|
|
jazgdyni Z niepoprawnych.pl zostałeś wyje**ny. Jednak ciągle się tam kręcisz by podsrywać, jak każdy zboczeniec. NEon i to czysty .ru to twój dom.
A może ten pojeb w góralskim kapelusiku to twój przyjaciel?
Coś za często zmieniasz poglądy i środowiska. Każdy widzi, że to takie agenckie. Ze stajni w Leningradzie. |
|
|
Lech Makowiecki Janusz, piszesz jak zwykle szczerze i mądrze. Szkoda tylko, że ten blog umiera. Kiedyś - jeszcze za czasów "Seawolfa" - bywało tu po kilkanaście tysięcy wejść na wpisie. Teraz blogerzy piszą dla siebie nawzajem. I dla paru trolli... |
|
|
tricolour @Imc
No, to Pan jest normalny i skoro pali w piecu od rana, to nie chwali się jak zautomatyzować dom, a skoro jeździ zwyklym autem, to i nie chce podłączyć ćwierć megawatowej ładowarki do gniazdka zasilanego licą DNEJ 9x0,07.
Pasierbiewicza pamiętam. Szkoda tylko, że używa Pan sformułowania "wdrukowano poglądy". Gdyby można było zwyczajnie zmienić poglądy, to może i można by było zastanowić się dlaczego. Ale skoro poglądy się wdrukowuje, to wszystko staje się jasne.
Mimo tej jasności proszę o odpowiedź na nurtujące mnie pytanie: dlaczego jest wrak? |
|
|
Z jakiego Neonu? Przyszedłem z niepoprawnych.pl ...;)) |
|
|
Dark Regis Tego się nie szacuje, tylko się to robi. W ten sposób koszty i zyski pojawiają się stopniowo w strukturze z gradacją. Gdy ktoś zaczyna od szacowania z góry, to albo do niczego nie dojdzie, albo na bank kiedyś się sprzeda korporacjom. Miałem z takimi do czynienia (np. Gadu Gadu, choć tu zaczęło się od amerykańskiego kredytu; podobnie skończył Notch). Teraz jest czas na przyjrzenie się rozwojowi tzw. open source i GNU. Skąd oni mają na to pieniądze, hę? Znikąd, jest to taki sposób spędzania wolnego czasu ;)
Oczywiście przy stałym przepływie wolnych pomysłów rodzą się nowe firmy, które mogą przekształcić się z czasem w korporacje. Nie wiem zatem jak odpowiedzieć na zadane pytanie, ale wiem jak to zobrazować.
Przykładowo, kiedy chcę znaleźć jakiś potrzebny program, to nie biegnę cwałem do sklepu i innego Microsoftu, tylko najpierw przeglądam sieć. Jest wiele takich miejsc, gdzie można coś znaleźć:
1) Gdy potrzebuje gotowca np. do zrobienia PDF-ów, kompresji video, może arkusza, edytora, grafiki 3D, gry itp., to warto zajrzeć na Source Forge. Jestem tam od lat 90-tych.
sourceforge.net
2) Wszystkie te świetne pomysły internetowe przechodzą swój cykl powstawania na portalu W3C. Tam są dokumentacje i linki do grup roboczych. Mozilla jest jednym z takich projektów. Podobnie XML, czy MathJax. Znajdziemy więc to też na Source Forge.
w3.org
w3schools.com
3) Gdy chodzi tylko o małą chałturę, to warto sięgać po kawałki kodów na GitHub, Codeproject itp.
codeproject.com
Dopiero po zapoznaniu się z tymi podstawami i dostępnymi treściami można dalej szacować ewentualne koszty projektu. Wszystko zależy też od ludzi, którzy albo coś wiedzą, albo tłuką manianę uczona na wykładach. To najczęściej prowadzi do robienia dziur i exploitów w programie, bo na uczelniach nikt o to nie dba. Tak więc ogląd sytuacji można zrobić za darmo. Podobnie jest z szablonami CMS (Systemów Zarządzania Treścią): forum internetowego, czata, e-learningu, e-sklepu, bloga itd. One są dostępne za darmo z kodem źródłowym, przychodzi programista lub grupa i robi z tego jakiegoś Fejsa lub TT. Tak to ogólnie działa. Oczywiście korzystanie z darmowego oprogramowania z kodem źródłowym w celu zbicia kasiory jest jak najbardziej naganne, więc mówię jedynie o zapoznaniu się zakresem wyzwań. Wielu korporacyjnych programistów kładzie jednak na to laskę i potem udają greków.
PS: Amerykańska agencja NSA podała do użytku wszystkich chętnych projektantów systemów kryptograficznych opartych na krzywych eliptycznych bazę takich krzywych NIST. Dziś już wiadomo, ze podali kompletne badziewie, żeby nie trudzić się potem z przechwytywaniem zaszyfrowanych informacji na świecie. Podejrzane są zarówno podsuwane krzywe, jak i generatory losowych kluczy. Ale to będzie wiedział matematyk, a już nie koniecznie informatyk programista. Takie są realia. Podobnie jest z darmówkami, które mogą zawierać backdoory. Trzeba wszystko robić samemu, to się uda ;) |
|
|
jazgdyni @Imci
Pytam Ciebie poważnie, jako autorytet dla mnie w tych sprawach.
Darknet jakoś działa. Skąd ma pieniądze? Nie wiem.
Więc pytania:
- Czy i za ile można zrobić dobry: A/ komunikatot; B/ przeglądarkę; C/ forum. Wszystkie te serwerownie, hostingi, domeny, itp? Milion PLN? 10 milionów? Więcej?
- Równoległa do Internetu nowa, niezależna sieć - jak taki pomysł wygląda?
- I najważniejsze - media społecznościowe mają być społeczne, a nie prywatne i wybitnie biznesowe. Trochę to socjalizmem pachnie, ale przypomnę, że za II RP powodzeniem cieszyły się spółdzielnie, czy kasy zamiast banków.
Najlepszego
Ps. Też od 03:00 rozpaliłem. Przy - 10 ciągnie paliwo.
|
|
|
jazgdyni To się okaże. Powiem, po przeczytaniu regulaminu.
W założeniu ma to być prawie jak open source. |
|
|
Dark Regis A stany w USA też Panu pachną republikami radzieckimi? No może to zły przykład w obecnej dobie, więc porozmawiajmy o historii tego pomysłu. Kolejnym przykładem są tzw. mniejszości narodowe w różnych krajach, które z założenia nie mogą mieć prawa do własności ziemi lub kamienic w danym państwie, cedowanego na własne państwo narodowe. Chyba wiemy o co chodzi. Dalej, trzecia grupa "enklaw" dotyczy związków wyznaniowych, loży, zakonów (Zakon Rycerzy Rababarów Muldańskich itp.), a nawet uczelni, którym przyznaje się pewną autonomię. Wreszcie na koniec nadzwyczajne kasty, które jak chcą być nietykalne, zaś ich wyroki niepodważalne, chcą przy tym rozsądzać w sprawach o majątek, to nie mogą mieć prawa do gromadzenia tegoż majątku (np. reprywatyzatorzy kamienic, vide wartości chronione w enklawie). Chyba to wydaje się oczywiste, dla rozsądnie myślącego liberała.
PS: Ach zapomniałem znów o globalnych korporacjach, które chcą prowadzić politykę niezależną od prezydenta USA, a w każdym kraju globu politykę niezależna od lokalnych władz za pomocą nacisków USA, a także o zbawcach ludzkości i filantropach, którzy formalnie korporacjami nie są, ale zachowują się niemal identycznie w kwestiach NGO-sów, polityki społecznej oraz doboru elit. Dziś te ewidentne "enklawy" znajdują się całkowicie poza jakąkolwiek kontrolą byłej "demokracji" czy jakimkolwiek systemem naprostowywania. |
|
|
Dark Regis I co? Nie enklawy? ;)))) |
|
|
Dark Regis @maxilampus
Oni już to robią bez kobiet, więc obudziliśmy się do obrony tradycyjnych wartości stosunkowo zbyt późno. Teraz powstaje jeszcze problem jak zagospodarować cyfryzację, żeby cyfryzacja nie zagospodarowała nas. Że będzie, to pewnik, tak jak bomba atomowa. Pamiętasz może Góralu jakiż to "światły" cel przyświecał elicie amerykańskiej, która do wyłącznej dyspozycji Indian pozostawiła w rezerwatach produkcję i handel alkoholem, kasyna i burdele?
1. nabca.org
2. en.wikipedia.org
3. marieclaire.com |
|
|
jazgdyni WALIĆ LEWACTWO!
Mamy własny komunikator >> Albicla.com <<
Patron: - Kluby GP i red. Sakiewicz
Zapraszam prawych od siebie.
telewizjarepublika.pl |
|
|
jazgdyni Szczerze powiedz wszystkim, po co tutaj przyszedłeś z NEonu?
Bo wolność, bo tak ci się podoba, czy jakaś kolejna zmiana kierunku jazdy. |
|
|
jazgdyni Psiakość. No pewnie, że wyzwalacz. Uciekają słowa... Niedobrze.
Tę właśnie +/- ...(...) czytałem jakieś 1000 lat temu. Mam jeszcze nierozpakowany cały stos w garażu. Na razie skręciłem półki na jakieś 200 - 300 tomów różnych.
Pytasz co wyzwala Mazgulenta? Każda krytyka bolszewii. Wczoraj z dumą słuchałem, jak Waszczykowski przed kamerą leciał moim językiem. Komunizm = faszyzm i równo powinny być karane. A bolszewizm - dożywocie. A może też wzmianka o byłym ulubionym szefie Kiszczaku ich rozdiabla.
Te moje, niezbyt jasne, na pierwszy rzut oka powiązania mają uparcie udowodnić, że od tej francuskiej rewolucji, tak potężnego przewartościowania na świecie nie było. Tylko, że teraz skala jest 1000 razy większa. Do większości to nie dociera, więc mobilizuję, zanim jakiś Bolek zacznie ludowi tłumaczyć
A własne powiązania rozgryzam cały czas. I jest ciekawie. A pole energetyczne mam silne. Nawet z kocicą rozumiemy się bez słów. Synchronizacja falowa.
Serdeczności |
|
|
Dark Regis Oj tam od razu trzy i od rana. Napalić w piecu musiałem, to i od rana na chodzie jestem. U mnie nie ma złudzeń w kwestii "ociepleń klimatu" i innych lewackich bzdetów. A co do Admina, to sprawa dla mnie jest prosta, bo od lat doświadczony jestem w te klocki. Choćby na Onecie. W taki mniej więcej sposób wpływa na psychikę cenzurowanie wypowiedzi. A skoro już trzeba cenzurować, to uważam, że nie cichcem i że lepiej naprostować gościa choćby kijem niech przynajmniej wie za co. Ale nawet Admin nie poradzi na sforę, która chce się gryźć a nie gadać. Pamięta Pan jeszcze blogera Pasierbiewicza? Tak właśnie za pomocą stałego podgryzania zostały mu wdrukowane przeciwne poglądy do tych, które wcześniej głosił. Wreszcie kompletnie odleciał w opozycję w swojej bezsilnej chęci dogryzienia oprawcom, sprawnym jak komary. Przecież mam oczy, to widzę. |
|
|
A cóż to za reakcja? Jak diabeł na kropidło ze święconą wodą? :))...
Czego się boi? Komentatorów? Że skomentują czasem różne idiotyzmy? Coś Ty Janusz taki płochliwy się zrobiłeś ostatnio, hę? |
|
|
jazgdyni Co ma znaczyć to ostatnie pytanie?!
Nie denerwuj mnie.
Ja nigdzie nie idę (do czasu), a ty też nie idziesz. |
|
|
megalampus Kochany Imc jak zwykle...:-))
Mnie ciekawi dylemat przed ktorym stoja mlodzi i jurni..Jak juz oficjalnie zlikwidowano " kobiety" to z kim oni beda robic ten...tego..? Czy jak u Huxleya bedzie to zakazane i tylko " in vitro" ? Pzdr.. |
|
|
tricolour A załóż raz, roboczo, wysoką samoocenę i niekoniecznie skłonność do kompulsywnej akceptacji. I co?
No, będziesz wtedy musiał zastanowić się nad sobą. I wiesz, dlaczego nigdy tego nie zrobisz?
Bo nie masz wyboru. Nie masz politycznego wyboru, jesteś w klatce i dlatego ludzi wolnych nazywasz aspirantami i nieszczęśnikami. Bo jesteś tym, co zauważasz z łatwością u innych.
Romumiesz? Jak tam wrak? |
|
|
tricolour @Guid
Dziękuję. Co prawda nigdy nie zapytałeś skąd takie malownicze określenie (a sugerowałem, że warto pytać) ale przecież nie chodzi o to, by wiedzieć tylko o to, by udowodnić zamach. |
|
|
jazgdyni Przyziemny, wrrrróć, tylko dosłowny jesteś Trocie.
Myślałem, że przywołasz scenę z (dla mnie) arcydzieła Wajdy, "Ziemia obiecana". Jak trójka się cieszy wołając - Ty Niemiec, ty Polak, a ja Żyd...
Pizdr
Ps. Człowieków dla zasady nie oglądam od 20 lat. |
|
|
jazgdyni @Guildernstern
Witam!
Tak, ten wampiryzm jest interesujący. Daje pole do rozmyślań.
Nazywam faktycznie niesłusznie go trollem, żeby administracja zrozumiała ;-). To właściwie stalking. Choć ja w nim widzę bardzo niską samoocenę i potrzebę akceptacji. Nazywam takich nieszczęśników aspirantami. Zawsze chcą się na siłę zaprzyjaźnić, a gdy nie są zauważeni, lub, co gorsza, zaakceptowani, to robią się wredni.
Ale po prawdzie - kto nie ma zaburzeń?
Pozdrawiam |
|
|
tricolour @Imc
Też rękami Admina chcesz zrobić coś, czego sam nie potrafisz? Cenzurować? Zniknąć?
Napisałem "wam" bo widzicie świat kategoriami grup ludzi. Nie jednostek, które mają poglądy tylko bezwolnych grup, gdzie poglądy się tylko głosi, po pięć złotych. Ja jestem z grupy trolli, ty jesteś z grupy przegrywającej. Stąd to wy, ale tłumaczenie tego sensu nie ma.
Za to pewien sens ma, że aż trzy znamienite osoby mną się zajmują w niedzielny poranek. Mniam. |
|
|
Dark Regis No właśnie. Jest coś takiego w myśleniu lewaków, co ja czasem też zauważam u siebie przy czytaniu zaawansowanych matematycznych książek. Po przeczytaniu fragmentu człowiekowi się wydaje, że zrozumiał, pojął za jednym razem, uchwycił, wycudował, a do tego twórczo rozwinął i leci wciąż w górę. Złapał Boga za nogi i dalejże, a widzi już tylko gwiazdy.
youtube.com
A tymczasem....
Ja wtedy siadam sobie spokojnie na du... i zaczynam czytać drugi raz, bo już mi coś tu nie pasuje z tą euforią. Wtedy zwykle pierwsze uczucie znika jak poranna mgła na bagnach.
"Język kłamie głosowi, a głos myślom kłamie;
Myśl z duszy leci bystro, nim się w słowach złamie,
A słowa myśl pochłoną i tak drżą nad myślą,
Jak ziemia nad połkniętą, niewidzialną rzeką.
Z drżenia ziemi czyż ludzie głąb nurtów docieką.
Gdzie pędzi, czy się domyślą? —
Uczucie krąży w duszy, rozpala się, żarzy,
Jak krew po swych głębokich, niewidomych cieśniach;
Ile krwi tylko ludzie widzą w mojej twarzy,
Tyle tylko z mych uczuć dostrzegą w mych pieśniach.
Pieśni ma, tyś jest gwiazdą za granicą świata!
I wzrok ziemski, do ciebie wysłany za gońca,
Choć szklanne weźmie skrzydła, ciebie nie dolata,
Tylko o twoję mleczną drogę się uderzy;
Domyśla się, że to słońca,
Lecz ich nie zliczy, nie zmierzy."
youtube.com |
|
|
Guildenstern Tak gwoli przypomnienia, to właśnie @tricolor jest zwolennikiem nazywania niepełnosprawnego dziecka mianem "pokraki". Ale jakby co to jest z niego spoko gość - agresja na poziomie zero. Napastliwi są inni. Szczególnie zabawne jest w tym kontekście przypisywanie innym "projekcji". Matrioszka w matrioszce i odbicie lustra w lustrze. Tyle, że "Internety nie płoną" jak powiada klasyk.
Mam oczywiście świadomość, że osobowość typu tricolour nie poddaje się korekcie więc tak naprawdę to gadamy tu sami ze sobą w takim sensie, że on zawsze będzie odwracał kota ogonem, prowokował i uciekał bo jego nie interesuje dochodzenie do prawdy. Pan Janusz nazywa go trollem a ja bym wskazał coś co nazywa się wampiryzmem energetycznym. On chce jedynie "napić się krwi i odlecieć". Nie sądzę również by miał z tego jakąś kasę, to raczej emanacja jego zaburzeń. Dla takich postaci ukuto bajkę o skorpionie i żółwiu. |
|
|
jazgdyni @Imć Waszeć
To jeszcze jeden powód, mimo, że wydają się groźni, nie można ich traktować poważnie. Są niezborni. Nie ataksja, choć tu nie wiem, ale ta umysłowa - klasyczne, bolszewickie, lub elegancko - lewackie splątanie.
Chory jest na pozór całkowicie przytomny (czyli bez widocznych na pierwszy rzut oka zmian świadomości), ale przy bliższej obserwacji i rozmowie, okazuje się, że jego myślenie i mowa są niezborne, chaotyczne, nieadekwatne do rzeczywistości. Splątanie dotyczy nie tylko mowy i myślenia, ale i zachowania (dziwaczne, zaskakujące, nieadekwatne do bieżącej sytuacji). [...] Niekiedy w miarę rozwoju procesu chorobowego splątanie przechodzi w stan majaczenia (halucynacje, urojenia, silne pobudzenie układu wegetatywnego (sraczka)) ... |