Otrzymane komantarze

Do wpisu: Karol Nawrocki. Odezwa do narodu
Data Autor
jazgdyni
@@@ Nawrockiemu telefonicznie, serdecznie pogratulował Donald Trump. Ktoś wie, kiedy KN jedzie do USA? Pogratulował również XI i zaprosił do Chin. W Niemczech rozpacz, wściekłość i zgryzota. Ale też organizują się demonstracje z banerami "WIR WOLLEN NACH POLEN" - Chcemy do Polski.
Marek Michalski
Otóż to! On jest propagandzistą, czyli po nowemu PRowcem. Np.. od 23 min. tłumaczy jaka to zapowiedź renesansu republikanizmu, polskiej tradycji myśli politycznej  i ciągłości republikanizmu. To nie prawda. Przemówienie było dobre, ale nie zapowiada zmiany systemu tylko ewolucję obecnego. Powrót do tradycji IRP oznaczałby powrót do Konstytucji 3go Maja. O ile uważamy za suwerenne ustanowienie Polski w okresie międzywojennym, to racjonalne jest wstąpienie na drogę suwerenności przez powrót do wciąż obowiązującej Konstytucji Kwietniowej z 1935r. Jeżeli ktoś czuje więź z systemem ustanowionym przez Stalina w postaci PKWN z późniejszmi modfikacjami, w tym w 1997r., to jest zrozumiałe, że mamy do czynienia ciągłością tzw.władzy ludowej i jej kolejną tansformacją. Albo rybka, albo pipka. Wolałbm umrzeć w wolnej Polsce, ale zdaję sobie sprawę, że jestem przypadkiem odosobnionym, mozna powiedzieć spoza marginesu trzeciego odchylenia standardowego. Prezydent wyraźnie zaznaczył kontynuację dotychczasowej polityki wyrażając pozytywnie się o twórcach konsttytucji z 1997r, o prezydencie Dudzie, o tak dla Polski, ale w UE, co jest dobrym zwrotem retorycznym, ale oznacza utrzymanie nas w zależności od eurokomunizmu. W planie 21 punktów zapowiedział obniżkę cen energii elekt. o 33proc., ale nie wiadomo dla kogo i czyim kosztem, bo nie wspomniał o zniesieniu ETS. To oznacza "zrównoważony rozwój", ten od Schwaba i Morawieckiego, czyli w normalnej mowie ograniczony rozwój. Mamy więc zapowiedź Polski w granicach rozsądku. To może lepsze od dążenia od wolności, bo mamy trzeci rok IIIWŚ i przed nami jeszcze ok.10 lat wg zapowiedzi prezydenta Bidena w Warszawie. Nie można więc wykluczyć, że próba odzyskania suwerenności spowodowałby unicestwienie, choćby dla przykładu dla innych. Poza tym demokratyczna większość nie chce ani wolności osobistej, ani samostanowienia państwa. Nie ma takiego Kasparowa, ani nie gramy na szachowej planszy, by zobaczyć co będzie po 10 lat ruchów na globalnej szachownicy. Uszy po sobie i ruki pa szwam!
jazgdyni
@Admin Dobrze, że zmusileś mnie do poszukania zasad  używania, bez naruszania praw autorskich. Byłem przez lata, jako bloger społeczny, czyli bez zarobków na portalu, używając Google Grafika gdzie mogłem korzystać z każdego obrazu, wg standardu CC-BY-NC . No dobra, od teraz dla spokoju, używać będę - a ty nie musisz weryfikować - na Pixabay.com, Unsplash.com, Pexels.com, a pewnie najczęściej na Wikimedia Commons. Zdrówka
jazgdyni
@Marek Michalski  To nie jest gaulstwo byle jakie przez trzy godziny. Jeśli się nie mylę, do tej pory wysłuchało nas ponad 30 tysięcy. Lodowski, zawodowiec analizujący i doradzający, nie tylko, ale głównie w PR, polityków, biznesmenów, celebrytów, akademików itp, bardzo precyzyjnie tłumaczy wszystkie zdarzenia politycznie, ważne medialnie. I uczy  jak interpretować nawet najmniejsze gesty, każde słowo, zdanie i kinetykę, czy kinematykę ciala. Oczywiście nie musi to kogoś interesować. Ale lepiej coś wiedzieć. Spada ryzyko oszustwa, kradzieży itd, jeżeli, jak sie rozpoznaje coś z mowy ciała i budowania mowy.
spike
Admin - "Zawsze też można wygenerować AI -- ilustracje wygenerowane przez AI NIE MAJĄ PRAW AUTORSKICH!" tu mam wątpliwości, jeżeli AI generuje obraz z zasobów internetu, nie jako "swoją pracę", też można się przyczepić, jak się ktoś uprze, kiedyś ja chciałem wygenerować obraz z polikiem, to dostałem ostrzeżenie bym tego nie robił. Co do praw autorskich na obrazy i nie tylko, już się pracuje nad prawami autorskimi, wynika to z tego, że dany autor poświęcił swój czas i pomysł na wygenerowanie danego dzieła, znam to, bo trudno się dogadać z AI, więc do oczekiwanego efektu, trzeba poświęcić sporo czasu, ale jak do tej pory, prawa nie ustanowiono. Jeszcze ciekawostka, obrazy czy rzeźby stworzone przy pomocy AI, już są obrocie handlowym, są już wystawy, licytacje etc. w grę wchodzą nawet spore pieniądze.
spike
Adminie, czegoś tu nie rozumiem, na wielu portalach piszący posiłkują się cudzymi zdjęciami, podając ich źródło, tym bardziej że była tu mowa, że fotki muszą pochodzić pochodzić z dostępnego źródła, z kompa nie da się je wkleić, NB nie archiwizuje zdjęć, tylko tekst. Chodzi też o prawa autorskie, na które powołują się piszący, które pozwala na taką publikację z podanym źródłem, oczywiście cudzej prazy nie można sobie przypisać. Niezależna nie ma bogatej tak biblioteki zdjęć, by tylko z niej korzystać. Różne stacje TV korzystają z tego prawa, udostępniając filmy YT, teksty z różnych portali jak X FB itp. Może w jakieś zakładce dać info co można a co nie, wiadomo nikt nie chce mieć kłopotów.
Marek Michalski
Nie pamiętam orędzia bardziej konkretnej i zwięzłego. W tej sytuacji tłumaczenie ludziom przez 3 godz. co prezydent chciał powiedzieć jest co najmniej nie na miejscu. Oby prezydent wystrzegał się gaduł i tych, którzy już uczestniczyli w niszczeniu Polski przez 35 lat. Pojawił się już link, bo całości wstąpienia nie publikowała prasa prezydent.pl
Admin Naszeblogi.pl
A, i jeśli chodzi o generowanie ilustracji z politykami to bardzo dobry jest Grok. Nawet darmowa opcja. Rozpoznaje wielu polskich polityków i nie stosuje ostrej cenzury jak inne modele AI do generowania obrazków
Admin Naszeblogi.pl
@JzG Nie ma takiej potrzeby, żeby wszystkie zdjęcia były swoje. Możemy brać z Niezalezna.pl bo jako NB jesteśmy w tej samej firmie. Zawsze też można wygenerować AI -- ilustracje wygenerowane przez AI NIE MAJĄ PRAW AUTORSKICH! Bo nie wytworzyła ich osoba (: A przynajmniej na razie, AI nie ma praw człowieka, choć może się to kiedyś zmieni..  
jazgdyni
Wybacz To kwestia nałogu, bo robię tak od stu lat. Wybieram sobie byle gdzie fotkę i ją wklejam. Nigdy mnie nie oskarżono. Ale teraz mnie wystraszyłeś i chyba sam będę robił zdjęcia. Karol nie odmówi.
Admin Naszeblogi.pl
PS. Dorzuciłem skrina jak szukać fotek na dany temat na NIezależnej. Można oczywiście też przeglądać portal. Słabo widac więc zaklęcie wyglada następująo: "karol nawrocki" in:niezalezna.pl lub prościej: nawrocki in:niezalezna.pl zamiast Nawrocki może być dowolna szukana osoba   
Admin Naszeblogi.pl
@JzG! Umieściłeś nie swoją fotkę, do której nie masz praw. Na dodatek agencji, która by nas chętnie pozwała, w tym głównie Ciebie, za jej opublikowanie. NIE RÓB tego więcej. Czy naprawdę nie mogłeś wejść na Niezależną żeby wziąć jakąkolwiek fotkę PKN, tylko akurat na Wyborczą?!  Po drugie, tyle razy prosiłem, że nie umieszczać fotek jako pierwszych elementów w notce. Niech będzie zdanie, dwa i dopiero notka, proszę. Zwłaszcza w kontekście zmian na portalu, które takiego szablonu bardzo wymagają. 
jazgdyni
Mam bujne uczucia. Odwrotnie niż roboty.
RinoCeronte
CHAT z Wami krytykanci! Powtórzę tylko za Wieszczem czas mierzyć siły na zamiary.
tricolour
@Es Mnie wzruszenie nie dziwi jeśli za "jednego z najwybitniejszych analityków sceny politycznej" uważa się kogoś u progu swej kariery analityka politycznego. Wzruszenie było epicko głębokie, jak pochwalił Chat.
Es
Prawdę mówiąc to dziwne, że dojrzały facet wzrusza sie przemówieniami.  Tak emocjonalnie to chyba traktować można jakis zaistniały fakt, a nie nawet najładniejsze popisy erystyczne co do możliwości jego zaistnienia. No ale to moja tylko opinia w Polsce malo popularna
Do wpisu: PATRZYMY... więc nie podskakujcie
Data Autor
Jan1797
Cześć jazgdyni, Podoba mi się ta forma wpisu. Po pierwsze, jest konkretna, po drugie – na czasie. Nikt tu nie zauważa, że tempo zdarzeń rośnie. Chętnie zamieniłbym kilka zdań z Bogną Janke. Układ otwarty jest nieco niemrawy, a sytuacja bez kozery przyspiesza.
keram
Żurek mówi, że ma plan B na Prezydenta, a my mówimy, że mamy plan C, czyli „Cela” dla Żurka !!!  
Kazimierz Koziorowski
mozna dorabiac dowolna teorie do informacji o relokacjach militarnych. normalnie powazna armia nie ma interesu taktycznego zeby ujawniac wiodacym mediom swojej lokacji. przeciwnik militarny ma swoje wiarygodne zrodla kazdej dyslokacjacji. informacje dla presstytutek armia puszcza dajac jakis zamierzony przekaz propagandowy dla politykow i ludu.
jazgdyni
@Izera Nie włączałem się aktywnie do dyskusj w temacie IZERA. Oczywiście, na samym początku byłem ideą produkcji polskiego samochodu elektrycznego zachwycony. Lecz trwało to krótko. Z docierających wiadomości coraz więcej wynikało, że za projekt się łapią projektanci i konstruktorzy, który nie mają w sobie bakcyla innowacji i przełomowych pomysłów. Oni po prostu chcieli produkować auto, które nawet nie będzie Teslą (bo nie ma u nas żadnego Muska), ale kolejną marką, jakich mamy już chyba kilkadziesiąt. Jak dzisiaj patrzę na te zielone tablice rejestracyjne, to często potrafią wq**wić, jak stoję w korku, a one sobie swobodnie jadą uprzywilejowanym pasem dla autobusów. Dla mnie ideałem pomysłu jest kolejne auto szwedzkiego szlachcica, o niemieckich korzeniach Christiana Erlanda Haralda von Koenigsegg. On od młodości miał fipsa na punkcie tuningu (co by tu jeszcze ulepszyć). I widać, że każdy nowy model jego cholernie drogich aut, jest coraz bardziej doskonałe i nowoczesne. Wprost unikalne - posiadające rozwiązania, gdzie niektóre są eksperymentalne i oparte na najnowszych wynalazkach. A polska Izera niestety miała być standardem, w sensie czegoś takiego, jak kiedyś Polski Fiat. Gdy to odkryłem, to przestało mnie to interesować. Jako między innymu inżynier elektryk (konkretnie ETO) już w roku 2000 miałem do czynienia z rewolucją napędu statków, jakim był system diesel- electric. Czyli teraz nawet te brytyjskie, "królewskie" wycieczkowce m/s Queen Kaśka, albo Ewka, praktycznie można powiedzieć są statkami elektrycznymi. Podsumowując - jak najbardziej wspieram samochody o napędzie elektrycznym. To jest przyszłość. Lecz musi to być kompletnie nowa technika i generacja. Coś czego właśnie poszukuje ten szwedzki szlachcic i milioner (nie za bogaty. Tylko 100  mln $$). Tylko, ze on tak poszukuje, że rocznie jest zdolny wyprodukować 5 aut i każde za milion dolarów (a i tak jest kolejka oczekujących). A nierozwiązanym do dzisiaj problemem, choć jestem pewien, że wkrótce ktoś wymyśli, to są baterie elektryczne. I tu jest problem. Nie za mądre biedaki kupują te elektryki bedące w sprzedaży i nie zdają sobie sprawy, że to chłam, który im będzie trudno sprzedać nawet po 3 latach. I to samo by było z Izerą. Tylko kłopot ze złomowaniem.
tricolour
@spike W Polsce w 2024 roku sprzedano 24223 sztuki samochodów elektrycznych. Zatem problem z Izerą nie był w inwestorach - jak piszesz - tylko w polskich kupujących, których jest za mało na możliwości produkcyjne fabryki.  Napisz więc, co wykonano w marketingu Izery w całej Europie oraz reszty świata, a sam zobaczysz, jaki los czekał ten projekt - otóż nic nie wykonano więc nikt nie był Izerą zainteresowany. 24 tysiące to za mało by zacząć produkcję i to było oczywiste od samego początku. Twoje gadki o Tytusie to gwałt na rozumie.
spike
Prawdopodobnie widziało to niewiele osób w Polsce, zobaczcie a się przekonacie. zapodaj.net
spike
@tri, nie wiem skąd czerpiesz info, ale to ćwierć prawdy i bujdy, cały projekt był kompletny, głownie chodzi o inwestorów, ale Tyfus podważył wszystko, inwestorzy zabrali zabawki i pomysł poszedł do szafy. Podobnie zrobił z CPK, sksyn Tyfus podczas wyborów zapewniał, że nie wstrzyma tej inwestycji, a jednak. Tyfus to największy łajdak, sk.syn jakiego Polacy mogli mieć za premiera, do tego cały ocieka krwią delegacji smoleńskiej, tak będzie zapisany w historii Polski.
Alina@Warszawa
obieg.pl
spike
obieg.pl