|
|
spike W Izraelu od wieków dobro nie istnieje, złożyli je w ofierze Złotemu Cielcowi. |
|
|
jazgdyni @mada
To największy sukces Izraela. Odsuwa posiadanie broni nuklearnej przez Iran na dziesięciolecie. Można Żydów nie cierpieć, lecz trzeba docenić ich skuteczność. |
|
|
jazgdyni @Lech Makowiecki
Wzruszyłem się. Dziękuję. Mam przekonanie, że Ręka Boża często nas kieruje na właściwą drogę. Ci co za tym podążają mogą sobie na starość powiedzieć, że osiągnęli życiowy sukces. Nie w sensie bogactwa i spełnienia ambicji do władzy i popularności, tylko dojścia do tej tradycyjnej spokojnej i szczęśliwej starości. Wielu jednak uważa, że boskie podszepty są nieistotne, bo ich procesor w czaszce wie lepiej co robić. Zamiast w prawo, skręcają np. w lewo. Zamiast samemu podejmować decyzję, słuchają co inni mówią. A później dzieją się takie tragedie jak przedwczesny śmiertelny zawał ,(Durczok), czy degenerujący udar (Lis). Coś takiego jak medytacja, modlitwa, zastanawianie, czy refleksja, to dzisiaj niestety rzadkość.
PS. Świetna trąbka |
|
|
Lech Makowiecki @jazgdyni.
Polecam:
youtube.com |
|
|
tricolour Jak myślicie, powstanie w końcu jednolity, uczciwy i przyzwoity naród Polaków?
Nie, nie powstanie. Tak długo, jak długo będziesz wyzywał od głupich. |
|
|
mada Dobro właśnie odpaliło rakiety w Izraelu. |
|
|
u2 ***jaka jest najstarsza przepowiednia końca świata***
Podawałem na NB moją drogę ku "oświeceniu". Najpierw jednak pojawił się Ramtha "the totally enlightened One". W antyk-wariacie na Alejach Jerozolimskich. Teraz jest tam jakaś jadłodajnia. Ramtha ustawił moje obecne życie :-)
PS. A rolling stone gathers no moss :-) :-) :-)
en.wikipedia.org |
|
|
spike zapytaj swojego Groka, jaka jest najstarsza przepowiednia końca świata, może ciebie oświeci, a jak nie wie, to zmień dżipiti na mądrzejszego :))))))))))) |
|
|
u2 ***do Rzymu nie dojdziesz***
Akurat byłem tam w AD 2004. Byłem na Placu Świętego Piotra. Machałem ze swoją dziewczyną do Karola Wojtyły aka JP2. I on się zamachnął do nas w odkrytym Papa Mobile. To były piękne dni! :-) |
|
|
spike Napisałem wyraźnie, że chodzi o najstarsze proroctwo, a Nostradamusa jest tylko stare, a ty zmień źródło wiedzy, bo do Rzymu nie dojdziesz. |
|
|
u2 Zapytałem się Groka3 na platformie X o wizje Nostradamusa dotyczące przyszłości świata:
x.com
Wizje Nostradamusa, XVI-wiecznego francuskiego astrologa i jasnowidza, zapisane w jego dziele Les Prophéties, są przedmiotem licznych interpretacji. Jego przepowiednie, pisane w formie czterowierszy (centurii), są niejasne i symboliczne, co pozwala na różnorodne odczytania. Nie ma zgody wśród badaczy, czy jego wizje rzeczywiście odnoszą się do konkretnych wydarzeń, czy są raczej ogólnymi metaforami. Poniżej przedstawiam kluczowe wizje dotyczące przyszłości świata, które często pojawiają się w interpretacjach jego tekstów, z uwzględnieniem współczesnych analiz i sceptycznego podejścia:
[...]
Wnioski:
Wizje Nostradamusa dotyczące przyszłości świata obejmują motywy katastrof naturalnych, wojen, zmian politycznych i technologicznych, ale ich niejasność sprawia, że są otwarte na subiektywne interpretacje. Mogą być fascynujące jako dzieło literackie, ale ich wartość jako rzeczywistych przepowiedni jest kwestionowana. Jeśli interesują Cię konkretne przepowiednie lub chcesz, abym przeanalizował określony czterowiersz, daj znać!
|
|
|
spike Z proroctwa które ja znam, a jest najstarszym proroctwem, opisującym przyszłość ludzkości, to owszem zagłada przyjdzie od wschodu, nie tylko ze strony Chin, ale jeszcze z kilku innych państw tego regionu, które posiadają broń atomową, zagłada obejmie nie tylko Rosję, ale zmasowany atak na cały świat. |
|
|
u2 ***ruskie rakiety nie wiadomo kiedy przeglądane, nie odpalą***
Z wizji, które przytaczałem wynika, że ChRL zniszczy najpierw bazy atomowe Rosji. A potem się zacznie obopólna rzeź. Dziwne, że wywiad Putina o tym nie wiedział zaczynając tę samobójczą wojenkę z Ukrami :-) |
|
|
spike @EzE
czyli nie do Rzymu nam się szykować, a do Abrahama.
Pozostaje nadzieja, że ruskie rakiety nie wiadomo kiedy przeglądane, nie odpalą :)))) |
|
|
spike "Sofroniusz:
To pytania, które dręczyły nawet świętych. Ale pamiętaj, zło nie ma istoty. To nie jest siła równa dobru. Zło to brak — jak ciemność jest brakiem światła, a zimno brakiem ciepła. Gdy brakuje dobra w sercu człowieka, rodzą się ułomności, które nazywamy grzechem. Ale nawet te braki mogą być okazją do powrotu, jeśli człowiek zechce ich nie akceptować, ale je przekroczyć.
Kalistenes:
Czyli mówisz, że nawet błądzący człowiek kroczy drogą do Dobra?
Sofroniusz:
Dokładnie tak. Być może okrężną drogą, pełną cierni, ale nadal drogą.
************************************************************
Czy ty @janusz rozumiesz co napisane???
Wg tego "hulaj dusza Piekła nie ma" !
twoje grzechy i tak doprowadzą ciebie do Rzymu ????
Zła jak najbardziej istnieje, jest bytem.
W Niebie się narodziło z buntu części Aniołów, którym nie podobało wyróżnienie człowieka, dodać należy że Aniołowie mają podobnie jak człowiek, wolną wolę.
Za bunt Aniołów zostali od Światłości Boga, odtrąceni w Ciemność, nazywamy to Piekłem "wieczna ciemność", trafią tam dusze, które sprzeciwiły się woli Boga, występują przeciw Niemu.
Tak więc nie opowiadaj tu, że grzesznik kroczy drogą do Rzymu, ale błądząc, może się nawrócić na tą drogę zbawienia.
Zło pochodzi od Szatana, nie z jakiejś wydumanej pustki, człowiek nie rodzi się grzesznikiem, nim się staje, jak ulegnie pokusie Szatana. |
|
|
Edeldreda z Ely Mi algorytm podsunął przed chwilą taki oto obrazek :) :
zapodaj.net |
|
|
u2 ***W czasach starożytnego Imperium Rzymskiego rzeczywiście budowano drogi wychodzące promieniście z Rzymu, czyli stolicy imperium, do wszystkich prowincji.***
Od starożytnych budowniczych Rzymu garściami czerpią i współcześni architekci. Na przykład droga Białystok - Warszawa E67 została zbudowana na wzór włoski w linii prostej do Warszawy już przed 2 wojną światową.
Z kolei rondo w Krynkach koło Sokółki również bierze przykład ze starożytnego Rzymu oraz współczesnego Paryża. To największe rondo w Polsce. Ma aż 12 odnóg. Zaprojektowane w 18 wieku do dzisiaj zachowało swój unikalny układ.
robimypodroze.pl
Udajemy się na Podlasie, do miejscowości, w której mieszka niespełna 2,5 tysiąca mieszkańców, a granica z Białorusią jest stąd niespełna 2,5 km. Odwiedzamy Krynki i nie będziemy robić tego, co na Podlasiu się robi, czyli podziwiać natury, a skupimy się na rzeczy wytworzonej przez człowieka. Dlaczego? Bo to właśnie Krynki posiadają największe rondo w Polsce.
x.com
Rondo w Krynkach, położone na Placu Jagiellońskim, to unikatowy element urbanistyczny, uznawany za największe rondo w Polsce i jedno z największych w Europie. Charakteryzuje się gwiaździstym układem z 12 promieniście odchodzącymi ulicami, co czyni je porównywalnym do paryskiego placu Charles’a de Gaulle’a. Powstało w XVIII wieku z inicjatywy podskarbiego litewskiego Antoniego Tyzenhauza, a projekt przypisuje się włoskiemu architektowi Józefowi de Sacco. Centralna część ronda to park, który pełni funkcję rynku i miejsca spotkań mieszkańców. Historyczny układ przestrzenny zachował się do dziś, co jest rzadkością w tak małych miejscowościach. Rondo nie tylko ułatwia ruch drogowy, ale jest też atrakcją turystyczną, przyciągającą uwagę swoją geometrią i wielokulturowym kontekstem Krynek.
|
|
|
Ijontichy Pojęcie naród/Naród,to już archaizm...nigdzie we Wszechświecie nie występuje.
Tak samo społeczeństwo...nie ma czegoś takiego...nawet w Anglii juz biały człowiek to dziwowisko.
A my "polacy" szybciej się wyrżniemy do ostatniego z pomocą sąsiadów.
|