Otrzymane komantarze

Do wpisu: Zło wygra z Dobrem?!
Data Autor
Dark Regis
Raczej wątpię, żeby w Polsce ktokolwiek w przyszłości wprowadził 200 lat odsiadki za kolaboracje z okupantami albo najeźdźcami. U nas za to może utrwalić się inny bardzo szkodliwy "zwyczaj" = upieranie się jednych (jak na załączonym filmie) jacy to są zasłużeni jedynopolacy, a cała reszta to chłam i ciemnota. W odpowiedzi na to po prostu mądrzy ludzie zejdą tępym tupeciarzom z drogi i nastąpi to co nieuniknione - powiedzą w końcu z bezsilności " ja nie uważam, że jestem w jednym narodzie z tamtym panem i nie ma zupełnie znaczenia jak on swój naród przezywa", bo że myśli i ma na końcu języka jak Giertych "niemiecki" albo "europejski" to już ustaliliśmy. Innymi słowy zdradzieccy tupeciarze wreszcie wypchną ze zbioru {x: x jest Polakiem} =: "Polacy" wszelkie niezależne i trzeźwo myślące jednostki. Bo lepiej już być beznarodowcem, niż kojarzyć się z jakimiś intelektualnymi zwłokami made in psychiatryk, z kompletem dyplomów i papierów na "inteligenta". Nie ma też złudzeń co do tego, że jest to naturalna konsekwencja zapoczątkowanych w latach 40-50-tych punktów za pochodzenie, a także zakazu studiowania dla dzieci zaplutych karłów reakcji. My zresztą już nie stanowimy żadnego spójnego narodu, więc dowód z natury mojej tezy nastąpi jeszcze za naszego życia, niestety. No chyba, że faktycznie ktoś będzie umiał tak umiejętnie złapać ten cały chłam za chrapy, ryje i dzioby, że na górze zostaną tylko prawdziwi inteligenci i prawdziwe elity. Ale to coraz mniej realne. Zwracam też uwagę na "żywotność" takich narodów jak Ukraińcy, a nawet ci nachodźcy. Przy nich współcześni Polacy prezentują się jak pudrowane trupy, które przepraszają każdego (jak za Jedwabne, a co robią w tym czasie Ukraińcy. Przepraszają za Wołyń, czy raczej wprowadzają ustawę o obrazie narodu? No to chyba są mądrzejsi od Polaków, co nie?) - czy go to interesuje, czy nie - że się rozkładają, śmierdzą i trochę to potrwa. Naszym prawdziwym nieszczęściem jest właśnie ten infantylizm, żywiołowość granicząca z szaleństwem Gawrosza pokąsanego przez tarantule, zamiast planu, stałości w dążeniu do celu, rozsądku i pragmatyzmu.
Edeldreda z Ely
@Imć Waszeć & Tri  Przypomnijcie, proszę o co chodzi.   
tricolour
Miało być z tego mola, jak niżej, ale już nie zdążę. Temat wybrany, myślę, że ciekawy, ale musi być z tarasu domowego. Trochę przepraszam za nadanie dyskusji AI mniejszego priorytetu niż pływaniu po ciepłym morzu, ale morze mam na dwa tygodnie, taras na pozostałe pięćdziesiąt. imgbox.com  
paparazzi
Cześć , ja to starej daty, bije się w piers bo kupowałem za komuny w Aldi czekolady dla dzieci w RFN , banany itp. Ale jak na parterze okno otwarte i krzyki deutche sprechen to wsadziłem łeb i wrzasnąłem, rue i była cisza o dziwo. Ordnung mus sein. Ale do rzeczy, smutne jest to ze po przez zniechęcenie do rządów RP/ celowe/, cześć Polaków składa się do przekonania ze Rzesza powinna rządzić w Polsce. Polska potrzebuje "silnej ręki" , niestety, daleko już zaszło, Sorosy i innej maści agentury z kasą . Można by relatywizowac bo USA nie jest bez grzechu, lobby, $$$, politycy w to wmieszani  ale tam jest zasada imponderabilia first, zlamiesz prawo, działasz na szkodę swojego narodu, USA , to i 200 lat dostaniesz. 
EsaurGappa
Jakiś czas temu,około trzech miesięcy,poznałem byłego działacza NZS który wyemigrował do Szwecji, pana J.K.Nie powiem,bardzo sympatyczny starszy człowiek,z dużą wiedzą życiową,historyczną i polityczną,jednak od samego początku naszej znajomości,miałem jakieś mieszane odczucia co do jego osoby.Po kilku rozmowach na poważne i mniej ważne tematy zadałem mu pytanie którego kandydata wybrał w wyborach prezydenckich,odpowiedział mi pan prezydent Trzaskowski rzecz jasna,argumentacja tego wyboru spowodowała że spadły mi klapki oczu co do jego osoby.Pan wielki emigrant, uchodźca jak zwał tak zwał czuję się zobowiązany do bronienia prawa człowieka do wszelkiej migracji,ba ta persona stwierdza ponad wszelką wątpliwość,wyższość cywilizacyjną państw Europy zachodniej,nad krajami europy wschodniej.Ręcę i powieki opadają,ech....
Dark Regis
Co to jest "zło" i co to jest "dobro". Zdaje się, że gdy lew zje turystę na sawannie, albo rekin zje surfera w Australii, to od razu klasyfikujemy to jako zło. Analogicznie jeśli jeden łysy, agresywny, oszuści małpiak (polityk) załatwia innego małpiaka w drodze na lukratywna posadę, to klasyfikujemy to zgodnie z naszym stosunkiem odnośnie każdego z tych małpiaków. Jeśli znamy pierwszego, to znaczy, że sprytny i radzi sobie, a drugiego to Darwin pogryzł, zaś jeśli przyjaźnimy się z drugim, to oczywiście ajwaj, hańba i w ogóle zło wcielone. Wszyscy bezmyślnie klepią wyuczone mantry o "złu" i "dobru", i oczywiście jakoś zawsze odsądzają "ten wredny relatywizm" i relatywistów od czci i wiary, ale jakoś nikt nie usiłuje przy tym myśleć logicznie. ;) Dlatego podoba mi się ostatnia inicjatywa w Internetach, która zaprzęga do tego rodzaju dyskusji dwie lub więcej AI i im każe się spierać na argumenty, jako że człowiek nie umie tak szeroko i głęboko analizować i przeglądać całej stworzonej przez wieki literatury, nie umie stosować logicznych reguł dowodzenia, wreszcie stosuje definicje jak mu wygodnie w danej chwili, od Kajfasza do Annasza, zamiast trzymać się rygorystycznie jakiegoś formalizmu. O ileż lepsi byli w te klocki greccy filozofowie specjalizujący się w retoryce.... 1. "Czy Bóg istnieje? Debata dwóch modeli AI": youtube.com 2. "Rozsądek Maszyn: Sztuczna Inteligencja ocenia Kapitalizm i Socjalizm": youtube.com 3. "Migracja w Polsce: Szansa czy Zagrożenie? | Starcie Dwóch Modeli AI": youtube.com To jest dobra metoda, uważam. PS: Zdaje się, że to jest pierwszy głos w obiecanej na lipiec dyskusji o AI z Tricolorem :]
u2
"Janek Pospieszalski nadal aktywny w mediach pomimo, że został wyrzucony z telewizji przez ekipę Prawa i Sprawiedliwości. A to pech." Ale przygarnięty przez ekipę Suwerennej Polski z ministrem Ziobro na czele: teleshow.wp.pl Jak podaje portal Wirtualnemedia.pl, Pospieszalski stanął na czele serwisu Afirmacja.info, który finansuje… Fundusz Sprawiedliwości. Jego dysponentem jest minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro. "Nasza misja to z jednej strony właśnie afirmacja wartości rodzinnych, a z drugiej strony pomoc w rozpoznawaniu i uświadamianiu zagrożeń, z którymi rodzina dziś się mierzy" - twierdzą autorzy projektu. Serwisem zajmuje się część zespołu, który tworzył wraz z Pospieszalskim "Warto rozmawiać". Nowy serwis, jak można przeczytać w mediach społecznościowych, jest "obroną: Życia, Rodziny, Małżeństwa". Przypomnijmy, że we wrześniu 2021 r. Najwyższa Izba Kontroli zaprezentowała wyniki kontroli przeprowadzonej w Funduszu Sprawiedliwości. Podano, że niegospodarnie wydano ponad 280 mln zł. Do prokuratury złożono pięć zawiadomień o możliwości popełnienia przestępstwa. PS. Jak widać szef NIK niejaki Banaś, który rządzi NIK od 2019 nie zasypia gruszek w POpiele i ściga tych Polnische banditen ze Zjednoczonej P :) :) :)  
Dark Regis
Witam. Jak to nie ma? Są jeszcze dwa pośladki, które na zachodzie przedkładają ponad wszelkie wycałowanie lub wyliściowanie policzków. ;)
Zbyszek
Tekst jest dobrze napisany i barwny. Zgoda, że pan Rogowiecki to jest gość i warto go posłuchać. Janek Pospieszalski nadal aktywny w mediach pomimo, że został wyrzucony z telewizji przez ekipę Prawa i Sprawiedliwości. A to pech. Co do meritum, to jest odwrotnie. Świat działa w oparciu o zło. Od zawsze: Szatan wziął go na górę, pokazał wszystkie królestwa ziemi i powiedział: - Jeśli oddasz mi pokłon, dam ci to wszystko, bo to do mnie należy. Jakoś tak z pamięci przytaczam. Wniosek? Zło, a nie dobro jest tą postawą, wzorcem, w oparciu o który działa świat. Dobro jest WYJĄTKIEM. Ale wyjątkiem zaskakującym i nieusuwalnym. Jest rzadkim klejnotem, którego dominujące zło, nie potrafi się pozbyć. Więc oczywiście, że tu i teraz wiele razy zło wygra z dobrem. Ale bardzo szybko, bo już po śmierci, każdy człowiek odbierze to, co wypracował swoim życiem, naplótł swoimi słowami, przyniósł innym. Więc ostateczne słowo należy zawsze do dobra, ale nie należy tego rozstrzygnięcia lokować w jakichś doczesnych kontekstach, tutaj mamy o to dobro walczyć i się starać, ale wynik tej czy innej batalii jest nieprzewidywalny i nie jest zagwarantowany.
paparazzi
Cześć Janusz, piszesz zlo a trzeba nastawiać drugi policzek a trzeciego nie ma ale istnieje. Cały czas nasza religia każe nastawić policzki bez liku. Czym  to się zakończy? Kto stanie i powie NIE. No właśnie , atrakcyjność wiary i trzymanie się stricte zasad to klucz do sukcesu ale nie z policzkami. Jak zaznaczyles Jezus pogonił handlarzy z świątyni. Polska zostaje zmielona dzięki zabieraniu wiary i zasad katolickich, rozmywaniu kościoła. To  że na straży jest hierarchia nic nie znaczy, bo straciła zaufanie co nie można powiedzieć o lokalnych Parafiach. Bo każdy każdego zna. To dlatego tam jest "Babcia Kasia" To samo z patriotyzmem, po co nam to jak mamy Berlin. "Ciemność widzę , ciemność" . 
Dark Regis
Oto dowód wprost na moją tezę, że NZS był tolerowany i futrowany kasą na wycieczki w latach 80-tych dlatego, że stał się dla komuchów taśmociągiem dla dzieci różnych esboli i milicjantów do przejęcia władzy w postpeerelu zwanym Ciecią PeeR "za strajkowanie i roznoszenie ulotków" (bardzo widoczny i stały motyw u tego prounijnego motłochu robiącego zadymy "antypisowskie" na ulicach), który miał być teraz w wiecznotrwałym związku z sowietami za Odrą: youtube.com PS: Te pierwsze gry na pecety, które pojawiły się w Polsce w latach 80-tych (Prince of Persia, Indiana Jones, Monkey Island), to przywoził Niemiec studiujący na UW. Pochodził z NRD, ale jak mówił miał wejścia i znajomości w Berlinie Zachodnim - uważam, że tak właśnie zaczęło się budowanie agentury peowskiej w Polsce. Pamiętam, że do jego pokoju pielgrzymowali studenci ze wszystkich stołecznych uczelni, PW, UW, AM, AWF,... Było to bodaj w akademiku na Żwirki i Wigury. Jak więc widać jeden dobrze usytuowany agent może bardzo dużo. Głowę daję, że analogiczne sytuacje i to razy 10 były też widoczne na uczelniach w tej otulinie popruskiej: Szczecin, Gdańsk, Poznań, Wrocław, Katowice,... Giertych niechcący ujawnił tę metodę zwąchiwania się "niemców" do kupki. W nagraniach z Tuskiem, gdy ten poprawił błąd językowy "jako Niemiec", Giertych bez przymusu przyznał, że "on też ma korzenie niemieckie". youtube.com youtube.com Swoją drogą wielu ludzi w Polsce poznałem, widziałem słyszałem i mówienie o swoich "korzeniach niemieckich" przez nich nie było wcale rzadkością. Decydowały różne czynniki - emigracja z lat 80-tych za Odrę, nazwisko niemiecko brzmiące, albo jakieś chłopskie mało rozpowszechnione w Polsce. Abstrahując jednak od poczynań samych Niemiec, to fakt takiego "zniemczania" narodu świadczy o potężnym nacisku, marketingu wirusowym i nawałnicy medialnej tych z zachodu.
u2
Doszedłem do 21 minuty wywiadu p. Pospieszalskiego z p. Rogowieckim. I p. Rogowiecki postawił tezę, że Bill Gates wielokrotnie spotykał się z Epsteinem. Sprawdziłem, czy bywał na jego słynnej inaczej wyspie: x.com Ile razy był Bill Gates u Epsteina na jego wyspie? Nie ma wiarygodnych dowodów, które potwierdzałyby, że Bill Gates kiedykolwiek odwiedził wyspę Jeffreya Epsteina, Little Saint James. Krążące w mediach społecznościowych twierdzenia, że Gates bywał tam wielokrotnie (np. 17, 28, 36 lub 37 razy), są fałszywe i nie znajdują potwierdzenia w dostępnych dokumentach. Zgodnie z dostępnymi informacjami, w tym z logów lotów Epsteina, jedyny udokumentowany lot Gatesa na samolocie Epsteina odbył się 1 marca 2013 roku z lotniska Teterboro w New Jersey do Palm Beach na Florydzie, a nie na wyspę Little Saint James. Rzeczniczka Gatesa, Bridgitt Arnold, potwierdziła, że Gates nie był świadomy, iż leciał samolotem Epsteina, i że nigdy nie odwiedził jego wyspy. Gates i Epstein spotykali się wielokrotnie w latach 2011–2014, głównie w rezydencji Epsteina w Nowym Jorku oraz w innych miejscach, takich jak konferencja TED w Long Beach, w celu omówienia potencjalnej współpracy filantropijnej. Gates później wyraził żal z powodu tych spotkań, nazywając je „ogromnym błędem” i wskazując, że nie przyniosły one oczekiwanych rezultatów dla jego fundacji. Podsumowując, brak jest jakichkolwiek zweryfikowanych dowodów na to, że Bill Gates kiedykolwiek był na wyspie Epsteina. Twierdzenia o wielokrotnych wizytach są niepoparte faktami i uznawane za dezinformację. PS. Wcześniej zadałem identyczne pytanie dla Mr Google. Mr Google podał wiele linków. Pierwszy to Pudelek - dupelek, więc go pominę, drugi to Business Insider czyli der łonet: businessinsider.com.pl Kulisy znajomości Billa Gatesa z Jeffreyem Epsteinem. To miała być jedna z przyczyn rozpadu małżeństwa Gatesów Katie Canales 16 maja 2021, 14:46. 4 min czytania Współzałożyciel Microsoftu poznał amerykańskiego multimilionera, skazanego za przestępstwa seksualne, w 2011 r. Mimo że małżonce Billa Gatesa nie podobała się ta znajomość, to jeden z najbogatszych ludzi na świecie nie zerwał kontaktów z nieżyjącym już finansistą.[...]  
EsaurGappa
Nie widzę powodów do nerwów.Senior który zachował klasę przez całe życie,który potrafił nie zaprzedać się mamonie,tylko promienieje swą siła,w związku z tym ma prawo,ba obowiązek być mentorem dla młodszego pokolenia.
tricolour
Panie Boże, przecież ty stworzyłeś samo dobro - kij wam w oko.
jazgdyni
@EsaurGappa Może się zdenerwujesz, ale taką jakość uzyskuje się po siedemdziesiątce.
EsaurGappa
Gluten morgen Janus.Też z rana obejrzałem tę rozmowę Janka z Romkiem,obaj są profesjonalistami w swoich dziedzinach,no i bije od nich prawdziwa godność chrześcijańska,to są po prostu świetni mężczyżni.Trzeba się nam radować że pomimo naszych wad i win,ostała się nam wiara w Boga.Tego dziedzictwa trzeba nam w pierw chronić,to jest oręż naszej ojczyzny,naszej przyszłości,złe czasy nastały i "skurwienie" się wielu mężczyzn powoduje upadek moralny rodzin,kobiety szaleją a dzieciaki patrzą i głupieją.  Ale fakt coś się zaczyna zmieniać i chyba na 100%  wiem dlaczego tak się dzieje,,😏
Kazimierz Koziorowski
@"Więc nie złamałem drugiego przykazania ..." nie zlamales, wrecz dokonales actus iaculatoriae (aktu strzelistego), zalezy od intencji wypowiadajacego
Maverick
Juz wygrywa a Bog pomaga dobru, co ponownie widac golym okiem, Teraz   odbiera zmysly Trupowi jak Bidenow odebral. Trump wyrzuca do lamusa rzesze jego zwolennikow, kontrolowany poprzez scisle tajne fotki z wypraw u Epsteina. Kabalarze chca chyba skazac glupie wasalskie narody na samobostwo. youtu.be  
Do wpisu: UWAGA Pseudonim Balbina
Data Autor
jazgdyni
Duduś, jesteś za mały robaczek, by coś wiedzieć. Zresztą wtedy jak zwykle rzadko trzeźwiałeś.
VivaPalestina
cośtamzgdyni Następny schizol? Z tego co pamiętam to zostałeś wykopany z neonu za próbę wrogiego przejęcia. Zostałeś potraktowany z buta. I bardzo dobrze.
jazgdyni
@VivaPalanteria "Nie należę do żadnej politycznej koterii ani fan clubu..." Czyżby? Mam sięgnąć po informacje z czasów gdy się szarogęsiłeś na tym organie WSI - portalu Neon24? Sporo wiem od samego twojego opiekuna, pana Opary, który wtedy już miał ciebie serdecznie dosyć. Byłeś chłopcem na rozkaz, który chciał się wykazać. A rezultat był taki, że rozwaliłeś drogi portal. Jak widać nadal jesteś zawodowo aktywny. Cóż rozumiem. Od nich już nie ma wyjścia.
sake2020
@VivaPalestina......Rok temu był pan Persem, choć Kazimierz Potocki czy Kaper też brzmią nieźle. Po co ten kamuflaż skoro jak pisałam stylu pisania nie da się zmienić  podobnie jak DNA.No i proszę tak się nie obawiać Kaczyńskiego ani jego kolesi, czy zwolenników ,nikt nie odbiera panu przywileju bycia sobą.  
VivaPalestina
sake3 "zawsze szansa że doczekam się realizacji obiecanej rok temu kawy w Warszawie " Rok temu jeszcze tu nie pisałem więc nic nie mogłem obiecać. Ale z przyjemnością wypiłbym z tobą kawę. Co prawda w Warszawie bywam rzadko ale teraz będę miał dodatkowy powód. "A po co Kaczyńskiemu pańskie paznokcie ? I tak już je pewnie pan z rąk obgryzł z nienawiści." Kaczyński lata mi i powiewa. Na szczęście on i jego kolesie z "kasty politycznej" nie mają wpływu na moje życie.
Marek Michalski
Codziennie testujemy twarze bliźnich. Jest to jednak selekcja wstępna. Po twarzach przychodzą słowa, po słowach czyny. Facjaty polityków w kontekście ich słów i czynów jawią się jako piękno nieskończone. Spawa teczek WSI będzie wracać póki nie zostaną ujawnione. Do weryfikacji Jarosława Kaczyńskiego te teczki nie są potrzebne. Wystarczy ocena jego dokonań politycznych, w tym szczególnie we współpracy z Mateuszem Morawieckim, który akurat red.Szymowski oskarża, że był dwukrotnie zarejestrowany przez STASI. Pisałem o tym, że nikogo nie obchodzi kto to Jakub i Student naszeblogi.pl Reasumując nie ma znaczenia czy Mateusz Morawiecki cokolwiek podpisywał Stasi czy Unii i jaką ma gębę. Efekty jego działań i zaniechań na szkodę Polski są znane i katastrofalne a przed odpowiedzialnością chroni go fakt współpracy w tym antypolskim dziele z ludźmi o relatywnie najpiękniejszych twarzach.
paparazzi
Ale nie pobił "Dzieł Lenina", pamiętam niektórzy zapelniali puste półki na regałach domowej biblioteczki za komuny. Pozdrawiam git,arzystę :-).