Otrzymane komantarze

Do wpisu: Wojna sądowa
Data Autor
Dark Regis
Kłania się "Pamiętnik znaleziony w wannie" Lema ;)
jazgdyni
Panie Jabe... tu nie ma co wyważać otwartych drzwi. Systemy C&B istnieją i sprawują się świetnie w licznych rozwiniętych demokracjach. A w państwach autorytarnych są nawet skuteczniejsze metody (Erdogan zaczął czystkę od sądownictwa). My nie wiadomo dlaczego "zapomnieliśmy" o domknięciu struktury władzy (podejrzewam, że z pełną świadomością), co nieuchronnie zawsze prowadzi do korupcji. Podkreślę, że nie ma tu wyłączności C&B w stosunku do władzy sądowej, tylko system kontroli i równowagi, który jest oparty na licznych sprzężeniach zwrotnych (w technice żaden układ złożony nie może działać bez sprzężeń zwrotnych), MUSI obejmować cały system władzy, czyli wszystkie trzy sektory - ustawodawczy, wykonawczy i sądowniczy. Przy dobrej regulacji, dobrym dostrojeniu, te trzy elementy spokojnie mogą regulować się wzajemnie. Nie mniej zasadą kardynalną jest, że przy zakłóceniach (jakie mamy właśnie) wkracza najważniejszy element kontrolny (w technice to inżynier), czyli zbiorowy suweren. Prawideł C&B wcale nie jest dużo, jednak co ważne, wszystkie elementy, sytuacje muszą być precyzyjnie dookreślone, żeby nie było jak teraz, iż nie można postawić prezesa NIKu przed Trybunałem Stanu, bo ewentualnego przestępstawa nie popełnił w momencie bycia tym prezesem (będą też duże trudności z ewentualnym pozbyciem się marszałka Grodzkiego). C&B to: 1. Nie ma żadnego dożywotnego stanowiska decyzyjnego. 2. Wszystkie stanowiska decyzyjne państwa są kadencyjne i w zależności od obszaru działania, obsadzane są w wyniku wyborów powszechnych, lub wyborów lokalnych.. 3. Najlepiej konstytucyjnie, muszą być wprowadzone nowe zasady referendalne, a w tym możliwość poprzez referendum odwołania urzędnika państwowego, oraz prezesów/dyrektorów spółek skarbu państwa. 4. Wszystkie instytucje państwowe, na wszystkich szczeblach wyposażone są w swoje wewnętrzne komisje dyscyplinarne z wysokimi, ostatecznymi uprawnieniami. 5. Obywatele mają zagwarantowany dostęp do wszelkich istotnych dokumentów wszystkich instytucji państwowych, w tym nawet po złożeniu uzasadnionego wniosku, nawet na poziomie poufne. 6. Każdy zatrudniony w urzędzie państwowym z jakąkolwiek mocą decyzyjną, jest osobiście odpowiedzialny pod rygorem KPA za wszystkie swoje działania. To oczywiście nie jest całość. Są fachowcy, mam nadzieję solidni i uczciwi (panie profesor Grabowska, czy Piwnik, na przykład), którzy taki projekt mogą zrobić na najwyższym poziomie. I jest możliwość wszystko to zrobić szybko i skutecznie i problem rozwiązać. Lecz tego nie zdradzę z oczywistych powodów.
Jabe
A jakie by Pan proponował checks and balances w tym kraju? To jest ciekawy i ważny temat.
jazgdyni
Monteskiusz nie był byle kiimś. Był mędrcem. Więc trzeba go czytać precyzyjnie. Niestety, ta niesławna kasta, świadomie i cynicznie, bądź z głupoty wybiera sobie tylko co im pasuje. Co już świadczy o niezdolności do zawodu, bo są na bakier z moralnością i etyką. Stany Zjednoczone, które pierwsze wprowadziły system trójpodziału, natychmiast dodały nieusuwalną doktrynę checks and balances - mechanizmy kontroli i równowagi, konkretnie - wzajemne kontrolowanie wszystkich trzech działów władzy. U nas niestety wymiar sprawiedliwości nie pozwala kontrolować się nikomu. Ten patologiczny system ma już nazwę - sędziokracja (nie sądokracja, bo to nie sady uzurpują sobie władzę tylko sędziowie).
jazgdyni
Szalenie mnie dziwi ta bierność i pasywna postawa całej rzeszy poszkodowanych, ich rodzin i przyjaciół. Szalenie mnie dziwi całkowita niemoc żarliwych katolików na bezczelne znieważanie wiary. Czy my 70-letnie dziadki, zaprawione w 1970, 1980 i 1988 mamy stanąć na czele..., no właśnie, na czele czego?
Dark Regis
Jeśli rzeczywiście na to czeka, to jest bezdennie głupi, bo takie protesty można przejąć z dziecinną łatwością jakimś bezczelnym i głośnym kasprzako-frasyniukowaniem, wygasić meritum i pozostawić tylko czysty atak na rząd i parlament.
xena2012
Ta wojna od poczatku nie był cicha,tylko PiS przybrał pozę myszy pod miotłą.Przecież te skandaliczne wyroki-głównie uniewinnienia to nie są kwestie ostatniego roku.Zdaje się,że doczekamy się morderstwa dokonanego przez rozżartą opozycję po którym sprawca i tak zostanie uniewinniony.Ja nawet jestem sklonna przypuszczac że Cyba w ogole nie siedzi.Sędziokracja tak naprawdę pokazuje gest Kozakiewicza całemu narodowi.Juszczyczyn(trudno taką kanalię nazwać sędzią) mówi o drobnych zaniechaniach ze swojej strony.Doprowadzenie czlowieka do ruiny,pozbawienie domu,po wielu szykanach chorego i w końcu doprowadzenia do śmierci ta kreatura nie ma sobie nic do zarzucenia?Teraz nastąpiło lawinowe uchylanie przez WSA decyzji Komisji Weryfikacyjnej.Dlaczego obywatele poszkodowani przez sądy siedzą cicho,na co czekają?Czy nie czas wyjść na ulice i zaprotestowac przeciw tym przestępcom w togach?Dlaczego telewizyny program studio Polska o ludziach poszkodowanych przez wymiar sprawiedliwości zmienił swoją tematykę?Skąd przecietny obywatel ma czerpac wiedzę o skale nieprawidlowości w sądach? Od Gersdorf ze świeczuszką łamiącą Konstytucje?
Jabe
Gdyby naczelnym weryfikatorem został pan Piotrowicz, żaden komuch by się nie prześlizgnął. Bacz, byś się nie stał tym, co zwalczasz!
paparazzi
Ten tragizm odbije się czkawka a może już się odbił co pokazuje sytuacja. Znowu będzie a miałeś chamie zloty róg, został się jeno sznur. A może PiS czeka na swoich wyborców by wyszli na ulice w żółtych kamizelkach.
jazgdyni
Imciu - mówisz o moich marzeniach. Właśnie tak bym zrobił. Pełen, totalny reset. Mocą parlamentu bym jednocześnie unieważnił wszystkie wysokie struktury prawne - TK, TS, SN, KRS,  NSA,Rady, Stowarzyszenia i co tam jeszcze zostało i w tym samym momencie otworzyłbym nowe struktury, jedynie prawomocne, ogłaszając rekrutację z weryfikacją. Sądy, budynki i inne własności należą do państwa. Więc prawnie i poprawnie wyprosiłbym pracujących tam kacyków, informując,  że jak chcą to mogą powrócić na nowych zasadach. A jak nie, to niech sobie uprawiają ogródek. TSUE zostanie sparaliżowane na 50 lat, bo nasze papugi zarzucą go skargami. A my jesteśmy grzeczni i cierpliwi i robimy swoje.
Dark Regis
Oczywiście, że tak. Skoro w konstytucji i światowych regułach demo-kracji stoi, że musi być sądownictwo, to znaczy, że jakoś należy je w każdym przypadku utworzyć. Nie ma tam natomiast nic na temat, kto ma być sędzią z imienia i nazwiska, życiorysu, pochodzenia,narodowości, funkcji ani stopnia w tajnych służbach. Stąd nie widzę przeciwwskazań, żeby stworzyć nowe sądownictwo od zera mocą ustawy, pozostawiając wybór nowych sędziów suwerenowi. Skoro ruskie i marksistowskie komuchy mogły to zrobić po wojnie zupełnie bez żadnej ustawy, to tym bardziej nie ma się czym przejmować i dalej chodzić jak frajer pod celą du... po ścianie na miękkich nogach. Trzeba wreszcie twardo powiedzieć obcym szpiegom "Mój jest ten kawałek podłogi". A im bardziej kasta będzie latać z mordą do mocodawców, tym bardziej i głośniej stawiać im zarzut szpiegostwa, Trzeba być co najmniej jak Erdogan, bo każdy komuszyzm ma ajwajowanie i zaporowe darcie japy na zaś we krwi i siada grzecznie na du... dopiero wtedy, kiedy zobaczy, że ktoś idzie z kijem.
Jabe
Reforma sądownictwa wymagałaby planu i odrobiny finezji. Zamiast tego trwa wojna propagandowa wymierzona w ogół sędziów, a więc służąca podkopywaniu władzy sądowniczej. Oczywiście Autor ma rację, że rozpad sądownictwa oznacza paraliż całego państwa, a przynajmniej bolszewizację, dodam. Być może o to właśnie chodzi, bo to istotny etap na drodze do ostatecznego rozwiązania kwestii polskiej. A może ten wpis jest po to, żeby przypadkiem nie pokusić się o skomentowanie rządów klimatystycznej „prawicy”?
Do wpisu: Cenny towar
Data Autor
jazgdyni
Panie Zdzichu! Zastanów się pan. Czy oni wszyscy nie są siermiężni? A jak się pan czuje?
wielkopolskizdzichu
"panienki z głębokiej prowincji stawały się łatwym łupem dla siermiężnego polskiego półświatka" Tego rodzaju biznesy, wbrew temu co Pan Bloger wypisuje nie są domeną siermiężnego półświatka. Funkcjonują za wiedzą, przyzwoleniem możnych, począwszy od policji, przez radnych, skończywszy na kandydatach na Prezesów NIK i strażnikach moralności z CBŚ. Takie biznesy mające w portfolio funkcjonowanie w skali województw i państw nie mogłyby inaczej realizować się.
jazgdyni
Zauważę, że jaranie się herbatą, tak zwanym czajem (paczka Ulungu na kubek wody), było popularne w komunistycznych więzieniach. Gdyby tak było, jak napisałeś o objawach niepożądanych, to biznes narkotykowy nie byłby najbardziej dochodowym interesem na świecie, a kolejne młode pokolenia by nie jarały, wciągały, dawały w żyłę, masowały dziąsła itd. Pomyśl o tym. Albo odwracaj głowę popijając herbatkę Earl Grey.
Do wpisu: Chamówa – Jeb*ć pisiorów!!!
Data Autor
jazgdyni
Niestety... tak może być, jak piszesz. Tylko... jest jeszcze gorzej. Nie opiszę, bo po co mają do mnie też przychodzić?
jazgdyni
U nas w Trójmieście też były na początku WZZW i Andrzej Gwiazda. Nagle pojawił się wódz Wałęsa. Dziś wiemy bez żadnych wątpliwości, że był to współpracownik, podstawiony przez służby Kiszczaka. Nie znam wrocławskich klimatów, więc nie mogę powiedzieć o historii Frasyniuka. Dla mnie zwykłego chuligana i rozrabiaki. No i cwaniaka oczywiście.
jazgdyni
Droga Warmio Proszę się nie sugerować uwagami uzurptatora Jabe, który jest tu służbowo, właśnie po to, by komentarze kierować na ślepą uliczkę. On tu jest zaledwie tolerowanym gościem i śmieszne, jak usiłuje przejąć dyskusję. Można go "zniknąć", ale "w każdym cyrku potrzebny jest clown".
Jabe
@Warmia  Zgadza się. Szkoda energii na Frasyniuków, ale czymś pustkę trzeba zapełnić, bo o wyczynach odgórnej „pisiorskiej” władzy jakoś nieskładnie pisać. A jedna duża oddolna inicjatywa powstała – Marsz Niepodległości.
Warmia
Wolni, organizujący się oddolnie, odpowiedzialni za dobro publiczne obywatele. Nie ma demokracji dobrze funkcjonującej bez aktywnych, odważnych i nieobojętnych obywateli.  Stoją na straży wartości i kultury moralnej narodu. I teraz: mamy do czynienia z najwyższym w Europie poziomem apatii obywatelskiej, zmaterializowaniem, tabloizacją świadomości społecznej i zagubieniem się szerokich mas w marnym konsumpcjoniźmie ( dane sprzed kilku lat ). Nie uzyskaliśmy nigdy w III RP statusu prawdziwego partnera wobec władzy politycznej i biznesu. Jak to zrobić, jak tworzy się społeczeństwo obywatelskie potrafiące się organizować się bez władzy i działać?  Szkoda energii na Frasyniuków, trzeba Nas budować, z silnym i Frasyniuk będzie się liczył.  
AŁTORYDET
Pojawiło się tu nazwisko Frasyniuka. Ale warto przypomnieć, że pierwszym szefem dolnośląskiej "S", był Jerzy Piórkowski. Też z wrocławskiego MZK. Esbecy poddali jego rodzinę całej operacji bandyckiego zastraszania (posunęli się nawet do skrępowania jego żony i zamknięcia w wersalce) i bodajże 2 marcu 82 roku. Frasyniuka wylansowali Modzelewski i Basieńka, którzy robili z nim oblot śląskich zakładów. Potem wyrósł na "bohatera". Szkoda, że nie na uczciwego człowieka.
jazgdyni
Dokładnie tak Imciu jest, Tylko dodaj do starych pieniędzy te nowe. Słyszałeś pewnie deklarację Billa Gates'a o konieczności zmniejszenia populacji Ziemi. Jego żona proponuje kastrowanie przez szczepienia Fajni ci miliarderzy... Nie pamiętają, że w pewnym momencie naród może się ostro wqu*wić i nie pomogą prywatne wyspy, jety gotowe do lotu, czy tabun ochroniarzy. Siła wściekłego tłumu potrafi być niesamowita.
jazgdyni
Cybie! Pan Jabe jest tutaj w pracy. Jego konkretnym zadaniem jest sprowadzanie wszystkie nieprawilne dyskusje na manowce. Jest dobry w swej robocie, jeżeli wzbudził Twoje emocje.
jazgdyni
Prawda? Jak z jakiejś potężnej satyry Gąbrowicza. Może naćpani byli?
jazgdyni
Wiem, wiem... Frasyniuk jest w Polsce sądowo nietykalny. Podobnie jak taki Najsztub. Długa lista bezkarnych szubrawców w kraju. Jak teraz TV podaje, w Niemczech po obaleniu muru, zwolniono na terenie NRD (GGR) ponad 60% sędziów.