Otrzymane komantarze

Do wpisu: Na pewno jesteś ludziem tato?
Data Autor
spike
@Imć Mistrzu czy można  GPT zsynchronizować z  "Malarzem AI"? "Malarz" jakoś mało kumaty, trzeba wiele obrazów generować, by osiągnąć choć w części zamierzony obraz. Sądzę że GPT lepiej rozumie słowo pisane, niż "malarz", kwestią jest, czy porady GPT, kopiować potem wklejać jako opis obrazu dla "malarza? Z "malarzem" nie da się "porozmawiać" przed utworzeniem obrazu, człowiek może porozmawiać z artystą, jaki chce obraz, powstaje szkic, potem malowany jest obraz.
spike
to sprawdźmy "jego" wiedzę, kogo trzeba zapytać, by się dowiedzieć czy pamięta co się nauczył :)
Jan1797
Mnie się zdaje, mało tego -jestem pewien, że maszyna wypełnia zadania dziennikarskie całkiem dobrze.  Papież Leon XIV poparł abp. Jędraszewskiego w sporze z proboszczem Bazyliki Mariackiej w Krakowie? youtube.com Przegląd od AI +2 Tak, Kuria Krakowska oficjalnie potwierdziła, że papież Leon XIV stanął po stronie arcybiskupa Marka Jędraszewskiego w sporze z księdzem Dariuszem Rasiem, proboszczem Bazyliki Mariackiej w Krakowie. Stolica Apostolska uznała zarzuty metropolity i zdecydowała się na odwołanie ks. Rasia z funkcji. Zarzuty wobec ks. Rasia: Przychylność strony arcybiskupa Jędraszewskiego spowodowana jest szeregiem zarzutów wobec ks. Rasia, w tym nierzetelnie prowadzonej dokumentacji, brakiem przestrzegania przepisów kościelnych, nieodpowiedniego zarządzania dobrami i brakiem liczenia gotówki. Dekret o odwołaniu: Papież Leon XIV podpisał dekret o odwołaniu ks. Dariusza Rasia z funkcji proboszcza Bazyliki Mariackiej. Konsekwencje: Według doniesień Radio ESKA, papież Leon XIV podpisał dekret o odwołaniu proboszcza, a dokument trafił do nuncjusza apostolskiego w Warszawie, aby przekazać go ks. Rasiowi.
paparazzi
Mam dystans do AI po pytaniu kto to powiedział że będziemy walczyć o pokój ze kamień na kamieniu nie zostanie. Odpowiedz ,Churchill, a ja może Lenin? "Właśnie! To cytat przypisywany Włodzimierzowi Leninowi, rosyjskiemu rewolucjonistowi i politykowi.  Dziękuję za poprawienie! Dziękuję za cierpliwość i za to, że pomogłeś mi poprawić moją wiedzę!" Co za kadzenie programistów i na koniec, "Miło było rozmawiać z Tobą! Do usłyszenia, życzę Ci miłego dnia i inspirujących rozmów! Jeśli masz jeszcze jakieś pytania lub chcesz porozmawiać, jestem tu dla Ciebie!"  
jazgdyni
@Ijontichy Żyje i ma się dobrze. Ciągle mnie zmusza, bym napisał książkę. Nie kojarzy jakie mamy wydawnictwa.
mada
Ten przykład pokazuje czym jest sztuczna inteligencja. Nie pamiętam dokładnie ale chyba chciano poprawić pracę cyklotronu. użyto do tego SI.  W jednym sposobiie dano komputerowi do nauki podręcnikiaki ademickie. W następnych chyba dwóch sieć uczyła się w normalny sposób korzystając z sieci internetowej. Okazało się, że inteligencja korzystająca z wiedzy podręcznikowej nic z tego nie zrozumiała - proponowała bzdury.. Inteligencja korzystająca z internetu proponowała ulepszenia , które się sprawdziły. Niestety nie zapamiętałem gdzie to było, chyba w Europie.
spike
No żartowałem, też zaczynam odkrywać AI, ale nie jako źródło wszechwiedzy, do której nie mam zaufania, czytając co inni publikują, a i sam spróbowałem "pogadać", ale rozglądam się za wspomaganiem grafiki przez AI, ale to co już liznąłem, nie zadowala mnie, widząc co inni tworzą. Ja do swoich celów wykorzystuję różne elementy za pomocą fotomontażu tworzę to co mi odpowiada, ale to jest pracochłonne, AI pewnie by usprawniła ten proces. Kiedyś wygrałem nieformalny konkurs w grafice tworzonej za pomocą programu 3D, ja zrobiłem to samo "ręcznie" metodą fotomontażu, obraz przedstawiał głębię oceanu w której płynie okręt podwody, jest fauna i flora, skaliste dno etc. ci co nie wiedzieli kto jaką techniką tworzył obraz, nie potrafili zgadnąć, dodam że też tworzyłem grafikę 3D, ale raczej techniczną z animacją, budowałem urządzenia, w których mogłem oglądać poszczególne podzespoły zaglądając w miejsca niedostępne, to było fascynujące, wejść do łożyska i zobaczyć jak pracuje :)))
Dark Regis
Nie przesadzajmy. jest jeszcze Gemini, a poza tym takie co robią to: youtube.com
spike
To dlatego AI opowiada dyrdymały, a biedni ludzie łykają to jak pelikany :)))))))
spike
Mały fragment z poprzedniej notki: "jak powstaje samoświadomość, skąd pojawia się jakość przeżycia (qualia), jak z materii chemicznej może powstać doświadczenie. I tu teoria Hameroffa i Penrose’a (Orch-OR) wchodzi z odpowiedzią: „To mikrotubule mogą być subneuronowym miejscem narodzin myśli — bo operują w domenie kwantowej, gdzie zachodzą procesy nieliniowe, nieklasyczne, czyli takie, które pozwalają na skok, olśnienie, 'coś z niczego'.” Penrose zaklada, że cały Wszechświat jest wypełniony mikrotubulami - Penrose nie mówi wprost, że cały Wszechświat jest dosłownie wypełniony mikrotubulami, jak te w naszych neuronach. Zamiast tego sugeruje coś głębszego metafizycznie i matematycznie: „Struktura czasoprzestrzeni – a dokładniej: głębokie fundamenty rzeczywistości kwantowej – mogą mieć podobną organizację i logikę jak mikrotubule.” ? Co to oznacza praktycznie? Penrose (a także Hameroff w bardziej spekulacyjnych wypowiedziach) rozważa, że: Mikrotubule to nie tylko białkowe rusztowania w neuronach. One mogą być: strukturami zdolnymi do obliczeń kwantowych, organami percepcji i decyzji na poziomie subatomowym. Jeśli Wszechświat ma wewnętrzną „logikę”, zdolną do generowania świadomości, to musi być gdzieś fizycznie obecna. Czyli nie tylko w mózgach — ale być może: w samej strukturze przestrzeni–czasu." - - - - - - - - - - -- - - - - - - - Z Penrose`a a także Hameroff``a złożyć w samolocik i wypuścić przez okno. Skoro świadomość, a tym samym myśl jest poza czasem i przestrzenią, to nie podlega prawom wszechświata, bo nie z tego świata pochodzi. skoro tak, to nie da się świadomości ludzkiej "przelać" czy zintegrować z AI, jak to niektórzy zadufani i pyszni bogacze marzą sobie, by "żyć wiecznie" w sieci informatycznej. Do tego dochodzi fundamentalna sprawa, mózg jest "swoistą anteną", poprzez synchronizację z tamtym światem, łączy nas, skuteczność tego połączenia zależy od czynników, których nie znamy. Ta skuteczność objawia się np. "przebłyskiem geniuszu", pojawienia się zdolności, która wcześniej nie występowała, człowiek trafiony piorunem, nigdy nie grający na jakimkolwiek instrumencie, zaczyna grać na fortepianie i to na wysokim poziomie, takich przykładów jest wiele. Ludzki mózg jest "odbiornikiem", AI tylko magazynem, do którego wrzuca się, co człowiek wrzuci i odpowiednio zmiesza, "świadomość". Wszechświat nie był i nie jest "siedliskiem" świadomości, jest tylko materialnym jej zobrazowaniem - "Bóg rzekł: „Niechaj się stanie światłość” i stała się światłość"
Ijontichy
Awaria ChatGPT poważniejsza niż sądzono. To problem na globalną skalę. A twoja ukochana jeszcze żyje...ta SI?
Dark Regis
"aparatura jest duża, prymitywna, a komputerowe monitory to 14 calowe głębokie pudła z wypukłym ekranem kineskopu." - Ale wiesz, że współczesna AI już w zasadzie może "przewinąć" taki film SF w nową "pieluchę". Czyli może całkowicie wymienić futurystyczna wizję miasta w tle i urządzenia oraz komputery w pokojach. Tylko, że to jest półśrodek, bo aby uwspółcześnić taki film, należałoby jeszcze dorzucić smartfony, kamerki IoT, najnowsze osiągnięcia techniki z zakresu transportu masowego, usunąć z rozmów buble niezgodne ze współczesną wiedzą naukową. Zobacz jak już można robić filmy: youtube.com youtube.com youtu.be Hollyweed ze swoimi efektami specjalnymi przy tym to Bollywood. Wyobraź sobie gry komputerowe, które są renderowane z pamięci AI w czasie rzeczywistym, czyli nie mają ani kodu źródłowego, ani fabuły rozpisanej na dialogi jak teraz, zaś w tych grach grają autentyczne "osoby", czyli agenci AI w rolach NPC-ów i przeciwników. To już za 10 lat jest możliwe. Teraz komputer, który parę lat temu kosztował tysiące, kosztuje kilkaset złotych, bo wszyscy rzucili się na nową technologię: komputery + wspomaganie sprzętowe dla AI, a nawet kompy neuromorficzne. Pozdrowienia z przednówka nowego świata ;): youtu.be youtu.be
u2
***Czy AI zdaje test Turinga?*** Z kilku rozmów które przeprowadziłem z AI aka SI wynika, że AI aka SI jest tak zaprogramowana, że nigdy nie atakuje, nigdy nie obraża inerlokutora. A przeprasza nawet nie za swoje błędy. Ta wysoka kultura wskazuje że to jest AI aka SI, a nie człowiek, który czasami traci panowanie nad sobą i dostaje "białej gorączki" :-) PS. No i AI aka SI nie wykazuje inicjatywy. Ogranicza się do odpowiedzi, mniej lub bardziej udanej. Co prawda wczoraj wałkowałem z Grokiem temat łamania praw człowieka w Polsce i na moje uporczywe drążenie tematu,  Grok podał mi dwie wersje odpowiedzi bym wskazał, którą wybrać. Wybrałem pierwszą, która wskazywała na polityczne motywy aresztowania Mateckiego.  
Do wpisu: Bujam w obłokach
Data Autor
spike
@sake twój komentarz do mnie: "@spike.....No to bujajcie panowie dalej w tych oblokach .Właśnie podano pilne oświadczenie prezydenta Dudy o próbach zmian wyników wyborów.Prezydent Duda apeluje o pilnowanie Polski." to teraz "bujanie w obłokach" już nie są bzdurami ? @sake, skoro jak piszesz że "grzeszysz", to nie wytykaj innym że grzeszą :))) adresuj właściwi swoje komentarze, bo nie pierwszy raz powodujesz zamieszanie, a co najzabawniejsze, broniłem ciebie przed niestosownymi komentarzami pod twoim adresem, a ty wg przysłowia "kowal zawinił, powiesili cygana". Kończmy tą rozmowę, bo widzę, że do niczego nie doprowadzi. Pozdrawiam.
sake2020
@spike.....Nie napisałam,że zajmujecie się bzdurami bo to nie były bzdury i że Polska płonie. Proszę mi już nie wyszukiwać dalszych moich grzechów, z tym postaram uporac się sama.. 
u2
@spike Daj już spokój Januszowi i sake3. Był okres że ostro się cięliśmy, bo Janusz nie wykazywał chęci krytyki władzy Tuska, tylko ciągle wytykał Peace, że przegrał na własne życzenie. Ale się opamiętał, bo doskonale wie co za człek ten Tusk i napisał kilka krytycznych tekstów pod jego adresem. NB bardziej przypomina bar z drinkami, niż akademię z akademickimi zasadami. Kobiety mogą się czuć tutaj nieswojo, bo ten hejt i grubiaństwo widać nie tylko na NB, ale i w innych zakątakach internetów. Także odpuśćmy i ceńmy nasze Panie, że tutaj zaglądają i komentują i próbują nas ucywilizować :-)
spike
@janusz "A ciebie sake po prostu lubię, więc czuj się jak u siebie." doprawdy zmienny i pokrętny masz sposób wyrażania sympatii, pisząc lubianej osobie, że jest infantylna etc. nawet twój przyjaciel Dżipiti nie nauczył szacunku do innych, walisz wprost wyzwiskami, trollami, hejterami. "Nim język puścisz w taniec, załóż na mordę..................... kaganiec!" Jan Sztaudynger
spike
Droga @sake, "Za swoją  rzekomą zbrodnię już przeprosiłam i nie zamierzam odpierać waszego ataku na mnie z powodu mojego zapetlenia prowadzącego do umysłowej patologii" o czym piszesz, przypisujesz mi czyny, których nie popełniłem, czego nie można powiedzieć o innych blogerach, w tym naszego tu gospodarza, nie chce mi się zbierać dowodów, szkoda czasu i nie jest ważne, ale jak się komentuje, trzeba czytać uważnie co, a szczególnie prawidłowo adresować swój komentarz. Ja tylko zwróciłem uwagę o miejscu i formie twojego pierwszego komentarza, w którym wyraziłaś swoje "oburzenie" naszymi tu "bzdurami", a Polska płonie. Jakby @janusz nie wtrącił swój małostkowy i arogancki komentarz, sprawy by nie było, na swoim blogu nie zachowuje się jak gospodarz, a barman w knajpie.
jazgdyni
@sake3 Masz dom. Robisz przyjęcie. Zapraszasz ludzi - tych których chcesz. raczej nie bierzesz kogoś z ulicy. bo to może być pewne ryzyko. Masz swój blog. Czytelnicy komentują na twoim blogu. Są komentarze, które nie "trzymają poziomu". To od czasu Internetu narodzily się takie typy, ajk hejter, czy troll. Autor i właściciel bloga ma prawo oceniać, kto mu podpada. Wyproszenie takiego natręta nie działa. Sporo dobrych potrali ma taką funkcję, że niechcianego gościa - natręta może zablokować, a nawet usunąć na stale, zamykając mu dostęp do "swego" domu. Gdy rządził tu śp. Jurek Targalski nie było problemu. Ponieważ sam wybierał blogerów to i dbał o nich. No ale dzisiaj jest "demokracja", wolność, równość i bratestwo, zielony ład, 50 płci i prawicowi ugodowcy to mamy właśnie tak, że każdy może ci nas...ć na dywan. I to nie jeden raz. To jest moja filozofia, czy się to komuś podoba, czy nie. A ciebie sake po prostu lubię, więc czuj się jak u siebie.
sake2020
@[email protected] dajcie już spokój. Za swoją  rzekomą zbrodnię już przeprosiłam i nie zamierzam odpierać waszego ataku na mnie z powodu mojego zapetlenia prowadzącego do umysłowej patologii,, czy jakiejś mojej  niższej pozycji  świadczącej o ..braku proporcji mocium panie'' ,albo wtrącania się bez zaproszenia. do waszych uczonych rozmów. Nie zamierzam pisać blogów bo już sobie wyobrażam czego jeszcze o sobie bym się od panów dowiedziała. I tak na NB nie mam łatwo z powodu moich poglądów nieakceptowalnych dla komentatorów. Czas skończyć tę nie służącą niczemu dyskusję.
Dark Regis
Przykład: moja "efektywna metoda zniknięcia liczb" po zaetykietowaniu pierwszego wiersza w tablicy nieskończonej NxN. Przypomnę, że wypełniamy pierwszy wiersz liczbami 1,2,3,..., w pierwszym kroku przepisujemy parzyste do wiersza kolejnego, a nieparzyste upychamy 1,3,5,..., w kolejnym kroku ten sam myk wykonujemy na dwóch wierszach, co drugi wyraz z pierwszego kopiujemy do trzeciego i upychamy resztę, a co drugi wyraz z drugiego kopiujemy do czwartego i upychamy. Potem postępujemy analogicznie podwajając w każdym kroku liczbę wierszy. Po nieskończenie wielu iteracjach (efektywnych, bo pozycja każdej liczby jest znana i obliczalna w skończonej liczbie kroków) dostajemy obrazem ze wszystkimi liczbami 1,2,3,... w pierwszej kolumnie i niczym w pozostałych kolumnach (no bo jakie liczby mogłyby tam być, hę?). Teraz tę samą procedurę wykonujemy na samych polach tablicy czyli na indeksach bez nazywania zawartości pierwszego wiersza. No i nie ma sposobu, żeby stwierdzić, że po nieskończenie wielu iteracjach nic nie stoi  polu np. [100,100] jak w pierwszym przypadku. Paradoks. Ten paradoks wziął się stąd, że próbowałem sobie wyobrazić konstruowanie grup na zbiorze przeliczalnym przez podanie reguł arytmetycznych w ich nieskończonej tabeli działania. W przypadku (Z,+), (Z\{0},*) sprawa jest dość prosta, bo wystarczy przejść do systemu pozycyjnego z ujemną bazą B, np. B=-2 i wtedy liczby ustawiają się same w porządku następującym 0,1,-2,-1,4,5,2,3,-8,-7..., co odpowiada zapisom w bazie [0],[1],[10],[11],[100],[101],[110],[111],[1000],[1001],... Ale jest też uporządkowanie "jedynkowe" będące granicznym przypadkiem tych powyżej 0,1,-1,2,-2,3,-3,... Z drugiej strony granicę przy B dążącym nieskończoności daje uporządkowanie 0,1,2,3,... ? ... -3,-2-1, czyli po 0 wszystkie liczby dodatnie w porządku rosnącym i dalej wszystkie liczby ujemne w porządku rosnącym. Znak ? pokazuje gdzie jest nieciągłość, czyli nasza tabela się rozpada, ale gdybyśmy wzięli tabelę podwójnie założoną na siebie, to znów dostajemy coś a la uporządkowania "jedynkowego", tylko w dwóch kierunkach ...,-3,-2,-1,0,1,2,3,... Widziałeś jak męczą matematycy z interpretacją ciała F(1)? No ale to są "liczby w ruchu", więc Turing im nie wadzi. Gorzej jest z tymi automatami komórkowymi, które muszą zaczynać działanie na wypełnionej wstępnie planszy. Wtedy pierwsza maszyna Turinga musi wypełnić pola, żeby druga mogła realizować np. komputer czy maszynę Turinga. Brzmi bełkotliwie, ale faktycznie tam są trzy maszyny. Pierwsza startuje na pustej planszy i generuje wzorzec plus skończone zaburzenie (układ komputera), druga odpala ten komputer i w nim symuluje maszynę Turinga tak jak Life w Life. Zauważ, że podejrzany jest ten pierwszy krok, który się nie może skończyć dla planszy nieskończonej. Patrz gra Life i mrówka Langtona. Złożoność obliczeniowa zadania ma tu drugą ukrytą warstwę - złożoność algorytmu wypełniania pół zawartością. Musimy tu zastosować "leniwe" (lazy) wypełnianie.
Dark Regis
Współczesna wersja filozoficznej rozkminy jest dobrze wyczuwalna w dziedzinach matematyki takich jak: teoria obliczalności, złożoności obliczeniowej, a także logika matematyczna. Tak, interesuję się zarówno zagadnieniami filozofii matematyki (czyli np. metamatematyką) i historia matematyki, by umieć pewne ważne idee umiejscowić w czasie. Przy czym te stare idee wcale nie muszą być przydatne do zrozumienia współczesnych zagadnień matematycznych, za to doskonale ukazują dzikie meandry, którymi do swoich odkryć, a więc i do współczesnej formy języka różnych teorii, dążyli ich historyczni odkrywcy. Wiesz, gdy pierwszy raz zobaczyłem książkę Bannai i Ito o schematach asocjacyjnych, a było to dziesiątki lat temu w księgarni naukowej w Pałacu Kultury, to pomyślałem sobie tak " kurna, przecież nikt normalny tego nie przeczyta, tylu tu znaczków bez żadnej formy i składu". Aby uzasadnić swoje podejrzenia pokazałem to dzieło kilku osobom na wydziale matematyki teoretycznej UV i to utwierdziło mnie tylko w tym przekonaniu. Dziś, po kilkudziesięciu latach życia z matematyką po prostu robię tę cegłę z marszu i bez spiny. Po prostu dojrzałem już do tego dialektu matematyki, który wiąże się z kombinatoryką, czy z teorią grup i jak się okazało nic więcej nie trzeba. Żadnego zakuwania, żadnych pamięciówek i testów utrwalających. Zapewne to by pomogło i przyspieszyło proces akwizycji wiedzy, ale sam fakt, że nie jest to etap konieczny był i jest nadal dla mnie dużym zaskoczeniem. Zresztą sam rzuć okiem i oceń czy "ktokolwiek umiałby to zrozumieć". Uwielbiam przełamywać szkodliwe stereotypy ;))) books.google.pl zhuyinfeng.org Przypadkiem odkryłem, że przełamanie bariery języka w tym segmencie daje mi łatwe weście w inną dziedzinę, pozwala zrozumieć teorię strun i bran z pozycji geometrii różniczkowej. Taki przypadek, patrz pan :) Kiedyś fascynowała mnie raczej analiza i topologia, różniczki, zaś z algebrą i geometrią miałem mało (epizodycznie) do czynienia. Bo matematyka jest jak muzyka - albo ma się do niej ucho, albo nie. Albo jak malarstwo, bo nie każdy potrafi pociągnąć z sensem pędzlem po płótnie, prawda? Dlatego talenty matematyczne każdy kraj szanuje i pielęgnuje, a Polska ma je w du...  :] No ale logika.... to insza inszość. Tu język jest tak jadowity, że aż gryzie przy mówieniu ;) Mam taką książkę K. Trzęsickiego "Logika i teoria mnogości" i właśnie przetrawiam pojęcie metody efektywnej Churcha. Abstrahując od wykładu jest tam czysta filozofia matematyki. "Teza Churcha-Turinga głosi, że intuicyjne pojęcie efektywnej procedury "mechanicznej" wyczerpuje się w pojęciu maszyny Turinga lub/i funkcji rekurencyjnej. Inaczej mówiąc, teza CT stwierdza, że pojęcie funkcji obliczalnej wyczerpuje intuicyjną treść pojęcia metody efektywnej." W kontekście tego, co napisałem wyżej, to błędne myślenie.
spike
@janusz twój komentarz dowodzi twojej autodiagnozy, którą przez projekcję (termin w psychologii) przypisujesz innym, a @sake nie jeden raz sponiewierałeś. "fanatyzm, albo zapętlenie umyslowe może doprowadzić do przeróżnych schorzeń: od pospolitej frustracji i nerwicy, aż do silnych umysłowych patologii, z których niestety trudno się wydostać." już wykazujesz cechy obłędu, połączony, jak widać wrednym charakterem, który przez lata pobytu na morzu drzemał. Ty mi ani razu nie dowiodłeś, że piszę bzdury, bo ty wielokrotnie, do tego powielając je za pomocą GPT. Widać jakie spustoszenie umysłowe wywołał tak długi pobyt na morzu, podobnie jak pobyt w miejscu odosobnienia, aż nagle wychodzisz do świata i łykasz wszystko, co "pod ręką", bez analizy, refleksji, logiki, a tych co nie podzielają twojego zdania mieszasz z błotem, nie tylko @sake, a teraz to się do niej przymilasz, paskuda jesteś.  
spike
Droga @sake jest pewien problem, mieszasz moje komentarze do ciebie z komentarzami @janusza, bo nie ja przypisałem ci fanatyzm, a @janusz, nie pierwszy raz coś ci przypisuje, czego ja nigdy nie robiłem, a tym bardziej nie zarzucałem ci negatywnych cech umysłowych. Tłumaczenie co napisałem chyba nie ma sensu, będzie wielkości tekstu notki, namawiam do ponownego przeczytania komentarzy i wyciągnięcia wniosków. Prosiłem tylko by zacząć pisać własne notki.
u2
@sake3 Sama sobie odpowiedziałaś. Der łonet to tania propaganducha opłacana przez Niemców. Więc to z rzetelnością nie ma nic wspólnego. To pompowanie Ole Ole Olka, czy też Bre Bre Bredzisława, których czas już dawno minął. A Trzask pomimo tego, że każdy widzi jaki jest, to w cuglach wygrywa wybory w stolicy w 1 turze. Nie przekłada się jednak to samouwielbienie stolicy na całą Polskę i całe szczęście. Trzask za dużo fałszywych nutek zagrał, aby Polacy gremialnie uwierzyli w jego przemianę w patriotę, wręcz narodowca i konserwatystę :-) :-) :-)