|
|
Grzegorz GPS Świderski Ten manifest statolatrii można podsumować jednym zdaniem: by złodzieje nie okradali, trzeba zniewolić okradanych i niech oddają rutynowo, regularnie, systematycznie. |
|
|
smieciu RODO obowiązuje tylko nas. Ci wyżej i tak się wszystkiego dowiedzą. |
|
|
Czesław2 RODO zostało wprowadzone, aby maksymalnie utrudnić pracę Policji i sądów. Moja Mama, aby znaleźć klienta potrzebnego sądowi musiała iść kumoterskimi ścieżkami. Sąd przy prowadzonym postępowaniu nie mógł lub nie chciał odnaleźć adresu człowieka w konkretnym mieście. Matka ten adres dostała w URZĘDZIE. SĄD nie dał rady. Po tej, podobno ostatniej potrzebnej danej sąd milczy już pół roku. Matka ma 91 lat, sprawa jest spadkowa, więc sąd czeka. |
|
|
smieciu Wydaje się że jeszcze jakieś 5 lat temu było dużo lepiej. Zwłaszcza fajnie było w początkach Internetu kiedy wszyscy wrzucali wszystko do sieci. Nie było wielkich molochów typu Facebook, które pochłonęły obecnych użytkowników sieci.
Ja w każdym razie niemal wszystkiego dowiedziałem się z sieci. Ale to było w sumie już dość dawno temu.
Co ciekawe nierzadko ciekawe tropy znajdowałem w takich banalnych miejscach jak komentarze w Interii czy innych portalach. Te tropy prowadziły do ciekawych miejsc w sieci i ciekawych informacji. Dzisiaj niestety komentarze na portalach zostały zdominowane przez opłacanych trolli czy boty-skrypty. Co więcej, blokuje się możliwość komentowania. Tak po prawdzie często ma to swoje uzasadnienie ze względu na farmy trolli, botów.
Mamy też RODO, kiedyś łatwiej grzebało się życiorysach. Naprawdę wiele fajnych strony poznikało z sieci. Jest niewątpliwie coraz gorzej. Dominacja wielkich graczy.
Za PiSu mamy też wyjątkową akcję blokowania różnych stron. Zwykle niszowych. Ale właśnie takie przekazują czasem jeszcze strzępy prawdy.
Ciekawe jednak że ostatnio chciałem wejść na wydawałoby stronkę ogólną, światową a tu... nic z tego:
www.voltairenet.org - dnsy orange blokują. Tak samo jak southfront.org i pewnie wiele innych. Więc nie tylko polskie są blokowane.
|
|
|
Czesław2 Dlaczego? To przecież fakt. W mediach polskich , publicznych też , produkcję idiotów rozpoczęto od Isaury i wprowadzenia reklam na poziomie IQ 20 i trwa nieprzerwanie do dziś. Komunistami na uczelniach, głównie humanistycznych nie zajmuje się nikt, bo tak ma być. Chyba, że ktoś ma inne wytłumaczenie. |
|
|
Czesław2 Ludzie mają dostęp do wiedzy? No nie to dowcip. Tylko do takiej, na którą jest zgoda komitetu. |
|
|
smieciu Czemu nie Indianie z Ameryki Północnej znani z fajnych książek? Ci Indianie byli tacy szlachetni przecież. Nawet słyszałem - nie wiem już czy to prawda - że toczyli bitwy, w których dotknięcie przeciwnika oznaczało jego porażkę i eliminację. Dzięki czemu były bezkrwawe...
Nie można przekładać tego co było 2 tys lat temu kiedy ludzie musieli twardo walczyć o byt na to co jest dzisiaj. O czym tu pisuje GPS. Ok, ma on swoją wizję ale w jednym ma rację. Ludzkość naprawdę bardzo poszła do przodu. I technicznie. Ale też informacyjnie. Ludzie myślą inaczej, mają dostęp do wiedzy, nie są także już zmuszeni do robienia wielu rzeczy, które pochłaniały kiedyś większość czasu.
Nie przypadkiem, przynajmniej dla mnie, minęły te setki lat. Kiedyś anarchia mogła być dziwną, nieefektywną i przede wszystkim niezrozumiałą formą organizacji społeczeństwa. Nie znaczy to że tak musi być dzisiaj. |
|
|
Zbyszek Trochę smutna uwaga. |
|
|
Zbyszek Nie wiem, co pan ma na myśli, używając pojęcia społeczeństwo anarchistyczne. Na pierwsze podejście, to społeczeństwo bez instytucji państwa, bez armii, policji, sądów, parlamentu, rządu i premiera lub prezydenta. Bez podatków, kodeksów, norm zapisanych i uchwalanych. Tacy górale ludożercy w Papui Nowej Gwinei chyba są bardzo blisko tego ideału, no bo gdzie poszukać praktycznych przykładów realizacji takiego postulatu? |
|
|
smieciu Że byłby porządek. Że... no żyłoby się dobrze. Anarchistyczno liberalne bajki, nie są warte przytaczania i analizy. Zresztą ludzie aż tak głupi nie są, żeby w nie wierzyć
A może właśnie są głupi skoro nie wierzą. To właśnie słowo klucz autorze. Nie podałeś żadnego argumentu że miałoby być źle. Ale wierzysz że tak będzie. Dla odmiany opisałeś spory kawałek obecnej rzeczywistości, opartej na fikcji demokracji, pokazując jej patologie i ciągłą kreację nowych problemów. Z jakiegoś jednak powodu uważasz że tak ma być.
No skoro się z tym godzisz, godzisz się, to na jakiej zasadzie uważasz że przyjdzie ktoś i zrobi dobrze? Przecież skoro godzisz się z wadami, nie chcesz zrobić kroku w inną stronę to władza nie ma żadnego powodu by rezygnować z dających jej korzyści patologii.
Czy gdyby ludziom rzeczywiście dać władzę, władzę po równo. Temu, co wykłada na uniwerku, temu, co wykłada rozbite szkła na ścieżce rowerowej, i tamtemu i tamtej.... No przecież siebie znamy.
Kto niby miałby dać władzę po równo? Jakaś nowa tajna władza?
Wychodząc z fałszywych założeń donikąd się nie zajdzie. Anarchia nie bazuje na tajnej władzy, która da ludziom tyle samo. Ale na otwartości zasad. Na wolności wyboru. Jeśli się nie zgadzasz zakładasz swoją wspólnotę i ... przekonujesz że jest właśnie tym o co chodzi. Najważniejsze jest by był wybór a nie tak jak dzisiaj jedyna słuszna organizacja państwa i społeczeństwa.
W anarchii kluczem jest autorytet. A nie jakieś równe obdzielenie władzą. Ludzie z autorytetem będą naturalnie mieć większe możliwości sugerowania rozwiązań. Natomiast ci z drugiej strony albo wesprą te rozwiązania. Albo będą musieli szukać innych.
Sprawowanie „władzy” w społeczeństwie anarchistycznym wymagać będzie podtrzymywania najwyższych umiejętności umysłowych oraz poziomu moralnego. Jeśli zaczniesz popełniać błędy twoi zwolennicy nie będą skrępowani żadnym systemem policyjnym, prawnym, który chroniłby cię przed ewentualną karą czy czymś takim.
Oświecenie zakładało, że każdy jest w stanie rządzić, tylko trzeba go podnieść, w jego wiedzy, zdolności myślenia i rozumowania
W społeczności anarchistycznej nie będziesz mieć wyboru. Żeby zdobyć autorytet będziesz musiał pracować nad sobą. Żeby społeczność przetrwała i nie pogrążyła się marazmie, chaosie czy jakiejś dyktaturze, która będzie myśleć za ciebie, członkowie będą musieli się wykazać rozsądkiem.
Nic się samo nie stworzy. Ani nie będzie zaraz super hiper. Trzeba będzie umieć wyciągać wnioski z błędów i się nie poddawać. |
|
|
Czesław2 Władza to są media i inżynierowie dusz. Potrafią sformatować i nagrać każde społeczeństwo. Potem wybory mogą sobie być Był czas, kiedy w necie szukało się wiedzy. teraz to dowcip.. |