|
|
paparazzi Lepiej bym tego nie ujął. Szacunek. |
|
|
Paweł Urbański Może Pan Radek urwał się wreszcie oficerowi prowadzącemu:
Radosław Sikorski – nieudacznik, zawsze spadający na cztery łapy.
3obieg.pl |
|
|
smieciu @Imć Waszeć
Czy są faktycznie uszkodzone?
Myślę że tak gdyż mimo wszelakiej dziwaczności, która wszędzie ma miejsce, podstawowe rzeczy dzieją się naprawdę.
A nawet jeśli nie został zniszczony realnie to oficjalnie długo jeszcze taki pozostanie.
Pomyśl jak wiele da się wyjaśnić w świecie, gdy pozbędziemy się tego balastu konwenansów i ponurej przyzwoitki logiki. ;)
Jakiejś logiki trzeba się pozbyć ale mimo wszystko jakaś musi zostać :P
Trzeba tylko próbować rozszyfrować tą logikę.
Ja na portalu szkolanawigatorow.pl już od dłuższego czasu pisałem o logice autodestrukcji. Nie ma w tym pomyśle nic dziwnego. Tak naprawdę mieliśmy to na każdym kroku. Coraz więcej i więcej rzeczy stawianych na głowie. W gospodarce, życiu społecznym. Weźmy choćby Zielony Ład. Albo destrukcję edukacji - każdy wie jak obecnie wygląda szkoła. Albo Covidowe szaleństwo, którego ofiarą padło wiele osób nie mających dostępu do służby zdrowia.
Symbolem mojej teorii stały się zniszczone mosty.
Do niedawna świat kręcił się na zasadzie budowania połączeń, światowych, globalnych arterii komunikacyjnych. Oraz likwidacji granic. Ale od pewnego czasu widać trend odwrotny. Zaczęło się od imigrantów. Przywrócenia granic. Kolejną konsekwencją była budowa całej masy płotów, ogrodzeń. Także pod pozorem walki z chorobami zwierząt. Covid znów też przywrócił granice i zachwiał globalną łatwą wymianą towarów, ludzi.
Całość uznałem za nowy kluczowy trend. Przekonania że dojdzie do wojny na Ukrainie nabrałem myśląc o Mierzei Wiślanej, której przekop może mieć sens tylko w przypadku zniszczenia transportu lądowego. Doszedłem do wniosku że muszą zostać zniszczone wielkie mosty. Zresztą ta teoria izolacji ma jeszcze inny głębszy sens. Ale o tym innym razem. Ideą jest w każdym razie nastanie jakiegoś rodzaju izolacjonizmu za pomocą autodestrukcyjnych działań.
Myślę że na Ukrainie prędzej czy później dojdzie do mniej lub bardziej realnego wybuchu atomowego który sprawi że domknie się system polegający na oddzieleniu Europy od Azji. Już teraz powstała ogromna ilość płotów. Od Białorusi po właściwie Finlandię gdzie ostatni napływ emigrantów ma stać się pretekstem do kolejnego płotu.
Mam wrażenie że cała ta wojna na Ukrainie to tylko pretekst by wreszcie domknąć ostatnią dziurę w tym systemie. Odcinane są nawet rurociągi. A to nie wszystko co pewnie jeszcze zostanie odcięte.
Tak więc Imć Waszeć, taka moja teoria. Choć nie cała. Taka logika. Według której zapewne dojdzie do podziału Ukrainy i chyba przedzielenia jej Dnieprem. I radioaktywnością.
Jeszcze będzie się dziać. |
|
|
Jabe P.S. Mnie niepokoi, że może wiadomo kto, swojemu popychadłu w Europie zlecił sabotaż, by w razie czogo móc na nie winę zwalić. Możliwe to? |
|
|
Jabe Niezłą butlę z gazem musieli tam zakopać. |
|
|
Dark Regis @Smieciu, chwileczkę. A gdybyśmy poszli drogą spiskową jeszcze dalej i założyli, że rurom nic nie jest, a te wybuchy i bąbelki to tylko sprytna dekoracja, która została zamontowana już w czasie kładzenia rur? Nie mówię, że tak jest, tylko że z Twoją logiką jest to równie "prawdopodobne" ;)
Skąd np. wiesz, że te rury są faktycznie uszkodzone? Widziałeś jakieś zdjęcia, ekspertyzy, badania? Zapędzając się w spiskową pustkę można przecież odnieść wrażenie, że ruscy dymią rurami specjalnie po to, żeby coś na tym ugrać (walnąć w odwecie w Baltic, mieć casus belli, Gliwice, argument w negocjacjach, że nie tylko oni są ci źli), a nie po to żeby sobie interes zniszczyć, nieprawdaż? Pomyśl jak wiele da się wyjaśnić w świecie, gdy pozbędziemy się tego balastu konwenansów i ponurej przyzwoitki logiki. ;) |
|
|
JanAndJan szwabie z irokezem. Jest wspólny mianownik, dla fryca i sierioży - teflonowość. Wiem, wiem jest ich dużo więcej. Ja piszę, jeno o "odporności" na prawdę, tzn. uczciwość i empatię. W tym rozumieniu - dwa narody - wykastrowane z tzw. uczuć wyższych i z własnej, prawdziwej historii, nie udźwigną "tu i teraz", nie są zdolne zapłacić/rozliczyć przeszłość, zmierzyć się z konsekwencjami. Trywialne zakłamywanie, zaklinanie rzeczywistości - to pikuś, przy waszych projekcjach. W tle - dziesiątki milionów ofiar. Dla mojego pokolenia, sojuz i dedeerowo, to jedność. Produktem tego psychiatryka, są: post sojuz i karykaturalny reich - z 230 mln. potencjalnych (realnych, na Ukrainie) morderców. By the way, czy ktoś spytał fryców, ilu chętnych, ochotników do einsatzkommando..? Progres? Wg mnie, jesteś perfidnym, szwabskim szczujem. Dość prymitywnym w formie, marksistowskim w treści (odwracanie pojęć i manipulowanie faktami, to softowe stymulanty). I, jeszcze jeden symptom szwabości: deszcz pada. Nikt mnie opluł. Egzemplifikacja? Szolc, domokrążca/psychopata - w AS, za ropą, za gazem, za utrzymaniem kontraktu społecznego i marżowości w reichu.. Cyt. przedmówcę: he he he. To, se ne vrati her hakenkreuz. |
|
|
u2 Kto jest większym ... ty czy ten jermak?
Patrząc na twoje siwiutkie włosy to na pewno ty ścierwousz :-) |
|
|
Pers @u-bucik
//Rosjanie sądzą, że mogą zmusić świat do tego, by zgodził się na ich warunki, poprzez ostrzał Zaporoskiej Elektrowni Jądrowej" - napisał na Twitterze Andrij Jermak, szef kancelarii prezydenta Wołodymyra Zełenskiego.//
Kto jest większym ... ty czy ten jermak? |
|
|
u2 Faktycznie, Rosjanie to idioci.
Strzelają nawet w elektrownie atomową, którą kontrolują od kilku miesięcy.
Znowu ścierwousz rozpowszechnia ruski fejk na NB.
rp.pl
Rogow, cytowany przez agencję Interfax twierdzi, że Ukraińcy ostrzelali Enerhodar i Zaporoską Elektrownię Jądrową, największą w Europie elektrownię tego typu. W rejonie elektrowni miało dojść do eksplozji.
Tymczasem władze rejonu nikopolskiego, który leży po drugiej stronie rzeki, naprzeciwko Enerhodaru i pozostaje pod ukraińską kontrolą, podają, że to Rosjanie ostrzelali miasto, aby upozorować ukraiński atak.
"Rosjanie sądzą, że mogą zmusić świat do tego, by zgodził się na ich warunki, poprzez ostrzał Zaporoskiej Elektrowni Jądrowej" - napisał na Twitterze Andrij Jermak, szef kancelarii prezydenta Wołodymyra Zełenskiego. |
|
|
Tezeusz Ta akcja na Bałtyku śmierdzi na kilometr sowieckim szambem i łajnem bandyty putlerka tak jak Ścietwoneon włazi dupskiem do osranej moskwy |
|
|
sake2020 Jedno jest pewne,Radzio wielkim mężem stanu jest. Tak jak w Smoleńsku w piętnaście minut po katastrofie kiedy samolot jeszcze się dopalał on już wiedział,że wszyscy zabici i że winni są piloci.Teraz podobnie wyrwał się jako pierwszy złośliwie dziękując Amerykanom za sabotaż i robiąc przy tym perske oczko do Putina. Po burzy która się wywiązała tweetuje zawzięcie niby to pokazując ,,co miał na myśli'' Otóż nic nie miał na myśli,bo te z rzadka bywają goścmi w jego głowie tylko chce wszystko co powiedział tak zagmatwać pod pozorem genialnej dedukcji żeby nie było wiadomo co tak naprawdę powiedział.Przy okazji udało się temu chamowi zwyzywać prawicę od psychoprawicy.Ekstaza w rosyjskiej telewizji po jego werbalnych gniotach jest tak wielka że chyba uznał,że warto było.Teraz Rosja na cały świt siłą swojej propagandy będzie głosić,że Polska za tym stoi.TYlko czekać na szczekanie Greenpeace Poland, ze zniszczyliśmy ekosystem Morza Bałtyckiego, No i ta polska rura do rozbiórki. |
|
|
JanAndJan Zgoda. Kacapia, jest jak rak odbytu (cyt. Abelard Giza, roast Wojewódzkiego).
Małpa z brzytwą, albo z kałachem:
m.youtube.com
W wersji, Czapajew w Paryżu:
m.youtube.com Europejsko: rp.pl;
I, w realu: jagiellonia.org
No comments
No mercy
No more
naszeblogi.pl |
|
|
smieciu @tricolour
Ruskie oczywiście mogą nawiercić dziurki czy podłożyć dynamit. Tylko że trzeba to jakoś sensownie wyjaśnić. Konkretnie. Po co? Jeśli ktoś wałkuje ten sojusz to niech też wyjaśni: co ma do tego sojuszu wnieść zepsuty NS2 i NS1? Niech ktoś wymyśli jakiś scenariusz, który stanie się podstawą do dyskusji.
W tym momencie domyślna teoria mówi: coś wybuchło, Putin szykuje się by może wybuchnąć coś jeszcze.
Ale znów. Ma to swoje konsekwencje. Bo jeśli w przypadku NS możemy być pewni że doszło do sabotażu to ewentualna awaria Baltic Pipe będzie z automatu tak samo postrzegana. A przecież Putin mógł zrobić inaczej. Sprytnie uszkodzić nasz rurociąg tak by wydawało się to naturalne ale unieruchomić go efektywnie. Trudno byłoby go oskarżać.
Zamiast tego mamy inne rozwiązanie - zakładając że zrobił to Putin. Mamy groźbę a nie sabotaż bo Putin uszkodził SWOJE.
Według mnie tu tkwi istota sprawy. Celem Putina (zakładam że to on, a niech będzie) nie jest uszkodzenie ale wywołanie groźby. Jakby chciał to uszkodziłby Baltic Pipe ale najwyraźniej nie o uszkodzenie chodzi. Czyli chodzi o kreację groźby. Domniemanej. Polegającej na tym że ludzie będą wymyślać scenariusze co dalej. I reagować.
Według mnie chodzi o reakcję właśnie. Następnego kroku nie wykona Putin ale np. Polska. Domniemana groźba może przykładowo stać się pretekstem że sami zamkniemy Baltic Pipe. Ja stawiam właśnie na coś w tym stylu. |
|
|
Jabe No ale polityczne przepychanki trwały, także z rzekomo przyjazną Litwą. |
|
|
u2 Możejki były niezłą kompromitacją
Obecnie przynoszą zyski na złość ruskiej agenturze. Kolej jest odbudowana. |
|
|
JanAndJan m.youtube.com
tekstowo.pl
google.co.uk;
wnet.fm |
|
|
u2 ruscy mało rzeczy robią w stopniu nieodwracalnym, a wysadzić rurę na długi czas ma taki wymiar.
Odwrotnie, to taka długa ruska tradycja zrównywania wszystkiego równo z ziemią. Jak Napoleon zajmował Moskwę, to ją ruscy podpalili, aby mógł zdobyć tylko popioły :-) |
|
|
JanAndJan Ta rura, rura. A, nawet dwie.
m.youtube.com
Wielce Szanowny, Panie Kapitanie.
Żartobliwą inwokacją, zainicjuję polemikę.
Otóż: gosc.pl;
Tychże, było wiele, a konsumpcja ichnich, jako etap i proxy - nastąpiła była. Wpierwej znaki: Mr POTUS ostrzegał: Wowa, don't do it x (biblijne) 3. Mr Szef Wszystkich Szefów, Miley - także, zarówno. Przeogromne, prze full wypaśne łódeczki, po Bałtyku - memento - się szwędają, to tu, to tam... No i bęc. Parafrazując wowę: dopadniemy was w kiblu. Dwa schabowe, szolcu i wowie.
Fryce, po diesel gate, ciut ostrożniejsze z drażnieniem kowbojów, a kacapy... Pawiany z IQ rozwielitki, cwaniakują. Dostali klapsa. MQ Reaper wczoraj, na 16 km, bliziutko kryma - zaglądał swołoczy do garnków. A oni? Do broni!!! Czyli, będziemy walczyć, do ostatniego buriata lub innego native russian bojca ;-).
Tak, że ten: 1. bufon oszczany, chyba...bingo. 2. Kacapstan - turnus się kończy, nas nic nie łączy. Sztandar, wyprowadź. 3. Ukraińcy - ćwiczyć hasło: Krym - nasz!!
Ps. Polecam PP, nowego Bartosiaka z P. Gen. Andrzejczakiem oraz starsze z P. Gen. Komornickim. Wolski - jest pasja, wiedza, patriotyzm - jednak, jeszcze Chłopcy z Placu Broni (z Kamizelą). Chociaż... Filmiki o podwodnych dronach made in Poland, tuż przed...? Prorok, jakiś - czy co? ;-))
Ukłony, Panie Kapitanie.
Poprzedni tekst o hienach i szmalcownikach 10/10.
Pozdrawiam |
|
|
tricolour @smieciu
Generalnie w ruską napaść na własną rurę nie wierzę. Bo gdy zajdzie chęć, potrzeba lub konieczność transportu ruskiego gazu do Niemiec, to został tylko polski gazociąg. Więc nie wierzę w takie niedopatrzenie. Poza tym ruscy mało rzeczy robią w stopniu nieodwracalnym, a wysadzić rurę na długi czas ma taki wymiar.
Pożyjemy, zobaczymy. Nie ma co strzępić języka i robić za kaznodzieję. |
|
|
Czesław2 Mój komentarz sprzed paru dni
naszeblogi.pl |
|
|
Władysław Ludendorf cały czas dowodzisz swojego członkostwa w klubie pretensjonalnych członków... nie chodziło o to, że Rosja nie może sobie podziurawić swojej i czyjejkolwiek rury, tylko że Polska na takie rozwiązanie pozwolić sobie nie może. Jesteś ciekawym przkładem inteligentnego idioty, taki oddychający oksymoron, niby inteligentny a nie ogarnia szerszego kontekstu. I wcale nie chcę tobie dopiec czy obrazić, sam to sobie robisz. |
|
|
u2 Mała Litwa, która jeszcze niedawno nie była nawet krajem a ruską republiką dzisiaj jest wrzód na dupie demona kpiąc sobie z jego poczynań.
Zaraz, zaraz, sygnalista szmeciu znowu plecie androny, Litwa powstała już w XIII wieku, przez wieki była w unii z Polską :
pl.wikipedia.org |
|
|
smieciu Czy ja wiem czy więcej? Jak mam wrażenie że niektórych wyobraźnia poniosła tak wysoko że chyba ziemię przestali dostrzegać a walka rozgrywa się na poziomach niebiańskich :)
Tak zaś wracając do NS to mamy ciekawy ciąg dalszy niesamowitego sojuszu niemiecko-ruskiego. Straszliwa rura miała zawładnąć Polską. Ale nie działa. Dodatkowo każdy jest pewny że za sabotaż odpowiadają właśnie ci sojusznicy. Bo kto inny? Najpierw wybudowali rurę. Potem sprawili że nie działa. A teraz nie działającą rurę poddają sabotażom. Bo ich sojusz polega na działaniu na wspak swoim interesom :) |
|
|
jazgdyni @AŁTORYTET
Witam.
Też właśnie o takiej opcji pomyślałem, jak nagle pomyślałem o zamachu smoleńskim. Zamontować miniaturowe miny już w trakcie instalacji "na wszelki wypadek" i czekać sobie na moment, kiedy się przydadzą. To chyba nawet łatwiejsze, niż strzelanie do rurociągów.
Pozdrawiam |