|
|
Ptr Odpowiedź napisałem, ale "matrix' wolno działa. |
|
|
wielkopolskizdzichu Co ma do tego Lempart? |
|
|
Ptr Proszę przeczytać całość to znajdzie Pan kilkadziesiąt ( może więcej , nie liczyłem) cudów, a każdy jest nieprawdopodobny. I wie Pan co ? Nie mam podstaw , aby Panu wierzyć bardziej niż Ewangelii. I po drugie , słowa zmieniły świat i skutki trwają. Lub słowa objawiły ,że zmiana świata nastąpi. I zadziwiające jak to okazuje się być prawdziwe. |
|
|
wielkopolskizdzichu Jeszcze jedna sprawa. Nie jestem purystą ortograficznym, robię raz po raz błędy.
To co ty odstawiasz, jest kpiną z języka ojczystego, o ile faktycznie masz, choć odrobinę polskiej natury. |
|
|
wielkopolskizdzichu "1. Stary Testament , ale przede wszystkim Ewangelie są zapisem ciągu zdarzeń ponadnaturalnych."
Podstawowe pytanie.
Czy te zdarzenia faktycznie zaistniały.
Albowiem jeśli wierzyć w faktyczne nakarmienie tysięcy ludzi, pięcioma koszami chleba na pustyni, to bezkrytycznie należy przyjąć iż swojego czasu Król Małp zbudował groblę pomiędzy Indiami a Cejlonem, w celu pokonania sił zła przez Ramę. |
|
|
wielkopolskizdzichu "Moze to, ze potrafi zrobic cos z niczego, praktycznie z drobnych datkow, dawanych z serca, a tych ludzi nikt do niczego nie zmusza."
Zbiórka na ratowanie stoczni, zwolnienia od VAT za ściągane z zagranicy samochody, dotacje z budżetu RP nie są drobnymi datkami.
Rydzyk jak cały KK funkcjonuje w przestrzeni publicznej, wypowiada się publicznie i korzysta z publicznych pieniędzy w związku z tym podlega publicznej krytyce. Gdyby Rydzyk utrzymywał się wyłącznie z pieniędzy dawanych przez ufających mu, gdyby Rydzyk nie był uczestnikiem rozmów ustalających obsady spółek skarbu państwa etc. można byłoby przejść nad nim do porządku dziennego. , ale skoro Rydzyk chce zgrywać politycznego i finansowego machera, to podlega publicznej ocenie. |
|
|
Ptr ! |
|
|
Ptr Oto kilka moich myśli i tez :
1. Stary Testament , ale przede wszystkim Ewangelie są zapisem ciągu zdarzeń ponadnaturalnych. Prawie wszystkie wydarzenia opisane mają
charakter ponadnaturalny. W dodatku słowa wypowiadane jakby spontanicznie i przypadkiem mają znaczenie epokowe. ( Jezeli ktoś sądzi , że
Jezus był podobny do po prostu gwiazd polityki czy rozrywki to się myli ).
2. Nauki ścisłe opisują pewne ścisłe relacje w przyrodzie w sposób poprawny, ale nie kompleksowy, lecz nie są w stanie opisać bardziej
skomplikowanych zjawisk właśnie zauważanych na polu kultury, religii, filozofii. Nauka jest w stanie w niektórych przypadkach dać odpowiedź
na niektóre problemy filozoficzne , religijne dopiero po setkach lat - np. oświecenie, ale nie jest to wyjaśnienie całkowite , np mechanizm
powstawania chorób, natura ciał niebieskich. Niby wiemy, ale nie wiemy czym jest życie, ani czym jest kosmos i dlaczego jest tak wielki.
3. Świat poznawalny naukowo ma stronę realistyczną , sprawdzalna doświadczalnie, ale posiada też głąbię z której ten realizm się wyłania.
Głębia jest właśnie obiektem spekulacji filozoficznych, gdyż nie jest bezpośrednio poznawalna. Nauka przewiduje przyszłe zdarzenia na
podstawie aproksymacji zdarzeń już zaistniałych , ale nie widzi co wyłoni się z głębi.
4. Rozumienie Boga ( lub wartości najwyższej ) jest względne i odnoszę wrażenie ,że potocznie w sporach religijno-ideologicznych chodzi tylko
o utrzymanie własnych zasobów , wydzielenie i zamknięcie się w określonym obszarze zasobów tożsamości ideologicznej i dążenie do tego ,
aby te ideologie dominowały, na zasadzie mocy propagandy, mocy fizycznej stojących za nimi sił i mocy emocjonalnej stojących za nimi
społeczeństw.
5. Świat religii, nauki, DNA, cuda - wszystko dzieje się w jednym i tym samym naszym świecie, który jest przestrzenią skonstruowaną w sposób
daleko bardziej złożony niż kod DNA. Ta inteligencja przewyższa człowieka w sposób niewspółmiernie większy. To człowiek jest ograniczony
intelektualnie i poznawczo.
6. Wszelkie narody i ludy były i nadal są w pułapce stałych mechanizmów ( socjologicznych, psychologicznych, religijnych, ekonomicznych)
jakie wynikają z natury człowieka, Zwykle jest to syndrom podboju jako drogi silniejszego do zdobycia wartości wyższej. ( Ewangelicznie
opisane jako gwałtownicy zdobywają Niebo ). Może to być syndrom rewolucyjny, zemsty - niszczenia wartości innych , aby ustanowić własne,
ponieważ były traktowane jako gorsze.
To wszystko jest walką o własne zasoby emocjonalne. Po prostu bronią własnych emocji etykietowanych jakimiś hasłami tożsamościowymi.
7. Nie ma to wiele wspólnego ze zrozumieniem kompleksowo całości. |
|
|
angela Zdzichu, a co komu ojciec Rydzyk zrobił.
Moze to, ze potrafi zrobic cos z niczego, praktycznie z drobnych datkow, dawanych z serca, a tych ludzi nikt do niczego nie zmusza.
Tylko radio Maryja i tv Trwam od zawsze są polskimi mediami, niezależnie kto rzadzi.
To wlasnie te media sa solą w oku tych, co chcą przekazywac falszywe informacje, i ta tv obnarza wszystko, i niczego nie moga ukryć przed spoleczenstwem, dlatego tak tych mediow i ojca dyrektora nienawidzą.
Od samego powstania sa osmieszane media, a ich zalozyciel odsądzany od czci i wiary.
Ale niech wszyscy wiedzą, ze jezeli chca mieć choc troche rownowagi w ocenie sytuacji w kraju, zawsze niech obejrzą tv Trwam. |
|
|
Ryszard Surmacz @ Boruta
Popieram. |
|
|
Ryszard Surmacz @ sake3
Problem ma naturę kierunkowa - jeżeli stwierdzimy, że Boga nie ma, to bogiem staje się człowiek i nie wiadomo co mu przyjdzie jeszcze do głowy. W każdym badź razie nic dobrego. Jezeli natomiast uznamy, że Bog istnieje, wszystko wraca na własciwe tory. Trzeciej drogi nie ma. Albo-albo!
Dotychczasowa inercja ludzka ośmieliła tych wszzystkich, którzy tu na ziemi chca zastapić Boga. Ośmieliła to tego stopnia, że dziś mamy już wojnę. Po jednej stronie sa społęczności świata, a po drugiej - oni. Problem w tym, że do dziś nie wiadomo po czyjej stronie jest Watykan.
W historii nie jest to jednak nic nowego. Już renesans przełamał nadmierne zdogmatyzowanie Kościoła: Kopernik swoim dziełem "O obrotach ciał..." , a Luter, Kalwin i Zwingli, jak pisze Bruckner, uratowali katolicyzm. Innowierstwo wywołał reakcję w postaci kontrreformacji i w wyniku jej działalności podniósł się ogolny stan ducha ludzkiego, poziom moralności i religijności. Dziś przeżywamy podobny okres, ale czy Kościół znajdzie odpowiednia siłe w sobie, czy będa musieli znależć ja ludzie? Już na pogrzebie JPII było widać wyraźny podział świata na dwa obozy: za i przeciw.
Chcemy, czy też nie, mamy dwa aktywne fronty: 1. walkę o zachowanie chrześciajańskich wartości i 2. walkę, nie tyle z ateizmem, co z mało sprecyzowanymi źródłami tej agresji. Sprawa p. Sławka jest elementem tej walki. Toczy sie ona na dole i na co dzień. Góra, jak na razie zachowowuje się dwuznacznie. |
|
|
tricolour Masz rację: Jedraszewski należy do Boruty. Za całokształt. |
|
|
wielkopolskizdzichu "odp...dol"
Zajechało wulgarnością rodem z Strajku Kobiet.
Jędraszewski był biskupem pomocniczym Petza, krył i nadal kryje jego szmaciarstwo. Facio nie ma zdolności moralnej do bycia kapłanem katolickim. |
|
|
od Jędraszewskiego to się panie Zdzichu odp...dol |
|
|
jazgdyni @angela
Piękny wiersz.
Dziękuję za umieszczenie go tutaj. |
|
|
jazgdyni Dobra sake3!
Są problemy przypisane do danego momentu czasu, lecz są problemy odwieczne. Ponieważ dzisiaj mamy kłopoty, jakie mamy, to mamy porzucić podstawowy i naważniejszy dyskurs człowieka? I to w momencie, gdy rozwalają nam życie, jakie chcemy zatrzymać i rozwijać.
A o transplantologie proszę się nie martwić. Od paru lat są już próby rekonstrukcji narządów z uzyciem drukarek 3D i komórek macierzystych. Obawiam się tylko, że transplantacja mózgu nigdy nie będzie możliwa. |
|
|
jazgdyni Chyba się z tym opracowaniem zetknąłem.
Tylko... czy "zrozumienie życia" należy szukać na polu nauki, czy w domenie filozofii. Tu są nieco inne aparaty pojęciowe i stopnie swobody intelektualnej. |
|
|
jazgdyni Też tego nie jestem w stanie zrozumieć. Brak narodowej asertywności bardzo mnie smuci. Takich, jak Macierewicz, Waszcykowski, czy Tarczyński usuwa się na bok. Dlaczego? |
|
|
wielkopolskizdzichu "Zabawne że większość ateistów to bardzo często najgorliwsi, religijni fanatycy, gotów są krzyczeć w niebogłosy," Znam bardzo wielu ateistów i żaden z nich nie mieści się w określonych przez Panią ramach. Po prosu ulega Pani mechanizmowi, który powoduje że paru najbardziej głośnych i fanatycznych stwarza, pozory że dotyczy to większości.
Podobny pogląd na mają ci, którzy myślą iż każdy Katolik to Rydzyk, albo Jędraszewski. A przecież olbrzymia większość Katolików to uczciwi, pełni dobroci ludzie , absolutnie nie podobni do tych wymienionych wcześniej. |
|
|
TalidomID Ateizm w swojej istocie oparty jest na wierze i pysze, a nie na odkryciach naukowych, których jak się okazuje nigdy nie jest dość. Zabawne że większość ateistów to bardzo często najgorliwsi, religijni fanatycy, gotów są krzyczeć w niebogłosy, że tak naprawdę to nic nie ma, byle ktokolwiek chciał im wtórować, lub chociaż słuchać. |
|
|
sake2020 @Andy....Mordowani są chrześcijanie na całym świecie ale w KK obchodzimy z powagą i chrześcijańkim przesłaniem Dni Islamu i to w tym samym czasie co rzezie. |
|
|
angela Najpiekniejszy wiersz, i jaki prawdziwy.
MARIA KONOPNICKA
Między ziemią a niebem rzuciłeś błękity,
Boże, w słonecznych blaskach chwały Twej ukryty!
Lecz niegdyś tak przejrzystą była ta zasłona,
Że ziemia wyciągała do Ciebie ramiona
W uniesieniu miłości, jakby Cię widziała...
Ludy mówiły wówczas: »Oto Jego biała
Szata, gwiazdami tkana... oto łuk tęczowy...
Oto głos pełen gromów... oto blaski głowy...
Wszyscy Cię czuli, Boże! wszyscy Cię widzieli...
Tyś był w płonącym krzaku, Ty w jaskrawej bieli
Roztopionego w glorję wierzchołka Taboru...
Ty w gwieździe porankowej... Ty w szeptach wieczoru
Rodziłeś się — cierpiałeś — i leżałeś w grobie;
Ludzie, jakby po bracie, płakali po Tobie...
Szły wieki — na błękitach zebrały się chmury...
Lekkie owo velarium przejrzystej purpury,
Od oparów łez gorzkich, od krwi rdzawych dymów,
Od cienia wielkich mogił, upadłych olbrzymów
Ściemniało tak, jak gruby, czarny kir sierocy.
Ludzkość idzie niepewna, stąpając wśród nocy...
Wiekom i ludom trudno dojrzeć Cię w zaćmieniu —
I są, co zapomnieli zwać Cię po imieniu.
Czasem tylko przeleci błyskawica ducha,
Niecąc płomienną łunę w oba niebios końce,
A za nią chwilę świeci pełna blasków droga...
Czasem iskra, padając na serce, wybucha...
Ludy wtedy wołają: »Oto świeci słońce!...«
A myśliciel w zadumie mówi: »Widzę Boga!« —
Lecz wnet przygasa wszystko... gwiazd bladych tysiące
Stoją na czatach, jakby porażone, drżące —
I złotych swych promieni przeźroczystą przędzę
Zarzucają na ból nasz — i na naszą nędzę...
Coraz rzadziej, w rozpaczy i zwątpienia męce
Człowiek wznosi do nieba załamane ręce;
Ciemno mu w duszy — nie wie, oślepły żałobą,
Że ma jeszcze błękity — i Boga nad sobą...
Ach! odsłoń się — i ukaż ludom Twoje lice!
Zepchnij w ostatnią przepaść zmrok i tajemnice...
Rozedrzyj gromem swoim, jak niegdyś w świątyni,
Zasłonę, co nam Ciebie niewidzialnym czyni...
Zdmuchnij potężnem tchnieniem mgłę, która oddziela
Od ołtarza Twej prawdy smutnego czciciela...
Powiedz ludom, co Twego oczekują słowa,
Żeś Ty nie Adonai, żeś Ty nie Jehowa,
Ale że imię Twoje, przeczyste i święte,
Imię, co nie ma końca — nie było poczęte,
Imię, przy którem gasną promienie słoneczne,
Jest światło wieczne! |
|
|
sake2020 W kontekście stwierdzeń na które dziś żaden z naukowców nie dostarczył dowodów,że Bóg nie istnieje,w kontekście spekulacji że filozoficzn0-matematyczne podejście problem Boga rozwiąże raz na zawsze zamiast toczyć dyskusję czysto akademicką lepiej chyba zejść nieco na ziemię.Tu właśnie teraz tworzą się problemy,które czekają na rozwiązanie,bo to nas zaczyna namacalnie dotykać.Może czas na rzeczową rozmowę o transplantologii co wiąże się się też z przekonanie,że Boga nie ma ,ale Bogiem jest człowiek a przynajmniej chce nim być.Nie tylko w Anlii ale w wielu szpitalach w świecie operuje się wygodnym pojęciem ,,śmierci mózgowej'' jako podkładki do zabawiania się w Boga przez lekarzy,i sądy.Nie ma nawet okrślenia precyzyjnego stopnia uszkodzenia,ani granicy zakwalifikowania mózgu do eliminacji przez zagłodzenie.Śmierć mózgu rzekomo bowiem nie istnieje,ale bardzo realnie istnieje miedzynarodowy handel organami nie pobieranymi przecież od zmarłych.Dlaczego brak aktywności synaptycznej uważa się za śmierć mózgu i obumarcie neuronów a nie jako wyciszenie zwane śpiączką?Nasuwa się podejrzenie,że teraz przekroczono barierę przyzwolenia i sprawy potoczą się wartko w kierunku eliminacji ludzi dla dochodowego interesu.Osobnym tematem jest podejście do sprawy Polaka w Anglii naszej opozycji,choć szczególnie mnie to nie dziwi.Autor nie poruszył odnośnie wypowiedzi Gduli,Budki,Tuska czy Sikorskiego problemu dlaczego takich słów użyli ,dlaczego tak gwałtownie protestowali?Odpowiedź jest prosta choć wstrząsająca-byle przeciw PiS wytoczyć działa.Wierzyć się nie chce w taki brak człowieczeństwa,żeby życie Polaka stało się przedmiotem jedynie ich politycznych działań. |
|
|
Valdi Jest taka książka: Tom Kirkwood - "Czas naszego życia".Ma już 20 lat, więc pewno jast jakaś jej kontynuacja .
Kirkwood to kulturalny gość - nikomu nie próbuje "wepchnąć do brzucha dziecka z kąpielą" jak mówi nasza sławna pani poseł.
Zajmuje się modelowaniem/badaniem schematów reprodukcji różnych gatunków, mechanizmami expresji genów i wpływem ich na losy populacji.
Zna też dobrze całą chemię i mechanikę wewnątrzkomórkową oraz przeznaczenie i działanie organów naszego ciała. Jest osobą rozpoznawalną w UK i US.
Powyższa książka daje pewne rozeznanie na jakim etapie projektu "zrozumienie życia" jesteśmy i co się stanie kiedy pojęciowo i technicznie
sprostamy wyzwaniu.
|
|
|
jazgdyni Cześć Andrzeju!
em i ostrzegam
Wiesz, jak się osobiście obawiam islamu. Ostrzegałem i ostrzegam. Mam przykre doświadczenia. Powinniśmy przeciw nim, jak Trump na granicy z Meksykiem mur postawić i na całej długości powiesić świńskie łby.
Na razie |