Otrzymane komantarze

Do wpisu: Krótka piłka główką (z dryblingiem)
Data Autor
jazgdyni
A "w zdrowym ciele zdrowy duch" już dwa tysiące lat temu powiedział rzymski, nomen omen, satyryk Juwenalis. Kpił sobie, czy tym razem mówił na serio? Ale i tak mu dziękuję za Juwenalia z czasów studenckich, które niestety ze sportem nie miały nic wspólnego. Niestety,
Jabe
Jeśli jest coś ważne – utworzyć urząd, jeśli ktoś jest popularny – dać mu medal.
u2
Z tego co pamiętam, to pierwsze Ministerstwo Sportu utworzyła Francja po pierwszej wojnie. Francuzi zrozumieli, że w zdrowym ciele zdrowy duch. A sport jest panaceum na straty poniesione na wojnie. Sport to wojna, ale bez zabijania. Ciekawostką jest, że sportowcy w ZSRR byli wyznaczani przeważnie do wojsk desantowych jako największa siła uderzeniowa. Sport w ZSRR to było przygotowanie do wojny. Teraz po wykrytych masowych oszustwach sportowcy z Rosji są zdyskwalifikowani. Nie oznacza to jednak, że nie szykują się do wojny.
jazgdyni
Też się zastanawiałem nad tym czy <gawiedź> jest określeniem neutralnym, czy nawet lekko sympatycznym, choć w podtekście ma pewną radosną głupkowatość lub infantylność. Ale nie użyto w stosunku do kibiców słowa <motłoch> i dobrze, bo wtedy byłoby ostro, a Syrenka musiała by szybko zmykać, co jest raczej trudne z powodu braku nóg.
jazgdyni
Dodam, że dobre dzieisięć milionów Polaków, nie tylko mężczyzn, czeka na ten bratobójczy pojedynek z Węgrami.
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
A co pozostało? Im prostsze zasady gry tym więcej chętnych do oglądania. Takie na przykład pływanie jest dużo bardziej ambitne i trudniejsze a chętnych do oglądania niewielu. Wczoraj np. Kędzierzyn pokonał w półfinale siatkówki Kazań i wszedł do finału LM zespołów i co? Plandemia. Zobaczymy co pokaże Lewandowski dziś w meczu z Węgrami. Pzdr
AŁTORYDET
@SyrenkaW: Wszystko zależy od definicji gawiedzi. Pani nick, sugeruje związki ze stolicą. Gdyby Pani choć raz w życiu poszła na mecz Legii, to na Żylecie, spotkałaby Pani ludzi wszelakiej proweniencji: od bezrobotnych, przez studentów, nauczycieli, rzemieślników, lekarzy, menadżerów, artystów, aż do profesorów. Zachowujących się w czasie meczu tak samo. Ten fenomen występuje też w Poznaniu, Krakowie i paru innych miejscach. Co więcej, jest grzeczniej, niż w teatrze na sztukach Sary Kane czy Marka Ravenhilla. 
jazgdyni
Fajnie. Rozumiem, że jako Syrenka preferuje Pani zachwycające pływanie synchroniczne. Albo powiedzmy grę w polo. To zdecydowanie nie sporty dla gawiedzi. Pozdrawiam
TalidomID
Komiczny wpis, piłka nożna to sport dla gawiedzi pozdrawiam
Do wpisu: Sieć kultury, czy kulturnaja?
Data Autor
jazgdyni
@u2 Bardziej do internetu ciągnie zgorzkniałych nieudaczników, różnych pomylonych wyznawców płaskiej ziemi, niż spokojnych, przyzwoitych ludzi. Więc tak - od poczętku prym wiodą trolle. Nie szkodzi, że jest ich niedużo. Potrafią zepsuć wszystko.
jazgdyni
Tak to zawsze jest, zwłaszcza w naszym biednym kraju. Trudniej cokolwiek dobrego budować niż rozwalać wszystko. Mimo wszystko - proszę nie zapominać - trwa ostra wojna informacyjna. Jak pokazały aresztowania szpiegów w Bułgarii, bolszewickie ataki na kraje byłego bloku są bardzo intensywne. A dokumenty IPN pokazują, że wśród Polaków donosicieli, czyli zdrajców, było parę milionów. Tak nasi hejterzy - jedni cały czas wychwalają Berlin, a drudzy nawet mówią z rusycyzmami językiem Kremla.
u2
"od pewnego czasu internet nie jest forum wymiany myśli,poglądów,żywych dyskusji tylko pokazem pogardy dla innych" Jak sięgam pamiecią, to internet taki był od początku kiedy zacząłem po nim surfować, czyli tak ze dwie dekady. Tylko teraz wszystko się wyrafinowało, są fabryki trolli, portale społecznosciowe, które urabiają opornych na nowomowę miłości do dziwactw wszelakich oraz pogardy do ciemnych niepostępowych moherów.
sake2020
@ jazgdyni.....Pisze Pan -,,internet i blogosfera jest wspaniałym narzędziem,aby przełamać zmowę milczenia''.......No nie wiem czy na pewno sądząc po komentarzach internautów dotyczących bloga.Daje się zauważyć,że od pewnego czasu internet nie jest forum wymiany myśli,poglądów,żywych dyskusji tylko pokazem pogardy dla innych a błyśnięciem wątpliwym dowcipem.Treść blogów ostatnio nie ma nawet żadnego znaczenia bo komentatorzy albo atakują innych komentatorów,albo dają wpis zupełnie z tematem bloga niezwiązanym.Najczęściej można dowiedzieć się o sobie,o niskim ilorazie inteligencji,o umysłowości dwunastoletniego dziecka,albo głupocie.Ci co tak piszą albo w ogóle naet bloga nie doczytali,albo ich nie zainteresował,ale uważają że ich obowiązkiem jest wypowiadanie się.Nie ma odniesień do treści tylko powód do wyśmiewania innych komentatorów.Nie lepiej więc milczeć?
jazgdyni
Jasne, lecimy. Tylko podaj imię i nazwisko. PESELu nie potrzebuję. To co? Tchórzysz? 
tricolour
To co, lecimy? Robimy razem sieczkę? Będzie nie do czytania. Tego chcesz? Ja jestem gotów... zależy od ciebie. To, co napisałeś wyżej, to cytat z tablicy pamiątkowej? Tej tablicy?
Pers
I z czego ty się zgdyni cieszysz? Że głupi troll wkleja na Szalom24 twoje głupie teksty? Moje wędrują w świat bez mojej wiedzy bo są dobre :) Ale zaklinaj rzeczywistość, co ci zostało cieniasie? "Upadłeś na dno do roli wyśmiewanego, marniutkiego komentatora" Znowu patrzyłeś w lustro jak pisałeś? Hahahahahaha
Andy51
Janusz Szaweł stał się Pawłem, ale te indywidua to beznadziejna sprawa.
jazgdyni
Dzidziuś, dlaczego rano się nie umyłeś? Nawet przez całą sieć cuchniesz. To jakieś cuda, takie promieniowanie smrodem. Sputnik w końcu cię wyrzuci.
jazgdyni
Fajnie co Ruszczyk? :-))) Upadłeś na dno do roli wyśmiewanego, marniutkiego komentatora, a twoi wrogowie jakoś rosną i tyją. Widzisz jak to źle być cienkim agentem, a na dodatek pijaną onucą.
jazgdyni
@Troteleiner Czego nie wkleisz?! Dlatego, że ja nie tak, jak ty, nie latam po polskich portalach, które uważam za kompletnie niewiarygodne i zinfiltrowane? Ale dziękuję - przyjemnie zobaczyć, że ani naszeblogi.pl i niepoprawni.pl, portale, na których się najbardziej udzielam nie są w gronie portali zaliczonych do antykowidowej sekty, co uważam za głupotę i skrajną nieodpowiedzialność. Mam osobiste doświadczenia z COVID19, gdzie jeden wypadek zakończył się śmiercią i to wtedy, gdy jeszcze nikt w Polsce o koronawirusie nie słyszał, a także, już w rodzinie były dwa wypadki bliskie śmierci, w tym jeden z tych bardzo ciężkich stanów, dzisiaj polega na odzyskaniu jednego płuca, bo tylko jedno pracuje. Wkrótce opiszę z podaniem faktów moje osobiste doświadczenia z walki z kowidem, bo wreszcie jesteśmy zaszczepieni, więc żadnych ekonomicznych konsekwencji nie musimy się bać. Tak, że drogi kolego, nie jestem kunktatorem i chytrym cwaniakiem, co to patrzy, co publikować, a czego nie. Nic natomiast nie zwalnia mnie z obowiązku dbania o dobro mojej rodziny. A o czym tu mówię, wkrótce się przekonasz.
tricolour
Z zaciekawieniem przeczytałem, a teraz zestawiam dwa cytaty. Pierwszy: "Klasyczny Mocnywgębie. Ot tłuścioch bez skarpetek. Ty myślisz tępa pało..." Oraz drugi: "Gdy brak merytorycznych argumentów to usłyszymy – jesteś głupi i masz wszy" Z czego płynie prosty wniosek, że autor tych wypowiedzi jest produktem Mamony i Lenina. Co jest dla mnie oczywiste od dawna.
Pers
Starczy zobaczyć jakie jest źródło tych "rewelacji" kolportowanych przez trolla huskego. Trolla zasłużonego, bo rozpowszechnia na Szalom24 teksty tegozgdyni.
Do wpisu: I N S T A N C J A
Data Autor
jazgdyni
Parę lat temu, bodajże Reagan wkurzył się i odciął państwową kasę od naukowej fanaberii do zabawy fizyków, wart miliardy USD projekt najwiekszego na świecie Super Collidera - zderzacza cząstek, jak w CERN. Motywował, że nauka ma przynosić wymierne efekty dla społeczeństwa i państwa, a nie zajmować się badaniami o żadnej wartości użytecznej. Mniej więcej wtedy, bodajże po sensacjach z Włoch, powrócił na łamy prasy projekt stworzenia maszynerii do zimnej fuzji. Parę miesięcy było głośno, a potem kompletnie słuch zaginął. A tu własnie powinny iść miliardy. Zimna fuzja bardzo by pomogła z problemami energetycznymi. Osobiście podejrzewam, że lobby nafciarzy wstrzymuje wszystkie takie pomysły. Bo na przykład, taka Rosja wtedy by zbankrutowała. Są też inne idee poza OZE. I też czyste i bez zaśmiecania środowiska. Związane to jest z fizyką ciała stałego. Lecz tu trzeba by osobnego wykładu, a to wszystkich nudzi. Pozdrawiam
Ptr
Nie jestem zwolennikiem OZE jako poważnej alternatywy dla innych źródeł, ale mówię o sytuacjach szczególnych. Szosa lub droga krajowa przez obszar z dala od infrastruktury- podświetlanie rozjazdów, zjazdów, tablic, przejazdów kolejowych itp. Szereg lamp zasilonych ze wspólnego panela ze wspólnych baterii zainstalowanych w jakimś małym docieplonym obiekcie. Raz na jakiś czas mycie myjką z samochodu. Minuta czasu.  Pewnie za 10 lat będziemy to robić.  Opłacalność to w stosunku do czego ? Podciągnięcie prądu i zasilenie z sieci. Ale do każdego lakalnego skrzyżowania ?  jestem zwolennikiem atomu, ale tu polityka. I 30 lat temu trzeba było to zrobić. 
tricolour
@Rolnik Oczywiście. Mam dobrego znajomego, hurtownia. Sprzedaje panele, sobie nie zamontował. Nie opłaca mu się... 🙂