Otrzymane komantarze

Do wpisu: MISTRZ ILUZJI
Data Autor
u2
Urban, oznacza mosiek ? A nie oznacza ? Dla przykładu mośki w polskiej polityce z twojej kuń-fy : Mikke, Braun, Mentzen, Wipler, Sommer, no i polskobrzmiacy Bosak. Tyle że to mośki, ale żadni polscy patrioci :-)
AŁTORYDET
Dotknął Pan fundamentalnego problemu. Wiadomo, że polityka powinno się oceniać w/g kryteriów programowych, wiarygodności i umiejętności, czy też chęci realizowania programu. Ale to wszystko bierze w łeb, gdy polityk żyje w w fałszywym, dziś zwanym wirtualnym - świecie. Taki np. Benesz, głosił opinię, że woli w Wiedniu widzieć Hitlera, niż Habsburgów, a amerykańscy Żydzi, wręczyli Sikorskiemu, przy okazji wizyty Premiera RP, w Nowym Yorku, memoriał piętnujący polski antysemityzm (w 1942 roku!!!!). Pewna polityczka, tak zapamiętale chroniła dziecko przed pedofilami w sutannach, wzbraniając katechezy i nakazując mijać kościoły z daleka, że powierzyła dziecko opiekę pedofilowi i dilerowi, ale za to ateiście. Nie tracić kontaktu z rzeczywistością to trudne, ale jeszcze bardziej bolesny jest proces weryfikacji/falsyfikacji własnych wyobrażeń.   
Jabe
PJK nic nie robi w interesie Polski, bo nie może. Do­prowadził nas do pełnej za­leżności. Co by było, gdyby USA mach­nęły ręką na kon­flikt u­kra­iński, by skupić środki na czymś innym? Sami, bez sprzę­tu, bez gro­sza, wszędzie wro­gowie, a do tego buń­czu­czna, ode­rwana od rze­czy­wi­sto­ści dy­plomacja.
Darek
Nie wiem, skąd Ci się wziął wniosek, że nazwisko Urban, oznacza mosiek ? Jerzy Urban, pierwotnie Jerzy Urbach (ur. 3 sierpnia 1933 w Łodzi, zm. 3 października 2022 w Piasecznie)
Darek
"To żaden argument, bo wszyscy tak mówią" - tak, to fakt, wszyscy mówią, a niektórzy nawet realizują z żelazną konsekwencją. Napisałem wyraźnie, niezweryfikowana. I nic nie pisałem o pijaństwie.
Jabe
Kreml chce na wy­łączność, unia chce na wy­łączność, Stany chcą na wy­łączność – trze­ba więc la­wirować, by zachować su­weren­ność. Polska jest całkowicie zdana na USA, bez planu awaryj­nego, więc się nie liczy. Po ukraińskiej prowokacji USA po­śpiesznie zdementowały po­dejrzenia o udziale Rosji, skąd na­leży wnio­sko­wać, że szczęśli­wie nie chcą, byśmy się wy­krwawiali. Jeszcze.
u2
Węgry, znacznie drastyczniej niż Niemcy pokazują swój pozytywny stosunek do Rosji Ale, ale. I Węgry i Niemcy, nolens volens, uczestniczą w nakładanych na kacapię sankcjach. Ba, niedawno zgodzili się na akces Finlandii do NATO. PS. Co do kacapskiej energii atomowej to Węgrzy również rozmawiają z Francuzami, aby oni weszli w ten biznes i wtedy kacapia baj baj. Tyle że to okres kilku lat, 5-6. Znana jest sztama Francji z Rumunią, ale widać ta historyczna wrogość Rumunii i Węgier jest do przezwyciężenia. W polityce liczą się interesy, a nie sentymenty PS2. Oczywiście dla mnie Orban to po polsku Urban, czyli mosiek, a że się pokłócił z Sorosem ? No bo Orban to mosiek, ale patriota węgierski. :-)
Darek
"Tylko jest zbyt naiwny i prostoduszny" - polityka, to nie miejsce dla naiwnych, tym bardziej, że za błędy płacą "zwykli" ludzie.
jazgdyni
@Darek65 Tzw. interes państwa swojego wyjaśniłem już powyżej u Jabe. To żaden argument, bo wszyscy tak mówią. A o tym pijaństwie na jachcie osobiście opowiedział ci świadek, twój przyjaciel dorabiający jako pomocnik kucharza na morzu? Może masz też zdjęcia?
tricolour
@jzg Zawsze siedziałem w przedostatniej ławce. Na studiach pchałem się bliżej, do ławki, w której siedziała Ilona, nasza piękność, ale i wtedy nie była to pierwsza ławka, bo prowadzący by słowa z gęby nie wydusił...
tricolour
@Jabe Nie jestem do końca przekonany (czyli wcale nie jestem), że w interesie Węgier jest skorumpowany rząd, który lawiruje między Unią, a Kremlem, bo jak wiadomo Kreml chce zawsze na wyłączność. Takie lawirowanie zawsze kończy się w studni łbem do dołu.
jazgdyni
@Jabe Pełna zgoda, że Orban realizuje "politykę w interesie Węgier". I Olaf Scholtz to robi,. a jego któryś poprzednik to dopiero dbał o Niemcy. PJK również nie robi "na siebie", lecz dla kraju. Tylko jest zbyt naiwny i prostoduszny i wychodzi mu, jak widać. Więc niestety - argument "w interesie swojego kraju", jest mało warty, A w wirtualu wszyscy przywódcy tak mówią. Ps. Polska napadnie na Rosję?! Dobry żart. Choć może w wersji proxy, Amerykanie mogli by sie starać napuścić nas na ruskich.
Darek
"Dzisiaj jest zupełnie odwrotnie. Jaka solidarność? To bzdura! Tylko własny interes się liczy." - Pomijając inne kwestie w tym wpisie, to czy można mu mieć za złe, że interes Węgier jest dla niego najważniejszy ? Przecież podobnie postępują inne nacje, z Niemcami na czele. Może to my jesteśmy frajerami, którzy dbają bardziej o interes innych, a nie swój? Jakiś czas temu krążyła niezweryfikowana opowiastka o spotkaniu Salviniego, Orbana i Morawieckiego na pewnym jachcie. W trakcie spotkanie Orban chciał dać po "pysku" Morawieckiemu, tylko załoga ich rozdzieliła, Miał wtedy powiedzieć, że dopóki ten żydek Morawiecki jest premierem w Polsce, to nie będzie żadnych kontaktów.  
Jabe
Viktor Orban prowadzi węgierską politykę w interesie Węgier. Nie jest szaleńcem wymachującym szabelką, tylko spokojnie dąży do wzmocnienia swojego kraju. Tak, okazało się, że bardzo różni się od rządu za­insta­lo­wa­ne­go w War­szawie. No i za to jest ob­srywany. Nawiasem: Jeden am­basa­dor ogłosił, że jeśli Ukra­ina upadnie, Pol­ska za­atakuje Rosję. O­gołocona ze sprzętu i pie­niędzy. Sza­leńcy!
jazgdyni
Tutaj kolega z przyzwyczajenia, wzorem ucznia z pierwszej ławki krzyczy: - Ja wiem pse pani! Dawno wiedziałem. Osobiście lubię bardzo ten kraj. A Budapeszt, obok Pragi i Amsterdamu, uważam za najpiękniejsze miasto w Europie. Przepadam również za węgierską kuchnią. W zakresie umiejętności politycznych, więc i skuteczności, w naszym zakątku, na dole stawiałem PJK, gdzieś tam w środku Orbana i na szczycie Erdogana. Faktycznie Orbanowi dawałem zbyt duży kredyt. Może dlatego, że w tym kraju nigdy nie byłem oszukany i nikt nawet nie usiłował mnie zrobić w bambuko. Tak więc musiałem przerzucić stos źródłowych materiałów, nie opierając się na różnych opiniach, zwłaszcza wrogich środowisk i antypisowskich "ekspertów", by wyrobić sobie własne zdanie. W wirtualu trzeba być ostrożnym i nieufnym, by nie paść ofiarą ciosu młotka w głowę.  
tricolour
O Orbanie ludzie myślący pisali dawno temu, że to putinowska marionetka. Gdy kupował ruską elektrownię jądrową też pisałem, że to rusek. Zamykał media tak jak marzycie, by zniknął TVN. Ale nie, Orban dobry był - miał być nad Wisłą drugi Budapeszt. Tylko dlatego, że lud pisowski nie wyobraża sobie innych rządów niż niewolnictwo partyjne i przewidywanie piętnastu ruchów do przodu jak trzymać was za pysk, a siebie przy władzy. Znaczy - korycie. Co się teraz stało? Mądrość etapu? Zwrot o 180 stopni?
Do wpisu: Mateusz Dyrektywa-Morawiecki
Data Autor
jazgdyni
@EsaurGappa  Brawo! Niezłe.
EsaurGappa
Że tak napiszę brzydko ulubiony moj blogerze z Skryptniewoli słowa człowieczego,masz wyjebane jaja na całą tą politykę na pinokia ryżego Ch....a,na Jarka zgredzika,a Załenski przy tobie może skecz odegrać ,liczą się dzieci i wnuki,pan jest człowiekiem pracy,hartu ducha,trzeżwym egoistą,sfiksowanym marzycielem .Pan z innego podwórka i chwała panu za to.Bezwolność pańska bo demokracja ich nasza wspólna no i ludzki komunizm  zaprasza,Bezradność pana być może bo dzwon bije coraz głośniej z racji upływającego czasu,tak pięknie bije dzwon.   A co powinno być... !? Dziękuję za dyskretną uwagę odnośnie mojego stylu pisania komentarzy,przepraszam i proszę mi wybaczyć,ale sam nie potrafię czasem zadecydować za wczasu jakie słowa potoczą się po klawiaturze.  Janku wirtualny Korsarzu,wirtuozie starodawnej sztuki pisania w chwilowej samotności(ja napisałem w życiu około 100 listów a ty podróżniku wszelkich ziemskich oceanów,myślę że około 2000 do trzech tysięcy?)zdobywco szalonych mórz w szalonej sieci emocji uczuć i słów,dziękuję za rozrywkę za śmiech i ...bezwolną Bezradność.  
Do wpisu: Co szykują w wirtualu
Data Autor
Czesław2
Kopaczowa, gdy była Premierem zalecała schować się w łazience.
jazgdyni
@sake3 Cześć Sake To wszystko smutna prawda. I ja to, razem z Tobą, wyraźnie widzę. To włąśnie ten pasywizm, na dodatek podbudowany konsumpcjonizmem, powoduje, że wielkie grupy ludzi nie interesuje się czymkolwiek ważnym. I tak jak napisałaś: - zdolni są jedynie gadać o tym, co im dzisiaj i wczoraj podsuwają media, jako najważniejszą sensację. Powiem więcej - często tylko czytają nagłówki. To sensacja musi być jedynie tym, o czym piszą tak zwani "blogerzy", którzy żadnymi blogerami nie są, tylko tubami głównych mediów, więc najczęściej tymi pożytecznymi idiotami Lenina. Ula, ja staramy się mobilizować. Tylko do myślenia - do niczego więcej. Z charakteru jestem rewolucjonistą, a za to w odpowiedzi otrzymuję przekleństwa i obelgi, nawet od paniuś co dostały państwowe ordery za działalność w Solidarności; za to, że chcę znowu wyprowadzić młodzież na barykady i żeby polała się krew. Fakt, w 1970, w grudniu, od poniedziałku do piątku walczyłem w Gdańsku i Gdyni i sińce po pałach zomowców miałem przez dobry miesiąc. Czyli raczej nie zachęcam do walk ulicznych, tylko do przyjęcia rewolucyjnej postawy. Kiedyś męstwo i odwaga była słynną cechą Polaka. Która to - Kidawa Błońska, czy Kopaczowa mówiła, że jak na nas napadną, to zbierze dzieci i zamkną się w domu. Taka dziś filozofia ludowa.
sake2020
@Jazgdyni......Piszę jako jedna z tych mróweczek co to nie myślą głębiej niż własne mrowisko.Zgadzm się z tym,że katastrofa blisko a my jej nie widzimy i nic nie robimy nie zdając sobie sprawy z jej skutków i lekceważąc sygnały.To nie tylko wolna wola ma być nam odebrana,ale przede wszystkim wolność myślenia.Bez tych elementów zostaniemy całkowicie podporządkowani.Słowa nie wystarczą a jaki jest na odbiór? Czy wsłuchał się pan w rozmowy na mieście,wśród znajomych,w sklepie? Ludzi to nie interesuje w ich małym światku.Co ma być to będzie-to najczęściej można usłyszeć.W takiej małej społeczności jak NB można nawet podjąć dyskusję? Zaraz zostanie sprowadzona do pandemii i maseczek,zbrodniarza Niedzielskiego i bankstera Mateuszka który podpisuje w UE co każą.Ale czemu podpisuje już nie chcą wiedzieć,wolą atakować rząd ,obwiniać go o całe zło tego świata ale nie spytają dlaczego.Dla nich temat korupcji w UE,czy roli zaprzaństwa polskich europosłów na NB nie istnieje.Tabu. Pan Czesław mi powiedział -zajmij się rządem nie Tuskiem.No własnie mamy tylko te dwa dyżurne warianty -pandemia i rząd.Więc jak tu myśleć co nam los,czy rząd światowy na razie niewidoczny szykuje w kółko gadając o maseczkach,szczepionkach czy złej Dobrej Zmianie.Nawet nikt nie pyta dlaczego stała się nagle zła? Komentatorzy chcą zakazu mówienia o opozycji jako przyczynie właśnie tych kłopotów Dobrej Zmiany.O opozycji jak o nieboszczyku mozna mówić tylko dobrze albo wcale.I to powoduje,że wiekszości społeczeństwa opozycja jawi się jako nieskażony korupcją ,aferami dobry rząd Donalda Tuska.I tego ,,,męża stanu'' opozycja wita na wiecach litaniami i zapewnieniami o miłości.Nawet pewna paniusia w Częstochowie odczytała z kartki że Polacy na niego nie zasługują.Czym więc się kłopotać? Przecież z taką władzą żadna ktastrofa nie może nas dotknąć.
jazgdyni
@POLACY ROMANTYCY Z tym, o czym zacząłem pisać, wiąże się dzisiaj zapomniana idea, będąca fundamentem, tak wyśmiewanego przez wielu mądrych lecz pragmatycznych ludzi - romantyzmu. Fascynowali się przecież nią i dawali wyraz swoją twórczością, wielcy poeci, których nazwaliśmy wieszczami: Mickiewicz, Słowacki i Norwid. Ta ideologia to PROMETEIZM. Ponieważ to dosyć zapomniana sprawa, a dla młodszych prawdopodobnie całkowicie nieznana, przytoczę za Wikipedią co to jest: "Prometeizm – postawa etyczna, dla której ideałem moralnym jest dobrowolne podporządkowanie działań jednostki dobru ludzkości. Nawiązuje do mitycznej postaci Prometeusza. Oznacza bunt​ [...]". Bardzo interesująco tematem prometeizmu zajął się doktor Jerzy Marek Nowakowski, były ambasador Polski na Łotwie i w Armenii, dla mnie postać wybitna, godna najwyższego szacunku. W trzyczęściowym wykładzie dostępnym na You Tube, "Od prometeizmu do pasywizmu." [ youtube.com ] bardzo interesująco i mądrze, przybliża nam tę ideologię, którą Wiki nazywa postawą etyczną. A ta przez niektórych wyśmiewana "postawa" doprowadziła do Powstania Listopadowego, Powstania Styczniowego, aż wreszcie do odrodzenia Rzeczpospolitej w 1918 roku. Śmiem również twierdzić, że to również spowodowało powstanie wielomilionowego ruchu Solidarności w 1980 roku. Uważam, że właśnie dzisiaj nasz kraj, Rzeczpospolita ma unikalną szansę ponownie odegrać prometejską rolę, by nie dopuścić do degeneracji naszego świata, upadku cywilizacji i zmarginalizowania Polski. Są zagrożenia i nie wolną nam iść drogą pasywizmu. Pasywizm obecnie jest przeważającym stanem umysłu nie tylko sporej części Polaków (i z prawa i z lewa), ale również większości obywateli zachodu. Pozdrawiam spóźniony, bo zapomniałem przestawić zegarki
jazgdyni
@Mróweczki Tak jak się spodziewałem, tematyka globalnej przyszłości wykracza poza zakres zainteresowań naszego gniazda - naszej planety. Napisałem mróweczki, bo właśnie zyjemy tak, jak mrowisko. Każdy ma swój maleńki kawałek do opieki i powiedzmy - rozmyślań i tylko to jest ważne i godne zainteresowania. W mrowisku nie ma miejsca na plany kryzysowe, te najbardziej destrukcyjne, a to może doprowadzić do zagłady. Na przykład pożar lasu kompletnie zniszczy wszystkie mrowiska na terenie ognia, łącznie z Panią Królową i przyszłym pokoleniem. Otóż ja uważam, że chyba pierwszy raz w historii ludzkości, całej ludzkości - tych z Nowego Jorku, Londynu, Warszawy; i tych z dżungli Amazonii, Borneo i Konga, jesteśmy bardzo blisko wielkiej katastrofy - i to nie kosmicznej - nie uderzy potężna kometa, słońce nadmiernie zwiększy aktywność, nie, to my sami, pewna grupa ludzi na Ziemii, zyskała na niespotykanym dotychczas poziomie taką moc, ze jest w stanie przeobrazić świat do konstrukcji, jaką sobie sami wydumali. Niestety, nie jest to nasz piękny wymarzony RAJ. Wprost przeciwnie. Nawet w porównaniu do naszych standardów z czasów sprzed pandemii, to ma być niemalże piekło, klasy Korei Północnej, Chin Mao, czy Kambodży Pol Pota. Jak by to ocenić w skali transcendentalnej, mamy być pozbawieni tego, co Bóg Ojciec nam dał na początku. To WOLNA WOLA. I to znacznie bardziej restrykcyjnie niż u rzymskiego niewolnika, tatarskiego jeńca, czy Afrykańczyka na plantacji bawełny w  Tennessee. Więc już dzisiaj należy robić wszystko, by jak najszerzej obudzić świadomość śmiertelnego zagrożenia i uruchomić nasze drzemiące siły, kiedy jeszcze są one w stanie wygrać. Pozdrawiam
paparazzi
@spike marzy się panu zbiorowa inteligencja. Po to wprowadzili ronda by właśnie rozładować, spowolnić szybkość pojazdów. Staje się modne na wschodnim wybrzeżu USA. Teraz ludzie jeżdżą sprzątaczki po babcię wkluczając rodzaj męski. Trzeba jakoś pomóc. Jazda na suwak zwykle ma za zadanie przyspieszyć poruszanie na odcinku zatoru.
jazgdyni
@ Lech Makowiecki W tym ostatnim ordynarnym ataku spotykają się kultywowane ataki neo-bolszewii, która dzisiaj pokryła swoją pleśnią cały tak zwany zachód - raz, na chrześcijaństwo, dwa, na polskość i trzy, na tradycje. JPII już od dnia powołania był wulgarnie atakowany, głównie dlatego, że był Polakiem, Redaktor Janecki opowiadał, że w dniu pontyfikatu był akurat w Antwerpii i już na drugi dzień po białym dymie w Watykanie, pokazały się ochydne plakaty i pamflety. Ja wiem z autopsji, że całe Niderlandy, a właściwie Benelux, to mocno zdegenerowane mentalnie państwa. Tak jest, jak dobrobyt zawdzięczają niewolnictwu, łupiestwu kolonialnemu i mordowaniu tubylców. Oni sobie z tym nie mogą psychicznie poradzić i dlatego uciekają w konsumpcjonizm i związaną z rasizmem, pogardą i nienawiścią. Tam, za wyjątkiem biznesu, zatracono moralny kościec. Jakikolwiek sukces Polski, czy indywidualnego Polaka  tworzy natychmiastową zawiść i wściekłość. Bo my nie mamy prawa być w czymkoliwek dobrzy. Uczył tego Wolter, Bismarck, i wszystkie Szkopy i Kacapy. Przytoczę tylko jedno o antypolonizmie. To jest jak instrukcja dla swoich narodów i budująca taki stereotyp. Trzeba niestety mówić, że Żydzi mieli w tym duży udział. "...  Dyrektywa nr 1306 Ministerstwa Propagandy Rzeszy z dnia 24.10.1933 roku nakazywała oficjalne traktowanie Polaków jako podludzi – „Musi stać się jasnym dla każdego w Niemczech, nawet dla ostatniej dojarki, że polskość jest równoznaczna z podczłowieczeństwem. [...] Trzeba to robić do czasu aż każdy obywatel Niemiec będzie miał zakodowane w swojej podświadomości to, że każdy Polak, nieważne czy robotnik, czy intelektualista, powinien być traktowany jak robactwo." Na You Tube, w programie "Rozróby u Kuby" jest bardzo ważna dyskusja o, niestety utrwalonym stereotypie Polaka w USA : Polaka - bydlaka. Ten "bydlak" jest w polskim wydaniu, a w oryginale jest "bastard". To jednak nie to samo, lecz również tam bardzo pogardliwe. Ciągle jeszcze toczymy mozolną walkę o godność osobistą i dumę narodową. Jak widać po tym holenderskim czubku, co jego książkę plującą na JP II wydała polska Agora, czyli michnikowszczyzna z salonów i kanap Warszawki, wszelkimi siłami starają się trzymać nas na poziomie karłów z zespołem Downa. Czy antypolaków, działających przeciwko racji stanu powinniśmy rozliczać?