Otrzymane komantarze

Do wpisu: Przywódca narodu
Data Autor
Waldeczku ,blog jest własnościa blogera ale nie portal i właściciel portalu decyduje co i jak .Dac do łapy blogerom możliwośc banowania to dyskutował by sam z soba albo z przydupasami swoimi -tak było na sralonie 24 a tu niech zostanie jak jest.. Blogerzy mają powiększone do rozmiarów kosmosu swoje ego a bredzić ,łżeć czy konfabulować też potrafią tak ,że kopara opada a tez i pełnią rolę obcej agentury to też widać słychac i czuć. a dać im banowanie to dopiero mieliby jazdę bez trzymaki !Papatki
jazgdyni
Za moich czasów dzieci rolników dostawały 10 punktów, by dostać się na uczelnię. To ja - inteligencik cierpiałem. I pacz - co my dzisiaj mamy?! Martwa świnia w jabłkach na ważnym warszawskim rondzie! Ps. Dzisiaj parówki boję się tknąć. jest tam jakieś mięso Rolniku?
jazgdyni
Też o tym myślałem... 30 lat wystarczy.
jazgdyni
W pełni się zgadzam. Na początku była na portalach społecznościowych funkcja moderatora, a i bloger - autor tekstu miał możliwość usuwania śmieci trolli, wulgaryzmów, pyskówek, itp. Lecz w imię "wolności słowa" i politpoprawności zrobiono aktualne szambo. Tu, w moich komentarzach udziela się autentyczny, rozpoznany agent sił prorosyjskich? I co? Robimy się gnuśni.
jazgdyni
Przecież od razu widać, że jest to, wypisz, wymaluj, o Donaldzie Tusku. Trzeba przyznać, że drań, którego do dzisiaj nienawidzimy, i w kraju i za granicą szacunek miał. Własnie za podporządkowanie kraju Niemcom.
jazgdyni
Lecz my nie jesteśmy USA i PJK niema dla swobody ruchu miliardów jak Trump.
jazgdyni
No więc słuchaj teraz na ty. ;) Nie tylko media, ale całość tzw. prywatyzacji a'la Balcerowicz&Lewandowski to było bezczelne i bezkarne łupienie państwa i narodu. Jak to możliwe? Bo praktycznie każdy zarządzający narodowym majątkiem - dyrektor, kierownik, wójt - będąć człowiekiem pazernym i podłym [np. sz.p. Bochniarz, która w cudowny sposób zdobyła olbrzymie PSS Społem tworząc Lewiatan, kandyduje do UE - taka pazerna], "prywatyzował" nad czym miał pieczę za skromne "kieszonkowe". Tak też było z Dziennikiem Bałtyckim, a czego do dzisiaj nie mogę dojść - co się stało z 170 nowoczesnym statkami PLO, bo jak w 1990 wróciłem z USA, to pozostało tylko parę rzęchów. Czy fakt pracy wówczas pana Lewandowskiego w PLO miał jakieś znaczenie? Wiem, że za najmarniejszą krypę, która była do sprzedaży, pośrednik miał gwarantowane co najmniej  50 tyś $. Co się więc dziwić, że prawie cała prasa przeszła w obce ręce. Dobrze chociaż, że przy moim skromnym współudziale nie udało się draniom sprywatyzować Lasy Państwowe (tak uzyskana kasa miała zgodnie z przyrzeczeniem Komorowskiego pójść na fikcyjny dług dla Światowego Kongresu Żydów). Jestem optymistą. Aktualna geostrategia wskazuje, jak mówią specjaliści, gdzieś do 2027 wszystkie to lewackie, neoliberalne paskudztwo się zawali.
wielkopolskizdzichu
Pojechałeś Pan z tym Hitlerem jak cyngiel z Czerskiej, prawie jak red. Czuchnowski. Ale do rzeczy. 1. Czy wypada by Przywódca Narodu, jakby nie patrzeć z królewskiego szczepu piastowego, poruszał się niemieckim panceraudi? Należało by sprezentować jakąś Kasztankę. Zysk dla ludu byłby, oto mógłby Pan ładować to co Kasztanka za sobą zostawia, do zastawy rodowej by podwyższyć jej wartość. 2. Czas odkurzyć Berezę, bo Brześć w wrażych łapskach, by mnie i innych "gawnojedów"  co mają tu polew, nauczyć moresu, karcerem o głodzie i chłodzie. Myślę że  red Targalski doskonale Kostkę Biernackiego by zastąpił. 3. Instytut tarza powołać, w którym po zejściu z padołu łez, Mózg Ukochanego Przywódcy można byłoby na cieniuteńkie plasterki pokroić, by źródła geniuszu znaleźć. Na czele tej placówki widzę Suskiego. Nad uczniem jest nauczyciel Nad nauczycielem – dyrektor Nad dyrektorem – minister Nad ministrem – premier Nad premierem – prezydent Nad prezydentem – marszałek Piłsudski Nad marszałkiem Piłsudskim – Bóg Nad Bugiem – Brześć A nad Brześciem – Kostek-Biernacki  
wielkopolskizdzichu
Masz rację xeno, zwrot " zwykły poseł Kaczyński " jest obrazą dla Najukochańszego Przywódcy
Jabe
Niemcy, którzy sprowadzili na siebie hordy Arabów, nie powinni być dawani za wzór do naśladowania. Nie twierdzę, że powinniśmy zostawić otwarte bramy wrogiej propagandzie, tylko że w pierwszym rzędzie należy przestać spychać odbiorców w jej zasięg, bo „polskim” mediom zostają właśnie zaściankowe typy bezmyślne, czyli – mówiąc staromodnie – pospolite chamy. (Na istotne zmiany się zresztą ambasadorzy nie zgodzą, a do nich należy ostatnie słowo.)
jazgdyni
Nadal prowadzisz biednych Polaków na niewolnicze uprawy pomidorów Ndranghety czy Cosa Nostry w słonecznej Italii? Dwa wyroki to za mało?
Jaworowski
Jabe>>No ale rozwiązaniem okazuje się być nie jakość, lecz ograniczenia administracyjne wobec konkurencji. Taka mentalność.<< Jabe, jak ty już coś palniesz, to rynce z barków wypadają, a paniom pończochy i to do samych kostek. To jaką mentalność mają Szwaby ograniczając administracyjnie konkurencję? Przecież wyjecie na cały świat, że oni cywilizowani, kulturalni a my takie badziewiaste, moherowe, zaściankowe typy bezmyślne. Po prostu chcemy naśladować tych "mądrzejszych inaczej" i wprowadzić takie rozwiązania, jakie zastosowali potomkowie III Rzeszy. Jabe, czy ty  potrafisz samodzielnie myśleć? Z pewnością nie głową. Twoja samodzielność to kalka TVNowskiej propagandy. Tacy jak ty, myślą bardziej kroczem niż używają szarych komórek mózgowych. Wydaje ci się tylko że przynależysz do jakiś tam "elyt" a w gruncie rzeczy jesteś prostakiem któremu tylko się wydaje, że w ogóle myśli. Ty myślisz, że myślisz a w gruncie rzeczy mózg u ciebie nie funkcjonuje w ogóle. Przeczytaj to, co poniżej ze zrozumieniem, choć jeden raz. "Berliner Zeitung" to centrolewicowy dziennik założony w Berlinie w 1945 roku. Jest jedyną wschodnioniemiecką gazetą wydawaną w całych Niemczech. W 2005 roku, kiedy amerykańsko-brytyjski inwestor próbował przejąć tę gazetę, w Niemczech wybuchła prawdziwa histeria. Przeciwko sprzedaży "Berliner Zeitung" protestowali dziennikarze, politycy, elity intelektualne, ludzie kultury i sztuki. Wszyscy twierdzili, że nie jest dopuszczalne, aby ktoś zza granicy wpływał na poglądy niemieckiej opinii publicznej. Pojawiły się nawet argumenty, że pierwsze w historii przejęcie niemieckiej gazety przez zagraniczny kapitał może zagrozić... wolności słowa i suwerenności dziennikarskiej! Ostatecznie amerykańsko-brytyjski inwestor wycofał się z transakcji odsprzedając przejęte, dopiero co, udziały w "Berliner Zeitung" niemieckiemu wydawnictwu DuMont Schauberg z siedzibą w Kolonii.  Dlaczego warto przypomnieć tę historię. Ano dlatego, że coś, co było niedopuszczalne u naszych zachodnich sąsiadów (aby ktoś zza granicy wpływał na poglądy niemieckiej opinii publicznej), stało się możliwe w Polsce. Zgodnie z informacjami opublikowanymi przez Instytut Jagielloński, niemiecki kapitał w 2014 roku był właścicielem aż 133 tytułów prasowych, które miały aż 75 proc. udziału w polskim rynku prasy! Co jednak najistotniejsze - niemiecka prasa w Polsce prezentowała i cały czas prezentuje głównie niemiecki punkt widzenia. Jeśli ktoś w Polsce jest niewygodny dla interesów politycznych Berlina, nie będzie miał łatwego życia z polskojęzycznymi mediami kontrolowanymi przez niemiecki kapitał...
Anonymous
Zgrabnie powiedziane, przez tych alfonsynów.
jazgdyni
Ha, ha :)))) Świetna kombinacja rozumowa. Ciąg logiczny nieważny. Oto klasyczna pokrętność i kombinatoryka jak zawsze nieufnego polskiego chłopa. Tyle razy go dymali, więc nawet na słońce patrzy z nieufnością, że zaraz go wydyma.
Valdi
Jaką cenzurę dobry człowieku ! To że nie odpowiada mi dyskutowanie z gościem z pod budki z piwem lub np. z tobą to jest cenzura ? Blog jest własnością blogera i ma on prawo dbierania sobie towarzystwa.
Pers
Polska rola "wzrasta na międzynarodowej arenie". No coś takiego... Czemu jakoś tego nie zauważyłem?  W słonecznej Italii na Polskę mówią np "ameri cani " co w wolnym tłumaczeniu znaczy "amerykańskie pieski". 
Pers
jazdyni  Zaczynam się martwić o ciebie...  Tu cię sekuja, na niepopkach otwarcie się z ciebie śmieją. Z Roll coś tam cię wyrzucili, nawet z takiego Neonu wyleciałes z hukiem.  Są dwie możliwości - albo jesteś geniuszem, którego nikt nie rozumie albo... 
Ile to matki musiały śniegu się najeść aby takich bałwanów urodzić a ci się produkują na NB i tak na moich oczach powstała nowa rasa baranów'nasze blogi" a pan Januszek przywdzial zdarta skórę baranią aby pokryć wilczą sierść i wiedzie stado na zatracenie ,durne to i jako jednostka i w stadzie tak ,że żałować nie ma kogo! Pan Januszek rzucił myśl i rozgrzały się baranie czerepy leca akty strzeliste ,Januszek poprawia swoimi ale grzeje rożno i maca który głupszy ale tłuścieszy i zapasik do wyborów już ma! Tak sobie kombinuję skąd blogowe barany maja swoje korzonki i wyszło ,że to ci co swoich przodków powinni szukać w w Głubczycach i okolicach bo tam mieszkało plemie "Głupie głowy" upierdliwi dla sąsiadów aż ci wkurzeni rozpędzili ich na cztery strony świata...yeraz już wiecie skąd genotyp głupoty w sobie nosicie! Tera bedzie jak krowie na rowie bo inaczej nie skumacie-Januszek robi dokładnie to samo co Echo 24tylko nie tak prymitywnie i od lat rolami się podzielili .. Pan Prezes Przywódcą to ostatnie rzecz jakiej by sobie Januszk życzył i jego środowisko !  Papatki duraki a raczej "Głupie głowy" !
Teutonick
A teraz to zaplecze miałoby być niby więcej warte? Poza jednym posłem - notabene z Gdyni - nie widzę, nie słyszę. O zapleczu medialnym szkoda strzępić papieru. A samego Prezesa jeszcze niedawno niemalże pokładano do trumny (i robili to także ludzie z tego osławionego zaplecza). Morawiecki miał być właśnie takim brandem. I z dwojga złego niech już lepiej zostanie, nie ma co przy tego rodzaju socjotechnicznie niezbyt udolnie zaplanowanych projektach zanadto majstrować bo cały misternie skonstruowany domek z kart(onu) się posypie.
Jabe
To, ile procent medów jest w rękach „brunatnych”, zależy od jakości tych „niebrunatnych”, a one zajmują się znichęcaniem do siebie co bardziej wymagających odbiorców. No ale rozwiązaniem okazuje się być nie jakość, lecz ograniczenia administracyjne wobec konkurencji. Taka mentalność.
jazgdyni
Skąd ten pomysł, że Macrona uważa się za poważnego gościa? Tu nie o to chodzi. To jest tak, jak w sprzedaży produktów - tworzy się markę, brand. W takim działaniu dzisiejsza Francja jest do Macrona przypisana. W 2006 był falstart prezesa. Miał bardzo słabe zaplecze i paskudną koalicję. Mam tu wyliczyć przywódców, którzy parę razy powracali?
megalampus
@ autor ..."A potrzebna jest teraz projekcja siły, a nie głaskanie się po genitaliach."...O Boze....Niech pan uwaza panie Januszu..Ktos moze wziasc te panskie rady na powaznie i bedzie pan chodzil z obolala geba...
Teutonick
Poza tym, że nieco ekscentrycznym wydaje mi się pomysł przeciwstawiania nadsekwańskiego chłoptasia wykreowanego przez swoją panią wychowawczynię (jako domniemanego "niezależnego, silnego polityka" - nie wiadomo czy śmiać się czy płakać - wystarczy obejrzeć sobie któreś z jego kampanijnych przemówień podczas których wymachuje piąstką zawodząc niczym muezzin z nieprzebytą mutacją) z rzekomo "nieaspirującymi do odgrywania wiodącej geopolitycznej roli" Indiami (oj to się niektórzy mogą zdziwić za parę lat), przypomnę jedynie, że już to przerabialiśmy, Prezes już piastował fotel premiera. Jak się to skończyło wszyscy wiemy - potęga tzw. "środowisk medialnych" specjalizujących się m. in. w dorabianiu gęby temu czy innemu politykowi, a także panująca w narodzie podatność na przyjmowanie produktów tego rodzaju manipulacji za swoje własne refleksje jest jak widać nadal u nas w kraju przez niektórych wyraźnie niedoszacowana:) Pozdrawiam
Jaworowski
jazgdyni>>>- to prawda, że sytuacja medialna obecnie w kraju jest pod zdechłym psem i koniecznie trzeba ją szybko naprawić. Na gwałt potrzebni są młodzi, niezalezni dziennikarze, jak choćby Michał Rachoń, lub Mikołaj Janusz (to oczywiście tylko przykładowo);<< To nie brak  niezależnych dziennikarzy jest problemem, lecz w czyich rękach są te media, a więc kto i jakich dziennikarzy zatrudnia i jaką linię polityczną  każe propagować. 80% mediów jest  w rękach brunatnych i współpracujących z nimi, jak w czasie II WŚ   Szwajcarów, i Żydów. Wiadomo czyich interesów te media bronią i  jaką linię światopoglądową propagują. Jeśli u Szwaba prawnie obcy kapitał w mediach nie może przekroczyć 10%, to dlaczego doprowadziliśmy, że u nas wszystko postawione  jest na głowie i  wrogowie nasi urabiają i tak już zidiociałą publikę jak plastelinę. Pisze  Pan, że trzeba szybko naprawić, Konkretnie. Jakie działania należy już podjąć, by zacząć zmieniać nadzwyczaj patologiczną sytuację? Bez radykalnych zmian w strukturze mediów i  mafijnej strukturze sądownictwa, kraj nasz nigdy nie wyjdzie z brunatno-komuszego bagna w jakim jest zanurzony po szyję. Nie zajmujmy się dystrybucją szacunku dla kogokolwiek, gdyż to pojęcie w realu tak się zdewaluowało, że szkoda czasu, by się tym zajmować. Szacunek mają tylko te kraje, które posiadają silną, wydajną i świetnie zorganizowaną gospodarkę, a nie ten, w których cyrk odgrywa jakiś charyzmatyczny goguś.  >> Lecz właśnie przed chwilą oglądałem papieża Franciszka, lat 82, czyli o 13 lat starszego od 69 letniego Kaczyńskiego, w danej chwili na rekolekcjach, jednak między jedną zagraniczną podróżą a drugą. A przez te 6 lat pontyfikatu napisał i wygłosił 1200 ważnych przemówień<< Watykan to nie Polska. Problemy mają kompletnie odmienne z jakimi przywódcy muszą się zmagać. Samymi przemówieniami nie nakarmi się 38 milionowego narodu i nie zapewni się jemu bezpieczeństwa. Watykanem nie targają targowiczanie, V kolumna brunatno-bolszewicka, mafia sądownicza i nie ma realnego zagrożenia sowieckiego. Skala odpowiedzialności przywódców jest nieporównywalna.
Jabe
Gdy brakuje argumentów, trzeba wprowadzić cenzurę, by zapanowała jednomyślność. Mamy wszak czas wyborczy.