Otrzymane komantarze

Do wpisu: Elity potrzebne od zaraz
Data Autor
Jabe
A ma Pan jakieś sugestie wobec braku elit z prawdziwego zdarzenia?
Ryszard Surmacz
@ Czesław2 To prawda, ale jednocześnie niczego nie zmienia. Ich geopolityczne położenie wymaga współdziałania z Europa, a nie działania przeciwko niej. Na tym polega ich samotność. Nasza samotność wykuła zła szkoła, niedostateczne pilnowanie państwa i wyrżniecie przedwojennych elit. Tej dziury nie da się załatać, ale mimo wszystko nasza samotność kończy się tam, gdzie zaczyna ich niepowodzenie. A może być zupełnie inaczej. Rozumiem więc Pański sarkazm, ale nic z niego nie wynika. Może tylko nienaturalność proporcji.
tricolour
A teraz zapraszam szanownych pretendentów do elit polskich na zakupy do Jeronimo oraz Dietera (Biedra i Lidl dla nieoświeconych elit). Wracając niemieckim autem kupcie rosyjskie paliwo i śrubkę w Obi i pamiętajcie, że czas powoli na zmianę opon. Sprzedaliście Stomil, to kupcie sobie zachodnie. I jeszcze jedno: mieliście Allegro, to poszło do chińczyków. Coś tam Arendi do Belga. Stalin i Hitler żyli dawno temu. Sto miliardów złotych wydaliście w zeszłym roku, by remontować zamki nad Renem. Takie dzieci wychowanie...
Ryszard Surmacz
@Marek1taki Bardzo istotna podpowiedź.
Ryszard Surmacz
@ jazgdyni Witaj! Egalitaryzm, to piękna idea i znakomite narzędzie polityczne. I to wszystko. Ten czuły punkt nie dotyczy mnie, lecz naszej przyszłości. Przyznam, że ja mam pewien problem z elitami. Termin ten traktuję bardziej urzędowo, niż kulturowo. Być może sprawiła to nasza historia, bo to ona właśnie decyduje o semantyce, a więc o terminologii, stopniu zaangażowania, odczuwaniu życia i werbalizacji. Ale rzecz w tym, że dzisiejsze nasze życie jest sztuczne i dlatego sztuczne jest słownictwo - po prostu nie oddaje rzeczywistości. Tak więc elity nie moga żyć życiem sztucznym, nierealnym i oderwanym od rzeczywistości. Takie elity maja walor jedynie przejściowy i urzędowy. Mam lepszy stosunek do mniej używanych terminów: inteligencja, autorytet, charyzma, klasa, bo mniej sztuczności maja w sobie. Ale i to jest kwestia interpretacji. Jak widać, wszystko mamy w gruzach. A człowiek, oczywiście, lubi być w lepszym gronie, lepiej się prezentować itd. Tylko pytanie co to dziś znaczy "w lepszym"? Po 1945 r. wybudowano zupełnie inna Polskę i jakoś nie widać na horyzoncie żadnych ruchów naprawczych, ani nawet tendencji w dażeniu do prawdy. Jeżeli 44+32 sa w stanie zawrócić całe 1000-lecie naszych dziejów, to rodzi się pytanie, co my wszyscy jesteśmy warci? Na jakim świecie żyjemy? Czego chcemy i dokad dażymy? Gratuluję ilości wejść, ale taki sukces wymaga życia w portalu i z portalem - w dzień i w nocy. Ja na to nie mogę sobie pozwolić, i nawet nie mam ochoty. Ale to jest walka, ciagła walka niemal z wszystkimi: prześmiewcami, z ignorantami, trollami itd. Konkretnych wpisów jest mało. Ale tak było zawsze. Tak, do elit kulturowych się dorasta, dorasta i dorasta. Nie ma w tym dażeniu końca. Dopiero śmierć zamyka dorobek i otwiera skalę ocen. Przy czym oceny zależne sa od epoki. Ilu wybitnych Polaków wycięła ta nasza durna epoka? Rozumiem, że zadajesz mi zadanie domowe: co to jest wzór? Ale to w następnym wpisie. Pozdrawiam
Czesław2
Połowa polaków zasuwa na ich samotność. Z radością i poświęceniem.
Ryszard Surmacz
@ Ptr Tak, ja mam podobne odczucia. Natomiast jeżeli chodzi o Niemcy, to było chyba inaczej, bo po zakończonej wojnie chciano ich wszystkich wysterylizować. Jak odwiedzam obóz w Oświęcimiu, to moje humanistyczne usposobienie zaczyna się załamywać. Ale niech mocno uważaja, bo co wisi nie utonie. Natomiast jeżeli chodzi o "zabawki"... Amerykanie doceniali ich poziom techniczny, ale zabawa polegała raczej na wykorzystaniu ich fachowców najpierw dla własnych produkcji  a potem przejęcia panowania nad światem. I Amerykanom to się udało. Ale propagandowa wojna często prowadzi do klęski totalnej, bo propaganda działa na obydwie strony. Niemy od 1781 r. nie wygraja już żadnej wojny. Ich wyrokiem jest geopolityczne położenie. Oni sa jeszcze bardziej samotni, niż my, i co gorzej zupełnie tego nie dostrzegaja. Ta ślepota i przy tym buta, to narodowe cechy niemieckie. 
sake2020
@Centrystka......Jak widze NB stały się polem do działąń lewicy.Teraz podesłano tu panią Centrystkę z odsieczą zamiast niejakiego hr.Levaka-Levatzkego choć styl i słownictwo paniusia reprezentuje taki sam-siermiężny i prostacki.Pewnie ,że nie będę się wyśmiewać z podanych przez paniuśkę osób bo oceniam ich działania pozytywnie 
Anonymous
Właśnie. Długo byłem cierpliwy. Mam nadzieję na refleksję bo ostatnio jej nie było a napisałem w dobrej wierze. Badanie dna oka ma obok BMI wysoką korelację z ciężkością przebiegu i ryzykiem śmiertelności. Wyższą niż wiek i rozpoznanie choroby współistniejącej. To hipoteza na tyle oczywista, że nawet nie zamierzam w tej sprawie polemizować z elitami medycznymi bo są mianowane wg kryteriów zbieżnych z tymi  w komentarzu niżej.
Tomaszek
W kałmukistanie wszyscy byli zrównani . Z ziemią albo niżej . Zdzicho przetrwał bo do Wielkopolski trafił  .
jazgdyni
@marsie Panie Marku,  świetny angielski. Czy to przypadkiem nie dobra sugestia? Przecież po Polsce mam najwięcej czytelników z krajów anglojęzycznych, a i kumple ze Skandynawii i dalekiej Azji, świetnie czują się w angielskim. ... żeby tylko mi się chciało... Serdecznosci i powodzenia.  
Anonymous
Jak wykuwają się współczesne elity? Wystarczy rzucić okiem na "listę Gowina". Słychać było, że prof.Czarnek poprawił notowania czasopism katolickich i z KUL. Od ministerialnie przydzielanych punktów zależy dofinansowanie uczelni i naukowca. Publikacje w polskich czasopismach wyceniane są od 20 do 70 punktów. Były min. Gowin przydzielił wg Adama Wielomskiego ("Lista Czarnka" w Najwyższym Czasie z 1 III 2021) zagranicznym czasopismom "naukowym" punktację następującą: 200pkt.Gender&Society, dalej po 100pkt.Gender &Education, G.&History, G&Language, G.Plce&Clulture, G.Work&Organisation, International Journal of Transgenderism, Politics&Gender, Psychology of Seksual Orientation and Gender Diversity, LGBT Health. Tytuł pracy z pierwszego to np."We've Come a Long Way, Guys! Rhetorics of Resistance to the Feminist Critiue of Sexist Language". To tak by osadzić dyskusję w realiach.
jazgdyni
Jasna cholera! Przegapiłem. A tak się starałem, żeby tego milusi Gabrysia wymazać. Bo było więcej, gdyż tekst jest z okresu naszej miłości. Nic innego nie pozostaje - zwracam honor.
jazgdyni
Kto zaczyna, tego wina.
Tomaszek
Czy to ten sam przewodniczący , co nie wie że dupa  do srania służy ?
Anonymous
Naturalne, że nie musimy zgadzać się zawsze, wystarczy nie obrzucać się błotem.
Tomaszek
Nie wiem czy wiesz, ale IQ około 70 albo więcej uzyskuje się poprzez zaznaczenie wszystkich wariantów b lub c na przykład a lub d pewnie też, zwykłe prawdopodobieństwo. Tak że, żeby uzyskać znacząco niższy rezultat trzeba pokombinować, czyli błysnąć intelektem. Z Cambridge była  cała piątka, pozamiatana  skrzętnie pod dywan. O Oksfordzie i płaceniu za studia Radka i jego utrzymanie to jeszcze nikt nie pisał, a to byłoby ciekawe. Takich pajaców jak on na Chobielinie w każdej gminie się znajdzie. Ale jak on się w klubie Bullingdona na krzywy ryj znalazł to większy cud i zagadka niż wszystkie Oxford Universities tego świata. Czyżby kolejna jaczejka ruskich albo jakiegoś Moszadu? Tam nawet miliarderom wstęp wzbroniony. Tu jest trochę youtube.com; , a więcej jak się chce wiedzieć, to Wikipedia gówno pomoże, podobnie jak cały internet tego świata. Pamiętaj Bullingdon kluczem.
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
@jaz a czego mam się wstydzić? Sporą część życia spędziłem poza Pl i dalej spędzam. Elity mam głęboko w d... Elity to sposób myślenia a nie jakieś tytuły. Widziałam obecnych przedstawicieli elyt jak się płaszczyli  przed byle urzędnikiem brukselskim. Więcej Polaków za granicą niż w kraju. Kto ich wypędził? Odpowiedz sobie na to pytanie a nie gledx o elitach, bo nie masz o tym pojecia. Pzdr z zagranicy  
NASZ_HENRY
Ja Cię nie mogę, że zacytuję Prezesa. A teraz zacytuję Ciebie z bieżącego Twojego  bloga: Polska miała szerokie i mocne elity. Podstawą była dość szeroka szlacheckość i o czym pisał Coryllus, rozproszona struktura dworów szlacheckich, jako centrów skupiających i regulujących życie na danym terenie. Adres do wspomnianej szkoły elit  to: szkolanawigatorow.pl Wyraźnie nie wyspałeś się i stąd ta komiczna wpadka ☺☻  
Czesław2
Ponieważ ten/ ta/ to Centrystka jedzie ad personam, też mogę sobie pozwolić To liberalna centrystka o poglądach leżących w środku między Kwaśniewskim a Biedroniem.
EsaurGappa
Tak czułem że autor wpisu posądzi mnie o o bałwochwalcze zapędy rodem z Folwarku zwierzęcego.Na przykładzie męsko damskim widać że równość między ludzka nie istnieje,sztucznie wytworzona powoduje zachwianie wszechrzeczy.Ja swoje miejsce w szeregu znam,ba nawet z niego wypadłem i stoję z tyłu,ponaglam tylko czasem zrzędliwie tych mocnych wiarą i rozumem,którzy uczą innych żyć,by zaczeli gadać nie od siebie lecz z mocą bożą,działali odważnym słowem konkretnym czynem i całkowitym  poświeceniem,w imię wielkiej rodziny jaką są chrześcijanie.A jedna jedyna równość miedzy ludźmi którą dostrzegam to śmierć,więc czyńmy co w naszych siłach by nas ta śmierć nie zrównała na wieki.
Władysław Ludendorf
kimkolwiek jesteś, zrób sobie test na zaburzenia kompulsywno obsesyjne i w razie czego rozpocznij leczenie. Pan Daniel Obajtek ma zespół Tourette'a i całkiem nieźle sobie radzi nie bluzgając łaciną na lewo czy prawo. I proszę też nie liczyć na odpowiedź z mojej strony, bo w pani/pana przypadku strategia "cicho, to wariat" jest najrozsądniejszym podejściem do problemu.
jazgdyni
No jasne! Wszyscy są równi! To dawno temu już powiedzieli Marks, Lenin i Mao.
jazgdyni
@Imć Waszeć Absolwent = kandydat. Elita = punkt końcowy kariery. To niby społeczne automatyzmy. Lecz jest to tak mocno podbudowane emocjami, że ja nazywam tych w procesie wspinania się aspirantami. Tylko część absolwentów ma takie ambicje. Ale tak - to chyba lata 90-te stworzyły wyrastanie, jak grzyby po deszczu przeróżnych "wyższych uczelni". Takie było ludowe parcie na te mgr, lub choćby licencjata. Czy to z sensem, czy bez sensu. A rezultat... Makabra i wielkie szkody psychiczne dla uczciwej samooceny. Na przykład ten nasz tutaj kolega mógł zostać świetnym szewcem. Sam bym wtedy u niego buty zamawiał zamiast u Johna Lobba Ltd. z Londynu.
jazgdyni
Onuca, jak jest często zmieniana i prana, choćby w rzece, może być. (Oczywiście nieruska).