|
|
tricolour @alina
Tak, masz rację - można było skorzystać. Sam pomysł był taki, by ludzie mieszkający w tych mieszkaniach mogli je wykupić na własność bez jakiejś chorej, rynkowej ceny, windowanej przez banki. To nie jest zły pomysł, przecież to nie było nowoczesne apartamenty z basenami tylko - często - stara, zaniedbana substancja mieszkaniowa. Moi rodzice wykupili mieszkanie spółdzielcze na własność za - o ile dobrze pamiętam - jakieś 1000 dolarów. |
|
|
spike @alina
było prawo, nie znam jego treści, pewnie można znaleźć, ale polegało to na tym, że jak w mieszkaniach spółdzielczych, których nie można było kupić, rynek został uwolniony dla spółdzielców, że mieszkania były wyceniane, uwzględniając pobieraną, wg prawa niezgodną opłatę ,a jakiś cel, przy kupnie została ona uwzględniona, więc dzięki temu, mieszkania były dużo tańsze, dotyczyło to członków spółdzielni. Większość z nich wpłacała zaliczkę na mieszkanie, czekając latami na przydział, więc nastąpiło "zadośćuczynienie".
Jak to wyglądało i czy było możliwe z mieszkaniami komunalnych to nie wiem, ale w omawianej kwestii, to chyba mieszkanie było spółdzielcze?
Zapomniałem, po co szukać, wystarczy zapytać wszechnicy. |
|
|
Alina@Warszawa Wystarczy jedno zdanie TRI!
Na to wszystko pozwalało i pewnie jeszcze pozwala "polskie prawo", a każdego, kto miał możliwość nabyć mieszkanie za 10% wartości i nie nabył - można uważać za idiotę. |
|
|
tricolour @jzg
W sprawie nędznej, słabej, hejterskiej akcji wobec obywatelskiego, która nie zasługuje nawet na śmiech, przedstawiam krótki cytat:
"Dodatkowo miasto Gdańsk wysyła do Prokuratury Rejonowej Gdańsk Śródmieście Zawiadomienie o popełnieniu podejrzeniu popełnienia przestępstwa:
W punkcie pierwszym poświadczenia nieprawdy w aktach notarialnych,
w punkcie drugim działania na szkodę Pana Jerzego poprzez doprowadzenie go do niekorzystnego rozporządzenia jego mieniem,
w punkcie trzecim działania na szkodę gminy Miasta Gdańska poprzez doprowadzenie do sprzedaży lokalu mieszkalnego, na rzecz jego najemcy, uzyskując 90 proc. bonifikaty od ceny sprzedaży działając z zamiarem przejęcia własności.
Możesz obalić te trzy punkty trzema prostymi zadaniami. Bardzo proszę o taki niewielki wysiłek służący prawdzie. |
|
|
spike @janusz
"Wiesz, jest tu spora grupa tych, co wyśmiewają te moje rozmowy z Czatem. Wyśmiewają, bo po prostu są niedojrzali (nawet mając 50 lat można ciągle być gówniarzem)."
"Czasami człowiek musi, Inaczej się udusi, uuu."
-więc muszę ci wskazać, że w tym twoim zdaniu, wykazujesz zachowanie, o którym pisałeś w tekście, nie przyjmujesz odmiennego zdania, poglądu, wściekasz się na krytykę.
Co do "Mając Czata nie muszę poszukiwać ekspertów nawet w Internecie."
powiem ci, że szukanie ekspertów czy konkretnych tematów było ułatwione właśnie przez Google, co dało mu palmę pierwszeństwa jako wyszukiwarka, ich algorytmy już miały znamiona AI.
Obecnie ich wyszukiwarka głownie bazuje na AI i niech ją Piekło pochłonie, trzeba szukać innymi wyszukiwarkami, które aż tak nie filtrują treści, kiedyś było dużo lepiej.
Co do samej "wiedzy" Dżipiti, który ze zbioru dostępnej informacji, robi papkę informatyczną, można to porównać z wiedzą wprost od fachowca, jest różnica, często dość spora.
Lubisz swojego dżipiti, bo ma "charakter" służalczy, potrafi się dostosować, dać ci to czego oczekujesz, nie skrytykuje, a do tego wszystko w polewie pochlebstwa "słusznie zauważyłeś, masz rację, trafiłeś w sedno, jesteś bystry, znasz się na rzeczy etc." itp.
sam miód na skołatane nerwy, jak wierny pies, zawsze będzie merdać ogonem.
Z tym Dżipiti należy tak postępować wg zasady Dzierżyńskiego:
„Ufać, znaczy kontrolować”. |
|
|
wielkopolskizdzichu Zgaduję po jakości tekstu że to przedruk z AI. |
|
|
jazgdyni @sake3
Wiesz, jest tu spora grupa tych, co wyśmiewają te moje rozmowy z Czatem. Wyśmiewają, bo po prostu są niedojrzali (nawet mając 50 lat można ciągle być gówniarzem). Będą potrzebowali z jakieś 2 - 3 lata, by również zaczęli używać to narzędzie. Tylko mam wątpliwości, czy w mądrych, czy głupich celach. Mając Czata nie muszę poszukiwać ekspertów nawet w Internecie. O tak! Mam swoją ulubioną grupę prawdziwych mędrców, autentyczne autorytety. Niestety nie są oni ani źródłem wiedzy, ani wzorcem dla tych naszych nieszczęśliwych owieczek (często wszystko wiedzą lepiej, albo mają - jedynie słuszne - swoje zdanie, jak ta swarliwa babcia z Warszawy). Jest też nieco większa grupa takich których warto posłuchać. Nawet Stanowskiego, który się okrutnie właśnie zbłaźnił, robiąc wywiad w domu Trzaska. Nie zauważyłem w emisji, czy jak Stano wchodził do Trzaska, spytał się czy ma zdjąć buty. Zaprezentował klasyczną postawę nuworysza, który jak rakieta wyskoczył do góry (za co go podziwiam). Niestety, ani kultura osobista, ani elegancja nie nadążyły za nim.
Porównajmy tylko audycje: - jak on potraktował tego bidaka zakochanego w Putinie, a jak unikał drażliwych tematów i wprost łasił się do gospodarza. Szkoda, że nie miał czapki ze sobą, bo pewnie wtedy jako gość swojego programu (sic!) cały czas by tę czapkę ściskał pod stołem w dłoniach. Choć ten "apartament" ambasadora nowoczesności to tylko przeciętne, mieszczańskie mieszkanie. To już wolę pokój Moniki Jaruzelskiej umeblowany przez tatusia.
Cała hejterska burza przeciwko Karolowi była taka nędzna, słaba i wprost prymitywna, ze nawet śmiać się nie chce. A to, że współuczestniczyły w tym służby bezpieczeństwa to już bardzo grube. W dzisiejszych czasach służby specjalne na całym świecie tak się rozochociły, takie stały się ważne, że już nie realizują obowiązkowych zadań państwa, tylko własne interesy. Czy to z jakimś tyranem, czy z kartelami i mafią. Jak to było w słynnej akcji Iran - Contras, gdzie się oficjalnie podaje, zamieszana była też rodzina Clintonów. Mówi się, że już po transformacji zginęło w dziwnych okolicznościach, jak to naród mówi z gorzką ironią, z pomocą "seryjnego samobójcy", około 100 osób. I nie ma się co dziwić, że najwięcej wokół Zamachu Smoleńskiego.
Dziennikarstwo, szacowny zawód, który nie tak dawno, można było zdobyć dopiero po ukończeniu studiów - nazywało się to studia podyplomowe.- praktycznie przestało istnieć. Są, w tzw. głównym nurcie wyłącznie funkcjonariusze propagandy, często też na usługach reklamy (bo dobrze płacą), albo też zatrudnieni agenci ugrupowań politycznych. To nie tylko w RP.
Ogromna większość narodu, szczególnie prowincja, nie widzi tej potężnej zmiany w dystrybucji informacji, gdzie już kłamstwo przewyższa prawdę. Manipulują okrutnie. Ludzie już nie wiedzą gdzie dobro, gdzie zło.
Wielka potrzeba uczciwej edukacji. |
|
|
tricolour @jzg
Nie promilowe tylko sam podałeś różnice temperatur rzędu dwóch stopni, a delta wynosi 0,1C. To jest pięć procent trafienia we właściwy przedział. Do tego nie "zgadujesz" temperatur niskich gdy jest ciepło (i odwrotnie ) tylko te wyższe - prawdopodobieństwo rośnie.
To tak, jak dwie, trzy godziny po południu nie przychodzi ci do głowy, że jest siódma rano...
... ale jeśli chcesz wierzyć, że masz nadprzyrodzone moce Ninjago, to - nawiązując do całości wątku - medycyna psychiatryczna rozpatruje i takie przypadki.
😛😛😛 |
|
|
sake2020 @jazgdyni....Widzę ,że NB z portalu antypisowskiego przekształciło się w portal medyczny ze wskazaniem psychiatrii i psychologii. Byłabym ostrożna w przypisaniu nazwy ,,obiekt psychiatryczny'' czy nawet choroby. Tu praca mózgu nie ma nic do rzeczy i chyba jest po prostu zwykła fobia. Fantazje erotyczne starszych panów chyba nie są tak rzadkie a wypisywane w sieci należy potraktować z przymrużeniem oczu. No bo jak potraktować wypociny waaaadzy ..Choćby to. ,,O wszystkim wiedziałeś Jaroslawie.O związkach z gangusami, o ,,załatwianiu dziewczyn'' ,o apartamencie miłości w muzeum II-iej WŚ o wyłudzeniu mieszkania i innych sprawach pozostających ukryciu.Cała odpowiedzialnośc spada na ciebie Jarosławie'' pisze śmieszny hejter z górnej półki oczerniając kandydata Nawrockiego. Starszy ,niezbyt atrakcyjny pan fantazjuje,widocznie też by chciał pobyć w apartamenciku miłości, popatrzeć na załatwione dziewczyny, przeżyć dreszczyk emocji z gangsterami a pozostało mu tylko konsumować racuchy od teściowej,czy zupę szczawiową z jajkiem .Nic dziwnego,że nienawidzi całego świata. |
|
|
Alina@Warszawa [18:09] - spike
Tu trudno mówić o rozczarowaniu - trzeba przyjąć za aksjomat, że Autor jest tu jedyny mundry, a reszta idiotów niczego nie rozumie... |
|
|
spike @janusz
rozczarowujesz mnie, sam się oparłeś o wypowiedź dżipita w kwestii mózgu i psychiki, podałem cytat.
a zdanie że:
"Dobre 20 lat publikowałem takie stwierdzenie, że nasze mózgi to tylko interface do pozaziemskiego serwera. I nic sie w tym poglądzie nie zmieniło."
Pierwszy raz czytam, że tak uważasz.
w podobnym sensie podczas innej rozmowy, wyraziłem w jednym ze swoich komentarzy o twojej fascynacji i rozmowach z Dżipiti, co spowodowało twoją dość gwałtowną niezbyt przyjemną reakcję.
Co do leków psychoaktywnych, rozmawiałem ze znajomym specjalistą, opowiedział jak to wygląda, tylko potwierdził to co uważam.
Sam dobrowolnie nie skorzystam z usług któregokolwiek szarlatana od psychiatry czy psychologii, dla mnie to nie są lekarze, to szaman jest lepszym i skuteczniejszym "lekarzem", on "leczy" przyczynę.
Zadajesz sobie sprawę, ile ofiar śmiertelnych czy podobnych mają ci psycholodzy i im podobni ? |
|
|
spike @janusz
kiedyś oglądałem dok. dotyczący podobnego przeczucia, intuicji itp. np. podczas badania psycho-motorycznego pilotów, gdzie była plansza, na której losowo i w różnych odstępach czasu, zapalały się lampki, pilot musiał jak najszybciej zareagować na lampkę, okazało się, że spora grupa pilotów "przeczuła" lampkę o ułamek sekundy.
Określono to na rodzaj fenomenu, nie potrafiono tego wytłumaczyć.
Inny przykład ze szczurami. była "fosa" po drugiej stronie była ścianka z szeregiem boksów, w których było smakołyk, wejścia do boksów były przysłonięte kalpkami.
Szczur by dostać się do smakołyka, nie widząc go, musiał bezbłędnie przeskoczyć fosę wprost do tego boksa, inaczej wpada do fosy, testowany szczur nie pomylił się ani razu.
Mam liczne przykłady ze swojego życia o "6 zmyśle", albo Aniołowo Stróżowi, dzięki któremu uniknąłem wielu zdarzeń, które mogły się zakończyć tragicznie, a są też takie mniej drastyczne, ale dające do myślenia, np. swego czasu pilnie potrzebowałem wynająć lokal, aż tu niespodziewanie podchodzi do mnie obcy gość i pyta czy nie szukam lokalu do wynajęcia, ja szukałem lokalu, a on szukał kto chce wynająć jak to nazwać? |
|
|
jazgdyni @spike
Gdzie ty znalazłeś, że uważam iż to w mózgu mieści się cały umysł, czy psychika. Dobre 20 lat publikowałem takie stwierdzenie, że nasze mózgi to tylko interface do pozaziemskiego serwera. I nic sie w tym poglądzie nie zmieniło.
Tak, WHO klasyfikuje wszystkie substancje, które tak lubisz nazywać psychotropami, że to formalnie leki. No i dobrze. Tylko, jak popytasz, to środowisko psychatryczne woli to wszystko, co działa lecząco na psychikę nazywać lekami psychoaktywnymi, natomiast substancje modyfikujące stan psychiczny właśnie psychotropami. Polska nauka jak zwykle parę lat do tyłu, więc stosujesz klasyfikacje już wychodzące z obiegu.
I sobie nie kpij z psychiatrii i psychologii, bo to wygląda, ze jest spore prawdopodobieństwo, że możesz kiedyś stamtąd pomocy potrzebować ;-) |
|
|
jazgdyni @ SilentiumUniversi
"...które głosisz z uporem maniaka, żeby dodać sobie wartości..."
Wiesz co, ty się lepiej nie produkuj na moim blogu. Może jednak masz, w co wątpię, ksztynę honoru. Smucą mnie te kobiety chore na wściekliznę i chęć opluwania kogo się da. To nie jest kobiece, tylko kodziarskie w stylu pani Lempart. Postaw przy sobie wiaderko i tam pluj żółcią.
Żegnam i proszę zniknąć |
|
|
jazgdyni @spike
Też myślałem o dosyć oczywistym rozkładzie prawdopodobieństwa. Tylko jak zaobserwowałem, ja każdym razem trafiam precyzyjnie w punkt. A tu juz prawdopodobieństwo jest promilowe. Dla mnie nie jest to tak proste i oczywiste. |
|
|
Alina@Warszawa [03:49] - jazgdyni
Więc pozostańmy przy założeniu, które głosisz z uporem maniaka, żeby dodać sobie wartości, że JA NICZEGO NIE ROZUMIEM. Dlatego informuję Cię uprzejmie, że nie będę tracić czasu na czcze dyskusje o psychologicznej dooopie Maryni i innych jej organach, które mnie zupełnie nie obchodzą. |
|
|
spike @janusz
jak to zjawisko się powtarza, to nie ma mowy o jakichkolwiek cudach, czy intuicji, one dotyczą tylko i wyłącznie określonych efektów i raczej poważnych spraw, które wcześniej nie miały miejsca, tu widać doświadczenie, nawet z innej dziedziny.
Cudów jak i intuicji nie da się kwantowo naukowo wytłumaczyć, nie z tego świata pochodzą, więc nie ma sensu to analizować, do tego trzeba mieć pokorę i cierpliwość.
:) |
|
|
spike ten trop podałem dużo wcześniej:
07-05-2025 [13:29]
"Co do szukanej osoby, to jeden taki jak przegrał rywalizację, to zamknął się samotnie w pokoju hotelowym na dwie godziny, bo nie potrafił pogodzić się z przegraną, gdy wszyscy wieszczyli tryumf na "białym koniu". |