Otrzymane komantarze

Do wpisu: #dyletanci ŚWIADOMOŚĆ po co to nam?
Data Autor
RinoCeronte
Czas pokaże kto miał rację! Młody poeta pomału zbliża się do poziomu Stanisława Lema. 
jazgdyni
Przyznam uczciwie, że sieci neuronowe dorzuciłem w ostatniej chwili i nie przestudiowałem tylko może bezmyślnie zerżnąłem z wikipedii. A tam jest : Sieć neuronowa (sztuczna sieć neuronowa) – ogólna nazwa struktur matematycznych i ich programowych lub sprzętowych modeli, realizujących obliczenia lub przetwarzanie sygnałów poprzez rzędy elementów przetwarzających, zwanych sztucznymi neuronami, wykonujących pewną podstawową operację na swoim wejściu. pl.wikipedia.org Idąc dalej: Struktura matematyczna – pojęcie fundamentalne dla matematyki, definiowane jednak w rozmaity sposób, zależnie od teorii i kontekstu[a]. Najczęściej mówi się o strukturze na danym zbiorze X, który zwany jest nośnikiem lub podkładem tej struktury. Rozpatruje się też struktury matematyczne w ramach teorii modeli. pl.wikipedia.org I wreszcie: Teoria modeli (nazywana też semantyką logiczną) – dział logiki matematycznej zajmujący się badaniem własności modeli teorii aksjomatycznych i zależności między nimi. Dziedzina ta jest w znacznym stopniu powiązana z algebrą i teorią mnogości, ale ma też mocno rozbudowany własny aparat pojęciowy i w swojej współczesnej postaci jest w pełni samodzielną dziedziną wiedzy. pl.wikipedia.org Za cienki jestem, by mieć w tym względzie własne zdanie. Matematyka gdzieś po 2004 - 2005, to już dla mnie kompletna nowość, szczególnie ze względu na nowy aparat pojęciowy, czyli, tak jak trzeba, musiałbym zaczynać od abecadła, jak z tym dużym i małym fi. A co do samej logiki - w artykułach o sieciach mówi się tylko o logice rozmytej. Czyli jak? Powinienem dokonać korekty, czy zostawić? To i tak jest tekst popularno-naukowy. Konkretnie z 2012 roku.
Dark Regis
Popraw szybciutko, Szanowny Autorze. Teoria modeli jest nieślubnym dzieckiem logiki matematycznej i algebry abstrakcyjnej. Natomiast sieci neuronowe to raczej dział dynamiki nieliniowej, nieliniowe układy dynamiczne, czyli raczej analiza niż algebra. Wprawdzie z dynamiką nieliniową mamy także do czynienia w teorii liczb (wspominane przeze mnie fraktale dla systemów pozycyjnych z bazą zespoloną), jednakże księguje się to po stronie metod analizy. towardsdatascience.com Chociaż istnieje też podejście do problemów dynamicznych od strony logiki. Na przykład kiedyś mówiłem o logikach nieklasycznych, systemach dowodzenia oraz algorytmach translacji do logik pierwszego rzędu (w kontekście logik modalnych, które jako K, S i inne z numerkiem są po prostu rozdzieleniem na czworo aksjomatów różnego rodzaju porządków (struktury Kripkego) - patrz np. Leonard Bolc i.in. "Wnioskowanie w logikach nieklasycznych"), co zostało przyjęte z dużym zdziwieniem. Dla przykładu przypomnę kilka typowych schematów dla aksjomatów. Na przykład logika K plus system wnioskowania w niej otrzymuje się z klasycznego rachunku zdań poprzez dołączenie aksjomatu: ⊨□(p→q)→(□p→□q) i reguły wnioskowania (r. generalizacji) p⊢□p Więcej tu: en.wikipedia.org A w jakim to było kontekście? Ano w kontekście zastosowań w testowaniu bezpieczeństwa systemów typu Blockchain (Bitcoin). Pamiętamy jeszcze ten ciąg znaczków na koszulce? (system sekwentów Gentzena). O ile pamiętam doprowadziło nas to do tematu sztucznej inteligencji. Tak więc logiki nieklasyczne wcale aż tak bardzo nie odbiegają od logiki zwyczajnej, a przynajmniej nie w sensie formalnym (matematycznym). Skracają za to drogę do różnych zalgorytmizowanych systemów wnioskowania, m.in. w zagadnieniach akwizycji wiedzy z danych i data mining. Wspomniana zamiana na ciągi zer i jedynek to tylko kwantyzacja danych i rozmaite rodzaje klasteryzacji (zastąpienie skomplikowanego opisu zbioru symbolem klasy). Niestety, jak w każdej dziedzinie bliskiej praktycznym zastosowaniom, ma ona poważny problem ze złożonością obliczeniową. Sieci neuronowe w niektórych przypadkach są właśnie takimi dragami na skróty, ale nie wszędzie i nie zawsze. Integrated information theory muszę przetrawić, ale brzmi ciekawie. Christof Koch? Pitagorejska liczba jest dziś pojęciem tak rozmytym, że aż zahacza o błąd. Powiedzmy, że "liczbami", albo ogólniej "arytmetykami" nazywamy dziś pierścienie. Zarówno te przemienne jak i nieprzemienne. A nawet takie twory, które nie są łączne i posiadają dzielniki zera. W każdym razie te bardziej pokręcone można zawsze otrzymać ze zwykłych pierścieni poprzez dodanie nowego "mnożenia", co umożliwia wykorzystanie znanego już bogatego aparatu badawczego. Kiedyś na początku studiów wydawało mi się, że bez pierścieni można się obyć. Dziś już wiem jak bardzo się myliłem ;))
Do wpisu: #DYLETANCI Błądzę ze wstrętem
Data Autor
megalampus
.."Video unavailable"..Czy masz jakis inny link ? np. BitChute
Dark Regis
Dzięki Max. A po obiedzie coś pozytywnego :) youtube.com
megalampus
Witam kolege. Jestem zmuszony stanac w obronie Imcia ! Kto nie zna Imcia poczucia HUMORU ,moze wyciagnac zle konkluzje.Prosze zalozyc okulary Humoru i przez te szkla spojrzec o czym on pisze. Nie jest to "trucizna" :-)) O innych sie nie wypowiadam. Pzdr.
megalampus
Witam kolege. Jestem zmuszony stanac w obronie Imcia ! Kto nie zna Imcia poczucia HUMORU ,moze wyciagnac zle konkluzje.Prosze zalozyc okulary Humoru i przez te szkla spojrzec o czym on pisze. Nie jest to "trucizna" :-)) O innych sie nie wypowiadam. Pzdr.
Dark Regis
Bez utraty ogólności można powiedzieć, że szukamy takiego podzbioru lub ciągu niemalejącego (jeśli są powtórzenia) X={x(i):i=1,2,...,N} liczb naturalnych, gdzie N jest jakąś dużą liczbą, że dla wybranego podzbioru skończonego Y={a(j):j=1,...,k} nie da się z elementów X za pomocą sumowania utworzyć żadnego z elementów Y. Na pierwszy rzut oka wygląda to na zagadnienie tzw. konfiguracji ewentualnie jakieś matroidy. Dla matroidów warunki są takie: Weźmy parę (E,V), V jest niepustą rodziną podzbiorów E 1. Skończoność E 2. Dziedziczenie: każdy podzbiór zbioru należącego do V też należy do V (trywializując: jeśli przeszukaliśmy już kombinacje n-elementowe i nie dają one pożądanej sumy, to krótsze niż n też nie jej dają) 3. Jeśli mamy dwa różne zbiory A i B z rodziny V, gdzie B jest bardziej liczny, i element x, który należy tylko do B, to A zwiększony o {x} też należy do V en.wikipedia.org Oczywiście nie należy tego brać dosłownie, bo *chyba* mamy do czynienia z powtórzeniami i zamiast brania zbioru literalnie, trzeba by wziąć zbiór sum częściowych. Nie zagłębiałem się w to osobiście, ale jest tu jakaś szansa ;) Ponadto odnośnie konfiguracji i zagadnień pokrewnych można poczytać: BM 59 "Analiza Kombinatoryczna", W. Lipski, W. Marek. Rozdział 5 "Własności podziałowe", paragraf 5 "Zbiory wolne od sum i twierdzenie Schura". Podejrzewam, że tam jest odpowiedź. Ta książka jest naprawdę świetna, więc warto ją nawet sobie zakupić :))
EsaurGappa
W tym moim komentarzu nie o sens życia muchy się rozchodzi,ani o Boską powinność wobec istot mniejszych. Ludzkie serce to jest nie pojęta umysłem kraina przepełniona wiara nadzieją i miłością.Owszem tam zachodzą te same procesy które podlegają prawom logiki i matematyki.Gdyby jednak Adrian w tamtym czasie  nie darzył mnie zaufaniem sam by nie był świadkiem ów "magicznego" zdarzenia. Dobrze pamiętam poruszenie jakim był Nobel dla Wisławy Szymborskiej,nie rozumiałem dlaczego moja wychowawczyni zatwardziała antykomunistka i świetna matematyczka kazała nam na lekcji czytać jej wiersze,były one takie kobiece i pozbawione "wampiryzmu",byłem młodym chłopcem który poezje traktował jako śpiew ludzkiej duszy bez krzty muzyki w tle,tak się jakoś zdarzyło że kilka miesięcy później sam wtedy zacząłem pisać wiersze. Ojcze nasz.  Tato!Tato ja cię poznałem! Wczoraj w mroku cię widziałem!  Tato usłysz moje wołanie, jak i ja twój szept słyszę. Tato...błagam ...już proszę wróć ...! przestałem walczyć...nie ma cię tu. Tato? Ojcze!!!Wierzę że cię odnajdę, pomiędzy bolesnymi grzechami, a nie strudzoną miłością, pisząc wiersze zatrute prawdą, w  mglistej atmosferze uciekającego czasu, gdzie nie trzeźwa co druga sekunda, trzeciego milenium początku.    Tato mój kochany!Wracaj,wracaj już! Ratuj dzieci swe gdy miażdży je śmierć, gdy zło w każdej sekundzie dnia,  wściekle morduje życia święty dar Ojcze nasz!Syna swego najświętszego oddaj nam, on już nie będzie nigdy sam, na świętym krzyżu wiary, ukrzyżowany został też samotności strach, wszyscy i tak odejdą jak jeden Bóg, nie ostanie się nawet maleńki duch.  Zabijam się samotnie na brudnym dnie, samotnie,gorzko i dosadnie,   miłość zawsze ma racje. Tato ja chyba nie czuję już nic! Ojcze to wtedy gdy ciebie nie ma, a wokół triumfuje grzeszny styl, prawda tam nie gości, tam płyną szkarłatne łzy!  
Tomaszek
A o analnej nimfomance pracującej w mieszkaniu senatora prazyjaciela kandydata tam nie ma ? Dobry towar nie potrzebuje reklamy .
Anonymous
A jaskółka chwilę potem: Pieprzeni altruiści. Rzygać mi się chce. Mucha miała choroby współistniejące.
Anonymous
Dobra ilustracja interwencjonizmu. Mucha skonała, jaskółka się najadła. Ale to własnym sumptem, nie państwowym się odbyło. A mucha na to tuż przed dziobem: niech was jaskółka czarny sztylet...
jazgdyni
@EsaurGappa Pięknie napisane. A jeszcze lepiej pomyślane. Dawno nie rozmyślałem o Boskiej Powinności w stosunku do istot niższych. Zawsze myślałem, że to raczej domena buddyzmu.
EsaurGappa
  Gdzieś pomiędzy słowami cyframi i światłem znajduje się ów klucz,nie sposób go mieć na własność,ale każdy z nas go ma,on jest tajemnicą tajemnic.Nie ma dnia w którym byśmy nie próbowali by go użyć,ale często próżne są nasze starania nasza praca nasze wojny.To nie jest Królestwo Niebieskie,to nie jest eden.   Dawno dawno temu w miejscu uświęconym milionem modlitw,udało mi się uratować życie opasłej wstrętnej muchy,na życie której czyhał mój serdeczny kolega któremu ten właśnie Bogu winny owad zakłócał panujący wokół pozorny ład i porządek,ta mała bezbronna mucha wydobywała z siebie znany wszystkim drażniący dźwięk i uporczywie próbowała się wydostać z poddasza na którym się znajdowaliśmy po przez uchylne okno,w swej zapalczywości kolega mój chwycił będący pod ręką mały ręcznik i natychmiast próbował ja ukatrupić,już prawie zamachnął się właściwie by uderzyć w cel,gdy ja intuicyjnie go powstrzymałem wypowiadając takie o to słowa " Adrian daj spokój nie musisz zabijać tej muchy,przecież widzisz jak rozpaczliwie próbuje się z stąd wydostać,...Adrian zareagował buńczucznym śmiechem i próbował wykonać kolejny zabójczy ruch w kierunku wstrętnej muchy która przemęczona kilkunastominutową próbą ucieczki zamarła w narożniku okna,zatrzymałem w porę jego ramię mając na twarzy grymas irytacji,i w ostrym tonie rzekłem,o co ci chodzi?Nie rozumiesz że jej żywot tez ma sens?Zostaw ją w spokoju?Bóg na pewno stworzył by była pokarmem dla jakiegoś zwierzaka!Odpuść!W oczach Adriana pojawiło się ni to zdziwienie ni to złość,po czym odsunął się dwa kroki w tył umożliwiwszy mi otwarcie okna,a ja  uczyniłem moją powinność i uratowałem jej życie!Przepiękny był to widok gdy tylko otworzyłem okno na tym poddaszu wnet mała istota odzyskała wolność i możliwość wydobywania z siebie irytującego brzęczenia.Jednak lot jej wolności trwał dwie sekundy,być może dwie i pól,gdy nagle z lewej strony okna w locie szybującym pochwyciła ją prosto do dzioba Jaskółeczka.Mina na twarzy Adriana bezcenna,a ja w swym sercu pielęgnuje to i inne króciutkie fantastyczne obrazy.  
Dark Regis
Ależ ja doskonale rozumiem, że to przestępcze złamanie wszelkiej symetrii natury (a przynajmniej mniemania o pięknej i idealnej naturze świata) przez matematykę i to do tego w tak konkretnym dziale jak teoria liczb, może budzić odrazę i irytację. Ale tak już jest, Mości Panie :)
jazgdyni
Imci !!!!!! Ty wariacie! No i co z tego? Myślisz, że powinienem się jeszcze napić w imię paru fajnych cyferek? Daj spokój. Tu nie ma świętego Graala, tyko sobie wymyślamy koniczynkę - kocha, lubi szanuje.
jazgdyni
Jesteś CZŁOWIEKIEM  patrzącym na idiotów. Brawo!
Dark Regis
No to uzyskał Pan mniej więcej tyle, co student podchodzący na wydziale matematyki do losowego profesora z zapytaniem: "A co to jest za liczba 1093?" :)))) Angielska Wiki podaje również niewiele informacji, lecz co innego niż polska (zapytanie "1093 prime"): "1093 is the natural number following 1092 and preceding 1094. [rzeczywiście błyskotliwa uwaga!] 1093 is a prime number. Together with 1091 and 1097, it forms a prime triplet. It is a happy prime and a star prime. It is also the smallest Wieferich prime. 1093 is a repunit prime in base 3 because: 1093=[1111111](3) [w moich oznaczeniach J(3;7)]" Szkoda, że autorzy "artykułu" pozostawili w linkach takie informacje jak: "1093 is a Centered 12-gonal Number. 1093 is a Centered 14-gonal Number. The smallest Wieferich prime: 1093^2 divides 2^(1093 - 1) - 1. 1093 = sigma(1^0) * sigma(9^3). A Wieferich prime whose reversal is a brilliant number: 3901 = 47 * 83. 1093 divides every number of the form 3^(n!)-1, for n>6. The addition at the end to 1093 of its third digit (from left), nine, produces 10939, which is prime. The same thing happens with the greater of the Wieferich primes, 3511. In fact, the addition at the end of one, which is the third digit of 3511 from left, produces 35111, which is prime." Albo też takie głupotki ;) "In the opening scenes of the 1974 film "The Sugarland Express," a roadside signboard includes a marker for Texas Highway 1093. Thomas A. Edison (1847-1931) held 1093 successful U.S. patent applications. In the year 1093 AD Magnus III (Magnus Barefoot) was crowned king of Norway. In the year 1093 AD King Malcolm III of Scotland died. In the year 1093 AD King Donald III of Scotland came to the throne. In the year 1093 AD King Conrad III of Germany was born. In the year 1093 AD King Roger II of Sicily was born." Nikt też nie zwrócił uwagi na ciekawy wzorzec w zapisie tych liczb, gdy przejdziemy do innej bazy: 1093=[13333](5)=[10001000101](2)=[1111111](3)=[1444](9)=[101011](4)=[445](16) 3511=[110110110111](2)=[312313](4)=[6667](8) Dla pierwszej przejście między systemem 3 i kwadratem 3 wyjaśniałem na NB. Podobnie działa przejście z bazy 2 do 4. W obu w dwójkowym widać okres i plus jedynkę. Natomiast pozostałe 444+1 (bo okres 4), 6666+1 (bo okres 3). Dlatego właśnie w artykule wspomniano o poszukiwaniu następnych liczb Wiefericha z okresami. A to [13333] jest zagadką. Nic natomiast nie tłumaczy dlaczego jest ich skończenie wiele i dlaczego dwie na tak długim odcinku liczb pierwszych.
Dark Regis
No to ja ostentacyjnie złamię lewackie rytuały. A niech tam ;) Słyszał szanowny @Gospodarz o liczbach pierwszych Wiefericha? Taka ciekawostka. Są znane tylko dwie, nie wiadomo czy jest ich skończenie wiele, nie wiadomo też czy zbiór je dopełniający jest nieskończony. Ogólnie liczby te włażą w pole widzenia w każdym niemal trudnym zagadnieniu z teorii liczb :) A teraz przedstawię je osobiście.... Oto 1093 oraz 3511. Poszukiwano następnej za pomocą superkomputerów aż do 10^17 i nic. Więcej tutaj: en.wikipedia.org Polecam artykuł, bo to jest przykład dobrego zebrania najważniejszych wyników przez Wikipedię, w czym właśnie prześcignęła ona różne oficjalne ośrodki naukowe. W sumie jest to doskonały szkic do magisterki, ale o tym sza... 8] Ad rem. Jak polityka niszczy matematykę m.in. (Gadowski): youtube.com PS: Dla porównania 1. Liczby Wolstenholme'a: 16843, 2124679, ??? (przeszukane do 10^9) 2. Liczby Wilsona: 5, 13, 563, ??? (przeszukane niemal do 10^14) reed.edu
EsaurGappa
...wy jesteście wszyscy zarażeni jakąś trucizną,nie wiem jaką ,ale Bóg mi świadkiem dodatkowo karmicie się nawzajem nawozem!
Anonymous
Dlatego odwołałem się do związków poezji z polityką. O zbiegach okoliczności słyszałem, ale nie przeceniam.
jazgdyni
Niesamowite. Co tam jest? Kadra, czy poje**na gówniarzeria?  Ale Ty Imci, w ramach matematycznej solidarności, będącej oczywistą symetrią, nie możesz nas dzisiaj katować jakąś klasyfikacją skończonych grup prostych, czy twierdzeniem o czterech kolorach, albo nawet (o zgrozo!) twierdzeniem Abela Ruffiniego. A poza tym jest światowa wojna cywilizacyjna. Na razie oni wygrywają.
jazgdyni
A my już mieliśmy obowiązkowo czapki w ogólniaku. Nieco inne niż studenckie - aksamitne, granatowe z błyszczącym daszkiem, Polibuda miała bodajże zielone z białym otokiem. Do wpiania czerwony, emaliowany znaczek elektroniki stylizowany jako E z wydłużonymi nóżkami, jak u tranzystora. Poza tym, żadnych restrykcji.
Dark Regis
A jak nazwać to dziadowanie? Uwaga, link jest tymczasowy: ams.org "#ShutDownSTEM A day of action in STEM to address racial inequity Wednesday June 10, 2020 In support of and in solidarity with the Black community and ShutDownSTEM, the American Mathematical Society is closed today. We will use this time to listen, learn, reflect, and focus on our action plan to eradicate racial inequity, especially for Black lives in mathematics. #ShutDownSTEM #BlackLivesMatter #ShutDownAcademia #Strike4BlackLives #ShutDownMath" Lewactwo marksistowskie opanowało już wszystkie uczelnie w USA. Jeśli nie zrobią pilnie czystki, to źle się skończy takie mieszanie nauki z ideologią. Co najmniej jak w Niemczech. Pewnie zacznie się od palenia podręczników napisanych przez konserwatystów, a potem wybijanie szyb sklepom prowadzonym przez tychże. Wreszcie długie noże i gaz.
jazgdyni
Tak to było... My jeszcze mieliśmy obowiązkowe czapki z daszkiem. A jak robiło się mroźno, to dyrektor ogłaszał, że dziewczyny mogą przyjść w spodniach.