Otrzymane komantarze

Do wpisu: Czy Kaczyński podoła potomkom Feliksa Dzierżyńskiego?
Data Autor
Jabe
Po przeczytaniu chyba nikt nie ma wątpliwości, że Jarosław Kaczyński i jego partia PiS jest wytworem służb, jak wszystko inne. Proszę zatem raczej objaśnić, jakie zmiany w nich nastąpiły, które objawiły się ostatnią woltą. Telewizja ostatnio pokazuje filmy o niedoli uchodźców. starozakonni wyznawcy PiSu nagle zaczęli nienawidzić prezydenta Dudę – Przypomnijmy: Zawieszam mój głos dla Dudy
wielkopolskizdzichu
"Zmanipulowanie, albo polecenie działania, posłów: Janusza Korwina-Mikke, Antoniego Macierewicza, Donalda Tuska i Waldemara Pawlaka," Coś więcej na temat zmanipulowania , lub wydania poleceń Panu Antoniemu, Pan Bloger napisać łaskaw? BTW 1. Jakby co, to pośród przodków mych, nikogo o imieniu Feliks nie znajduję. 2. Warto znać życiorys i dokonania brata  Feliksa o  imieniu Władysław. polskatimes.pl
Lech Makowiecki
Wzorcowa analiza. Najlepsze scenariusze do filmów sensacyjnych pisze samo życie. Ależ to byłby serial! Pozdrawiam.
angela
Ale fajnie Pan napisał, ciekawe które nożyce się odezwą, Zdzichu z  W..  czy inny potomek Feliksa. 
Do wpisu: Sakiewicz się wściek (nie poprawiać)
Data Autor
Kazimierz Koziorowski
w takim razie nie o matematyke chodzi a trzeba mowic o wartosci urojonej samooceny
jazgdyni
Oj, trzeba się jednak było uczyć tej matematyki, nie tylko poezji, to by się więcej rozumiało. Pozdrawiam
Kazimierz Koziorowski
i po co mieszac do polityki matematyke ktora jest czysta poezja? jezeli juz to chyba dzialania na liczbach urojonych
Pers
Ale się ałtor wysilił. Tylko na to ałtora stać?
jazgdyni
Pers to taka długowłosa, leniwa kocia bestia, prawda? Pan kotek był chory i leżał w łóżeczku, I przyszedł pan doktor: „Jak się masz, koteczku”! — „Źle bardzo...” — i łapkę wyciągnął do niego. Wziął za puls pan doktor poważnie chorego, I dziwy mu śpiewa: — „Zanadto się jadło, Co gorsza, nie myszki, lecz szynki i sadło; Źle bardzo... gorączka! źle bardzo, koteczku! Oj! długo ty, długo poleżysz w łóżeczku, I nic jeść nie będziesz, kleiczek i basta: Broń Boże kiełbaski, słoninki lub ciasta!” — „A myszki nie można? — zapyta koteczek — Lub z ptaszka małego choć z parę udeczek?" — „Broń Boże! Pijawki i dyjeta ścisła! Od tego pomyślność w leczeniu zawisła”. I leżał koteczek; kiełbaski i kiszki Nie tknięte, zdaleka pachniały mu myszki. Patrzcie, jak złe łakomstwo! Kotek przebrał miarę; Musiał więc nieboraczek srogą ponieść karę. Tak się i z wami dziateczki stać może; Od łakomstwa strzeż was Boże!
jazgdyni
Ciekawa polemika Panie Zygmuncie Ludzie są rozbrajająco naiwni i prostolinijni. I chcieli by im wszystko pasowało. Dwóch poważnych ludzi, zasłużonych działaczy niepodległościowych napisało mi z wyrzutem, że to wielkie świństwo, że nie odbyło się uroczyste pożegnanie Antoniego Macierewicza, z całą pompą, laudacją, orkiestrą, medalami, oklaskami i skandowaniem. Czy oni nie pojmują, że nie ma żadnego POŻEGNANIA? Że Pan Antoni nigdzie nie odchodzi? Że ma jeszcze kupę roboty? Którą zresztą, tak, jak zawsze, z właściwym sobie uporem wykona. Kaczyński i Macierewicz znają się od dawna, jak łyse konie i pracują w tandemie. Świeżynka Duda się nie liczy. A już kłopotem dla wszystkich jest odróżnienie działań rzeczywistych od działań wizerunkowych. Pozdrawiam Ps. Pan Tomasz mógł poczuć się urażony, bo jako wiodący i bardzo zasłużony dla sprawy, nie został uprzedzony. Tylko... te przecieki. Oczywiście nie on osobiście, ale np. może ta sekretarka, która będzie coś przepisywać, albo adiustacja, albo informatyk, itd Domagania się opinii publicznej wyjaśnień jest słuszne i uzasadnione. Lecz, chyba przyzna Pan, że powinno to nastąpić we właściwym momencie. Zazwyczaj po zakończeniu sprawy. W trakcie trwania procesu, informowanie o szczątkowych sprawach jest raczej niewskazane. Zagranie przywódców chyba było dobrym pociągnięciem, bo nie przypadkiem, cała opozycja sejmowa wczoraj się kompletnie posypała i PJK w zasadzie mógłby już dziś ogłosić przyspieszone wybory, PAD by to przyklepał i już w marcu mielibyśmy konstytuantę a w 2019 nową konstytucję. Możliwe? Ps.ps. Też się Pan złości tylko dlatego, że został Pan zaskoczony, a nie nieprzestrzeganiem konwenansów. Ps.ps.ps. I jeszcze dodam -  "Zawsze krok po kroku. Krok po kroku..." Stephen King, "Ostatnia warta"
jazgdyni
Dziękuję Panie Andrzeju. Pan Tomasz Sakiewicz (nie znam osobiście) jest mądrym człowiekiem. Tylko nieco upartym.
Dorota M   100/100 Absolutnie sie zgadzam i podpisuje pod pani wpisem Jazgdyni 0/100 tym razem pudlo, choc w wiekszosci panskich wpisow przyznaje przynajmniej 90% racji. Adrian Juda 24 Lipca 2017 strzelil sobie w kolano i to trzeba jasno powiedziec ze to ZDRADA!  On juz nie bedzie Prezydentem RP, Prezydentem RP w 2020 powinien zostac Macierewicz albo Szydlo ludzie ktorzy brzydza sie zdrada. 
Pers
Wiara ałtora w pana prezesa ociera się już o bałwochwalstwo. Ja skromnie uważam, że nieomylny jest tylko Pan Bóg ale ałtor pewnie myśli inaczej W każdym razie z pewnością podniósł na duchu redaktora Sakiewicza. I chwała ałtorowi za to.
Guildenstern
Taaa... Autor jest wyraźnie w fazie kompensacji tj. na górce amplitudy emocjonalnej. Proszę porównać co się z nim działo w lipcu 2017 mniej więcej od tekstu "Nie dla durni polityka". Dziś też, niczym hazardzista na haju spogląda w ekran, ściskając w spoconej dłoni zajęczą łapkę czy inny amulet. Wróży z fusów czy z lotu ptaków: "Dzisiaj wygram, dzisiaj trafię, odgadnę przyszłość czy meandry po których porusza się myśl Prezesa". Nie, żebym na własny użytek sam tak nie robił. Niemniej, zachowuję wobec własnych przeczuć pewne minimum zdrowej pokory. Zaś Pan Janusz przyjmuje wobec słuchaczy pozę guru. Nie powiedzieli Sakiewiczowi ale przesłali telepatycznie wiadomość do Jazgdyni. "Będzie dobrze", twierdzi. A jak nie będzie to co? Obrazi się? Znowu? . Dziś w sejmie opozycja została rozjechana aborcją, bravo. Uważam jednak, że to igrzyska na rzecz pisowskiego elektoratu. Lukier na gorzkiej pigułce na przeczyszczenie podanej głodnemu jako cukierek. Taki nasz Mundial 1982 r. w skali mikro, ustawiony moim zdaniem. Mający przywrócić wiarę w geniusz naszego Selekcjonera Kadry. Będzie natomiast więcej klepania po plecach, dla niektórych garnki pełne mięsa dla innych miska soczewicy. A "zima nadchodzi". P.S.: Dla mnie obecną sytuację najlepiej ilustruje stary dowcip o nielegalnych walkach kogutów. Kończy się słowami: "Kaczka wygrywa", można spytać wujka Google. I samemu podstawić "dramatis personae", bo jakoś mi się nie marzy odsiadka za tzw. mowę nienawiści.
niezalezna.pl
No comment: niezalezna.pl
spike
xena2012 Pani zbyt dosłownie odebrała moje zdanie, sądzę, że jakby p.Macierewicz czuł się oszukany, obrażony, to by się z wszystkiego wycofał, machnął ręką, widać że swoje ambicje nie przedkłada nad sprawami Polski, czego dał wyraz wielokrotnie, mało który by wytrzymał te wszystkie ataki, obelgi, znieważenia, jak blogera dr mniemanologa "oddanego trzeciej prawdzie". Poczekajmy, jeszcze nie ma powodów do paniki.  
Ministerialna głowa U Ciebie !Pozdrownienia
xena2012
Dobry sygnał? Czy zamiana ministerialnego stołka na prace w podkomisji ma te samą rangę?
3rdOf9
@Autor Uważam podobnie, ale nie do końca tak samo: moim zdaniem gdyby nie nacisk Dudy, Macierewicz mógłby zostać. Lewacki hejt to za mało, by wytłumaczyć jego odejście, bo proszę zauważyć, jak bardzo negatywnie jest ono odbierane, choćby na tym forum. W sumie to nawet dobrze, bo to ogółem znaczy, że Macierewicz ma - oprócz elektoratu negatywnego - również całkiem spory elektorat pozytywny. A na ten drugi Pan Minister na pewno zasługuje. Nie zgadzam się co do oceny Sakiewicza. Moim zdaniem to jest człowiek rozsądny (-> sprawa prof. Witolda Kieżuna) a kiedy trzeba potrafi być bezwzględny (-> sprawa usunięcia z GP red. Wierzbickiego). Faktem jest, że oni tam w GP mają sporo ludzi o gorących sercach, ale gdyby nie te serca właśnie, to sprawa badania Smoleńska nigdy nie mogłaby nabrać rozmachu (-> np. akcja K. Hejke: reportaż z wrakowiska i pozyskanie szczątków wraku pod nosem Putina). Natomiast zgadzam się co do zaufania do Kaczyńskiego oraz co do tego, że polityka jest grą i że droga ku Dobrej Zmianie jest kręta. Nigdy nie była inna ta droga i ci, którzy tego nie rozumieli - przegrywali.
wielkopolskizdzichu
Natomiast ja, Panu jazgdyni życzę:  medice, cura te ipsum
paparazzi
Juź ci pan jazgdyni życzył zdrowia a ty lekarstw dalej nie bierzesz.
Francik
Rozumiem, że JK Bielecki to też geniusz jak Morawiecki - też wygrał casting na prezesa poważnego banku? Ja bym był z tym ogłaszaniem genialności banksterów jednak ostrożny. Co do redaktora Tomasza to myślę, że histeryczna reakcja nie wynika tylko z emocji. Jest obawa uderzenia po kieszeni (ale może to tylko nieuprawnione domysły).
Zygmunt Korus
Makiawelizm Kaczyńskiego, jeśli byłby faktyczny, to ujma, a nie mądrość dyplomatyczna. Macierewicza traktujemy jako wzór niezłomności współczesnego Polaka. Sakiewicz nie odnosi się do Prezesa, tylko do zagrywek (zdradzieckich) Prezydenta. Ma prawo, jako ważny dziennikarz, tak postępować. A Pan usiłuje nas przekonać o wyższości makiawelizmu nad dostępem do prawdy. Czyli co? Spycha nas Pan, obywateli, w sferę bezwolnej masy w mroku, gdzie busole mają nadprzyrodzeni bogowie (i Pan, jako interpretator ich mądrych intencji). A tak naprawdę, to kto wybiera ministrów. Elektorat? Czy mroczne siły? To jest pytanie, które postawił Sakiewicz. Im dalej od emanacji woli partii, tym gorzej dla wyborców. Pozdrawiam Pana, choć mówię jeszcze raz: nie ma Pan racji jeśli chodzi o piętnowanie domagania się opinii publicznej od polityków rzeczowych wyjaśnień i jasnych, zrozumiałych przekazów.
Panie Januszu- chytrze zszedł Pan z linii ciosu. Pan Zygmunt Korus wyraził żal i niezrozumienie z powodu fikołka Prezesa a nie zasług p. Macierewicza.