|
|
jazgdyni W Decameronie opisana jest mentalność straceńcza. Orgie przed zagładą. |
|
|
jazgdyni Kurcze rolniku! Tylko ten seks w głowie.
Wiem dlaczego - idzie wiosna. Znam nawet erotyczny wierszyk o tym. |
|
|
jazgdyni Proszę pozdrowić panią Kidawę i marszałka Grodzkiego.
I pochwalić - dobrze wychowują "niezależnie myślących". |
|
|
jazgdyni Panie Marku,
a co to ma do strachu, niepokoju i stresu. Myśli pan, że młodzi się mniej boją. A we Włoszech, jak właśnie widziałem, emocje osiągnęły zenit, cierpliwość się kończy i tylko czekać, jak zaczną się zamieszki. Tyle co do młodych nietykalnych. |
|
|
Dark Regis Panowie, sprawa jest dziecinnie prosta. Jeżeli z tym wirusem to wszystko najprawdziwsza prawda - tu każdy wpisuje co ma na myśli, mówiąc o prawdzie - i wiadomo, że wirus przeniósł się z łuskowca na człowieka, to wystarczy wykonać eksperyment odwrotny i przenieść go jeszcze raz z człowieka na łuskowca. Jeśli to zatrybi, to wirus jest prawdopodobnie naturalny. Jeśli nie to nadal wisi pytanie skąd się wziął. W pierwszym przypadku użyłem słowa "prawdopodobnie", bo wciąż to nie dowodzi, że ktoś nie próbował był jakiejś dziwnej szczepionki na ssakach różnych od laboratoryjnej myszy. Dlatego nie ma co łapać się wszystkich medialnych i naukowych wyjaśnień robionych ad hoc, jak pijany płota. Mogą nie być miarodajne w tej zadymie. |
|
|
Pani Anna @sake3
Proszę tego, co się dzieje na NB nie przekładać na rzeczywistość. U mnie np. sąsiedzi w ogórdku imprezują już drugi tydzień, a że mają 8 dorosłych dzieci, które z kolei mają już swoje dzieci i wszystkie czują się w obowiązku odwiedzać rodziców, plus sąsiedzi, to robi się z tego niezła impreza. Przed chwila naliczyłam 15 dorosłych plus dzieciaki, których nawet nie usiłuję policzyć. Obawiam się jednak, że "Dekameronu" raczej z tego nie będzie... |
|
|
sake2020 A może by tak na przekór ponurym myślom wziąć Decamerona w łapki obie i poczytać jak reagowali na zarazę w Średniowieczu.Też się modlili,też się biczowali,ale niektórzy zwłaszcza bogaci odgradzali się murami swoich zamków i posiadłości.Tam się bawili hucznie,milość kwitła nie patrząc kiedy ,,nieuchronne'' po nich się upomni.A na NB płaczi zgrzytanie zębow.Jedni psiocza,bo im ,,reżimowa''władza odebrala ,,prawa człowieka'' każąc czasowo i jak najczesciej przebywac w domu,inni łypią okiem gdy za plecami ustawi sie ktos w nieprzepisowej odległości.Mimo wszystko uszy do góry panie i panowie.
|
|
|
Anonymous Dziwi/nie dziwi mnie, że Pan tego nie wie. To nie kwestia rozsądku, ani intelektu tylko "pozytywnego myślenia", czyli zdolności do płynięcia z prądem również intelektualnym. To forma adaptacji społecznej. Myśląc stadnie, nie wychylając się żyje większość ludzi od pokoleń. Taki się już urodziłem - poza drugim-trzecim odchyleniem standardowym, do której to większości przypadło Panu należeć. Nie narzekam, jestem przyzwyczajony, że jak ja się mylę jest dobrze, a jak mam rację to źle. Piszę więc, że król jest nagi. Mam nawet zrozumienie do potrzeb łagodzenia dysonansu poznawczego poprawianiem sobie samopoczucia - im dalej się zajdzie w kłamstwa propagandy tym trudniej przyznać, że zostało się wyjelenionym. Poza tym koronawirus rzeczywiście istnieje, może spowodować grypę, zapalenie płuc, a słabych zabić. Więc trochę was rozumiemy, a trochę z was lejemy. |
|
|
Roz Sądek Czytając Pana wpisy, nie sposób nie odnieść wrażenia, że świat zwariował, a Pan i jeszcze paru piszących tu wesołków znacie prawdę, która jest diametralnie różna od tej w którą każą swoim obywatelom wierzyć zmówione z sobą rządy, a jak nie rządy to ci, którzy tymi rządami manipulują. Nie chce mi się więcej pisać, bo nie jest Pan oryginalny; podobne do pańskich przenikliwe teksty czytam w kilku językach. Wielu uznało, że samo pisanie o niecnej grze światowej finansjery to za mało i na dowód nieistnienia zagrożenia zaczęło lizać deski klozetowe? A i to zostało ostatnio przebite lizaniem poręczy na schodach metra! A Pan i ww. wesołkowie tylko piszecie, piszecie, piszecie.
|
|
|
rolnik z mazur Waldek Bargłowski "Żona to inna bajka... pracuje. Ale to akurat profesjonalistka. Wie jak się zabezpieczać." Bardzo mnie to ubawiło. Super. Nie przesadzajmy z tą paniką i histerią. Pzdr |
|
|
Roz Sądek "Jedynym sposobem zatrzymania epidemii korona wirusa okazała się kwarantanna."
Tak, jest Pan jednym z wielu podchodzących do tego co się dzieje od strony materialistycznej. IMO, raczej prędzej niż później doczekamy uklęknięcia, i to na obydwa kolana, nie tylko jednostek ale całych narodów.
Niejako przy okazji: wczoraj TVP Info transmitowało o 18:00 modlitwę Papieża o ustanie pandemii. Jak wyczytałem w necie, transmitowana była do 130 krajów. Nie wiem, czy jeszcze któraś z tych 100 telewizji zrobiła (włoska, niemiecka, francuska czeska, słowacka, austriacka - nie zrobiła) taki numer jak ta (heh) nasza (???). Podczas całej godziny trwania, podczas wystawienia Najświętszego Sakramentu, podczas Błogosławieństwa Światu - w czasie najwyższego modlitewnego skupienia, na 1/3 ekranu, na wysokości połowy Monstrancji, na połowie ołtarza, wyświetlono 4 piętra wyświetlających absolutne BZDETY ruchomych pasków. Pod tłumaczką języka migowego pokaz slajdów z reklamą programów TVP, z "W tyle wizji na czele". Absolutny brak wyczucia, albo sabotaż. Kto tą telewizją kręci?
|
|
|
Anonymous "Polacy nie są szczególnie bojaźliwi, lecz dzisiaj wielu z nich to kłębek nerwów."
Są rozdrażnieni, bo doświadczają zamierzonego dysonansu poznawczego.
Z jednaj strony fakt istnienia epidemii, walka z epidemią, walka z efektami walki.
Widzą jednak, że to nieadekwatne, nieproporcjonalne, że są robieni w konia i bezsilni, ale czy jednak nie zachoruje ktoś z bliskich, wszyscy się boją, wszyscy się podporządkowują, w telewizji powiedzieli. Majstersztyk. |
|
|
Anonymous "Bo ci dzielni drajwerzy, władza to zapewnia, nigdy, przenigdy wirusów nie łapią."
Celem nie jest zerowa ilość nosicieli wirusa. Celem jest taka populacja uodpornionych by nie byli nosicielami. Dlatego dobra jest decyzja, że nie paraliżujemy transportu. Zła, że paraliżujemy resztę kraju. Co innego izolowanie grupy ryzyka i rozsądne ograniczanie tempa zakażenia, co ludzie sami z siebie robią, a co innego dezorganizacja kraju.
To już teraz tylko teoretyzowanie, bo wiadomo, że dezorganizacja była niezbędna by był pretekst do walki o pieniądz. |
|
|
Anonymous "już młodzi i bardzo młodzi umierają."
Zawsze umierali. Na koronawirusa też, tylko zapomniał Pan dodać, że to pod względem wieku jest wyjątkiem, a pod względem chorób potwierdzeniem reguły.
Np.27-lat z Włoch umarł "młody i zdrowy" tylko, że na sekcji okazało się, że miał białaczkę limfoblastyczną, czyli miał wyrok a egzekucję w krótkim czasie, prawdopodobnie w czasie infekcji innej niż propagowana w TV. |
|
|
tricolour "Symptomatyczne, że w tym temacie najgłośniej protestują właściciele, przedsiębiorcy i ci najlepiej zarabiający" - owszem, tak ma właśnie być.
1. Emeryci nie protestują, bo swoje marne grosze dostaną.
2. Pracownicy najemni tak długo protestować nie będą, jak długo swoje będą dostawać. Im dłużej nie będą pracować i swoje dostawać, tym bardziej nie będą protestować.
3. Protestują ci, którym może zabraknąć na wypłaty dla swoich pracowników. Protestują, zanim im zabraknie na wypłaty dla swoich ludzi i na tym polega odpowiedzialność. Wcale się przy tym nie dziwię, że przy okazji są oni najlepiej zarabiającymi, bo na tym polega przedsiębiorczość, że ma się i pieniądze i zdolność przewidywania najbliższej przyszłości. Oczywiście mogli by NIE protestować i 31.03 wywalić ludzi na bruk, bo sami - co oczywiste - nie umrą z głodu. Tak sobie myślę, że oni myślą, że lepiej protestować i nie wywalać ludzi niż nie protestować i wywalać. Złodzieje.
Kolega z pracy mówi, że gdy z żoną lekko przyoszczędzą, to mogą miesięcznie odłożyć 25 tysięcy złotych. Nie protestuje. |
|
|
jazgdyni Dokładnie.
Tylko, że w dzisiejszych czasach, utrzymanie ścisłej kwarantanny jest niesłychanie trudne. Przecież całe pokolenia były wychowywane w filozofii Rubta co chceta.
A do tego cały ten neo-liberalizm, który właściwie jest libertynizmem.
A i tak jestem pełen podziwu dla dyscypliny Polaków. |
|
|
NASZ_HENRY To jest pandemia. Nie można jej zatrzymać. Możemy ją tylko ograniczyć.
Jedynym sposobem zatrzymania epidemii korona wirusa okazała się kwarantanna. Tak jak w średniowieczu ☺
|