|
|
jazgdyni @paparazzi
No popatrz - myślałem, że jesteś bliżej. Nie za wodą.
Groźba katastralnego ciągle wisi nad nami, jak bomba zegarowa. Tyka. I jak byś znał szczegóły, to byś się załamał. To ruina połowy społeczeństwa. I Rudy to potrafi i zrobi bez mrugnięcia okiem.
Mimo wszystko wolę wasz porządek i system u was w usa, niż tutejszy dynamiczny chaos, który tworzy stałe uczucie niepewności. A to stres, który zabija. Poparz na byłego kolegę śp. Zygmunta Korusa. Był słaby i znerwicowany. Pierwszy tu nie wytrzymał ze swoją pełną negacją covidu. Ja sobie stale przypominam tych twardych, co potrafili przeżyć Auschwitz.
Serdeczności |
|
|
paparazzi Witam z rynkowym pozdrowieniem ☹ . Koledzy wy to macie dobrze, bo patrząc jak jest w USA to szczeka opada. Jacek Matysiak ma dar opisywania i przydała by się jego ekonomiczna opinia. Co do strat na markecie to podobnie tu moje aktywa emerytalne zmalały około 25-30%. Jak na razie mój doradca finansowy siedzi cicho wiec jadę do niego. Pewnie ze chodzi o czas ale my emeryci go za wiele nie mamy. Dlaczego macie dobrze , bo Polska nie ma podatku katastralnego, dom i ziemie można śmiało inwestować bo koszty są niskie. Jeszcze się nie odważyli go wprowadzić.Tylko ten system prawny nie jednego wykończył. |
|
|
jazgdyni @Czesław2
Te ruskie łodzie podwodne prześladują Szwedów od wielu lat. To oczywiście są perfidne prowokacje. Szwedzi dostali jobsa i nawet opowiadali, że te ruskie łodzie potrafią wyłazić na brzeg. Natomiast wiem na pewno, od mojej pracy w PG, że pewna klasa małych, ruskich łodzi może sobie swobodnie w pełnej ciszy leżeć na dnie. I potem mogą się unieść w toń. |
|
|
jazgdyni @u2 & Czesław2
Jakoś do mnie przyzwoita informacja o rozszczelnieniu rurociągu nie dotarła. Pracowałem przy rurach na głębokości nawet 400 metrów. Oczywiście ja i reszta siedzieliśmy na górze. Niektórzy z joystickami w ręku. Stosowane prawidłowo technologie i procedury w żadnym wypadku nie pozwalają na nieszczelności. To po prostu nie jest możliwe. Tak, ale przy mnie był zachód, a nie ruskie korzystające z Włochów (choć ta włoska, to bardzo przyzwoita firma. ale wiadomo - jaka płaca, taka praca).
Czy dywersja jest możliwa. Zawsze. Pamiętacie, jak całkiem niedawno, ruskie zerwały podmorską sieć czujników u wybrzeży Norwegii - sieci kontrolującej wyjście ze wschodu na Atlantyk. Tylko nikt nie wyśle kosztownego ROV do ruskich rur, by wiertełkiem przebić się przez 10 centymetrową ścianę rury z osłoną. Nawet zwarty strumień wody pod ciśnieniem 1000 atm (widziałem, jak w okamgnieniu przeciął na pół ciekawskiego dorsza - czerniaka) nie zrobi w rurze dziury. A jak pod wodą pracuje plasma cutter - nie wiem.
Pamiętajmy, że ruskie produkty, co wydaje się wprost niemozliwe, są nawet 10 krotnie bardziej dziadowskie niż chińskie. |
|
|
tricolour @u2
Gdybym chciał cię obrobić, to byłbym złodziejem, nie durniem. Już ci kiedyś napisałem, że używając epitetów dajesz świadectwo szmaciarskiej rodziny. Twój wybór, ja bym się wstydził.
Tak, koleżko, zarobisz na nieruchomości gdy ją sprzedasz, a do tego czasu nie ma zarobku. To tak jak z nerką -- nie masz kasy gdy masz nerkę, a masz gdy nie masz.
To są proste sprawy. |
|
|
Czesław2 Taka dygresja. Cieszmy się, że takie spostrzeżenia mamy jeszcze gdzie pisać, mimo, że blog jest raczej kameralny. Takie spostrzeżenia na prawie wszystkich portalach, zwłaszcza ekonomicznych są banowane. |
|
|
Czesław2 Łodzie podwodne Szwedzi tuż przy swoim wybrzeżu lokalizowali parę miesięcy temu. Być może technicznie takie awarie przewidziane były na etapie budowy. |
|
|
u2 kto robi dziurki w Nord Stream i za ile?
Ponoć to Rosjanie wpuścili gaz techniczny bez certyfikacji ruhry nr 2. Z ruhrą nr 1 pewnie podobnie :-) |
|
|
RinoCeronte A ja chciałbym wiedzieć kto robi dziurki w Nord Stream i za ile? |
|
|
RinoCeronte Brawo U2! |
|
|
u2 Przez dobre 20 lat wartość działek wzrosła 30 krotnie. No i dobrze.
A dom, który niedawno kupiłem przez 5 ostatnich lat podrożał 5 krotnie.
To świadczy, że warto kupować, póki ludzi stać, działki i domy.
Ale to może być bańka runu na tzw. własne posiadłości.
W Polsce ludzie kupują przede wszystkim lokale, lokali na wynajem brakuje, ludzie rozpaczliwie wręcz poszukują lokali na rynku wtórnym, mogą być z obciążoną hipoteką i niespłaconymi ratami :-)
PS. Na rynku nowych mieszkań rządzą deweloperzy, mamy republikę deweloperską. Dopóki ta republika nie skończy się, nie ma mowy o pęknięciu bańki mieszkaniowej. |
|
|
jazgdyni Oczywiście. Planuje się i prokuruje bardzo dokładnie. Może tylko Covid sie przez chińskie niechlujstwo sam wymknął. Ale pewnosci nie ma. |
|
|
jazgdyni @Czesław2
Posunę się dalej - z roku na rok jest coraz gorzej. A już od paru lat finanse - które nic nie wytwarzają - pokonały wszelaki przemysł w zyskowności.
Powoli wszystko staje się wirtualne. I oszukańcze oczywiście. |
|
|
jazgdyni @spike
Ja oceniam, że lata 8--te, to był koniec dosyć przyzwoitej bankowosci. Wprawdzie nie aż tak przyzwoitej jak nakazuje Koran. A potem już tylko zaczęto działać w złej woli i przesuwać się w spekulacje i lichwiarstwo.
A nasi naiwiutcy rozważają, z którego banku skorzystać. Nie widzą, że w tym sektorze jest zmowa cenowa? |
|
|
jazgdyni Cześć @u2
Aż takim finansowym tumanem nie jestem. Dziś widzę i mam pewność, że dobrze gospodarzyłem.
W nieruchomościach nie działałem nigdy. Widziałem w tym pewną amoralność. Te najbardziej długoterminowe nadwyżki lokowałem w ziemi. Tu najważniejszym elementem jest lokalizacja. Trochę żałuję, że nie kupiłem więcej. Przez dobre 20 lat wartość działek wzrosła 30 krotnie. No i dobrze.
A dom, który niedawno kupiłem przez 5 ostatnich lat podrożał 5 krotnie. Ale to może być bańka runu na tzw. własne posiadłości.
W sztukę też warto inwestować. Tego mama mnie nauczyła.
A poważne zakupy najlepiej załatwiać dobrą kartą kredytową. Powiedzmy z limitem dla emeryta do 100 tyś.
Generalnie poważne rzeczy - ja tak uważam - warto wyłącznie brać na dobry i krótki kredyt. I właśnie w tym celu potrzebne są konta i właśnie te lokaty, które dziwnie i nielogicznie spadły. Bo banki każdorazowo prześwietlają twoje aktywa i historię bankowej aktywności, zanim ci cokolwiek skredytują.
Czyli mam się dobrze. Tylko po co mi tyle, bo jedyną ewentualność widzę w takim posiadaniu, w konieczności opłaty leczenia, jak to na starość jest niestety konieczne (zaćma obu -oczna 10 tyś sam zabieg).
Pozdrawiam |