|
|
jazgdyni Witaj
Oczywiście, że wyznawana, bądź nie to sprawa osobista, a nawet intymna. Lecz przestaje tak być, gdy się rozpoczyna wojnę, nie osobistą, tylko z całym chrześcijaństwem.
Wtedy, jak się twardo nie stanie w obronie, to mamy przerąbane. Ja się nie poddaję.
A ty idź na wódkę z adminem i się dogadajcie.
Czołem |
|
|
jazgdyni Słonie mi pasują, a lwy nie.
Więc po co wyliczać, bo w końcu dojdziemy do hieny i mrówkojada. |
|
|
NASZ_HENRY Stephen Hawking to taka mniej upośledzona Greta Tintin Eleonora Ernman Thunberg ☻
|
|
|
jazgdyni Witaj Lechu!
Widzę, że cokolwiek napiszę, ty to już masz od dawna przemyślane. I na dodatek ubrane w piękne słowa i strofy.
Aż zazdroszczę.
Serdeczności |
|
|
jazgdyni No nie byłem. Wolałem być wożony.
Ale auto zawsze sam prowadzę. |
|
|
jazgdyni Cześć Ryszardzie
Długie lata spędziłem z Filipińczykami. Życzę każdemu polskiemu katolikowi takiej pobożności i żarliwości wiary.
A morze ponadto, żywioł nie do ogarnięcia wzrokiem, nastraja człowieka do fundamentalnych rozmyślań.
Ale dziękuję za podpowiedź. To byłby ciekawy konstrukt.
pozdrawiam |
|
|
jazgdyni Chyba ta cała lewica jest wyprana z empatii i współczucia. Słyszałem również panią Żukowską, która by też nie pomogła. Nie, bo nie. |
|
|
Lech Makowiecki Andy51... W 2013r, w tomiku "Pro publico bono" - napisałem:
ODA DO MŁODOŚCI
(Wykształconej, z Dużych Miast)
Młodości! Bez serc... Ducha... Nie górna, lecz durna.
Szczuta przez kreatury na mą Starość chmurną.
O, wy z licencjatami zdobytymi łatwo,
Kupionymi za bezcen na studiach prywatnych!
Wy, co z historii Polski nic prawie nie wiecie,
Lżycie jej bohaterów... Mędrcami gardzicie...
I za nic wam dziś stoi Honor i Ojczyzna,
(A w świecie do polskości żaden się nie przyzna).
Wy, co egoizm własny macie na sztandarach!
Wy, co depczecie dzisiaj ojców swoich wiarę!
Wpatrzeni w tele-wizje, fajerwerki, psoty,
Wy, co wygrać pragniecie w wyścigu głupoty!
Na nic wam moje rady, myślenie wam wadzi.
Jako baranów stado będą was prowadzić...
Wiedzcież: to nic nowego... Wszystko to już było
Niegdyś, za króla Sasa... Źle to się skończyło!
Bo świat ten się nie zmienił. Świat ma swoich graczy.
I w świecie tym za wszystko trzeba kiedyś płacić...
Wygra Wiara i Wola, Mądrość, Siła, Męstwo;
Biada tym, co nie chcieli zadbać o zwycięstwo...
Myślisz, że się wywiniesz? Wymkniesz lotem ptaka?
Nie mają w Eurolandzie aż tylu zmywaków...
Możesz nazwać mnie czubkiem, moherem, planktonem,
Ciemnogrodem, zaściankiem, tępym oszołomem,
Co wciąż kracze i kracze, psując ci zabawę
(Przeze mnie wódka gorzka, nie smakuje strawa),
Lecz pomnij, iż Kasandrę mieli za wariatkę,
Gdy rzeź Troi dojrzała w żaglach greckich statków...
Ale ty mnie nie słuchasz, szydzisz sobie, głupcze!
Jak Stefek-Burczymucha – wszystkim nosa utrzesz...
Więc wywieszczę ci przyszłość, oczy twe otworzę:
Polskę widzę ogromną – od morza do morza,
A w niej lud bogobojny... Prawią coś dziwnego:
„Bóg jest wielki! Mahomet jest prorokiem Jego”... |
|
|
Andy51 Janusz, bolszewia i ateiści powinni się zastanowić nad sensem słów z książki "Komu bije dzwon" nie pytaj komu bije dzwon, bo być może bije on tobie. Jeżeli islam zapanuje nad światem, to pierwsi "pod nóż" pójdą ateiści i homoseksualiści. Islamiści szanują ludzi wierzących np. katolików, wszak w krajach które onegdaj opanowali muzułmanie, można było praktykować religie chrześcijańskie i o zgrozo religie judaistyczne, muzułmanie szanują ludzi , którzy w coś wierzą (chodzi o religie), bezideowców traktują jak bezpańskie psy. Z religią muzułmańską dają sobie radę tylko Chiny, ale o zgrozo to państwo autorytarne. W zderzeniu z islamem obecna Europa nie ma szans. |
|
|
wielkopolskizdzichu "napisać przynajmniej dłuższa impresję na temat Boga i morza."
Problem w tym że jazgotzgdyni nigdy nie był pierwszym po Bogu. |
|
|
wielkopolskizdzichu "Z pięknych przyrodniczych obserwacji wiemy, że nawet słonie starają się do końca ratować towarzysza, póki ten pewien końca nie odejdzie by samotnie skonać."
Sięganie do przykładów z życia innych gatunków zwierząt, nieroztropnym jest. Bo jaki przekaz dla ludzi ma wynikać z tego, że samce lwów zabijają młode by przerwać laktację u samicy i tym samym wywołać u niej ruję. Nawet ponoć najbliższe nam inteligencją szympansy trudnią się wewnątrz stadnym mordowaniem dzieci. |
|
|
Lech Makowiecki I Przykazanie :
Nie będziesz miał Bogów cudzych przede mną."
youtu.be
(Fragment koncertu internetowego pt. DEKALOG) |
|
|
Lech Makowiecki I. NIE BĘDZIESZ MIAŁ BOGÓW CUDZYCH PRZEDE MNĄ
„MATRIKS”
Zawsze gdy spać się kładę i gdy rano wstaję,
Rozmawiam chwilę z Bogiem, relację mu zdając.
Zawsze gdy w sen zapadam i kiedy się budzę,
Przekraczam tę granicę, tajemną dla ludzi.
Gdzieś między snem a jawą – dialog Ducha z ciałem
Sączy mi podpowiedzi, przygany, pochwały...
***
Zawsze gdy spać się kładziesz i gdy wstajesz rano,
Wpatrujesz się w monitor, jak zaczarowany.
Z nim zmęczony zasypiasz i przy nim się budzisz
Zanurzony w „matriksie”, daleko od ludzi.
Między snem i ułudą, w urojonym niebie
Zahipnotyzowany – żyjesz obok siebie...
W labiryncie swych marzeń, szukając spełnienia,
Błądzisz ciągle na oślep. I nic nie chcesz zmieniać...
***
Nie znajdziesz prawd życiowych w bezsensie chaosu,
Nie wyrwiesz się z tej sieci, z hibernacji losu...
Znam jedną tylko radę na twe niepokoje:
„Ojcze nasz... Któryś w niebie... Święć się imię Twoje...”
Z tomiku "Ja tu zostaję" (2015) - fragment rozdziału pt. DEKALOG) |
|
|
Ryszard Surmacz Tak, to materiał do długiego procesu myślowego. Może nawet na pół życia.
Ale myślę, że, nie wnikajac w szczegóły, mógłbyś zrobić konkurencję Hemingway'ejowi i napisać przynajmniej dłuższa impresję na temat Boga i morza. Co Ty na to?
To mogłaby być rewelacja.
Czekam, co Waszmość napisze.
Pozdrawiam |
|
|
Gduli wystarczy, aby na stoku złamał sobie obie ręce... |
|
|
tricolour Przyglądałem się tej dyskusji. A szczególnie fechtunkowi Imci z Bogiem na szpady matematyczne i oczekiwaniu, że boskie dźgnięcie w końcu nastąpi i będzie ostatecznym dowodem na istnienie Boga, co zwolni Imci z nieustannego wysiłku. Nic z tego - Boga nie rozpoznaje się walką.
Wasza dyskusja była dla mnie kolejną ilustracją, na czym polega sięgnięcie po owoc drzewa wiadomości i dlaczego bywa to zwodnicze: pan Surmacz mówiąc niewiele milcząc wręcz, więcej powiedział od matematyka z tasiemcowymi przemowami. |