Otrzymane komantarze

Do wpisu: Na POhybel.. komunie, Dziwiszom, resortowcom i milerowcom .
Data Autor
I biskupowi może się przytrafić....Wiekowy jest... A kto wziął od CIA 15 milionów, sam, czy do podziału i z kim, też chcę wiedzieć. Pozdrawiam!
Cat
dziwisz to menda ..... taka hiena cmentarna .... dorabiajaca na smierci Jana Pawła II...pozdrówka
"[..]Notatki Papieża miały zostać spalone – teraz są głównym dokumentem w procesie kanonizacyjnym." niedziela.pl „Nie spaliłem notatek Jana Pawła II, gdyż są one kluczem do zrozumienia jego duchowości, czyli tego, co jest najbardziej wewnętrzne w człowieku: jego relacji do Boga, do drugiego człowieka i do siebie”. Stanisław kard. Dziwisz, Metropolita Krakowski niedziela.pl
Do wpisu: Włazidupa – Nałęcz
Data Autor
Cat
to fakt.... oslizgłość jest co najmniej odstręczająca ale jak to mówią słuzba nie druzba.....i płofesoł MUSI....pozdrówka
Cat
bardzo trafne spostrzeżenie.... jak dupa na czole to odpowiedż jest prosta co w mózgu....pozdrówka
Cat
wali od nich jak od POdliny.....tfujjjjjj....pozdrówka
Cat
tak, to śmierdząca sprawa a raczej śmierdzący profesorek....pozdrówka
gorylisko
żaby czy węże zostają daleko w tyle... inna sprawa, to nie potrafię zrozumieć dlaczego to coś traktuje się serio... wszystko tłumaczy jedno, oficer prowadzący wymaga jego towarzystwa tedy trzeba go znosić... ani minuty dłużej... w słowniku ludzi kulturalnych nie ma takiego zwrotu który dostatecznie obelżywie... osobiście, zniosę nawet bęgowskiego (bez jaj ?) razem z biedroniem (byle się nie całowali jak tego osobnika...
Jako jedyny polityk ma na czole d..ę a wiadomo co jest w środku to może to mu sprawia przyjemność.
niektórzy włażą i bez wazeliny,bo tak bardzo i tak blisko chcą być przy swoim guru. A rzecz cała,jak piszesz,jest faktycznie śmierdząca. Pozdrawiam.
Kacie nie wiem jak to się stało. Kończąc czytać Twój tekst tak zaśmierdziało, że musiałem przewietrzyć mieszkanie. Pozdrówka przesyłam, bolesław
Do wpisu: Panie Antoni , niech Pan się nie uśmiecha!!!
Data Autor
Cat
wszystkich komentatorów i muszę się przyznać do małej prowokacji.... otóż , cieszy mnie usmiech Pana Antoniego..... ja też lubię wrogowi "dopiec" mówiąc z usmiechem przed podniesieniem TOPORA....." głowa do góry"....hahahahahahahahahaha.....pozdrówka dla wszystkich
Z satysfakcją, Panie Pośle! Do pięt nie dorastają wszelkiej maści palikocięta! Oni albo kłamstwem, albo skandalem na powierzchni szamba pływają! Wiadomo, bufony nadęte, na dno pójdą, gdy wyjdzie z nich powietrze! Dlatego proszę się ciągle uśmiechać, Panie Pośle!
xena2012
byłam kilkakrotnie na spotkaniach z panem Macierewiczem.Wbrew opinii niechętnych mu osób ,polityków czy internautów uważam ,ze to człowiek wielkiej kultury i erudycji.Mówi zrozumiale ,merytorycznie i piękną polszczyzną.Widać ,że ida wybory stąd nagonka.
Postawa i determinacja czekisty u tego Pana bardzo mnie ekscytuje :)
marsie
To może w ogóle powinien się schować? Panie Macierewicz, uśmiechaj się Pan do oporu!
jazgdyni
A ja uwielbiam jego uśmiech ogromnie. Jest tak złowieszczy, że aż ciarki przechodzą po grzbiecie i jestem szczęśliwy, że akurat nie mam nic z panem Antonim na pieńku. Niech twój uśmiech panie Antoni będzie ostatnią rzeczą, którą nasi wrogowie zobaczą w życiu. Ps. A przedtem niech się on śni im codziennie w koszmarach sennych.
Do wpisu: Zjednoczeni Kibice!!!
Data Autor
Cat
My , kibole wezmiemy sobie ta naszą Polskę na własność, bo jest NASZA!!!!!! pozdrówka
Do wpisu: TR-upy na Kutzu i POrnogrubasie jadą do EUROPY…
Data Autor
Cat
potwierdzam wpis kolegi.... przyjęci w POczet agentów dostawali lepsze żarcie.....żarcie po przesłuchaniach odwracane o 180 stopni na trwałe przylegało do aluminiowej michy z sosem, kaszą ...... a dodatkowymi atrakcjami były " sympatyczne'  rozmowy z bezpieczniakami we fioletowych garniakach rozkładajacymi kałacha na części z informacja że jedziemy na " białe niedzwiedzie".....pozdrówka
Cat
dzieki , wykorzystam i pozdrówka
Od długiego już czasu zastanawiam się, kto i kiedy odważy się zdekonspirować Bronka. - O tym, że podjął współpracę z peerlowskimi bezpieczniakami jestem przekonany od chwili, gdy w jednej z publikacji przeczytałem fragment jego wypowiedzi, w której chwali się on, iż w czasie pobytu w celi, po jednym z kolejnych przesłuchań, przyniesiono mu do celi obiad z baru, czy kantyny milicyjnej. - Tak się składa, ze w owym czasie zdarzało się mi również bywać "goszczonym" w bezpieczniackich celach. I na sto dwa procent wiem - i przysięgnę to przed każdym sądem, pod groźbą najwyższej kary i nie tylko ja - że takie sytuacje - zmiana żarcia na ichnie - miały zawsze, bez wyjątku, miejsce, gdy przesłuchującym zbójom, udało się złamać przesłuchiwanego. Wszyscy "bywalcy" bezpieczniackich kazamatów doskonale o tym wiedzieli. I zawsze był to już ostateczny dowód na wpis, na listę konfidentów takiego delikwenta. I nie było od tej reguły żadnego wyjątku. - Jeżeli takie dostarczenie, tzw. "psiej" strawy, byłoby ubecką prowokacją, to jedynym ratunkiem (jednakże mało kiedy skutecznym ze względu na liczne wątpliwości) było drastyczne, agresywne odrzucenie takich przynoszonych posiłków, aż do głodówki protestacyjnej włącznie. - Komoruski nie mógł o tym wiedzieć, ponieważ znalazł się w określonej sytuacji incydentalnie. P.S. Natomiast ludzie niezłomni byli "nagradzani" kilku-, kilkunastogodzinnym przykuciem kajdanami do kaloryfera, w "oczekiwaniu" na przesłuchanie. Bez posiłku i picia. Po powrocie do celi okazywało się, że oczekują na wycieńczonego aresztanta trzy zimne, więzienne posiłki. Gratuluję wpisu!
Wiewórskiinżynier
demotywatory.pl
Cat
moze i z brodą ???? Ja bym to okreslił jako " babę z ciu.em" taki fenomen obojnaka .....pozdrówka
Cat
to będzie ciekawe doswiadczenie dla WSI-oka...... prawda wylazła na wierzch i robi kęsim.....hahahahahaha....pozdrówka
Cat
trzeba dla pana pRęzydęta zakupić specjalny pakiet papieru toaletowego..... pozdrówka