|
|
wielkopolskizdzichu Gaz jest produktem ubocznym procesu rafinacji ropy, ale nie ubocznym surowcem w procesie wydobycia ropy. Bywają złoża gdzie ropa i gaz występują jednocześnie, i bywają takie gdzie to gaz jest głównym składnikiem złoża. Te złoża gdzie gaz jest głównym składnikiem są bardzo stare w rozumieniu procesów geologicznych, fizycznych i biologicznych i są najbardziej cenne ponieważ gaz z nich jest bardzo czysty i wydajny energetycznie. Gaz łupkowy do nich nie należy, dlatego gaz z USA jest w eksploatacji bardzo drogi z powodów kosztów jego uzdatnienia. |
|
|
jazgdyni @EsaurGappa
Witam
Pisze Pan : ... patrzy pan bezwolnie... Na pewno to Pan miał na myśli? Czy może być powinno: ...patrzy pan bezradnie.. ?
Pisze Pan - |
|
|
u2 my położyliśmy nacisk i dużą forsę, by stać się mini potęgą gazową
Bo gazu, podobnie jak ropy jest w bród na ZIemi, na wiele pokoleń. Choć w zielonej transformacji to paliwo przejściowe, pomocnicze. A cena gazu jest dużo niższa od ropy, bo to uboczny surowiec uzyskiwany zwykle przy wydobyciu ropy. Tam gdzie ropa, tam zwykle jest i gaz. Raz napoczętego złoża gazu (ale nie łupkowego) nie można przestać eksploatować, trzeba go wyeksploatować do końca. Dlatego dziwię się, że kacapy poszli na tę wojenkę z zachodem, kiedy mogli go spokojnie szachować gazem i temu podobnymi bogactwami, których mają w nadmiarze. Nie dziwota, że największym krytykiem putlera jest legendarny szachista Garrik Kasparow. |
|
|
EsaurGappa Szanowny JazGdyni szanowny Polaku proszę się nie denerwować gdy patrzy pan bezwolnie na to jak któraś z trzygłowej hydry neoprawicy przemawia czy to Jarek Andrzej i Mateusz, ani nie podniecać kiedy to władza ich zmieniła i pokazała ich inne oblicze,a że przy korycie zawsze różne świnie,a mamona w sosie własnym płynie.Raz skosztujesz a już płyniesz razem z tobą twoja familia kumple znajomi no i ci twoi przyjaciele ba nawet wróg cię pokocha.Nie ma mocnych na te szachy z diabłem w ten purpurowoczarnoszkarłatny czas,my to nie bohaterowie ani nie rycerze ani nawet męczęnnicy my politycy.
Czy możemy komukolwiek zaufać!?Nie wiem i nie chcę wiedzieć,bo w skromności swej słabości mądrzejszych od siebie słucham.
Nie ma alternatywy tu i uwdzie wszędzie dziś dekadę przed Wielkiej Nocy Świętem owszem nie ma,musimy poczekać ...jesteśmy co nie którzy na liście i wtedy pierwsi będą ostatnimi a ostatni pierwszymi...
|
|
|
Czesław2 100/100 Panie elektroniku:) Aby się zrelaksować, wyjdę na balkon, zobaczę, czy góry widać. Pan może Bałtyku poszukać. |
|
|
jazgdyni @Cz2
Wydaje mi się, że właśnie go na końcu wymieniłem. |
|
|
Czesław2 @JzG Ci, których Pan wymienił, to organ wykonawczy, ktoś musi wcielać w życie, dezinformować. Kto inny rozkazuje i przykłada pistolet. |
|
|
JanAndJan Czytanie ze zrozumieniem. Zacznij od prostego ćwiczenia: połącz kropki.
To też, już - tu było.
Wyluzuj chłopcze. Nie chce mi się z tobą gadać. |
|
|
JanAndJan Przyznam, że jestem ciut zaskoczony brakiem klasy felietonisty, który lansuje się na "autorytet" tego forum. Nie chce mi się szperać, ale jedną z naszych rozmów nt. morawieckiego, zakończyłem słowami: oby, to Pan miał rację. Po roku, okazuje się, że ja i inni z tego portalu - krytycznie nastawieni - mieliśmy rację. Mam nadzieję, że największe kanalie popisowe, zapłacą gardłem. Cyt. będziesz wisiał... Z pozycji - niezauważanego padalca - zrewanżuję się dobrym słowem: wydoroślej chłopcze. Permanentna adolescencja skutkuje mientkim kręgosłupem, wybiórczą pamięcią, i samo aplikowaniem, używanej wazeliny. Daruj sobie i czytelnikom swoje maturalne przemyślenia. Liczenie cyfr po przecinku?! Może jeszcze kanon lektur światowych i łacińskie cytaty? Wiem, wiem - towarzystwo wzajemnej adoracji... Ballada o Januszku a reburs.
Nie wstyd ci? Tak się zeszmacić? Spytaj lustra, bo rybki akwariowe mają krótką pamięć. A, gdybyś uważał na lekcjach, to byś zapamiętał: ja, mam pamięć słonia - nigdy nie zapominam. A, szybkość skojarzeń - jak kobra.
Złoty róg, sznur - nawet...poszły... W pisdu!
Do sejmu się wybierasz. Skąd wiem? |
|
|
u2 klakierujesz hipokrycie i bęcwałowi z Gdyni?
Widać, że nienawidzisz kościółkowych, których nazywasz pogardliwie sektą. A Janusz z Gdyni nigdy nie wypowiadał się w temacie kościoła, tylko w tematach politycznych i zawsze bardzo rozsądnie, przeciwnie niż ty, który walisz antypolskim jadem. |
|
|
JanAndJan Takie typki biorą się z Narodu, który - przynajmniej w 50% nie należy do sekty. Ani jednej, ani drugiej. Dobra zmiana, dzisiaj - brzmi jak ponury i makiaweliczny komentarz do osiągnięć tejże. I, na koniec ad vocem: ogonkiem też merdasz? Aportujesz? Tak nisko upadłeś, że klakierujesz hipokrycie i bęcwałowi z Gdyni? Twoja sprawa. Bez odbioru. |