Otrzymane komantarze

Do wpisu: Nowy rozkład jazdy windy
Data Autor
Marcin B. Brixen
Dobre i to, dziękuję :)
Marcin B. Brixen
W Poznaniu też była taka rewolucja, w latach dziewięćdziesiątych. Zmniejszono liczbę linii o połowę (!), wprowadzono bilety czasowe (!) - można było się przesiadać bez odbijania co chwilę nowego karnetu. To był szok. Ludzie zamiast czekać długo na konkretny tramwaj, mieli jechać pierwszym w danym kierunku i się przesiadać, przesiadać... O dziwo, to działało całkiem dobrze. Ale od tego czasu wprowadzono kolejne "ulepszenia" i pierwotny cel gdzieś zginął...
Marcin B. Brixen
Biurokraci są za każdego systemu...
Uśmiałam się, choć przez łzy...
biurwokraci tuSSeka i pawlaczka--piechotki.
Do wpisu: Noworoczna nowoczesność, część 1
Data Autor
Marcin B. Brixen
Ależ skąd! A pięć lat minie w lipcu. Cieszę się, że nie wszystko się spełniło. Bardzo się cieszę. Pozdrawiam!
Teresa Bochwic
Ojej, pomyliło się Panu nazwisko ministra zdrowia! To Arkosz Barłutowicz przecież! Dobrego Nowego Roku! Pięć lat minęło i jest jeszcze lepiej niż Pan zapowiadał. Pozdrawiam
Do wpisu: Opowieść o dwóch gazetach
Data Autor
Ja życzę Wszystkiego Dobrego nie tylko w Nowym Roku ale przez cały rok 2013, i lata następne ;)
Marcin B. Brixen
Wszystkiego Dobrego w Nowym Roku życzę.
Do wpisu: List do Gwiazdora
Data Autor
Marcin B. Brixen
Czytelnikom składam życzenia wszystkiego najlepszego z okazji Świąt Bożego Narodzenia.
Marcin B. Brixen
Bez przesady, i tak klimat jest hardkor! Dziękuję :)
Do wpisu: Sekta strażacka, część 1
Data Autor
Marcin B. Brixen
Tego nie znałem :)
Do wpisu: Jak państwo Dąbrowscy wyszli z długów i zarobili na Święta
Data Autor
Marcin B. Brixen
Dziękuję!
Dokładnie.
Do wpisu: Stan wojenny i nazwa ronda
Data Autor
Marcin B. Brixen
Ano na to wychodzi. Ale Święta idą, może będzie weselej...
Coraz częściej w Pana opowiadaniach śmiech gorzki...no ale czasy niezbyt wesołe,to fakt.
Do wpisu: Wybuchowe wiktuały
Data Autor
Marcin B. Brixen
Co takiego?
Marcin B. Brixen
Od lat mówi się co się dodaje do wyrobów mięsnych i nic... Jakoś żadna instytucja nie czuje się zobowiązana do działania...
Chyba nie powinieneś używać zwrotu "o w mordę jeża", albo "o w d..pę węża", bo one pochodzą z Kiepskich. Proponuję: "o w baniak ryżego", bo ten to ma baniak że hej, albo "o w słownik gajowego", albo "o w dildo palikuta" albo "o w trotyl szezląga" lub temu podobne. Pozdrówka.
co jest w niemieckiej klobasie produkowanej dla Polski!
Do wpisu: Polak w Rovaniemi, część 4, ostatnia
Data Autor
Marcin B. Brixen
Ano na to wychodzi...
Ale numer...wychodzi na to,że to Polska stała się ostoją dla różnej maści kretynów made in UE.I,rzecz dziwna,trochę mi żal tego sfrustrowanego "nożnego elementu rowerowego"...taki "postępak na siłę".
Do wpisu: Polak w Rovaniemi, część 3
Data Autor
Marcin B. Brixen
Tak jest!
niech zyja polskie elfki---z Pawelkowic najlepiej.
Do wpisu: Polak w Rovaniemi, część 1
Data Autor
NASZ_HENRY
a POczta aby można było szybko te nerki wysłać ;-)