Otrzymane komantarze

Do wpisu: Pilnie strzeżona tajemnica państwa?
Data Autor
jazgdyni
@r102 Bardzo proszę czytać z pełnym zrozumieniem, by chwytać sens. USA już po analizie w październiku 2021 miało pewność, że Rosja zaatakuje. Nasz na prawdę dobry ekspert Wolski twierdzi, że on miał pewność już w listopadzie. Lecz co innego jest wiedzieć, a co innego jest grać w dyplomację. Biden po prostu przed 24-02-20 nie mógł otwarcie słownie atakować, bo to zmieniłoby rolę Rosji z czystego agresora na państwo sprowokowane. Niestety, niewiele rzeczy na świecie jest takich, że cyfry zawsze się zgadzają.
r102
Co do śpiącego starucha w Waszyngtonie - to chciałbym zauważyć że wojna rozpoczęła się 24 lutego. A 3 tygodnie wcześniej w Rzeszowie zlądowała w trybie alarmowym 82 Dywizja Powietrznodesantowa USA - cały rzut bojowy z dowódcą.  No nie było całkiem źle nie na spadochronach lądowali tylko przywieźli ich w samolotach które wylądowały na lotnisksu. Z wsparciem typu wyrzutnie przeciwlotnicze Patriot w ilości większej niż ma Polska. I utworzyła de facto eksterytorialną enklawę w Polsce - do przerzutu  broni /na razie/ na Ukrainę. 3 tygodnie wcześniej niż wojna się zaczęła - przypominam - tak  że coś się tu cyfry nie zgadzają -  chyba zdemenciały Joe chyba nie ma za dużo do gadania w rzeczywistości :-)
jazgdyni
CD Mianowicie pan Sylwester Kaliski miał powłokę zewnętrzną, czyli powierzchowność generała dywizji, a wewnątrz był prawdziwym inżynierem, który nie mógł ścierpieć żadnego inżynierskiego brakoróbstwa i wszędzie wtrącał swoje trzy grosze, szczególnie do ruskiego badziewia, które Rosjanie chcieli wkręcić polskiej energetyce pod pretekstem sprzedaży licencji na elektrownię systemu WWER w Żarnowcu. To była prawdziwa afera. Mianowicie oryginalna ruska elektrownia jądrowa nie spełniała norm bezpieczeństwa Międzynarodowej Agencji Energii Jądrowej (International Atomic Energy Agency, IAEA) we Wiedniu. Po prostu nie spełniała z powodu konstrukcji wymiennika ciepła, który za cholerę nie mieścił się z żadnej osłonie obejmującej całą komorę reaktora. No to Sylwester Kaliski zaprojektował taki wymiennik ciepła, który mieścił się w każdej wymaganej przez IAEA osłonie. I wszedł w konflikt ze Stroną Sowiecką (SS), która zażyczyła sobie, by ten projekt stał się własnością fabryki czegoś tam w Petersburgu a więc stał się składnikiem licencji udzielanej przez Ruskich na budowę tej elektrowni. Oczywiście spór miał miejsce we wczesnej fazie projektowania elektrowni i negocjowania warunków jej powstawania. Pojawił się konflikt, pan Sylwester Kaliski miał wypadek i konflikt po roku 1978 został zapomniany. Niestety, te moje uwagi są chyba tylko do dwu punktów dzisiejszego felietonu "PILNIE STRZEŻONA TAJEMNICA PAŃSTWA?", a ja niestety mam wnioski, informacje oraz doniesienia do wniesienia w sprawie każdego z punktów, nawet do geotermii i strategii dalszego rozwoju. Muszę jednak teraz przerwać. Już nie mogę. Przepraszam. Michael
jazgdyni
Bloger, którego cenię bardzo wysoko, bo nigdy nie opowiada głupot i nie udaje, dodał na innym portalu, taki oto komentarz, który może nam, starszym przypomni co się kiedyś w kwestii nauki i przmysłu wysokiej klasy działo. michael-abakus 30 Lipca, 2022 - 21:20   Po pierwsze jestem fizykiem i choć moją specjalnością są matematyczne metody fizyki, to trzynaście lat pracowałem jako fizyk w Zjednoczonych Zakładach Techniki Jądrowej i dlatego wiem z własnej praktyki zawodowej, że na przełomie lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych polski przemysł energetyki jądrowej był jednym z najlepiej rozwiniętych w Europie. Jeżeli nie wierzysz podam tylko takie fakty: Po pierwsze. Te moje ZZTJ były największym w Polsce konsumentem podzespołów elekttronicznych, znacznie większym niż Unitra, która była przemysłowym tzw Zjednoczeniem, produkującym całą wszelką elektronikę przemysłową, użytkową i AGD. Ten ZZTJ produkował kompletne systemy automatyki wewnątrz rdzeniowej reaktorów jądrowych oraz systemy bezpieczeństwa jądrowego dla wszystkich elektrowni atomowych systemu WWER sowieckiej produkcji budowanych we wszystkich krajach świata. Te systemy nazywały się "Hindukusz" i "Sejwał". Po drugie. Akurat we Wrocławiu produkowała fabryka o nazwie Dolmel, która wytwarzała generatory największej mocy dla elektrowni. Po trzecie. W Elblągu była fabryka nazywająca się Zamech, produkująca turbiny napędzające generatory największej w ówczesnej technice mocy. Po czwarte. W Raciborzu była fabryka o nazwie Rafako, produkująca kotły energetyczne dla takich elektrowni. Jeśli ktoś miałby na to ochotę i złożył produkcję ZZTJ "Polon" + Rafako + Zamech + Dolmel + jeszcze kilka innych, na przykład IASE (Instytut Automatyki Systemów Energetycznych), który trochę był instytutem, ale głównie fabryką produkującą zgodnie ze swoją nazwą - to w sumie elektrownie jądrowe wyskakiwałyby jak z pudełka. Niestety. Nieomal cały potencjał polskiego przemysłu energetyki jądrowej został po roku 1990 bardzo starannie zniszczony przez tajemniczy zespół drani, którzy posługują się tajemniczymi pseudonimami Janusz Lewandowski oraz Leszek Balcerowicz, a współcześnie dość często wspierają się szyldem Platformy Obywatelskiej.  A problemy zdrowotne pana Sylwestra Kaliskiego, człowieka o najdłuższej wizytówce w Polsce: "prof. dr. hab. gen. dyw. tow. Sylwester Kaliski" są mi trochę znane i wcale nie wynikały z problemów z fuzją, lecz z zupełnie innego względu. CD  
jazgdyni
No właśnie... W każdej zbiorowości są wieczni malkontenci z tak zwanym swoim zdaniem. To nie są pełnowartościowi ludzie, tak na przykład śmieć, czy Es. Do pełnej wartości brak im kreatywności i wyobraźni. Oni jedynie potrafią się wyzłośliwiać, ośmieszać i marudzić. Bo oczywiście wiedzą lepiej i gardzą pozostałymi. Blogów nie tworzą, pisać od siebie nie potrafią. A konstruktywna analiza nie leży w charakterze wiecznej marudy. Ja takich unikałem, a jak przyszli pracować, to im dziękowałem. Koleś odpadowy już kolejny raz staje w obronie Niemiec. A to przypomina innego kolesia o takich samych inklinacjach, więc chyba mamy kolejnego wielopostaciowca.
Jan1797
;)
Es
"Gdy dowiedziałem się o Fit for 55, to pomyślałem: - Jezu! Co to jest?! Oni chcą Ciebie wymazać, a nas wszystkich zniszczyć." Jak to wymazać?Zniszczyć? Przecież Prezes wie dziesięć ruchów naprzód co się wydarzy i jak unijnych i pozostałych leszczy wykiwać. Inaczej  tego i innych fitów nie kazał by cichaczem podpisywać. No tak żeś pan niedawno twardo twierdził. Więc skąd teraz nagle twierdzenie: ja wiedziałem, że tak będzie? Że tak sparafrazować sobie pozwolę: Jezu! Co to jest? Skąd tylu specjalistów od picu, glancu autoreklamy,graniczącej ze śmiesznością i żałosnych sprzedawców propagandy na usługach, na biedne NB się zwaliło? To taka uwaga po przeczytaniu pierwszych akapitów tego pitolenia. Dalszą część tego blagierstwa na 700 tysięcy zmarnowanych znaków można sobie darować
smieciu
@MFW Ludzie, naprawdę nie kapuję. Myślicie że kluczowe bogactwa naturalne nie są pod ścisłą kontrolą prawdziwie decydujących czynników politycznych? Wiadomo że oni mają doskonałe mapy geologiczne i wszystko wiedzą. Tu nie ma ŻADNEJ tajemnicy. Tzn. masy nie wiedzą, ale reszta wie. Wiele wskazuje że na terenie Polski są różne złoża. Tylko co z tego? Normalne że Rosjanie je blokowali. Ale co do tego mają Niemcy u licha? Skoro Polska podobno była pod tak ścisłą ich kontrolą to dlaczego nie zainwestowali w parę szybów? Przypominam sobie jak miałem na studiach wykład z filozofii. Było o jaskini Platona. Gdzie ktoś widział cienie ale brał to za rzeczywistość. My widzimy tylko cienie. Ale ludzie zaraz budują tutaj jakieś wymyślne konstrukcje jakby te cienie były realnymi fundamentami. Podczas kiedy jedyne co wiemy że najprawdopodobniej te zasoby naturalne faktycznie występują na terenie Polski. No i - tu już mamy pewnik - tego typu zasoby są pod bardzo uważną obserwacją tych, którzy naprawdę rządzą. Jeśli ktoś chce zbudować większą konstrukcję to ma punkt wyjścia ale wciąż wiele dróg wymagających konkretów a nie wrzuceniu sloganu o złych Niemcach i uznania że wszystko jasne.
MFW
Już za komuny(lata 70-te), poszukiwania złóż gazu ziemnego w Polsce były pod ścisła kontrolą ZSRR, szczególnie dotyczyło to tzw. ściany wschodniej, którą już wtedy uważali za swoją strefę wpływów w przyszłościowej rosyjsko niemieckiej przestrzeni eurazjatyckiej, zgodnie z linią z paktu Ribbentrop - Mołotow. Pracownicy ówczesnego Zjednoczeniea Górnictwa Naftowego i Gazowniczego (ZGNiG) opowiadali, że gdy poszukiwacze natrafiali na wartościowe złoża gazu na ścianie wschodniej, to z "góry" przychodziły polecenia, by otwory wiertnicze były cementowane i czopowane, tak jak się to robi z otworami nieczynnymi. Po 1989 roku wpadliśmy z przysłowiowego "deszczu pod rynnę" i teraz drugi partner paktu Ribbentrop - Mołotow decyduje o tym, czy i jakie zasoby możemy eksploatować.
u2
w tajnym projekcie klasy Ribbentrop – Mołotow Dokładnie, musi być jakiś tajny dagawor typu Rybentrup - Matołow. Na przykład jak ktoś zaatakuje Rosję, to Niemcy ruszą Rosji na odsiecz, ale dziwnym trafem przez Polen :-)
smieciu
@Czesław2 Ale co tu do rozumienia? Znów ktoś powtarza te same hasełka nie rozumiejąc że rzeczywiści rozgrywający mają dane o wiele lepsze niż my. Mają wiedzę bazującą na setkach lat historii i narzędzia do zmieniania świata lepsze niż kiedykolwiek. Zamiast tego autor rzuca ckliwymi pudelkowymi infantylnymi przymiotnikami, które wyżej wymieniłem. Ci którzy rozgrywają mają nic nie kumać za to kumać ma autor rzucając różnymi ciągle powtarzanymi w mediach sloganami dla mas.
Czesław2
Na pomorzu powstaje farma fotowoltaiczna o mocy 50 MW. Czyli pod względem usłonecznienia miejscu najgorszym w Polsce. Za to w byłych kopalniach powstaną magazyny energii. Akumulatorowe. Magazyny to pomysł PIS-u.
sake2020
@jazgdyni.......Czemu nie pytać geologów? Przecież kończyli studia w specjalnościach które chyba nie są tajemnicą.Pan Echo24 nauczyciel akademicki na Wydziale Geologii z AGH i znany bloger z S24 jest przecież też geologiem. Czy przez wszystkie lata blogowania pisał chociaż cokolwiek na tematy związane z polskimi złożami? Wydaje mi się choć się nie upieram,że brak zainteresowania jest jedną z przyczyn.
jazgdyni
@sake3 cześć Sake Problem w tym, że ja kompletnie nie wiem, czemu poruszone sprawy są tematem tabu. I jeszcze gorsze - nawet powazni ludzie na stanowiskach nie są w stanie, albo nie chcą, tego wytłumaczyć Ale tak - ruskie i szkopy mocno pilnują, byśmy nie dotykali tego, co według nich w przyszłości może być ich.
jazgdyni
@śmieć Tobie gościu to przeszkadza, że coś wiemy lepiej? lecz się chłopie z klasycznych kompleksów (tzw. "małego kutasa").
Jabe
Tłumaczenie myśli pana Jazgdyni jest ryzykowne i niełatwe.
sake2020
@Zbychbor....Ja bym raczej stawiała na naszych dozgonnych przyjaciół Niemaszków.
Czesław2
Śmieciu, wygląda na to, że z tekstu NIC nie zrozumiałeś. Ale tłumaczyl nie będę. nie ma sensu.
Czesław2
Pomyliłem Scholza ze Schwabem, sorry. Jeśli chodzi o atomówkę, to problem nie jest w budowie, bo Westinghouse twierdzi, że na budowę potrzebuje 10 lat. Problem jest w blokowaniu inwestycji i o tym mówi SP.
Zbychbor
@sake jak to dla kogo? 447 jest przygotowane
Maverick
on tzn. komik obraca się jak malarz przeciwko własnym obywatelom. youtube.com
sake2020
Tych po cochutku i rozgłosu było więcej.Co z pyrolizą węgla kamiennego? Albo przeboje ze złożami geotermalnymi? Metody ich eksploatacji i odsalania profesorowie mieli możliwość prezentować jedynie w Radio Maryja. Ich badania nie interesowały nikogo.Dla kogo te zasoby trzymamy?
smieciu
Jezu... znów ten sam pudelek. Zrobiłem skrót, by łatwiej zrozumieć myśl autora (dla ewentualnych czytelników przyszłych tekstów): Ruska, bestialska agresja napadu stał(a) się atakiem zdesperowanego, zapędzonego do rogu szczura, który chcę kąsać potężnego buldoga, który zaraz odgryzie mu głowę. umieściliśmy Joe Bidena – stetryczałą marionetkę, która nam jadła z ręki. Ruskie z Putinem (jak to my, Polacy, wiemy dobrze) okazali się tylko mocni w gębie A w USA ten śpiący staruch Joe z demencją, nagle obudził się i okazał wstrętnym dziadem Chiny też rżną głupa. Stoją z boku i czekają. Mimo umów i wspólnej sprawy. Czekają jak jedni i drudzy sie wykrwawią, a wtedy ruszą, by rozmnażać te swoje juany. Świnie i tyle. Jednak największa klęska to Niemcy. Tchórze zesrały się w gacie i miotają się jak wesz po łonie, Jak widać, według autora, wszyscy na świecie, zwłaszcza ci demoniczni, chcący nam zrobić kuku to szczury, świnie, tchórze i ogólne matoły. Na szczęście jednak! te pluskwy, te karaluchy, te robale – Polaki, jakoś złapały wiatr w żagle i zamiast tradycyjnie położyć się na brzuchu i rozkraczyć nogi, zaczęli wzbudzać światowy podziw! Jeszcze wczoraj byli godni pogardy i co najwyżej splunięcia, a teraz kłaniają się im najważniejsi. Ewentualne zwycięstwo Polski, zbudowanie własnej siły i prestiżu i w Moskwie, i w Berlinie, przepełni czarę goryczy. My oczywiście, jedyni na świecie, wiemy lepiej. W szczególności nasz, tak samo wyjątkowy w skali światowej rząd. Który eliminuje węgiel kamienny mimo że istnieją techniki bezemisyjnej właściwie produkcji energii zeń. Nasz rząd dzięki Rydzykowi wie o energii geotermalnej, szczęśliwie nic z tym nie robi. Woli inwestować w energię jądrową, gdzie kluczowymi, największymi dostawcami paliwa jest Rosja z Kazachstanem. Mamy złoża metali, soli i wszystkiego właściwie. No i mamy super rząd dzięki czemu możemy być pewni że nie skończymy jak przykładowo afrykańskie Kongo, które ma podobnie niezmierzone bogactwa naturalne. No cóż... Rozkaz Niemiec jest precyzyjny – tylko wiatraki i słoneczniki. A gaz powinien być wyłącznie z Niemiec. A skąd wezmą go Niemcy? To jeszcze pozostaje słodką tajemnicą autora. Ale znając jego umiejętności pewnie napisze kolejny tekst w którym wszystko.... prosto wyjaśni. Jak zawsze! Choć jedno jest pewne. Kiedy już zwyciężą ci dobrzy to z pewnością ruszy energia geotermalna, gaz łupków itp. Nasi sojusznicy już o to zadbają. Autor wie o tym znakomicie! Bo jakże może być inaczej?
jazgdyni
Nie przemówienie Scholtza w Davos, tylko bżdzienie Klausa Schwaba, który ma 1000 razy więcej mocy niż Scholtz. Likwidacja prywatnych autosobowych opisywałem dokładnie już 2 lata temu. Tak - to jest w projekcie NWO. Podobnie jak likwidacja prywatnych posiadłości. W przyszłości nie ma własności, tylko wszystko jest do wynajecia. A w kwestii wiedzy Solidarnej Polski, z punktu widzenia inżynierskiego, nie politycznego, widać kompletne dyletanctwo. Gdyby dzisiaj zaczęli budowę jakiejś GWatowej atomówki, to już w 2030 będzie dawać prąd. Ale tylko, jeżeli się zmodyfikuje i rozwinie wszystkie sieci przesyłowe.
Czesław2
Słyszał Pan , marynarzu, elektroniku o ekipie Scholza z Davos?  (Morawiecki tam płomienne przemówienie wygłosił ). Następny etap to likwidacja prywatnych samochodów. Na razie. W/g Solidarnej Polski termin realizacji elektrowni atomowej to w najlepszym razie 2040 rok. Nic nie posuwa się naprzód, jesteśmy na początku procedury środowiskowej. NIGDY jej nie przeskoczą w uni.