|
|
spike PS. z grzeczności nie chciałem się wypowiadać o twoim pomyśle pochowanych dronów, że jak na inżyniera, jest wyjątkowo infantylny, czy potrafisz chociaż gwoździa wbić w ścianę, z litości nie wspomnę o poważniejszych realizacjach, bo mam poważne wątpliwości, całe życie byłeś tylko serwisantem, a wszystkich pouczasz, jak cokolwiek robić, trochę kultury. |
|
|
spike @janusz, już miałem nadzieję że po ostatniej wymianie komentarzy wskoczyłeś na właściwe tory dialogu, cóż myliłem się, ale też ci wyjątkowo odpowiem odnośnie tej żelaznej zasady, umrzesz w niewiedzy. |
|
|
spike Ja o prezesurze nie marzę, cenię wolność i niezależność, prezesie :)) |
|
|
tricolour @jzgGdybyś był człowiekiem niewykształconym i bez doświadczenia technicznego, to bym twoje rewelacje traktował jak rysunki dzieci marzących o przyszłości.Ale ty, po kilku dekadach obcowania z techniką powinieneś nabrać trochę intuicji, by widzieć i czuć inżynierskie ograniczenia. Macierewicz, mówiąc o helu zakłócającym lot samolotu, nie ma obowiązku zastanowić się czy ilość gazu mierzona objętością kilometra sześciennego jest nie tylko w ogóle do wyprodukowania i kupienia, ale przede wszystkim - i tu się włącza właśnie inżynierska intuicja - czy w Smoleńsku jest wystarczająca ilość torów kolejowych, by pomieścić wagony kriogeniczne z całej Europy, by ten hel, w tak astronomicznej ilości, przywieźć. I to tak niepostrzeżenie, że nie zarejestrował tego żaden satelita. Macierewiczowi więc wybaczam, że nie widzi i nie czuje takiego podstawowego ograniczenia...Więc nie wierzgaj i nawet nie próbuj mnie obrażać, bo tego też nie potrafisz, a twe nieudolne próby świadczą wyłącznie o tym, że mam rację, a ty nie masz odwagi przyznać tego. |
|
|
tricolour @spike Myślę, że technologiczna spółka pracująca na rzecz ministerstwa wojny dużego kraju jest w stanie wyżywić dwóch prezesów, panie prezesie.😁 |
|
|
jazgdyni To jest pyszne. Mamy nieodkrytych geniuszy. Nawet gdyby tutaj pojawił się Leonardo da Vinci, albo Nikola Tesla, to oni udowodnią, że ci mędrcy są durniami. Ci nasi milusińscy infantyle - czyli o niedojrzałej osobowości ("O większego trudno zucha, niż był Stefek Burczymucha...") to częste u dzieci, ale czasami u niedojrzałych dorosłych, to klasyczna osoba z pseudologia fantastica z cechami narcystycznymi. Oni zawsze będą z pogardą udowadniać, że tylko ONI są tym najlepszym. Reszta jest zawsze godna pożałowania.Taka postawa jest częsta u ludzi, którzy nie mają cech pozwalających się rozwijać i piąć się do swego celu, z powodu zatrzymania się w swoim infantylnym świecie ułudy, paralogiki i pogardy do reszty, którzy właśnie osiągnęli moment, że niestety są przegrani. No - nie wyszło im, bo byli tacy, jacy byli. Starają sobie to rekompensować na różne sposoby. To w sumie biedacy, którym mimo wszystko należy współczuć. |
|
|
jazgdyni Wyjątkowo odpowiem. To jest żelazna zasada w psychologii: - głupiec nie wie, że jest głupcem. |
|
|
spike Nieźle się ubawiłem, jak mówią twój żart tynfa wart :)))Balony,mają być niewidoczne, ale siatka ma mieć wzorek, dla "niepoznaki" że to siatka :)a może po to, by dron ją zobaczył i chcąc przelecieć nad nią, musi się wzbić, a wtedy jest widoczny dla radaru, jest na widelcu, sprytne.Nie pozostaje ci nic innego, jak napisać wniosek o dotację z KPO, jeszcze mają sporo kasy, więc masz szansę zostać prezesem firmy Izera II. czy można już mówić do ciebie panie prezesie?:)))))) |
|
|
tricolour Kreatywne myślenie, to nie jest myślenie technicznego kretyna.Dron shahed ma pułap 4km i nic nie stoi na przeszkodzie, by lecąc nisko, chroniąc się przed możliwym wykryciem, wzniósł się przed siatką (ja pierdzielę) chroniąc się przed pewnym złapaniem, a potem obniżył lot do celu, mając w dupie nieruchomą, pojedynczą przeszkodę.Bierzemy zatem płachtę kevlaru długości tysiąca kilometrów, szerokości cztery kilometry, czyli cztery miliardy metrów kwadratowych, co jest dla nas tak łatwe jak splunięcie wszak Polska jest światowym liderem produkcji kevlaru. Dla obniżenia ceny można na płachtę rzucić wzorek z perowskitów, bo nam już uszami wychodzi z nadmiaru.Co sto metrów stawiamy dziesięć tysięcy niewidocznych balonów, które dźwignią siatkę i złapane drony, żeby po złapaniu wszystko nie jebnęło na ziemię z zsumowanego ciężaru. Proste. Proponuję powołać spółkę o dumnej nazwie Izera2, której chętnie zostanę prezesem. |
|
|
spike O jakim głupcu czy głupcach mowa ? |
|
|
jazgdyni Tu nie chodzi o ocenę i opinię o tych dwóch ad hoc pomysłach. Chodzi o to, by ten, który czuje się na siłach, też zaczął myśleć, co można poradzić, albo tylko, co można z siebie dać.Głupiec jak zwykle będzie stał z boku, przyglądał się, krytykował, wyśmiewał i plunie w twarz. On kreatywnego myślenia nie pokazał i nie pokarze. Nie umie. |
|
|
spike "rozmieścić ukryte drony, które spokojne będą czekały na przybycie wroga. Wtedy mogą się błyskawicznie ujawnić i zaatakować. Czy to autonomicznie, czy z obsługą operatora. "ja i zapewnie UsA czy Polska tego pomysłu nie kupią, wdrożenie go właśnie 5 lat, a i koszty spore, choćby w wyprodukowaniu sporej ilości dronów, z pomysłu wynika, że jeden dron strąca jeden. stosowany system akustycznego wykrywania obiektów, nie nowy w systemach okrętów podwodnych stosowany był od czasów IIWŚ.W pewnej fabryce, na hali stoi wiele maszyn, które ciągle pracują, by nie było przestojów awaryjnych, muszą być serwisowane z wyprzedzeniem awarii, łatwiej i szybciej usunąć zagrożenie awarią, niż samą awarię, która wyłącza maszynę na dość długi czas.Zastosowano detektory akustyczne, każda sprawna maszyna ma zapisaną w kompie akustyczną charakterystykę, na hali są mikrofony i słuchają pracy maszyn, jak tylko system "usłyszy" coś nietypowego w pracy maszyny, zjawia się serwisant i usuwa usterkę. Ja na obecną chwilę, czas i pieniądze, bym zaproponował patrole co pewną odległość, oczywiście do tego łączność, patrol podaje współrzędne zauważonego obiektu. Dodam że odpowiednia ilość ludzi do patrolowania, jest z dużo tańsza, niż poderwanie samolotów, do tego rakiety za mln zł.Zaznaczam że to na początek.Kwestią jest zestrzelenie drona, najtańszy byłby snajper, jego karabin ma duży zasięg, nie wiem tylko, jak to jest strzelanie do ruchomego obiektu, chyba też Ukraińcy zestrzeliwali drony z kabinka.Wiem, pomysł prosty, ale często w prostocie jest skuteczność.Jeszcze coś takiego, psy mają dobry słuch. |
|
|
jazgdyni Jest tylko jedna drastyczna przeszkoda. Na Ukrainie nawet najgłupszy pomysł się sprawdza, a jak się go pozytywnie oceni, to do wprowadzenia go na pole walki potrzeba 8 tygodni.Dowiedziałem się, że w Polsce aby to zrobić, potrzeba 5 lat. |
|
|
jazgdyni W nocy około 20 ruskich dronów zaatakowało nasze terytorium. Zwalczanie ich rakietami i odrzutowcami jest cholernie kosztowne w porównaniu do wartości takich dronów. Oczywiście staram się natychmiast kombinować, co robić. Jak zwykle - niekonwencjonalnie. Jako człowiek morza pomyślałem o łapaniu tych obiektów w sieci. Te drony lecą nisko, dużo poniżej 1000 metrów. I jak słyszałem lecą z szybkością około 160 km/godz. Powyżej tej wysokości wykrywają je radary. Ukraina stosuje czujniki akustyczne - takie mikrofony naziemne (na słupach telefonii komórkowej). Sieć tego również pokazuje tory lotu tych powietrznych napastników. Można więc wykryć i postawić zaporę. Tak najprymitywniej, na drodze rozpostrzeć sieć, z jakiegoś silnego materiału, powiedzmy kewlar, i unieść je przy pomocy balonów jakoś stacjonarnych, albo sterowanych. Wydaje mi się dużo tańsze niż pociski sterowane, czy używanie odrzutowców.No nie wiem... |
|
|
tricolour Po tym, jak przed miesiącami Ukraina zaatakowała ruskie lotniska dronami ukrytymi w przewożonych domkach letniskowych, nasz rodzimy geniusz, z pomocą GPT odkrył, że można ukryć drony. |