|
|
jazgdyni Tulę uszy po sobie i spuszczam głowę. Faktycznie.
Chyba mam defekt z motywacją. Albo sobie wmawiam. Bo się nie lenię. Napisanie uczciwego tekstu do bloga to kawałek roboty. Czasem więcej niż 8 godzin, gdy sprawdzasz wiele źródeł na świecie.
Ale katuj mnie dalej, to się przełamię.
Trzymaj się |
|
|
jazgdyni @Ryszard Surmacz
No właśnie. Pierwsze kontakty z wydawnictwami nieco mnie zniesmaczyły. Nie specjalnie interesował ich tekst, tylko ile pieniędzy wyłożę na wydanie książki. Miałem inny obraz wydawnictw. Że najpierw przeczytają, ocenią, rozważą szanse, a na rozmowy o pieniądzach przyjdzie czas. To mnie poważnie zniechęciło. Jasne, rozumiem, nowy autor to ryzyko. Zawsze. Ale aż takie postępowanie jest nieco, jak by powiedzieć, nieuczciwe. Zniechęciło mnie to na parę lat. Nie jestem aż takim napalonym, by postawić swoją książkę na półce, a na dodatek empik zapełniony książkami Wałęsy, Tuska i wszystkich celebrytów. Więc zacząłem do tego podchodzić jak do zrobienia teraz doktoratu. Bo tak bardzo upadł ten piękny tytuł naukowy. Czy nie jest tak z książkami? Dopiero co TV pokazała jakiegoś próżnego polityka, czy polityczki na tle fototapety, która imitowała piękną bibliotekę. Po to tylko dla nich są książki - dla fałszywego prestiżu.
Serdeczności |
|
|
Ryszard Surmacz @ jazgdyni
Z pierwszą książką jest jak z cnotką. Ale jeżeli będziesz wydawał, wydawaj albo w wydawnictwie, które dopieści całość (to kosztuje i nie jest pewne), albo zrób wszystko sam lub z pomocą fachowców, a do wydawnictwa oddaj tekst gotowy i pilnuj, aby nie mogli Ci czegoś spieprzyć. Zasady z II RP, który trzymały jeszcze poziom, już nie istnieją. Liczy się wyłącznie szmal. I najgorzej, że nikomu nie możne tego wytłumaczyć. To tragedia... zresztą, sam wiesz.
Powodzenia |
|
|
angela @Jabe, "spokojnie argumentowac", dobre 😁 Co Jabe chce spokojnie argumentować, 4% pani Błońskiej, jak się łopozycji ogon pali, a burdel Rzeczypospolitej idzie opornie, bo ludzie się na was poznali . |
|
|
Es Do Autora i współmyślących z nim niektórych komentatorów: wywołaliście i prowadzicie jak zazwyczaj dyskusję, w której każde odmienne od waszego stanowisko, bez względu na argumenty, traktujecie jako trolling. Proponuję jednak zdjąć te solidne hełmy którymi się posługujecie zasiadając do klawiatury i odpowiedzieć na proste pytanie o kwintesencję poruszanego problemu: obecny" burdel" związany z senatem to wina porąbanej opozycji, czy nieodpowiedzialnej koalicji rządzącej? Odpowiedź łatwo znaleźć w sieci,podpowiadam. |
|
|
jazgdyni Dzięki za wsparcie. Nie jest tak źle. Pierwszą książkę mam już praktycznie rozpisaną. Zebrać tylko wszystko do kupy, uporządkować i poszukać wydawnictwa. Z tym jest największy problem.
Pozdrawiam |
|
|
Ryszard Surmacz @ jazgdyni
Niczego nie zatraciłeś. To kwestia pierwszego kroku. Potem już leci samo. Ja napisałem już ich dziesięć i zabieram się za jedenastą. Podczas pisania człowiek odkrywa pokłady, o których nie wiedział że je posiada. To tak, jakby odkrywanie przemyśleń z poprzedniego życia. Ponadto za dużo badziewia i bylejakości na obecnym rynku.
Zachęcam i pozdrawiam. |
|
|
Jabe Proszę się tak nie frustrować, tylko spróbować spokojnie argumentować, jeśli Pan potrafi zmierzyć się z rzeczywistością. Taka konfrontacja przekonań i faktów przyda się i Panu, nie tylko rozmówcom. Odwagi!
A w Pańskich wpisach jest coraz więcej masy słownej. Dlatego są takie długie. |
|
|
jazgdyni Wiedziałem, że magiczne słowo burdel ma wielką siłę przyciągania.
napisałem w felietonie:
Pod każdym pozytywnym dla władzy, lub zaledwie neutralnym tekście, pojawiają się dwa, trzy obiektywne komentarze czytelników i dziesięć komentarzy trolli, hejterów, "zatroskanych" i miłośników piątej drogi. Zawodowców i amatorów. Agentów wpływu i pożytecznych idiotów. Sieją zamęt i bałagan.
Czyli właśnie burdel. Każdy portal ma takie swoje bajzel-mamy.
I co widzimy? Sfora natychmiast przyleciała. I dalejże udowadniać, że nie, nie - za burdel winien jest PIS, Kaczyński i Duda. Gdyby nie te łachudry, to byłoby całkiem dobrze.
Dyskusja i obiektywna argumentacja nie ma sensu. Oni są już nastrojeni jak wiolinowa struna E i jeszcze trochę, a z brzękiem się zerwie. To skrywane poczucie TOTALNEJ porażki i trzeba gdzieś odreagować.
Nieudacznikom dano władzę i Polska cierpi! Naród głupi, a władza beznadziejna. Gdyby... gdyby tylko... No co? A weź się odwal!
Internet nie jest lustrem rzeczywistości. To karykatura. Pastwisko frustratów i mędrków. Wszystkie targowickie polskie wady... |
|
|
tricolour Nigdy nie byłem kujonem, wręcz przeciwnie, przychodziło szybko, łatwo i przyjemnie, nawet mi za to płacili. Maxa, więcej już się nie dało.
Chce koledze pokazać, na czym polega wytrwałość...
:P |
|
|
sake2020 No i zrobilo sie całkiem swojsko niczym na blogach Pasierbiewicza na S24.Tyle,że w proporcji odwróconej- tam dyrdymały wymądrzającego się pseudoblogera i ciekawe acz ostre i trafne komentarze pod jego wypocinami.Tu zgraja trolli opadła autora jak pchły psi ogon. |
|
|
jazgdyni Ktoś cię prosił o zdanie? Zawsze byłeś kujonem, który się wyrywał - ja, ja, ja!
Spad trollu. |
|
|
Es Działalność totalnej opozycji i różnej maści oszołomów tej mierze ja pominął bym milczeniem. Prawdziwym źródłem wszechogarniającego burdelu tak naprawdę jest szeroko rozumiany obóz władzy. Błędne,pisane " na kolanie" ustawy, ich wycofywanie,wetowanie, pisanie pod dyktando różnych"zagranic" - ba ..nawet obcych służb ,oraz ogólnie widoczny brak kręgosłupa i rozchwianie rządzących, czyny w nijaki sposób korespondujące z zapowiedziami, to( tak w skrócie) są prawdziwe powody owego burdelu. Na pochyłe drzewo to i koza... . Jeśli w rodzice codziennie po powrocie z pracy zastają w domu opisany tym słowem stan, to jest to wina dzieci, czy nieodpowiedzialnych " starych" ? |
|
|
tricolour Skoro materiału na dziesięć, zaczęte trzy, a powstało zero, to kolega marnuje energię na grzebaniu w kopczykach zamiast zdobywać góry. Innymi słowy - albo rybka albo akwarium, trzeba się zdecydować, czy bloger czy pisarz i wziąć konsekwencje takiego wyboru.
Wiec nie "głupie" tylko wybór, może nieświadomy. |
|
|
tricolour Pro publico bono i dla satysfakcji.
Zresztą wcale nie polegliśmy, jak kolega suponuje, tylko drużyna nasza słabsza. Jednakowoż widzimy, ze w Waszej tylko jeden gracz gra,a reszta starannie dobrana do podawania piłek, wiec gramy na zamęczenie. |
|
|
jazgdyni Możliwe, że takie dywagacje zaprzątają umysły purystów, ale przyznam się - ja ich nie znam. Czyli w tym wypadku płynę w głównym nurcie i to po środku. Ale libtardy bardzo mi się podobają. Zawsze przychodzi zapotrzebowanie na nową nazwę, tak jak mieliśmy na powszechne słowa jak samochód, czy pocztówka.
A totalny burdel? Udaje im się tylko w stosunku do rozpalonych publicystów i partyjnych organów medialnych. Oraz trollom, którzy oczywiście pracują pro publico bono.
A rewolucja? Ja zapiekły rewolucjonista coś czuję, że proch im się zamoczył i spłonie na panewce. Czy jakoś tak.
Albo jak w tym dowcipie.
Mrówki wkurzyły się na słonia, bo ten niechcący rozdeptał kopiec. Więc postanowiły go zniszczyć. Słoń nieświadomie ogonem odpędzał wkurzone owady, nawet przez moment nie zwracając na nie uwagi. W końcu jednej mrówce udało się wdrapać na łeb słonia. Gdy spostrzegł to mrówczy dowódca, zgarnął swoich do kupy i wrzeszczy do góry:
- Bruno!!! Duś go !!! |
|
|
AŁTORYDET Trotelreiner:
To co zrobiono z reformą samorządową, to cyrk. Finał jest taki, że dołożono lokalnym mafiom rok bezkarnych rządów. Do tego veto Dudy do ustawy o Regionalnych Izbach Obrachunkowych. A zapomniano o sprawie fundamentalnej: likwidacji wojewódzkiego szczebla samorządu, wprowadzonego za AWS-UW. To równoległa do rządowej struktura, destrukcyjna dla kraju, kosztowna i całkowicie nieprzejrzysta. Kto jest w stanie wymienić pięciu radnych z sejmiku? Won z tym nowotworem.
Małgorzata Wassermann, chyba zniechęciła się do polityki, gdy ewidentnie zmuszono ją (to jest tylko moje zdanie) do wyrwania kłów w sprawozdaniu dot. Amber Gold. Zwyciężył Gowin i doktryna Parucha. Teraz jest mocno zobojętniała. A szkoda.
Za bałagan i bezmyślność w wyborach, obciążyłbym Brudzińskiego. A mandaty senatorskie, stracili na własne życzenie. Oby więcej takich błędów nie było. |
|
|
jazgdyni @Trotelreiner
Witaj!
Żeby nie było wątpliwości - ja pisowcem nie jestem sensu stricto. Ale jestem konserwatystą - tradycjonalistą, a oni jedyni są najbliżsi tej ideologii.
Więc również widzę i notuję mnóstwo błędów tej partii. W tym tę pewną siermiężność i politykę kadrową. Ktoś z ważnych musi nie specjalnie lubić Panią Wassermann. Którą ja osobiście cenię bardzo wysoko.
Lecz wydaje mi się, że nawet tam się poprawia. Od lat bracia Kaczyńscy mieli bardzo kiepską rękę w doborze współpracowników. Pomyłek i błędów nie zliczę.
Duda, to co innego. Ja to określam - Zachłysnięcie się pana Jourdain z "Mieszczanin szlachcicem". Chyba mu przechodzi. Ale za to utył. Ja bardzo liczyłem na tym stanowisku na pana profesora Andrzeja Nowaka, ale podobno odmówił. Chociaż też z Krakowa. |
|
|
jazgdyni @Ryszard Surmacz
Witaj!
Materiałów mam na dziesięć. Trzy już zaczęte... dawno temu. Zatraciłem wytrwałość. Głupie to, bo chciałbym napisać.
Serdeczności |
|
|
Ryszard Surmacz @Autor
Nie wiem, już po raz który muszę podkreślić, że masz talent literacki... Jakaś książka?
|
|
|
jazgdyni Ciekawe, że pierwsi odezwali się komentatorzy, których nie tylko ja, uważam za ewidentnych trolli.
Kombinujcie, wyjcie, plujcie sarkazmem i zboczoną logiką. Przegraliście i próżne wasze wysiłki. |
|
|
Jabe Zauważyłem, że Autor upodobał sobie przymiotnik „neoliberalny”. Słowo liberalizm jest wieloznaczne i zawsze należy zwracać uwagę na sens, w którym zostało użyte (W Europie chodzi raczej o wolność od państwowego ucisku, w Ameryce zaś – o „wyzwalanie” z ograniczeń obyczajowych). Jednak z przedrostkiem neo- jest stosowane w lewicowej retoryce (podobnie jak neofaszyzm, czy neokolonializm) w znaczeniu dążenia do uwolnienia się od kurateli państwa. Jak więc rozumieć „neoliberalne lewactwo”, w dodatku będące „kryptokomuną”? Wydawałoby się, że o kryptokomunizmie można raczej mówić, gdy przywraca się komunistyczne wzorce, dla niepoznaki głosząc coś przeciwnego. Tyle że, jak by nie patrzeć, komuna była mało liberalna.
Zacznijmy od zdeburdelizowania pojęć! |
|
|
Czesław2 Niestety, ok. 25% polaków działa w/g schematu opisanego w tym artykule
dorzeczy.pl
Poza tym, sam PiS robi im tu pole, zwłaszcza kodziarzom. Dlaczego to piszę? Ano dlatego,że przez tydzień obserwuję walkę mojego szefa z tzw tarczą dla mikroprzedsiębiorstw. To jest durszlak. Ilość błędów w ministerialnych formularzach przywodzi na myśl sabotaż Lub też nikt na próbę tego nie wypełnił. Od razu zastrzegam, nie jestem tu kompetentny, to info i obserwacje drugiej osoby. |
|
|
tricolour Nie ma co się tak dziwić, że rzeczy się zużywają. Zużyła się Kidawa, to trafia powoli na śmietnik. Zużyło się 10 IV i też zajęło to samo miejsce, nawet czterech procent nie mając.
Normalna kolej rzeczy... |
|
|
Jabe Oto pan Kiszczak przedwcześnie zafundował nam zdemoralizowanym i nieświadomym tubylcom samorządy, by dziś, gdy naród przejrzał na oczy i zaczął świadomie głosować, owe samorządy demokratycznej władzy bruździły. To się kupy nie trzyma.
A bałagan robi ten, kto zmienia zasady w trakcie trwania gry. |