Otrzymane komantarze

Do wpisu: Wygramy czy nie? Rozważania w momencie przełomu nad losem RP
Data Autor
Roz Sądek
Nie chcę być uszczypliwy, ale Pana "komentarz" do artykułu jest dosyć sztampowy i niezmiernie oklepany. Inaczej mówiąc, byłby cyniczny i dowcipny jakieś 20 lat temu. Może też być tak, że Pan rzeczywiście nie rozumie o czym pisze autor, ale może też być wynikiem wielu wydarzeń, które miały miejsce podczas np. okresu Pana edukacji. Czy czasem nie przewalała się wtedy przez kraj fala strajków nauczycieli?  
Jabe
Z was? Być może się mylę, ale ta seria wygląda jak niebywale rozbudowana realizacja sofizmatu pisowca – skoro tamci są źli, to nasi są dobrzy, bo ich nie lubią. To oczywisty błąd logiczny. Nie sądzę, żeby Pan popełniał go nieświadomie. Przykładowo pisze Pan, że premier Donald Tusk oddawał państwo pod kuratelę Berlina i Moskwy. Faktycznie, wówczas nasze miejsce na arenie międzynarodowej mierzone było pochlebstwami obcych stolic. (Róża Thun kiedyś powiedziała coś w sensie: jeśli będziemy się sprzeciwiać, to nie będziemy mieć nic do powiedzenia.) No dobrze, ale czy dziś jest inaczej? Stolice się zmieniły, zależność się pogłębiła. Doszło do tego, że instalujemy wojska państwa, które jawnie zgłasza wobec nas gigantyczne roszczenia. To państwo zarządza u nas konferencje nawet nie dbając o pozory naszej autonomii. Nawet krzesła zabrakło... Nie jest też, nawiasem mówiąc, prawdą, że tylko PiS może nas przed zagrożeniami obronić. Platforma też może. Teoretycznie, równie teoretycznie jak PiS.
jazgdyni
Proszę się nie skarżyć. Wielu z was tak ma. Ustawicznie. Poza tym jest część i+II+iii a będą jeszcze następna. Ale wiem, rybka w akwarium nie pamięta, że juz raz dopłynęła do ścianki.
Jabe
Byłby Pan łaskaw myśl swą przystępnie streścić, bo nie potrafię się jej doszukać. Dziękuję.
Do wpisu: Pogarda i pycha – renowacja
Data Autor
Jaworowski
To prawda, lampy mieli najlepsze, ale zapasy raczej się już wyczerpały. Lampowcy mają problem, a te resztki chodzą po absurdalnych cenach i kupując nie wiemy, jaki jest ich rzeczywisty stan.
jazgdyni
Proszę z ruskich się nie śmiać, bo z ich odrzutowców pochodzą najlepsze w audio lampy - triody, które oni w tych samolotach instalowali, by nie pospadały,jak będzie wybuch bomby atomowej.
Jaworowski
>Tym to grało :)< B душе, jakby tu zarąbać jeszcze parę milionów współobywateli.
jazgdyni
Weźcie sobie porządny kabel LANowski do profesjonalnych wtyczek RJ45 kat.7A,, tak do dobrych GHz, to zauważycie, że oprócz zwartej, posrebrzanej siateczki ekranu, wszystkie zwijki owinięte są szczelnie folią. Tak to się dzisiaj robi. Techniki cyfrowe przewróciły do góry nogami klasyczne kable sygnałowe, wtyczki i gniazda i resztę osprzętu. Cyfrowego Pioneera audio też mam.
Jaworowski
>>.Rozumiem, srebro i złoto robią wrażenie. Tymczasem, nawet kąt przecięcia drucików w siateczce ekranu ma znaczenie, nawet to by nie śniedziały i miały ze sobą dobry kontakt tworząc "rurkę" falowodu.< Dokładnie taka siatka ekranu jest u Siltecha . Siatka ta jest bardzo gęsta i ma specjalny wzór,  i też jest ze srebra.
jazgdyni
No widzisz. Nawet ostre cięcie ma znaczenie. Dlatego ciągle mam trzy lutownice, w tym jedną z precyzyjnym nastawem temperatury i jedną na butan do prac terenowych (bardzo przydatna na masztach),kilkadziesiąt porządnych śrubokrętów (z ważnym rozróżnieniem klasycznych krzyżaków i Pozidriv) i końcówki do wkrętarki (Hitachi) chyba wszystkich możliwych typów. W domowych instalacjach niezmiernie przydatny jest bezdotykowy czujnik prądu z efektem Halla (łapie od 40V DC/AC i do 5 cm, lecz skurczybyk jest też czuły na elektrostatykę). Czego to ja jeszcze nie mam... Dawniej sprawdzały się narzędzia chirurgiczne, bo na rynku elektroniki było zero. Wyrzucanie transformatorów i prostowników do innego pomieszczenia to chyba lekka przesada.
jazgdyni
Srebro, złoto, szafirowe lub diamentowe igły... I kondensatory tantalowe, gdzie tantal jest wielokrotnie droższy od złota. Dawniej podobalimi się ruscy ze złotymi zębami. Tym to grało :)
jazgdyni
No Cybie, ale wreszcie nie ma falowodów. Jeden z moich przyjaciół- kapitanów uważał się za audiofila. Szpanersko, na poziomie Bang&Olufsen. Poszliśmy razem na nasze obowiązkowe badania. Również słuchu. Biedaczysko mieścił się w przedziale 140 - 12ooo Hz. I to z licznymi dołkami. Ja po prawie 40 latach na morzu, mam uszy poważnie uszkodzone. I to nie hałas to czyni, tylko podstępne wibracje. Wycina mi kiloherce, które są ważne w dobrym słyszeniu ze zrozumieniem mowy. Więc ja też ryczę, nie mówię, a żona się wścieka. Gorsze jeszcze jest poczucie stabilnej równowagi. To, jak zbadaliśmy, raczej defekt psychiczny od kołysania i balansowania. Nie ma nic za darmo. Więc już nie silę się na Hi-End. Ale lubię sobie pogadać.
Jaworowski
>>Używałem kabli płaskich, monokrystalicznych< Siltechy z serii Royal Signature są z monokrystalicznego srebra ze złotem. To pierwsza liga światowa.Kosztują krocie. Ceny są postawione na głowie podobnież do tego, co wyprawia się u nas w kraju od strony platfusowatych. Dyfuzory wykonałem sam, gdyż to, co można kupić gotowe,  nie spełniało  moich oczekiwań. Monobloki mam Nelsona  Passa.Pozdrawiam wszystkich audiofilów jeśli takowi są na NB i jednocześnie im współczuję. Ta choroba ciągłego  modyfikowania i gonienia króliczka nie ma końca.
Anonymous
Trzeba przyznać, że Pański tekst obnaża politykę żydowską, z jej najnowszą odsłoną antypolską. Zakończenie przekierowuje na ślepy tor, ale teza idealnie oddaje atak od szkalowania przez Azari po "konferencję bliskowschodnią". Pycha i buta polityków Izraela i USA w służbie faryzeuszy dotyka nas bezpośrednio. Pański komentarz jest trafny: pogarda jest świetnym narzędziem zła.
jazgdyni
Używałem kabli płaskich, monokrystalicznych, osobno dla basów i dla wiolinów, firmy Monster. Były zaledwie niezłe. A monobloki na półprzewodnikach zrobiłem sobie sam.
Jaworowski
>No ja cię Jaworowski podziwiam i zazdroszczę. Poważnym audiofilem jesteś. < W pierwszej kolejności jestem melomanem i przyznaję się bez bicia, całkowicie  uzależnionym od kupowania płyt z klasyki i jazzu. , audiofilem w drugiej. Oba zainteresowania to całkowita pułapka i to bardzo kosztowna. Samo okablowanie sprzętu(6 elementów)  to oryginalny Siltech Royal Signature kupiony u autoryzowanego dystrybutora(za dużo podrób w second hand), pokój odsłuchowy tylko do odtwarzania muzyki, cały w dyfuzorach dźwięku Schroeder 1D, 2D fraktalne i  typu Sky Line, minimalna ilość ustrojów pochłaniających dźwięk. W  tej  naprawdę absurdalnej zabawie  nie ma końca. Wybawcą może być tylko śmierć.
Anonymous
Dlatego warto rozmawiać aby nie wykopywać tylko zasypywać rowy nieporozumień. Wśród wymienionych strachów antypisu nie ma chyba żadnych, które wiązałyby się z deklarowanym wrogiem POlitycznym. Te strachy są obiektem wspólnego pławienia się w pysze politycznej poprawności przez główny nurt POPiSu. Pycha władzy traktuje z pogardą intelekt zwykłego człowieka. Szczepienia, GMO, zanieczyszczenie środowiska to sytuacje, w których kłamstwa propagandy dzielą zdezorientowane społeczeństwo na wyznawców propagandy i pogardzanych sceptyków. Marksizmy: syjonistyczny i internacjonalistyczny są faktem, z którym zderzamy się w ramach sojuszu z UE i USraelem. Pycha jednych i drugich osiąga szczyty w ostentacji, hipokryzji, obłudzie, fałszu. Stawiają sprawy na głowie. POPiS te plwociny przyjmuje na naszą twarz. Kreml w istocie zaciera ręce.
jazgdyni
Dziękuję za pozytywną ocenę (chyba się napiję).
jazgdyni
No ja cię Jaworowski podziwiam i zazdroszczę. Poważnym audiofilem jesteś. Masz też pewnie kolumny Nautiliusa po milionie za sztukę. I gramofon o wadze półtorej tony ;))). Sorry -jaja sobie robię. Bo moje marzenie jest bardzo proste: - Kiedy smacznie usnę pod gruszą, na dowolnie wybranym boku, wtedy mam, co na świecie najświętsze -Święty Spokój...
Jaworowski
Jak zwykle świetny wpis Xeny. Zawsze konkretnie i w sedno sprawy.
xena2012
Pisząc o ubraniach od Armaniego nie miałam na myśli blogera Jazgdyni.On w swoich notkach nie szufladkuje ludzi pod wzgledem ubioru,przynalezności partyjnej czy tego na ile ortodoksyjny,wykształcony i ,,estetyczny intelektualnie'' jest elektorat, nie zamieszcza przesmiewczych zdjęć.
Jaworowski
>>Tak, jak marzeniem każdej damy są buty Manolo Blachnika.<< Oj, to ci marzenie! A ja głupi  marzę, by te 355 płyt Herbert von Karajan - Complete Recordings On Deutsche Grammophon And Decca wreszcie porządnie zremasterowano. A co do szycia, by cena była "uszyta" na miarę naszych zarobków. Nie ma to, jak być damą.
jazgdyni
Jakieś nieporozumienie. Wyraźnie napisałem, że pycha dotyczy wszystkich. A jak dużo pychy prezentują liderzy PISu! Jednak w moim tekście skupiłem się na antypisie. Bo widzę w sprawie nienawiści stosunek 10 : 1.
jazgdyni
No pewnie, że zawsze chodzi o kasę. Jak najłatwiej osiągnąć cel polityczny? Najłatwiej i najtaniej jest używając jako narzędzia pogardę i nienawiść. Po co cośtłumaczyć?
jazgdyni
Na wstępie, by ustalić punkt odniesienia w państwie, co się dopiero wykluwa, oświadczam, że ubrań Armaniego, czy nawet Hugo Bossa (nadwornego krawca hitlerowców) nie noszę, bo to tandeta. Autentycznie dobrze szyją na londyńskiej Savile Row w Mayfair. Tak, jak marzeniem każdej damy są buty Manolo Blachnika. Okej... Widzę Xeniu, że problem masz dobrze przemyślany. I masz rację, że to tylko biznes, okrutny i bezwzględny, nie liczący się z długoterminowymi szkodami w społeczeństwie. Nie tak dawno opisałem na podstawie dokumentu "Brexit", jak naukowcy - matematycy i informatycy zmanipulowali Anglików właśnie strachem i nienawiścią - wyłącznie - bez uciekania się do argumentów, do wyjścia z UE. Efekty tego, chaos i bałagan, widzimy dzisiaj dokładnie. Nienawiść i pogarda - niskie, atawistyczne instynkty, więc najsilniejsze, specjaliści uczynili głównym narzędziem wojny politycznej. Bo okazuje się, że tak jest najtaniej i najłatwiej. A ze skutkami będziemy walczyćprzez długie lata. Pozdrawiam