazujące na głupotkach lub wręcz na niczym. Ale właśnie tworzące ten świat kompletnej iluzji, kompletnego odlotu.
Czystej wiary. W której propaganda zastępuje powoli religię.
Ale jest też świat prawdziwy. Świat faktów. Świat rzeczywistej władzy. Ta inna polityka. Niedostępna dla 95% ludzi po prostu intelektualnie. Gdyż dla nich prawdziwym światem jest tamto. Wielkie kłamstwo, którego obnażenie byłoby zbyt katastrofalne dla całego świata. Stąd owe, fakty, logika, po prostu prawda, ten prawdziwy świat, ma tak kiepskie szanse na przebicie się do świadomości.
Największym wrogiem jest właśnie własne kłamstwo. Gdzie napiszesz przykładowo serię tekstów jak łatwo można manipulować ludźmi, oni je przeczytają, nawet pewnie zauważą że tak jest. Tak łatwo. Ale nie wyciągną z tego nic. Żadnej konsekwencji. Refleksji by zacząć od siebie. Zamiast tego rzucą się na kolejną dawkę propagandy. Zgrabnie łykając potrawy demokratycznej socjotechniki. Wierząc w racje, które do głowy włożył im głupawy, polityczny pudelek dla mas :) |