Otrzymane komantarze

Do wpisu: DRUGA FALA
Data Autor
Do pańskich adwersarzy nic nie dotrze do czasu, aż sami się nie pozarażają, a wtedy dalej będą pyskować tyle tylko, że tym razem zarzucając rządzącym, że ci cały czas bagatelizowali zagrożenie. Pozdrawiam
tricolour
Zapłacone. Nie dostarczone, dobra zmiana.
Jabe
Jak tam zakupy respiratorów?
tricolour
@Jazgdyni Nie patrz na zdjęcia bliskich stojące na biurku, to nic cię nie będzie rozpraszało w rozmowie. Zalecam też powściągliwość w ich ocenie. Czyli jak? Maseczka w ŻADNYM stopniu nie chroni tego, który ją nosi, a chroni otoczenie, to może byś założyl taką diodową maseczkę odwrotnie? Będzie wtedy gut.
Darek
1 - Brakuje argumentów, to trzeba zwyzywać. Taka mentalność z czworaków :) 2 - Estymacje na podstawie europejskich danych z FLUMOMO wskazują, że w Polsce co roku, z powodu grypy, umiera ok. 6500 osób powyżej 65 roku życia, co oznaczałoby bardzo duże niedoszacowanie danych publikowanych w Polsce. 3 - Cały czas mówimy o zarażonych covid, a nie chorych. Ja do końca życia będę nosił w sobie paciorkowca, który co jakiś czas się odzywa. Szczególnie, jak jestem osłabiony. I musiałem się nauczyć z tym żyć. 4 - Mówi się powszechnie o tym, że testy są niedokładne, a wręcz mogą przekłamywać. Pewnie każdy z nas ma "coś" w sobie. Zwiększamy liczbę wątpliwych testów, mamy coraz więcej mylących wyników. Proszę o tym poczytać, a nie tylko słuchać medialnych celebrytów, co to w marcu odżegnywali się od maseczek, a teraz chcą za to karać. Szanowny Panie. Ja nie kwestionuję obecności wirusa, ja nie kwestionuję potrzeby większej uwagi, ostrożności. Ja kwestionuję zachowanie rządu, a w szczególności tego bandyty Szumowskiego, który śmieje się nam w twarz. Który zabraniał wyjazdów do Hiszpanii, a sam tam poleciał. Który ma podobno covid i powinien siedzieć w domu, a po 3 dniach są zdjęcia, jak lata z żoną po sklepach. Ja patrzę dalej i widzę straszne skutki społeczno-gospodarcze tego, co ten rząd wyprawia. Nikomu nie życzę śmierci, choroby, ale wirusy, bakterie, grzyby były, są i będą z nami. Będą również zabijały.
NASZ_HENRY
Aspiryna już była i to ona niewłaściwie stosowana przyczyniła się do dużej śmiertelności hiszpanki. Antybiotyki na wirusy nie działają, szczepionek dalej nie ma. Nie ma też funkcjonalnego modelu epidemii czyli prognozy wirusolodzy biorą z sufitu.. Nie widzisz, że za maseczkową  maskirowką odbywa się globalne mataczenie. Bankierzy próbują ugrać swoje, Chińczycy swoje a politycy cudze ☺  
tricolour
@Jazgdyni Pocieszna ta nowa wersja codziennej modlitwy do św Tomasza. Ale nic tak nie umila codziennej szarzyzny jak jak telepka przy klawiaturze, co?
jazgdyni
Pratchetta uwielbiam. Bo ma duże poczucie humoru. A ty miewasz. I nie lubisz tych w szpiczastych czapeczkach. Dlaczego uznałeś, że już wystarczy tego wszystkiego? Ps. Źle się usadowiłeś. Nieopatrznie musiałem rzucić okiem na kretyna, który nawet nie potrafi dobrze łgać i zmyślać. A mówią, że zombie to nieprawda.
jazgdyni
100 lat temu nie było USG, a nawet Roentgena. Nie było respiratorów i perfuzji zewnątrz-ustrojowej. Nie było antybiotyków, szczepionek docelowych, a nawet aspiryny. Henry - cofniesz się do Mieszka, by coś niemądrego udowodnić? A może byłbyś usatysfakcjonowany, gdyby już w te pół roku tak z 10 milionów zmarło?
jazgdyni
Dlaczego pan nie używa tego co ma z tyłu za oczami i miedzy uszami? Jak pan w ogóle skończył szkołę podstawową? Wysłał brata na egzaminy? " Po 20 minutach na maseczce, od wewnątrz, jest tyle wirusów, że to nas prędzej zabije niż covid. ..." Tak pan chytrze rozumuje. A maseczki powszechnie stosowane zatrzymują i filtrują pański oddech do otoczenia. A to oznacza, że jest pan składnicą, zbiornikiem wszelakich, śmiertelnie niebezpiecznych wirusów zabijających szybciej niż covid. Ta mentalność z czworaków, albo post-pegierowska, gdzie mądrala z ławeczki z jabolem, typek a;la Wałęsa, wyśmiewa się zawsze z inteligentnych ludzi - naukowców, ekspertów i co ważne - ludzi dobrej woli, bo oni Darkowi, który ZAWSZE wie lepiej, mogą skoczyć na pukiel. Przywołałem dwóch profesorów. I to nie byle jakich - wybitnych profesorów, a okazuje się, że to szubrawcy i sprzedajne mendy, które rozkazują zakrywać się szmatą. A jak ma się Darek zakryć, jak on przyzwyczajony i nieustannie dłubie w nosie. Kto powie jak on ma wybrnąć z tej sytuacji? Każdy portal ma swojego Spurka. Tu się objawia kolejny. Nawet kabarety go nie wezmą. Tam nie przyjmują ludzi z różowym kisielem w łepetynie.
NASZ_HENRY
Pandemia to była 100 lat temu. 100 mln ofiar.  Hiszpanka się nazywała ☺  
Darek
Czasami czytam Pana wpisy i wydawał się Pan człowiekiem rozsądnym. A tu taki wpis, ręce opadają. Wirus oczywiście jest, tego nie zamierzam kwestionować. Tylko, że to kolejny z setek wirusów z którymi przyszło nam żyć. I żadne noszenie szmaty na twarzy nic nie zmieni. To tak, jakby dżumę leczył cholerą  Po 20 minutach na maseczce, od wewnątrz, jest tyle wirusów, że to nas prędzej zabije niż covid. Co roku mamy sezon grypowy, co roku wiele osób umiera na powikłania po niej. Co roku apeluje się w  sezonie grypowym o to, aby ludzie po zawałach, ze słabą odpornością, itp. uważali. I tak do tego trzeba podejść, jak do kolejnego sezonu infekcyjnego, apelować o zwiększoną ostrożność. Zwrócić większą uwagę na miejsca, osoby, które mogą być podatne na "złapanie" grypy, covida, itp. I jak najszybciej nabywać odporność stadną. W ciągu jednego wrześniowego tygodnia zanotowano około 60 tys. przypadków grypy. Jak to się ma do koronovirusa? . Proszę zwrócić uwagę na dwie sprawy: 1 - Swoimi działaniami rząd rozwalił ledwo dychającą służbę zdrowia, więzi społeczne, napuścił ludzi na siebie. Ten dureń, rzecznik MZ, ostatnio "zaproponował", aby ludzi nie noszących szmaty objąć swoistą infamią !!! Choć sam nie nosi. Czyli wytykać palcami, a nawet piętnować. Co niektóry zachęcony pójdzie dalej i może kogoś bez maseczki pobić. Codziennie umiera w Polsce od 1000 do 1200 osób. Ilu z nich umarło, bo pocałowali klamkę na SOR lub innym gabinecie ? Ilu ludzi chodzi z przechodzonymi zawałami ? Co to jest, lekarz na telefon ? To wróżka jakaś ? Ten sam lekarz, po południu, za pieniądze nie boi się covida. Śmiech na sali, deprawacja. I jeszcze lekarzom POZ podnieśli stawki za wróżenie przez telefon. Lekarz boi się pacjenta, ksiądz wiernych, strażak ognia, a policjant wyjść na ulicę. To co by było, gdyby była prawdziwa epidemia, gdzie umierałoby setki ludzi na np. dżumę ? 2 - Gospodarka - pewnie z tej zapaści się już nie podniesiemy, na "walkę" z covid poszło ponad 200 mld. zł. Pytanie, od kogo i na jaki procent pożyczyliśmy ? Tylko czekać, jak zostaniemy wstawieni do niemieckiego lombardu za bezcen, jak to pisał jeden z blogerów. Proszę również poczytać, kto najwięcej i dlaczego zarobił na tzw. pandemii.
tricolour
Znacznie więcej wiemy. Pół roku temu mariak spierał się i dowodził, że maski są be, w ogóle głupota, by je nosić. Dziś, że są wskazane, a nawet trzeba ostro reagować na opornych. Przejscie z jednego stanu, do drugiego odbyło się gładko, w milczeniu, a oba poglądy są oczywistą oczywitością. Wiemy zatem, że trzeba iśc z duchem wiedzy...  najlepiej bez własnego rozumu. Cudzy wystarczy.
jazgdyni
Głodny wiedzy?
Jabe
Co więcej wiemy?
Do wpisu: Proste przyjemności
Data Autor
jazgdyni
Pracę dyplomową robiłem wespół z fantastycznym profesorem kardiologiem. A był to rok 72. Więc praktyczne jej wykonanie, przy ówczesnym poziomie techniki, było niemalże niemoźliwe. Wymagało jakiegoś geniuszu, którego nie miałem. Jako inżynier elektronik in spe, chciałem umożliwić zdalny monitoring EKG poprzez połączenia telefoniczne. Dzisiaj, gdy niemalże wszystko w komunikacji jest "cyfrowe", czyli zdygitalizowane, pacjenci w domu mogą być pod stałą kontrolą. Jednakże prostsze i lepsze okazały się właśnie rozruszniki. A u mnie w głowie ciągle telepie się węzeł Aschoff - Tawary. Cóż, jak serduszko nieco szwankuje, to nie ma opcji - trzeba regularnie zjadać garść leków. Dobre jest, co zrobiono nie tak dawno, wystawianie recepty nawet na rok. Nie trzeba co miesiąc latać do doktora, by wystawił kolejną receptę. A jeszcze lepiej zrobił koronawirus - wreszcie uruchomiono system i receptę można sobie zamówić telefonicznie. Otrzymany kod pozwala odebrać leki w każdej aptece. Szybko kalkuluję, że to zmniejszyło o jakieś 20% liczbę oczekujących w kolejce w przychodni zdrowia. Życzę dużo zdrowia i proszę samemu śledzić w specjalistycznej prasie postępy w metodach leczenia, gdyż lekarze mają tendencję przyzwyczajania się do ulubionych kuracji, które były dobre 10 lat temu.
sake2020
Nie przesadzam z tabletkami,nie jestem lekomanem.Są przepisane po zalożeniu rozrusznika serca.
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
Sake 3, nie przesadzaj z tymi tabletkami. Nikogo nie oceniam najwyzej krytykuje za to co pisze. Pzdr
sake2020
Myślę,że bardzo dobrze Pan zrobił pisząc notkę NBweekendową uwalniajaca choc na niedzielę od problemów,polityki,kłopotów,brudów swiata.To dobrze ,że wprawdzie na krótko ale możemy przyjrzeć się przyrodzie,zjawiskom czy powspominać.
jazgdyni
@sake3 W żadnym wypadku się nie obrażam. Wtrącę tylko, że właśnie za oknami jest przecudne zjawisko. Cały dzień lało, a teraz od zachodu zrobiła się długa szczelina w chmurach. I świat zalało przecudne pomarańczowe światło. Jakbym znany krajobraz oglądał przez filtr kamery. Gdy byłem na oceanie w okolicach równika, szczególnie na Pacyfiku, bo tam, aż do Japonii były wody i powietrze nie skażone czymkolwiek, to obserwowałem każdy zachód, by wreszcie zobaczyć ten słynny "zielony promień", gdy słońce schowa się w oceanie. Parę razy zdawało mi się, że go zobaczyłem. Ale do dzisiaj nie jestem pewien. To też fajna marynarska legenda. Jak te knajpy w każdym porcie. Od 2000 na statkach (poczynając od tankowców) jest ścisła prohibicja. A dziewczyny w knajpach samotnie się zestarzały. Pozdrawiam
sake2020
@jazgdyni....Dlaczego marynarzowi każdy zazdrości?Bo jak wiadomo kazdy marynarz w każdym porcie ma....No proszę się tylko nie obrazić ,ja nic nie sugeruję.
Czesław2
Czorsztyn, to nawet blisko moich wypadów corocznych, mianowicie Krościenko. Pieniny, Gorce i Beskid sądecki w jednym.
Czesław2
Witam Panie marynarzu, ja bylem w Tatrach, nie w Zakopanem. Mieszkam na tyle blisko, że wstając o 4 rano dojadę, pomęczę się i wrócę przed północą.
jazgdyni
Po życiu na morzu to wszelkie nierówności są czymś wspaniałym. A góry najwspanialsze. Moją bazą wypadową jest zazwyczaj Czorsztyn, a Tatry atakuję od słowackiej strony. Zakopanego nie cierpię. Pozdrawiam
jazgdyni
Cześć Sake Opowiem Ci coś o Eutyroxsie. Moja małżonka brała 7 lat. Od dwóch tygodni już nie bierze. W innej sprawie miała wizytę u naprawdę świetnego profesora. Narzekała na te poty i uczucie gorąca, więc przyjrzał się też tarczycy. I okazało się, że wszystko lipa. Żadne Hashimoto, żadna niedoczynność. A te niemiłe objawy właśnie od brania Eutyroxu. Ale po pozostałych lekach widzę, że to poważna sprawa. Nie masz kłopotu z zakupem Pradaxy? Jest w nieustannych brakach tutaj. Wiesz, że kawa jest udowodnioną silną substancją antyrakową? W Skandynawii nauczyłem się pić ją w dużych ilościach. A bezpośrednio po dużym kubku mogę się położyć spać i zasypiam. A ten milusi zespół na tym portalu, to fajny zespół rozrywkowy. Odreagowują swe życiowe niepowodzenia. A nie wiadomo dlaczego, marynarzowi każdy zazdrości. Serdecznie pozdrawiam