|
|
u2 Ta nienawiść jest urzędowa. Zarówno Niemcy jak i Rosja to imperia długo budowane kosztem sąsiadów, których inkorporowali lub wybijali.Rosja miała szanse dołączenia do bogatego Zachodu, bo Zachód tylko czekał na biznes z Rosją jaka by ona nie była. Co powodowało Putinem że wdał się w tą beznadziejną wojenkę na Ukrainie, w której nie ma większych szans na zwycięstwo? Podejrzewam, że spotkanie z Bidenem w 2021 w Szwajcarii. Wtedy Putin uwierzył, że ma szanse. Ale wpadł jak śliwka w kompot. Po nieudanym blickrigu trwa obecnie wojenka pozycyjna już 4 rok, w której nie ma większych szans na przełamanie impasu, żadna z obu stron.Putin nie może przestać i się wycofać. To oznaczałoby jego koniec. A jego koniec oznacza walkę o schedę po nim. Wtedy mogą się uaktywnić Chiny i upomnieć się o Mandżurię :) Chińczycy są cierpliwi i tam też panuje urzędowa nienawiść, czy też urzędowa miłość. W zależności co rozkaże im wódz 100-milionowej partii :) |
|
|
paparazzi Bierz worek i chodź ze mną . |
|
|
paparazzi No jak to jest że nie możemy powstrzymać nienawiści do Niemiec /4 Rzesza/ i Rosji /ZSRR/? No były próby unormowania stosunków i jeszcze trwaja , unormowania relacji z ZSRR tfu , Rosji tzw. reset. A o Rzesze nie musimy się martwic, premier Tusk to załatwi. I nastanie wieczny pokój i prosperity. Paka. |
|
|
mada Tak. Złota coraz mniej. |
|
|
spike Znajoma będąc nad morzem szukała bursztynów, by coś znaleźć, trzeba wstać dość wcześnie rano, szczególnie po sztormie. Znalazła kawałek bursztynu, ale długo się nim nim nie pocieszyła, jej piesek połknął go. Przez kilka dni śledziła pieska i badała jego kupy, by go odzyskać, udało się, a jakie było moje zaskoczenie, ten kawałek bursztynu był wielkości 1-groszówki. Będąc kiedyś w Kaliningradzie, byłem w kopalni bursztynu, przypominała kopalnię odkrywkową węgla brunatnego, na koniec wycieczki, przewodniczka każdemu z naszej grupy podarowała woreczek bursztynów, w którym były większe kawałki niż ten znajomej.Co do przemysłowego wypłukiwania bursztynu, to trzeba mieć pozwolenie, są takie firmy, co ciekawe, bursztynu nie wypłukuje się na plaży, a w polu czy na innych ugorach, poszukiwacze wiedzą gdzie. |
|
|
Zbyszek Człowiek z jednej strony to mechanizm - więc decydują nawyki i przyzwyczajenia, wiem po sobie, niezbyt korzystne. Ale z drugiej strony jest człowiekiem, więc stara się decydować sam. To normalne. Te dwie, trochę w sporze ze sobą strony. |
|
|
u2 Byłem niedawno na krótkiej wycieczce w Gdańsku. Mieszkałem u znajomych, którzy mieli w domu Amber Gold, czyli bursztyn. Zbierają go na pobliskich przymorskich terenach. Raczej niewielkie sztuki, sama drobnica. Kilkucentymetrowe sztuki to rzadkość. Ale tego Amber Gold to mają całe mnóstwo. Spytałem się, czy nikt ich nie gania za to zbieranie. Odpowiedzieli, że ganiają tylko tych, co robią to na skalę przemysłową, czyli wypłukują nabrzeże w poszukiwaniu Amber Gold :) |
|
|
Mrówka Aż dziw, że brak komentarzy pod tym wpisem.Tymczasem wpis ten jawi mi się jak samorodek srebra z odrobiną złota w postaci klipu z Kowalewskim. Pośród zawirowań w tych burzliwych czasach komentarze na NB coraz bardziej przypominają owo błoto w którym złota coraz mniej. |