Otrzymane komantarze

Do wpisu: Marsz "Trzy słowa"
Data Autor
Marcin B. Brixen
Jak o jednym Jedwabnym można pisać książki i kręcić filmy - to dopiero jest pole do popisu! Tyle przecież stodół w Polsce...
Marcin B. Brixen
Jej nigdy za dużo!
NASZ_HENRY
Nie za dużo POlitycznej POprawności ;-)
"Grunwald - to przypadek","Kircholm-nigdy więcej!","Bitwa Warszawska 1920-dziejowa pomyłka!"...Jejku,tyle do przepraszania się nazbierało.
Do wpisu: Popompie
Data Autor
Barszcz
Dziękuję za solidną porcję śmiechu - jednorazowo za wszystkie opowiadania:) Pozdrawiam, i czekam na kolejne.
Marcin B. Brixen
Dziękuję i pozdrawiam
Cat
lubie Twoje opowiadania.... 3MAJ SIĘ CIEPŁO....pozdrówka
Do wpisu: Nauka rozpoznawania obiektów
Data Autor
Ma-Dey
dobrze się uśmiałem...pozdrawiam.
Marcin B. Brixen
To takie nasze Halloween. Amerykanie mają je raz w roku, a my raz w tygodniu. Oni dla żartów, a my na serio...
Do wpisu: Ocena z odroczeniem
Data Autor
Marcin B. Brixen
Ta pani była bardziej ze wschodu niż z południa...
Optymistyczny ten dzisiejszy tekst. Muszę polecić studentom pod hasłem: "Tylko wiedza chroni przed manipulacją". Ale ta pani nie była z Krakowa. Chyba, że kibic Wisły :) Pozdro
Marcin B. Brixen
Nie ma w ogóle czegoś takiego jak :trotyl". Są tylko substancje proste tworzące go! Dlatego patrząc na traktor nie można powiedzieć "widzę traktor", lecz "widzę blachę, szkło, gumę i smar"! Hmm... W sumie fajny pomysł na notkę...
Marcin B. Brixen
Nie wiadomo czy była z Poznania. A może z Krakowa? I nie przypomina mamy Łukaszka. Raczej babcię Xero.
ironiczny anglosas
naszeblogi.pl POZDRAWIAM SERDECZNIE!!!  ironiczny anglosas
Do wpisu: Sukces, który świadczy o czymś przeciwnym
Data Autor
Niebezpiecznie.
Marcin B. Brixen
Co do Stadionu Narodowego - wyjaśniłem już wyżej. A mama Łukaszka owszem, widziała w tym sukces. Ale tylko za pierwszym razem. Potem jej duszę zaczęły nurtować pytania: a gdzie dalsze? Czyżby to był jedyny?
Marcin B. Brixen
No właśnie tego się obawiałem, że ktoś skojarzy ze Stadionem Narodowym. A tymczasem to zupełnie niewinna trawa!
Mnie też natychmiast skojarzyło się ze Stadionem Narodowym. Chyba Pani Hiobowska straciła czujność ideologiczną. Nie zobaczyć natychmiast w rosnącej trawie (z metra kupowanej zresztą, nie sianej) symbolu największego sukcesu Partii Rządzącej?! Skandal!!
Do wpisu: Obrona przed zamachem stanu
Data Autor
Marcin B. Brixen
Dziękuję, również pozdrawiam
Emilian Iwanicki
Bardzo dobre!Chwila "lekkosci" potrzebna jest. Pozdrawiam.
Do wpisu: CWIET i tablice
Data Autor
Marcin B. Brixen
Dziękuję. Cóż, ten tekst może zawierać drobiny namioty, kosmetyków, a jeśli trotylu - to na pewno z drugiej wojny światowej.
Jak zwykle u Pana zresztą. Czy ktoś sprawdzał już ten tekst pod kątem zawartości trotylu i nitrogliceryny? I niech Pan nie tłumaczy, że dokonał Pan tylko lekkiego makijażu rzeczywistości i to wina kosmetyków. Znamy takich! :)
Marcin B. Brixen
A ja wpadłem na ten pomysł parę dni temu. Dokładnie rzecz biorąc - w niedzielę.  Byłem szybszy :)
Teresa Bochwic
Dziś na cmentarzu przyszło mi to własnie do głowy - ta podmiana nagrobkow. Ależ z Pana plagator! Podsluchiwał moje myśli!
nazwiska na -a zakończone powinny po polsku brzmieć: Kapaga, Kapażyna ( żona) Kapażanka ( córka) jak Horawa - Horawina - Horawianka jak Mika Miczyna Miczanka itd Taka uwaga - bo względy paszportowe i inne - spowodowały, że nie kultywujemy tego. A szkoda. Pozdrawiam