Otrzymane komantarze

Do wpisu: Panika gorsza od wirusa
Data Autor
jazgdyni
Drogi panie, widzę, że ma pan znajomych pośród oficerów pokładowych, zawodowo m.in. pełniących wachtę na mostku. Ich rzeczywiście przywalono papierami - checklistami, raportami, dziennikami itp po September eleven. Pisałem zresztą o tym. Nie wiem, czy również panu opowiadali, co ja także montowałem im na mostku, ponieważ obecnie w normalnych warunkach są to wachty jednoosobowe, a mianowicie o kamerach, mikrofonach i czujnikach ruchu, połączonych z rejestratorami, które te wszystkie sygnały (wraz z wieloma innymi), przesyłają do popularnej "czarnej skrzynki". Oni tego nienawidzą, a ja im serdecznie współczuję. Moja pozycja na statku, szczególnie na specjalistycznym offshore, jest zupełnie odmienna - jednoosobowa i wysoce specjalistyczna o bardzo szerokim wachlarzu nadzoru nad urządzeniami - od elektroniki silnika głównego, generatorów, całego "prądu", czy kotłów, poprzez tak prozaiczne, jak wyposażenie kuchni i chłodni, aż po wszystkie urządzenia nawigacyjne i komunikacyjne, razem z łącznością satelitarną. W odróżnieniu od oficerów pokładowych i mechaników, ja żadnych wacht nie pełniłem. Byłem do dyspozycji 24 godziny na dobę, a dzień pracy obejmował 12 godzin. Za to system zatrudnienia stanowił jeden miesiąc pracy na statku i jeden miesiąc odpoczynku w domu. Oba okresy równo płatne i transport oczywiście w całości opłacony przez armatora. Nawet taksówka z Rębiechowa do Gdyni. Ma pan kontakt z tymi kolegami, to proszę się popytać o rolę ETO i rolę superintendenta na statkach specjalistycznych. Myślę, że coś panu wytłumaczą. Ma pan rację w jednym aspekcie - wielu oficerów po okresie takiej pracy kompletnie się wypala, cierpi na PTSD, różne depresje, bezsenność, czy nerwice. Ale, żeby mieli jakieś zaburzenia psychiczne, jak pan sugeruje, czyli po prostu wariowali, to nie słyszałem. Ps. Ja nie miałem od 1999 kontraktów. Byłem zatrudniany na stałe.
jazgdyni
Dziękuję za bezpłatną adiustację komentarza. To dobrze, że czasami może się pan pozytywnie przydać.
jazgdyni
Biedna kobieta. Zaszkodziła sobie tak pielgrzymką, by chamy w godzinie śmierci jej życiem wycierały sobie gęby. ohydne.
Tomaszek
Jabe - pólgłówku jeden .Wszędzie widzisz ludzi ukształtowanych przez komunę , jakieś gierkowskie i gomułkowskie sentymenty . Wykłady z teorii władzy robisz sam jak świeżo nawrócony bolszewik . Zarabiasz na czym Ci się chce , w Twoim przypadku znaczy trzy złote za posta a może więcej . Bez podatku , to do traktora nie dopłacasz . Do PKB się nie  liczy  a jest . Prostytutki teżsię nie liczą a są  .Do Polfy też nie dopłacisz . 
Anonymous
@Imć Waszeć. Właśnie aby odzyskać stracone pozycje trzeba normalności w gospodarce, a nie utaczania krwi tym, którzy mogą się rozwijać. Są pozytywy, że państwo potrafi reagować i uruchomić produkcję w warunkach wojny bakteriologicznej. Prześledźmy jednak sukces z podjęciem produkcji płynów dezynfekcyjnych przez Orlen - producenta płynów do spryskiwaczy. Orlen odpowiedział na wezwanie premiera. Premier zareagował na sygnał z MZiOS. Ten miał sygnały o brakach w szpitalach. Wcześniej obsobaczono spekulantów, że spekulują na deficycie. Problem w tym, że spekulanci nie uruchomili produkcji w styczniu, ani w lutym gdy pojawiły się zachorowania we Włoszech - za to należy się im po krzyżu, bo przecież nie państwu i państwowej spółce od której nie wymagamy spekulacji na zwyżkach potrzeb. Od kogo mamy wymagać reakcji na spadek podaży chińskich półproduktów i wyrobów?
angela
Niestety, podczas kontroli osób podlegających kwarantannie,  15 osob nie było na swoim  miejscu. I co ludziom zrobisz,  podobno są wysokie sankcje,  ale jak takiemu chciało się wypić,  a goły jak mysz, to co z nim zrobić.  Nie myśli, że naraża wielu ludzi na chorobę,  a starszych na śmierć. 
tricolour
@paprazzi Się kolego wyluzuj, bo ci ręce po klawiaturze tak nerwowo latają, że wyszło, że mam cię w gule. Chyba nie jest to dla Ciebie nobilitacją?
Jabe
My, czyli kto?
paparazzi
@12-03-2020 [20:06] - jazgdyni | Link: Panie. To na pewno Pani a nie Pan po  kolorowej transformacji. I mało tego, na pytanie o źródło, to coś każe szukać sobie w goole.
tricolour
@Jazgdyni Lubię Pana czytać, ma Pan dość lekkie pióro, sporą wiedzę, ciekawe wnioski.  Popełnia Pan też - co naturalne - czasem nieścisłości, czy sprzeczności jak ta z krytyką panikarzy, co robią zakupy na zapas, gdy sam Pan robi zapasy dla kota. To taki dysonans, który może Pan łatwo odeprzeć uśmiechem i pochyleniem głowy lub próbować odeprzeć atakiem na mnie, co tylko pogarsza sytuację, bo wskazuje, że nie jstt Pan zdolny do przyjmowania oczywistej krytyki. A szkoda, bo to cenna umiejętność. Zatem bez względu na to, co Pan do mnie napisze i jak mnie źle oceni, to faktem jest, co sam napisał o sobie wcześniej. Gdyby Pan nie szydził z panikarzy jednocześnie pisząc o panice córki, to by mnie do głowy nie przyszło zauważyć jak diametralnie różne wagi przykłada Pan do tych samych ludzkich zachowań, mających te same źródło. A tendencyjność, niesprawiedliwość (by nie rzec zakłamanie, ale to już może przesada, więc chętnie się z tego wycofam) to tak brzydkie cechy, przy której moja małostkowość to małe miki. Proszę się zastanowić...
wielkopolskizdzichu
Ciekawe. Paru moich znajomych wracając z kontraktów - ze statków - ma ta same problemy. Co bardziej intrygujące, są zdecydowanie młodsi inż Pan. Prawdopodobnie coraz mniejsza obsada i konieczność spełniania coraz to debilniejszych wymagań i wypełniania formularzy, z jednoczesnym podglądem i rejestracją zachowania na mostku i nie tylko przez armatorów, wywołuje wcześniejszą fiksację. Lekarstwa na to niestety nie ma, a kozetka tylko dla cieniasów. Słabo to widzę u Pana, Panie Marynarzu.
tricolour
@Jazgdyni Nie ja obrażam, to logika obraża Pana gości, którzy żyją i pracują w bogatszym od Polski kraju, a potem - wiedzeni politycznym fanatyzmem - szydzą z tych, którzy chcą żyć w bogatszym mieście.
wielkopolskizdzichu
Vide casus Prezesa NIK
wielkopolskizdzichu
"ochydne." Ohydne, jak już koniecznie chce Pan Marynarz komentować coś co ponoć jest wymysłem "lewackich" mediów
jazgdyni
Niemcy znowu oszukują. Tak jak z czystością spalin z Volkswagenem. Mają ponad tysiąc chorych i tylko 3 zmarłych. Wielki niemiecki sukces. Bzdura! Wiadomo, że głównie umierają ludzie starsi i osłabieni, którzy zazwyczaj już cierpią na jakąś ciężką chorobę. Więc jak złapią koronawirusa i niestety umrą, to w orzeczeniu zgonu nie wpisują, że zmarł z powodu COVID-19, tylko w skutek choroby na którą uprzednio chorował. Dobra stara szkoła Goebbelsa.
jazgdyni
Ludzie, których przywieziono z biednego, azjatyckiego kraju, nigdy nie są w stanie pojąć, że najpierw trzeba mieć, by potem zarabiać. Widocznie Dżebe nigdy nic nie miał, więc nie ogarnia pojęcia własności. A prawda jest taka, że nas tak oskubano, że przeciętna grecka rodzina jest nadal cztery razy bogatsza niż przeciętna polska rodzina. Co ty Dżebe rozumiesz przez bogacenie się?
jazgdyni
Proszę nie obrażać moich gości. Poza tym pleciesz pan bzdury. Ci co lepiej żyją, podróżują i mają większe szanse na wszystko, już dawno mieszkają poza miastem w swoich posiadłościach. W mieście ewentualnie trzymają jakąś garsonierę, zazwyczaj również na wynajem w booking.com
jazgdyni
Nie wie pan, że wyszukiwarka Google jest zindywidualizowana? Tak jak Facebook, TT, czy reklamy nawet tutaj. Panu przefiltrowane linki wyskakują wg. zanegowanych pańskich preferencji, a mnie zawsze wyskakuje gazeta. Bo wiedzą, że ja mam takie poglądy, a pan odwrotnie. Po prostu panie Big Data. Wiedzą o nas wszystko. ps. Zakleił już pan sobie kamerkę w laptopie? Nie? to mogą coś zauważyć.
jazgdyni
Panie Ma pan duże kłopoty z oceną wiarygodności, oraz z jakże trywialną i cechującą tych, co tak na prawdę nie mają nic rozsądnego do powiedzenia, małostkowością. Życzę sukcesów w nieustannym poszukiwaniu czegoś, do czego można się przyczepić, mając gdzieś prawdę i sens. Pan może z Inowrocławia? Bo czuję tutaj niesławnego Krzysztofa Brejzę.
mjk1
A ja skrupulatnie nie przeszukiwałem i na trzecim miejscu wyskoczyła mi TVPINFO: tvp.info Z tych najbardziej prawdomównych mediów dowiedziałem się, że „komunista” mógłby zarazić wiernych dopiero wtedy, gdyby przebywał z nimi, co najmniej godzinę. Również gratuluję źródła.  
wielkopolskizdzichu
Wiadomą rzeczą jest iż media podporządkowane interesom purpuratów polskich, o niczym co może zaszkodzić KK nie poinformują. gloswielkopolski.pl  
tricolour
@Jazgdyni Czyli o zjawisku nic Pan nie powie, bo źródło nieodpowiednie. No cóż, tak też można... gdy się natknie na niewygodny temat. Trochę szkoda, liczyłem na więcej, ale rozumiem trudności. Ale proszę też na drugi raz odrobinę pomyśleć, bo gdy wyszydza Pan panikarzy, a potem - chyba z roztargnienia - pisze Pan o wystraszonej własnej córce, co od progu dzieli się emocjonalnie "nowinami" to brzmi to troszkę groteskowo. Albo gdy wyszydza Pan zakupy na zapas, a potem pisze o zakupach na zapas dla własnego kota... można wszak sobie wyobrazić, że ktoś trzyma w domu równie kochane stworzenie. Nas przykład dziecko, prawda? Tak, czepiam się. Zawsze czepiałem się sprzeczności.
tricolour
@Anna Pani się przecenia. W zakresie Pani życia nie interesuje mnie ono ani gdzie, ani jak, ani w ogóle czy. To po pierwsze. Po drugie:  wyśmiewa Pani, że choroby są dużych miastach, że mieszkają tam specyficzni ludzie, jasnogrodzianie. To o tyle prawda, że właśnie po to mieszka się i pracuje w dużymi mieście, by także lepiej żyć, podróżować i mieć większe szanse na wszystko. Nie dostrzega Pani własnej śmieszności, że akurat Niemcy - też tacy europejscy jasnogrodzianie, Pani nowa ojczyzna - przodują w ilości chorych i zmarłych w Europie z wyżej wymienionych powodów. Może nie macie jakiejś wielkiej paniki, ale radości z nowej choroby z pewnością też nie macie, a sądząc z rozwoju i tempa zjawiska wszystko jeszcze przed nami. Owszem, można powiedzieć, że luzik, starzy umierają, nowe dzieci się rodzą i jest generalnie git, czego też Pani życzę.
Jabe
Mieliśmy, czyli kto miał? Nie chodzi o to, żeby mieć, tylko żeby na tym zarabiać. Ludzie ukształtowani w komunie nie potrafią tego zrozumieć. Myślą zadaniowo – trzeba taktorów, to zapłaćmy z pracy podatnika za fabrykę, a potem z pracy podatnika dopłacajmy, żeby rolników było na zakup stać. Bo bez dopłat nie da rady – dziwnie nikogo na nic nie stać, zwłaszcza na zwykłą produkcję dla zarobku, bez łaski.
Pani Anna
@Tricolour Prosiłabym Pana, skoro juz Pan chce odpowiadać na moje komentarze o nieodnoszenie się do mojego prywatnego życia, o którym nic Pan nie wie, ani do tego gdzie i dlaczego żyję, bo o tym również nic Pan nie wie. Podstawowa kultura tego wymaga. Ja tu nie zamierzam aktualizować danych o miejscu mojego zamieszkania, ale ponieważ bardzo dobrze znam Niemcy, bo rozumiem, że do tego Pan pije, to paniki tam nie ma żadnej, o "ofiarach" też mi nic nie wiadomo. Ludzie chorują jak zawsze, starsi umierają jak co roku,  zarażają się różnymi wirusami też jak zawsze, mimo to kaszlą, kichają, chodzą po ulicach  i nikt ich z tego powodu nie zatrzymuje, żeby siłą doprowadzić do najbliższego szpitala. Szkoły funkcjonują, komunikacja też, sklepy dobrze zaopatrzone i spanikowanych tłumów jakoś nie widać, czego i Panu życzę.