Otrzymane komantarze

Do wpisu: Pogardzamy słabością
Data Autor
Ryszard Surmacz
Tak. Był moment, że pomyślałem sobie, że możemy mieć do czynienia z ustawka dwóch Jarosławów. I to był ten moment!! Ale chciałem o czymś innym, piszesz o mięczakach. Ta historia w Polsce zaczęła się już w PRL. Pamiętam, miałem koleżankę, piękną i bardzo postępową. Swoim synom zaczęła dawać laleczko do zabawy, bo przecież w przyszłości będą ojcami i muszą... Ostrzegałem, puść syna na podwórze, niech dostanie w łeb, niech oberwie od kolegów, nauczy się bronić - siebie i przyszłej rodziny. Oburzała się. Pech chciał, że spotkałem ją po latach idącą ulicą z dorosłym synem. Był to flej i rodzaj nijaki. Ile takich mamusiek jeszcze chodzi ze swoimi niuniusiami, a ile jest następnych, które takich samych hodują. A potem dziwimy się, ze mają mało plemników, że spada dzietność. Ale w Azji nic nie spada. Przyjeżdżają tu i krzyczą: baby!! Pozdrawiam       
paparazzi
Nie wiem czy to fake news tzw żółte dziennikarstwo ale ze tak można bezkarnie nawoływać publicznie. Juź nie wspomnę o kulturze. dorzeczy.pl
Anonymous
Panie Kapitanie Szanuję tradycję Rusi Kijowskiej, Wielkiego Księstwa Litewskiego i Rzeczpospolitej Obojga Narodów, której spadkobierczynią jest również Białoruś. Docenić należy rolę Łukaszenki, że trwa mimo nacisków wciąż sowieckiej i nieustannie imperialnej Rosji z jednej strony i z drugiej marksistowskiego Zachodu. Można zarzucić, że Białoruś spełnia wiele standardów, do których prowadzi nas Bruksela. Na Białorusi widać porządek i gospodarską rękę, a ludzie chwalą sobie socjal. Jak i w Polsce. W propagandę koronawirusa Łukaszenka nie dał się uwikłać. Uratuje być może wiszącą na włosku suwerenność gospodarczą. My naszą trwonimy. Uważam, że zupełnie bez uzasadnienia. Nie doczekaliśmy się uzasadnień epidemiologicznych a sprzeczności nie są już usprawiedliwionym chaosem, akceptowalnym w marcu. Pandemia dwójmyślenia ogłupia, paraliżuje, tresuje, zniechęca do buntu. Przykręcanie śruby. Pozdrawiam
Czesław2
@ sake3 Często popełniam błąd i próbuję polemizować z kimś, kto ewidentnie kłamie. Na początku mojej przygody z komentarzami ( na artykuły za cienki jestem ) stary bloger uczulił m nie, aby nie polemizować z draństwem bez skrupułów, bo zawsze polegnę w bagnie. Próbowałem też Autora na to uczulić, jednak czasem próbuje. No i często musi niestety zniżyć się do dosadnych stwierdzeń.
Czesław2
@jazgdyni z14:08 Chyba tak. 75 lat negatywnej selekcji plus jawnie działająca agentura. Na każdym, nawet najmniejszym portaliku wrzask dziczy. Oczywiście powtarzający kłamstwa nawet proste do weryfikacji. Na jednym z portalików w Małopolsce nawet odsłonili się, cytując Hartmana. Sądzę, że tabuny "studentów" są w to zaangażowane, przynajmniej w Polsce.Gowin się kłania.
jazgdyni
Siła woli to za mało, jeżeli nie ma się w sobie nieco drapieżności i takiego poziomu godności, co jeszcze w II RP nazywano honorem, by obelg i ataków na siebie nie puszczać płazem. Nie da się mieć powszechnego szacunku, gdy nie jest się człowiekiem dumny, Pomijam róznych Braunów, Korwinów, Jachiry itp. bo uważam to za specyficzny folklor. I zaznaczę - jednak jacyś Polacy ich wybrali. Wiedząc z czym mamy do czynienia. Wiec może, to co dla nas jest nie do przyjęcia i wywołuje obrzydzenie, niektórym rodakom odpowiada.
jazgdyni
Cześć Trotel Masz rację.Kogoś bojowego zabrakło, by w atmosferze zagrożenia epidemią, przetrzepać skóry najgorszym szkodnikom. Ponieważ tam większość to tchórze, to by się w swych jamach, jak to określiła mądra pani MKB, pochowali, podkulili ogony i lizali, to co zawsze pies liże. Lecz widzisz, nawet na takich prawicowych portalach jak NB lemingowa tandeta i ruska agentura bezczelnie się rozpycha. Ciao! Ps. Czyli domyślam się, że warzysz kawę w sposób nazywany u nas "po turecku". W tygielku. A Włochy, to ja myślę o Jurze, maszynie, której cena u nas zaczyna się od 10 tyś zł w górę ( ponad 2000 Euro).  
jazgdyni
Nikt chyba nie ma wątpliwości, że po przejęciu władzy tu były wyłacznie stajnie Augiasza. Wszędzie. W każdej dziedzinie. Lecz zgadzam się - działania w oczyszczaniu chlewu są ciągle słabiutkie.
jazgdyni
Tak się zastanawiam, co u nich, tzn. prezydenta, premiera, prezesa z poczuciem godności. I z powiązanym z tym nieodłącznie szacunkiem do samego siebie. Czyżby u nas nagle ukazali się następcy, albo zwolennicy metod uprawiania polityki w stylu Mahatmy Gandhiego?
jazgdyni
Tylko tak to potrafię wytłumaczyć, że za opozycję mamy bandziorów, gdzie nawet ostrzega się czynnych polityków przed ciemnym zaułkiem, a ten, kto to wypowiedział reprezentuje azjatycką, kacapską dzicz, po cichu zainstalowaną i rozmnożoną na terytorium Rzeczypospolitej. W takiej Hiszpanii nawet Baskowie rzucający bomby, nie podważają normalnych procesów demokratycznych. Tak jak w Belgii od wieków skłóceni Walonowie i Flamandowie, takich granic, jak u nas, nie przekraczają. Cóż, poziom kultury i odpowiedzialności jest nadal u nas tragiczny.
jazgdyni
Panie Doktorze Nie przywołałem Łukaszenki, bo uważam go, za postać nieco teatralną, aczkolwiek wyjątkowo sprawną. Podziwia go Pan, ale czy również darzy szacunkiem? Jeżeli ma Pan nadal krewnych na Białorusi to pewnie szacunek jest. Bo wbrew puszczanej opinii większość Białorusinów go lubi. O tym zamarciu ludności naszej, zwłaszcza tej po prawej stronie w stanie spoczywania na laurach już rozmyślałem i nawet pisałem i wyrażałem zdziwienie. Pytałem się, gdzie są ludzie Solidarności, gdzie są "kibole", gdy hucpiarze w damskich ciuszkach z obrzydliwymi hasłami dokazywali na ulicach. Czyżbyśmy już osiągnęli stan starego psa stróżującego, który jak zauważy złodzieja przełażącego przez płot, szczeknie trzy razy i wróci do budy. Natomiast jak Kasia Kowalska smętnie produkuje się na estradzie, to wszyscy kręcą pupami i machają rączkami. Coś przedobrzono z poczuciem bezpieczeństwa, zanikiem czujności i ogólnie - fajnie jest. Pozdrawiam
tricolour
@Sake Nie mówię o kandydatach tylko urzędującym, do którego Autor domaga sie szacunku. Proszę nie odwracać kota ogonem bo o pedałach i płaczkach mowy nie ma. Ustawa frankowa jest? Wrak wrócił? Reforma sądów jest?
tricolour
Skoro powołujesz się na Orbana i Erdogana, to napisz też, kim są oni w swoich krajach. Czy stają na czele rządów, czy chowają się po kątach wypychając na pierwsze miejsca zdalnie sterowane, starannie dobrane w swym posłuszeństwie, tureckie pacynki? Na statku kapitan stoi na mostku, czy schyla się pod pokładem nie widząc nawet światła słonecznego?
sake2020
To są te argumenty,te cięzkie działa majace nas namówić do braku szacunku do prezydenta??Niechże Pan chociaż nie rozsmiesza?Usmarkany po pachy Hołownia to pewno ten właściwy wg Pana i wymarzony kandydat ?Albo obskubany indyk Kamysz tak przyklejony dupskiem do partyjnego fotela (naturalnie obrotowego) od najmłodszych lat udający tygrysa?Nawet to mu nie wychodzi sądząc po piskliwym glosiku.A pewnie najlepszą kandydatką jest Kidawa-włascicielka genów oczywiście dobrych.Tyle,że na genach jakoś się u niej kończy,ale czy to gwarantuje szacunek?Skoro jednak tego szacunku tak szukamy to może go Pan znajdzie w stosunku do Biedronia?Wymarzony kandydat twardy jak stal nawet własnej matce potrafi szczekę złamać,policjanta skopać i zbluzgać.Nawet brac pieniadze za nic w Słupsku gdzie był wielkim nieobecnym.Jak tu nie szanowac takiego. .
EsaurGappa
Kultura kulturą,ale rzeczy trzeba nazywać po imieniu...pamiętne słowa jarosława Kaczyńskiego po wygranych wyborach w 2015 "leżącego się nie kopie" to był szczyt kultury bardzo mi tym zaimponował,ale jeszcze bardziej gdy wypowiadał się z poselskiej mównicy o "..zdradzieckich mordach..." Prezydent Francji F.Hollande swego czasu wypowiedział do premier B.Szydło "..wy macie zasady,my mamy fundusze.." za takie perfidnie diabelskie słowa w kierunku do chrześcijanki,matki,kobiety powinien być zmieszany z błotem.Mówienie prawdy usprawiedliwia używanie skrajnych przymiotników.Tak więc pogan nie nazywajmy ateistami,zdrajców światowcami a sługi Szatana zagubionymi owieczkami.
sake2020
Oprócz siły woli istnieje jeszcze coś takiego jak kultura,która kierunkuje i określa granice naszych zachowań.Starcie kultury z chamstwem zawsze niestety kończy się przegraną tej pierwszej.Trzeba zwrócić uwagę,że na taką ilość inwektyw jaką znoszą Kaczyński,prezydent Duda nie odpowiadają tym samym.Czy ktokolwiek usłyszał ze strony obecnego prezydenta choć jedno złe,nieprzyjazne słowo pod adresem swoich przeciwników w wyborach czy względem opozycji?Wystarczy spojrzeć na Kidawe,Kamysza,Biedronia czy Czarzastego i ich komitety wyborcze którzy zamiast pokazać jakiś program wyżywaja się w ordynarnych wypowiedziach ,grafikach i happeningach.Przykład-Kamysz finansuje i patronuje portalowi Wieści24 produkującymi takie grafiki jak -glowa prezydenta Dudy owinieta papierem toaletowym i spieta gumką recepturką.Śmieszne?No chyba tylko na miarę takiego Kamysza przyklejonego od najmłodszych lat do partyjnego stołka.Tylko że ten wygladający na oskubanego indyka chłoptaś jest kandydatem na prezydenta.
tricolour
Nocny rozmówca z Leśnym Ruchadlem to ma być ta siła, którą mamy szanować? Dlugopis czekający o trzeciej rano na natychmiastowy podpis bez cienia zastanowienia? Obce panstwo robi sobie u nas swoje konferencje, bez naszej wiedzy, to też podnosi prestiż?  
sake2020
Bywa i to często,że ludzie obdarzeni siłą woli by zmienić coś na lepsze przegrywają.Rząd i PiS mają na tyle siły by zmieniać Polskę,troszczyć się o obywateli i ich bezpieczeństwo,realizowac inwestycje a przegrywa z byle chamem.Niestety walkę o godność PiS przegrał już na początku zezwalając chamowi Niesiołowskiemu czy pokracznemu Giertychowi bluzgać na siebie.Chrześcijańska pokora i kultura ustąpiła przed nadmiarem prostactwa i teraz są tego efekty.Przypuszczam,że teraz od werbalnych ataków opozycyjne chamy przejdą do rękoczynów.Dlaczego pomija Pan rolę pseudoposłów a właściwie pospolitych warchołów Brauna i Korwina-Mikke w tym zgromadzeniu u boku takiego przyjaciela jak Szczurek z KOD? Przecież ten Braun namawiał do powieszenia na latarni ministra!Przypuszczam,że nawet tym padalcem nie zajmie się KOmisja Etyki Sejmu a GW i Budka już donoszą do niemieckich mediów na straszne przeżycia uczestników protestu,może nawet i Diduszko tam efektownie ,,umierał''?.Gdzie tam byli jacyś nawet biznesmeni? Ten kretyn w białych okularkach mocny w gębie na proteście po zatrzymaniu przez policję smarkał jak małe dziecko ,bo .....było mu zimno i godzina późna to biznesmen.?
jazgdyni
Witaj Lechu Mistrzostwo Twoje zawsze mnie podnosi na duchu. Pozwalam sobie do mego tekstu dołączyć końcówki obu wierszy. Serdecznie pozdrawiam
AŁTORYDET
Ma Pan 300%, a nie 100% racji. Jest czas dyskusji, decyzji i działania. W końcu niech przemówią armaty! (uwaga dla kretynów - to metafora!). Trzeba zacząć się bić, bo hołota rozwali wszystkie instytucje państwa demokratycznego. Z parlamentu udało się zrobić chlew, z sądów gnój, trzyma się rząd i prezydent. Ale jak długo, przy tym kunktatorstwie? Wyobrażam sobie, jakie wiązanki słałby śp. Marszałek, pod adresem niektórych. Więcej wiary we własne siły, no bo kto ma w nie uwierzyć? Moch czy szwab?
Lech Makowiecki
Sporo pisałem o upadku waleczności Polaków. Poniżej - jeden ze starych wierszy (przed powstaniem WOT) z tomiku "Pro publico bono" (2012r:):        MIAŁEM  SEN... Kiedy przyjdą podpalić dom, Ten sam, w którym mieszkasz wciąż – Polskę, Nikt nie odpowie na ich grom Nie stanie cywil, ani wojsko... Nie załomocą kolby w drzwi, Bo wrota dawno wykradzione. Bagnet na broń! –  nie krzykną ci, Co białą flagę dzierżą w dłoni... Tęczowi tchórze pójdą w tan, Spiker w Ti-Vi hołdy odczyta, Dyżurny zdrajca wraży tank Macą i solą znów powita... Wnet powyłażą z nor i chat Te same wredne kreatury. Wprowadzą nowy, lepszy ład Rządem starego politbiura... Jeszcze wyłapią – według list Ostatnich polskich patriotów, By nie zawadzał władzy nikt, By trwale trwał światowy pokój... Kto przeciw –  ten faszysta, wróg! Jednostka nic tu nie odmieni! I nie przebije Złoty Róg Ryku lemingów i jeleni... Lecz nim zaleje potop nas Od dachu aż po mrok piwnicy – Przejrzyj się w lustrze jeszcze raz; Tak wyglądają niewolnicy... I jeszcze puenta wiersza DZIECIŃSTWO: (...) Niegdyś każdy z Polaków (ze szlachty czy z gminu) Do szabli, pistoletu przysposabiał synów By mogli – z bronią w ręku – gdy przyjdzie czas próby Walczyć o swe przetrwanie! A nie – czekać zguby...  
Lech Makowiecki
I kolejny wierszyk z tomiku "Pro publico bono" (2012r):                   PRAWO DO OBRONY Od zawsze żył w narodzie (dziś trudno uwierzyć) Szacunek dla munduru polskiego żołnierza. W starych filmach, i książkach, i ustnych przekazach, W pieśniach, na fotografiach, na słynnych obrazach – Wszędzie głoszono chwałę polskiego oręża Cześć oddając żołnierzom –  najdzielniejszym z mężczyzn... Na ich widok uśmiechał się każdy radośnie, Czując dumę, od której serce w piersi rośnie. Nie skąpiły całusów i kwiatów dziewczyny Tym, co Polski szli bronić. Gotowym, by zginąć! (Bo nie masz na tym świecie oddania większego Niż krew przelać w obronie kraju ojczystego...) Temu też – w chwilach próby, nie mówiąc nikomu Młodzi chłopcy cichaczem uciekali z domu Do wojska się zaciągnąć...  Przed komisja stając, Jak struny się prężyli  (dorosłych udając), By móc walczyć i polec –  jeśli będzie trzeba, Lub z medalami wrócić, gdy tak zechcą nieba... Dziś nie ceni się przysłów związanych z mundurem: „Cóż to za chłop bez wojska?” „Za czym panny sznurem?” Armii dziś wyznaczono inne priorytety; Dla pieniędzy się idzie do wojska (niestety). Koszar strzeże ochroniarz (serio) – to są szczyty! Żołnierz jeździ  na misje, by ... spłacać kredyty... Ponoć nic nam nie grozi! Wokół przyjaciele, Więc dwie matki pokornie ssie bezmyślne cielę Wierząc: jakoś to będzie. Wojny skasowano. Zawsze można się poddać, gdy u progu staną...   Łatwo zniszczyć legendę, trudniej odbudować; Słucham mowy pokrętnej – słowa, słowa, słowa... One sączą truciznę, rozmywają sprawy, Pozbawiają nasz naród do obrony prawa! Nie masz ducha w narodzie, nie masz w nim i siły; Rozum śpi, choć demony na nowo ożyły...   ... Więc bawcie się lalkami, chłopcy zniewieściali, Pokój nie będzie wieczny... Gdy hordy ze stali Zabiorą wam, co macie najdroższego w świecie, Gdy na szali postawią życie waszych dzieci, Nie skamlajcie o litość – wasz świat już przeminął. Do gardła trzeba skoczyć! Wygrać – albo zginąć...  
EsaurGappa
Dokładnie te same odczucia mam tego cudownego niedzielnego ranka.Żałość mnie ogarnia gdy patrzę na prezydenta i premiera.Jednak mam odczucia że to stracone pokolenie,że mimo szczerych chęci ludzie ci są naznaczeni brakiem odpowiedniej siły woli by przeciwstawić się siłą zła.
Czesław2
Witam, zauważył Pan, że Polska jest jedynym krajem w Europie, w którym są problemy ze zorganizowaniem wyborów?
Anonymous
W kontekście cech Orbana o Erdogana nie wspomniał Pan o Łukaszence. Dlaczego? Wykazał się hartem i nie uległ polit-poprawności. Okazał się mistrzem uniku w walce z koronawirusem. Zastanawia postawa Polaków w czasie pandemii. Kiedyś zrywy przeciw władzy teraz, gdy burzą się Niemcy i Amerykanie, my pokornie przyjmujemy restrykcje. Wygląda to na stoicyzm jednych i lemingozę u innych. Lemingoza - kiedyś termin na stałe obecny w sieci obecnie wyszedł z użycia. A zjawisko? Czyżby odporność stadna?