|
|
jazgdyni @Imć Waszeć
Problem komiwojażera to fajna zabawa. Chyba Fedex coś tam rozwiązał. Lecz jak tu rozwiązać taką komplikację (biorąc pod uwagę ciągłe korki na obwodnicy), jeżeli problem trzech ciał jest ciągle nierozwiązany.
Facet, czyli ten za projektem +Bald+, oczywiście szpanuje i bardzo się cieszę, że liczy na jak największą klikalność. Dlaczego? Bo owieczki kompletnie NIC nie wiedzą, co się dzieje wokół AI, czy bitcoina. A także, jak popatrzeć dalej takiego Vanguarda, czy Black Rocka. Ja właśnie tak staram się na to patrzeć, a nie, że on przy tym popełnia błędy pierwszorocznego studenta matematyki. To tylko widzi Imć Waszeć i może jeszcze paru Polaków (będę uczciwy - może tysiąc).
Przy okazji gnębi mnie takie pytanie - skąd forsa na tak wypasiony podcast? Może Obajtek? Bo gośc jest ewidentnie Polakiem z szerokimi międzynarodowymi kontaktami. I nie ze źródeł neoliberalnych, czy innych Sorosa. |
|
|
Dark Regis Obejrzałem te kolejne dwa filmy Balda, ale nie zdążę się już do nich dzisiaj odnieść. Ponadto muszę zapuścić żurawia w Internet w paru kwestiach, np. Dall.E 2. Zobaczę przy okazji co jest z tą Open AI. Na pierwszy rzut oka facet znów przesadził w paru punktach.
Dziś polecam nowe Heilung: youtube.com
PSL A co jeśli to my jesteśmy sztuczną inteligencją? ;))
AI Googla pracuje ostro i podsuwa mi stale coś a propos zakamarków pojmowania: youtube.com |
|
|
Dark Regis @jazgdyni. No nie wiem, nie wiem. Nie będę mówił, że facet bredzi, ale że zeitgeistuje z dużą amplitudą. Przykładów jest mnóstwo w tym filmie. Przykładowo od 7:50 facet zastanawia się "co ta sieć potrafi". Nic nie potrafi, bo jest tak zajęta liczeniem zagadnienia NP-trudnego, że nie ma czasu nic kombinować. Wie to niemal każdy student informatyki/matematyki o ile miał dobry wykład ze złożoności obliczeniowej. Ja miałem dobry wykład na UW i do rozwiązywania TSP (problem komiwojażera) dla kilkuset miast metodą simulated annealing na maszynie Boltzmana (taka sieć neuronowa) uruchomiłem mój domowy komp na całe dwa tygodnie (dzień i noc). I tak niewiele policzył, ale teraz przynajmniej wiem jak się to je. Potem facet daje już czadu. Od 8:00: Chiny od 2017 zakazały odpalania nowych kryptowalut, bo nieregulowany sposób pozyskiwanie funduszy, ALE ludowy bank Chin miał ułatwiać odpływ do Chin kapitału z Zachodu.... Gdzie tu sens i logika?
Nawet "moc obliczeniowa Bitcoina" jest strasznie dziwnie traktowana przez autora filmu, mniej więcej tak, jakby liczyć na to, że doleci się do Alpha Centauri, gdy zsumuje się wszystkie piknikowe wycieczki poza miasto na całej Ziemi na przestrzeni 200 lat. On kompletnie nie odróżnia zajęcia kopania Bitcoinów i schematu włączania go do sieci od zaawansowanych algorytmów sztucznej inteligencji. Inaczej, tłukąc młotkiem w stertę złomu elektronicznego - niezależnie jak zapalczywe będzie to tłuczenie - nie stworzy się nawet tranzystora. W kopaniu Bitcoinów nie ma bowiem nic mistycznego oprócz ciągłego liczenia algorytmu ECDSA na całej sieci komputerów (patrz Wiki) dla krzywej eliptycznej o nazwie Secp256k1 (znalezionej przez Neala Koblitza):
1. Secp256k1: en.bitcoin.it
2. kody źródłowe: github.com
Jednym z głównych punktów tego źródła jest implementacja arytmetyki (tu na procesory ARM 64-bit) w ciele skończonym, a "Field 10x26" albo w innym przypadku "Field 5x52", to taka specjalna reprezentacja tablicowa liczb z tego ciała wymyślona przez Wulle'a:
3. github.com
Rzeczywiście trudno jest pojąć jak to może działać głównie z tej przyczyny, że nie zna się kompletnie podstaw arytmetyki modularnej. Choćby takiego prostego chwytu jak "mnożenie w przestrzeni Montgomery'ego" (w temacie algorytmu faktoryzacji Millera-Rabina np.). To co jest ciekawsze, to wiązanie wydobytych Bitcoinów (hashy) w Blockchainie i przyznawanie nagród "górnikom" po przedstawieniu dowodu ich pracy "proof-of-work":
4. forbes.com
Długo by opowiadać, ale jedno jest pewne - facet w kwestii kryptowalut sieje po prostu gigantyczny zamęt dla kliknięć i polubień.
PS: Tymi filmami poniżej zajmę się jutro. |
|
|
Tomaszek JZG
Większość dziennikarzy i dziennikarek szczególnie tych z topu celebrytów to zwykłe ryje najemne , generatory jazgotu i darcia japy . |
|
|
jazgdyni @Lech Makowiecki
Cześć Lechu
Przestałem już śledzić dziennikarskich publicystów. Może są dobrzy na czas pokoju, ale teraz się nie sprawdzają. Na szczęście jest łatwy dostęp do prawdziwych, uczciwych i nie zakłamanych autorytetów. Chcesz czegoś się dowiedzieć, lub coś zrozumieć, to słuchasz Piotra Grochmalskiego, prof. Zyberowicza, WoW - Wolski o wojnie, prof. Nowaka i jeszcze kilku wiarygodnych autorytetów.
Kiedyś ulubieni, publicyści nie wytrzymali napięcia i głupieją. Nie przedstawiają rzeczywistości, tylko pokazują swoją interpretację rzeczywistości. A to ich dyskwalifikuje. Albo nawet robią z siebie błazna, jak ostatnio Gadowski, czy Mazurek w Kanale Sportowym.
Dziękuję za wiersz, który uderza w samo sedno.
Serdeczności |
|
|
jazgdyni @u2
Tak na Wołyniu było okropne bestialstwo. Ale komuna, która właśnie do tego popchnęła, tylko po to, by zawsze istniała zadra między Polakami i Ukraińcami, a jednocześnie by przykrywać swoje zbrodnie, potem od początku PRLu, propagandą szeptaną ten Wołyń przypominała. Natomiast kompletnie milczała o Katyniu. Tak się uprawia socjotechnikę.
I do dzisiaj również się milczy o rabacji Jakuba Szeli, gdzie za podpuszczeniem Wiednia, polscy chłopi, identycznie jak 100 lat później na Wołyniu, mordowali polską szlachtę.
Jasne, że łatwiej jest oskarżać pistolet, którego kula zabiła, niż palec, co pociągnął za cyngiel. Ruscy w takim właśnie robieniem wody z mózgu są najlepsi na świecie.
Długo będziemy prostować wzajemne animozje między Polakami, a Litwinami, między Polakami a Białorusinami i między Polakami a Ukraińcami. Ruskie długie lata pracowali (od czasów Piotra I) by zniszczyć wizerunek RP, a nas uczynić ludźmi podłymi, nie godnymi zaufania.
To robota ruskich i żydów, a właściwie moskiewskiej żydokomuny, której część teraz rządzi Tel Avivem.
No cóż... Wtłoczonej jak psom Pawłowa do czaszek poglądów nie da się zmienić, jeszcze przez parę pokoleń.
Ps. O Prusakach też nie zapomniałem. |
|
|
Tomaszek Z tym to raczej nie byłoby problemu . Ale sam potwierdzasz że mogli napaść . |
|
|
Jan1797 @jazgdyni,
Jest to poważny problem. Polacy nie interesują się okolicą, w której mieszkają a powinni mieć przynajmniej wiedzę dotyczącą bezpieczeństwa zamieszkiwanej, własnej okolicy. Zdecydowanie większą wiedzę, by móc czuć się bezpiecznie. Powinni być szkoleni i przygotowani na większość przewidywalnych zagrożeń. Łatwiej będzie chronić ludzi w czasie każdej anomalii. Takie otwarcie na Polskę nie może być instruktażem gadających głów i na początek wystarczy wielokrotnie poszerzony dziennik z regionów. Żeby przynajmniej wiedzieli, że przekopem Mierzei Wiślanej przepływają już statki techniczne, że do Szczecina zawijają już większe jednostki pływające. W nowym standardzie informacyjnym wskazanym ustawą obronną regionalne ośrodki telewizji polskiej i radia powinny funkcjonować już w okresie wakacji. To kolejna odsłona słowa bezpieczeństwo. |
|
|
paparazzi @jazgdyni tez tak to spostrzegam. |
|
|
u2 Polacy się m bali na parkingach zatrzymywać .
Bo woziliście kontrabandę, czy dragi ? A może handelek żywym towarem ? |
|
|
Lech Makowiecki Witaj, Januszu! Dziękuję, że wspomniałeś Tomka Mierzwińskiego, nieocenionego "Seawolfa". To już 9 lat, jak nie ma go między nami... A przydałby się nam bardzo w tych trudnych czasach masowego zidiocenia - ze swą trafną analizą, erudycją, poczuciem humoru, zdrowym rozsądkiem i żarliwym patriotyzmem...
Co do dziennikarzy - nihil novi; w tomiku "Pro publico bono" (2012) poświęciłem im szczególny wierszyk:
ODA DO SPRZEDAJNYCH ŻURNALISTÓW
O, dziennikarskie hieny! Wy sprzedajne dziewki!
Znam ja was jak zły szeląg. Znam te wasze śpiewki.
To wy, z licem przymilnym, lub z pianą na pysku
Zacnych ludzi niszczycie. Dla sławy. Dla zysku.
Mnożycie się, plugawcy niczym karakany
Bez honoru, sumienia – słudzy swoich panów.
Cóż, że czasem skamlecie do przyjaciół, w domu:
„Wiesz... Kredytów nabrałem... Córce muszę pomóc...”...
Albo - w pijanym widzie – gdy was strach zadręcza –
Wypłakujecie grzechy, by ich nie pamiętać.
Tacyście mądrzy zawsze... Tacy wykształceni...
O! Gdybyście zechcieli, świat by można zmienić!
Lecz wyście już wybrali... Wiem ja, co to znaczy:
Ja przez swój wybór tracę. Wam ktoś zań zapłaci!
Po was – chociażby potop! Czas rzezi baranów.
Kraj nasz w biedę popadnie. Wy – pod nowych panów...
Jesteście ZŁYMI LUDŹMI! Dziećmi swoich maci!
Brzydzę się wami, podlcy – demokracji kaci!
Wiem, że próżna ma mowa, daremne me żale.
Śmiejecie się z naiwnych, drwicie z dawnych zalet.
Iluż ludzi zgubicie? Ilu przez was błądzi?
Naród kiedyś to przejrzy i (daj, Bóg!) osądzi...
|
|
|
jazgdyni @Imć Waszeć
A jeszcze fikuśniej wytłumaczyli tu:
youtu.be
i tu:
youtu.be |
|
|
Tomaszek U2
"Pracowita nacja" . Tak to wygląda , tylko im praca u siebie jakoś kiepsko idzie .
JZG
"Niektórzy Ukraińcy też potrafią być niesympatyczni"
Szczególnie to było na Wołyniu widać i jakoś dużo tych niesympatycznych i bardzo było i tak im zostało . W 1981 na trasie Przemyśl - Czerniowce w każdym sklepie i stacji benzynowej stało pudło ze zgniłymi kartoflami , "darami" dla "jebionych lachiw iz solidarności " i ja to widziałem a nie czytałem w gazecie czy intrernecie . Polacy się m bali na parkingach zatrzymywać . |
|
|
u2 Niektórzy Ukraińcy też potrafią być niesympatyczni. Właściwie Ukrainki.
Z Ukrainkami nie miałem kontaktów, oprócz jedej która pracuje w Koko (pyszne kartacze i kurczaki), ale Ukraińców widywałem w Suwałkach, pracowali głównie u Chińczyka w Animex`ie oraz na ciężarówkach. Pracowita nacja. Nie roszczeniowa jak arabusy, czy persiki. Zaś Rosjanie z Królewca przyjeżdzali słabymi 'maszynami', biedacy tacy. Na pewno chcą się mścić za swoją biedę na Zachodzie, a nie na swoim carze Putlerku :-) |
|
|
jazgdyni @Darek65
Każdy ma inne spostrzeżenia.
Bwz dyskusji zgodzę się z Tobą, że na Warmię i Mazury przyjeżdząli po zwykłe lub niezbędne zakupy. Sam bym im życzliwie pomógł. Lecz co innego było w Trójmieście.
Podam tylko jedno miejsce, gdzie nie dało się zaparkować, bo tyle było aut z tablicami RU. To centrum handlowe przy IKEI. Szukałem kiedyś wtedy tanich dżinsów w TK-Max, niestety, para przede mną miała cztery kosze i z wieszaków zgarniała wszystko jak leci. Pomyślałem, że to zapewne jacyś sklepikarze stamtąd. Zagadałem - obracali raz na tydzień i wszystko sprzedawali na targowisku. To był przecież przemyt, bo oni do Schengen nie należą i powinni odprawić towar. Ale cóż. Nikt nawet nie zatrzymywał.
Dykcja?! Kolega sobie żartuje. Większość dziennikarek i red. Adam Giza mówią jak karabin maszynowy. A ich oficjalna bieda? Tu, między nami są też prawdziwi dziennikarze. Proszę zapytać ile ciągną dziennikarscy celebryci.
Pozdrawiam |
|
|
Darek @jazgdyni
"I to nie żadnymi biedakami, na co wskazywały wypasione fury, głównie niemieckie SUVy, którymi przyjeżdżali i plądrowali sklepy." - troszkę przesadziłeś, bo nie plądrowali, a kupowali i zostawiali kasę, nawet sporą. Zwykli Rosjanie przyjeżdżali do przygranicznych sklepów i też robili zakupy. Ożyło wtedy wiele mazurskich miejscowości, które nie mają przemysłu, a rynek pracy jest bardzo skromny. Bardzo dużo ich było w galerii Klif słynącej z towarów luksusowych, a którą Polacy odwiedzali mniej. W jakiś sposób my, Polacy, przegapiliśmy ten moment. Oprócz otwarcia granic trzeba było ruszyć z akcją PR. Na granicy każdy wjeżdżający powinien otrzymać broszurę w języku rosyjskim o Polsce, informacje o wydarzeniach kulturalnych, itp. Był, to też moment, aby tym ludziom pokazać "inne życie i wartości". Faktem jest, że otwarta granica zwiększa ryzyko, ale od czego normalny kraj ma służby ? Poza tym, jak wróg chce się dostać na teren naszego kraju, to zawsze znajdzie sposób, choćby przez zieloną granicę.
"Odrębnym problemem jest obecnie na prawdę nędzny poziom dziennikarstwa" - trzeba sobie uzmysłowić, że praktycznie niezależnych mediów już nie ma. To właściciel płaci pensje i wymaga. Kiedyś jakiś dziennikarz, czy jak ich teraz zwą, funkcjonariusz medialny, powiedział, że on też ma kredyt do spłacenia. Niektóre media nie ukrywają swojego zaangażowania politycznego, inne jeszcze się silą na teatrzyki. Ostatnio przeczytałem, że dziennikarze Press, grupy medialnej przejętej przez Orlen, dostali talony o wartości 500,00 zł. na paliwo, jak nie będą podejmować w swojej pracy tematu paliw, Orlenu.
"To trudny zawód, ale prawdziwą karierę buduje się głównie na jakości swojego pisania...." - I mówienia. Czasami, jak słyszę tych pseudo dziennikarzy, to mnie coś rusza. Mały zasób słów, połykanie liter, niewyraźna mowa, kaleczenie języka, itp. Czy oni wiedzą, co to dykcja? Kudy im do takiego Jana Suzina, Krystyny Loski. |
|
|
jazgdyni Pokazałeś mi to i wzbudziłeś refleksje. To żenujące, gdy ludzie bezpłodni i na starość czujący, że życie nie przyniosło im zadowolenia i spokoju, aby się dowartościować, za własne pieniądze wydają książkę pełną konfabulacji, opowieści z drugiej ręki i najbardziej podłe, zerżnięte, czasami dosłownie, teksty innych, tutaj i śp. Seawolfa i moje. 10 lat temu o tym pisałem, co ten nieszczęsny stetryczały kapitan teraz prezentuje.
Odrębnym problemem jest obecnie na prawdę nędzny poziom dziennikarstwa. Niestety, niezależna.pl, niby nasz matczyny portal, pełen jest obecnie nie przyzwoitych dziennikarzy, tylko groszorobów, którzy w poszukiwaniu sensacji opublikują każdą bzdurę. Ja rozumiem, że muszą zarabiać, lecz to nie znaczy, że nagle mają gdzieś etykę dziennikarską. To trudny zawód, ale prawdziwą karierę buduje się głównie na jakości swojego pisania i najważniejsze - na wiarygodności. Gdy okazało się, że Kapuściński, idol salonów, zmyślał połowę swoich reportaży, że w bestsellerze "Cesarz" nawet nie widział Hajle Syllasje - ostatniego cesarza Etiopii, to pękły tamy i dziennikarstwo spsiało.
Tylko forsa jest ważna. Więc w towarzystwie dziennikarskim pogoń za kasiorą wzbudza podłości, zawiści i tandetę. Redaktor Piński mimochodem oznajmia, że redaktor Mazurek brał premie w wysokości 500 tyś zł, gdy szefem był red. Wildstein. Inny spryciula kupuje popularny portal, by zrobić z niego brukowca klasy onetu. A red. Warzecha, nadmuchany balon, coraz bardziej wściekły, tuła się i pewnie w końcu, jak to zrobił kiedyś jego kolega, przejdzie na ciemną stronę mocy.
Dziennikarzom bardzo zaszkodzili blogerzy. Bo mogą pisać ostrzej i prawdziwiej, bez tej politycznej poprawności. Więc ich tępią. Lecz niestety, wśród blogerów też są łajdacy, co jako grafomani, bez iskry pomyślunku, wolą korzystać z pracy innych, albo informacji z przeróżnych internetowych pudelków, czy salonów, niestety często bez sprawdzenia czy to nie fejk.
Cała ta pisanina robi się dziadowska i Bogu dzięki, że na You Tube można obejrzeć i usłyszeć ludzi uczciwych, przyzwoitych i mądrych.
Każdy może sobie znaleźć to co potrzebuje. A, że niektórzy pragną tylko popularności, to kij im w oko. To szczęścia nie daje.
Cześć
Ps. Tylko czekaj, jak po tygodniu, czy dwóch usłyszysz, czy zobaczysz fragmenty moich postów u tych "dziennikarzy", czy tych pijawek, złodziei nawet tutaj. |
|
|
jazgdyni @u2
Pewnie że i tam są fajni ludzie. Lecz jak granica była otwarta, to ich inwazji na Trójmiasto miałem dość. Autentycznie się panoszyli i głupio zachowywali.
Ps. Niektórzy Ukraińcy też potrafią być niesympatyczni. Właściwie Ukrainki. Staramy się jak możemy, tłumacząc sobie ich stres i tragedię. |
|
|
jazgdyni @paparazzi
Jestem za stary by znać tę generację.
Jak widać bezczelnie korzystają m.in. z moich i śp. Seawolfa tekstów i opowiadają to w TV, jako swoje opowieści.
Pozdrawiam
Ps. Ale mu nie mam za złe, bo ja w zeszłym roku odmówiłem TV Republika występów przed kamerą. A miałem mieć swój cykl o morzu i 3T. Zaproponowałem im red. Marka Formelę.
|
|
|
jazgdyni @Kaczysta
Bardzo mi się podoba asertywna postawa Litwy.
A w wywiadzie z mieszkańcami obwodu kaliningradzkiego usłyszałem, że oni tam bardzo żałują, że nie mogą jeździć po tanie towary do Polski. Dla nich jest w Polsce tanio? |
|
|
jazgdyni @Jan1719
Obawiam się, że ludzie nie za bardzo dzisiaj oglądają tv regionalną. Chyba najwąniejszym źródłem dzisiaj jest wysyłanie komunikatów i innej informacji na smartfony. |
|
|
jazgdyni @Imć Waszeć
Dzięki. Śledzę Astrofazę. Lecz prezentacje BaldTV wydają mi się bardziej profesjonalne. Cykl WYŚCIG A.I.- BICOIN - ZIELONA ENERGIA - CO JE ŁĄCZY? to dobra prezentacja
youtu.be |
|
|
Jan1797 @jazgdyni,
Wyłącznie po to by Polacy czuli się bardziej bezpiecznie w każdej sytuacji wskazanej ustawą obronną regionalne ośrodki telewizji polskiej i radia powinny funkcjonować w nowym standardzie informacyjnym, czyli tak jak miało to miejsce przy okazji „Opola” i w Wielkiej Brytanii. Po 15 latach wakacji takie wymagania mogą jednak okazać się bezlitosne w niektórych przypadkach. |