Otrzymane komantarze

Do wpisu: Po co kombinować. Hitler już dawno to robił
Data Autor
u2
powiązanie 666 z Hitlerem ma już ponad 2 tys Powiązanie trzech szóstek do AH to tak na siłę. Z szóstkami mają powiązania litery F, O, X z 26-literowego angielskiego alfabetu. 26 = 13+13. Fox wiadomo co znaczy, przebiegłego lisa, czyli takie cechy jak intryganctwo i przebiegłość. Te cechy AH posiadał, ale w sumie był przewidywalny w swoim amoku jak obecnie Putler. PS. AH dusiło jedno oberwane jądro podczas I WŚ, Putler też nie najlepiej wygląda. Widać mszczą się na świecie za swoje fizyczne ułomności.
spike
my też stosujemy podobne sztuczki liczbowe, cy cyfrowe, a powiązanie 666 z Hitlerem ma już ponad 2 tys. Jako ciekawostka, pewnie wielu znana, chodzi o "kod Biblii", zajmują się tym całkiem poważni ludzie, nawet pomagają im superkomputery, okazuje się, że cała Biblia jest kodem, proroctwem, jest tam też proroctwo kolejnej wojny światowej, która pochłonie prawie całą ludzkość, znane jest cytat, że "człowiek będzie całował napotkane ślady drugiego człowieka."
Lech Makowiecki
@jazgdyni. Januszu. Jak zauważył Ronald Reagan: najgłośniej domagają się aborcji ci, którzy mieli to szczęście już się urodzić... Na szczęście karma wraca pod postacią eutanazji... Pozdrawiam!
u2
  Adolf -6    Hitler - 6 Austria - 6 Z Adim H jest powiązana liczba 88 : pl.wikipedia.org Neonaziści używają liczby 88 jako kod reprezentujący slogan Heil Hitler[1]. Litera H jest ósmą literą alfabetu, więc 88 ma oznaczać HH, czyli właśnie Heil Hitler. Liczba 88 jest często używana w kombinacji z liczbą 14 (np. 1488 lub 14/88). W tym kontekście liczba czternaście oznacza Czternaście Słów, co jest znanym neonazistowskim sloganem stworzonym przez skazanego na dożywocie terrorystę Davida Lane’a. Przykłady użycia sloganu to m.in. piosenka „88 rock’n’roll band” neonazistowskiej kapeli Landser. Liczba często występuje w nazwach innych neonazistowskich grup muzycznych, takich jak Column 88, Unit 88, White Legion 88, Barselc88 za granicą czy Konkwista 88 w Polsce. James von Brunn, mężczyzna skazany za strzelaninę w muzeum Holokaustu, często podpisywał się pod swoimi pracami jako „JVB-88”. Znane niemieckie powiedzenie : „Acht und achtzig Professoren und Vaterland, Du bist verloren” zostało przerobione na modłę 88 Hajl Adi Hitlera i przypisane Bismarkowi, bo w oryginale było 100 i odnosi się do parlamentu frankfurckiego z lat 1848-49 : "Dreimal 100 Advokaten – Vaterland, du bist verraten; dreimal 100 Professoren – Vaterland, du bist verloren!"
u2
Hitler wybudził bestię, jaką był dr Mengele, który zapoczątkował eugenikę, eutanazję, jak też in vitro. In vitro nie. Sam by wtedy skorzystał, bo był stracił jedno jądro podczas I WŚ i był bezpłodny. Jego kochanki popełniały samobójstwo kiedy dowiadywały się o tym wstydliwym sekrecie Adiego. No i zdając na Akademię Sztuki in Wien Adi mieszkał w ajn cymer z Rudim. Stąd hipoteza że był homo niewiadomo :-)
jazgdyni
@sake3 Cześć Sake. Człowiek ma po to rozum, swój prywatny umysł, wyobraźnię i osobiste marzenia, by być bytem wolnym, twórczym i samodzielnym. Twierdzę z dumą, że my, jako naród, jesteśmy mistrzami tego indywidualizmu i krnąbrności, gdy ktokolwiek usiłuje zaatakować naszą wolność i naszą dumę. Natomiast naród niemiecki, który jeszcze przed Frycem i Bismarckiem był do nas podobny, stopniowo pod wpływem Prusaków i ich wizji cywilizacji bizantyjskiej, gdzie urząd i władza, czyli byle papier z pieczątką, albo dziunia z Jugendamtu są ważniejsze od człowieka, zaczął się degenerować wprost błyskawicznie. Nadeszła dla nich epoka Führera. Od Hindenburga Niemcy - Germania to do dzisiaj Führerreich. Adolf H., skromniś, nie lubił (przynajmniej oficjalnie) tego tytułu. Ale Schröder, Merkel, czy Scholtz są bardzo dumni z firerkowania. Nawet Tuska Donalda w dowód zaliczenia go do "swoich" nazwali Opposition Führer. Od czasów zagarnięcia niemieckich księstw, czy Landów przez Prusaków, przeciętni obywatele tego kraju to bezwolne owieczki słuchające tylko aktualnego pasterza i jego owczarków.  Oni mówią im co myśleć, co mówić i co robić. Czy to Anty-Polacy?
spike
:)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) poczytaj co to gematria?
tricolour
Jak to skąd? A d o l f. Pięć liter.  To czego on miał sześć? Rąk? Garmadon miał cztery.
spike
to jest nieprawda, skąd to wziąłeś ??
spike
Hitler był tylko katalizatorem, który kolejny raz wyzwolił zbrodniczy charakter narodu niemieckiego, którego historia jest usłana zbrodnią, o tym charakterze pisali już starożytni Rzymianie, szczególnie że wykazywali się okrucieństwem. Hitler wybudził bestię, jaką był dr Mengele, który zapoczątkował eugenikę, eutanazję, jak też in vitro. In vitro powinno być zakazane, a już szczególnie finansowanie z budżetu państwowego tego niehumanitarnego poczęcia człowieka, w którym jedno życie pochłania inne.
tricolour
Ale Adolf ma pięć, a Austria siedem. 567 to ciąg arytmetyczny i co najwyżej pociąg do bestii.  😛
spike
"Kto ma rozum, niech liczbę Bestii przeliczy: liczba to bowiem człowieka. A liczba jego: sześćset sześćdziesiąt sześć."     Adolf -6    Hitler - 6 Austria - 6 Apokalipsa św.Jana
u2
Losy wojny spowodowały jednak, że nie pozostało nic innego, tylko masowe ludobójstwo. Holokaust. Juź wcześniej Niemcy tworzyli obozy koncentracyjne, gdzie lokowali głównie swoich żydów. Noc kryształowa była takim epicentrum tej niemieckiej nienawiści do żydów sterowanej przez niemiecką propagandę. Ta niemiecka nienawiść miała charakter zorganizowany. W nocy kryształowej uczestniczyły bojówki SA i SS. PS. Teraz widać na NB niemieckie kundelki ujadające z całych sił na Polskę. Widać że Niemcy niczego się nie nauczyli z historii i po zjednoczeniu DDR z RFN stali się niezwykle butni i agresywni.
sake2020
Może teraz trwa ,,ulepszanie'' Hitlera? Zaciera się bowiem granica między aborcją a eutanazją.Jak bowiem ocenić wypowiedzi pani Szostak kandydatki Lewicy do Sejmu która obiecuje po dostaniu się do Sejmu dopuszczalność aborcji nawet w dziewiatym miesiącu ciąży? To jeszcze aborcja czy już eutanazja bo przedział czasowy między nimi kurczy się ? Kto zaręczy że jesli dziecko nawet które urodzi się będzie zdrowe ale nie spodoba się przyszłym rodzicom? Cóż wtedy stoi na przeszkodzie by je też zabić i zapewnić ciągłość likwidacji życia od poczęcia po dorosłość? 
u2
Ten podkrakowski cesiek z Oświęcimia chciał się wyabortować, ale mu się nie udało. Teraz chce zmienić płeć. Jak to się nie uda wiadomo co pozostaje. To są proste sprawy :-)
jazgdyni
@Czesław2 Ci pawulonowcy, albo =łowcy skór= to były ordynarne morderstwa. I to zorganizowane. Jakoś szybko zamieciono pod dywan. Warto by to przypomnieć.
Czesław2
Zaczyna się od aborcji, zmiany płci itp. Idziemy w tym samym kierunku. pch24.tv W sprawie prac w Ministerstwie Zdrowia nad aborcją na życzenie stanowisko wyraził już Episkopat.  Jeśli chodzi o sprawę w Belgii, mówiąc szczerze, nie chce się wierzyć. Choć w POLSCE też mieliśmy pawulonowców. Dostał ktoś dożywocie?
Do wpisu: Zanurkuj, opłaca się
Data Autor
spike
to wspomaganie miało ułatwić płytkie nurkowanie, jak się chciało zejść, to wstrzymaniu powietrza, ale bez potrzeby wypływania pod powierzchnię, tylko do momentu złapania oddechu. Teraz trudno cokolwiek mówić, jak się nie przeprowadziło prób. Poniżej podaję link do fajnych rzeczy, np. niewielka butla z powietrzem, stosunkowo niedrogie dla amatora. PS. swojego czasu mnie zaskoczyła znajoma - zawodowo księgowa, kiedyś się spotykamy, mówi że była na urlopie, pytam gdzie, okazuje się że gdzieś na jakiś wyspach, nurkowała, okazało się, że ma licencję nurka, chyba do 30 m i z grupą znajomych podróżują po świecie nurkować, a ja naiwny sądziłem że to "kura domowa" nurkowanie do wraków to poważniejsza sprawa, nie każdy się nadaje:)))
spike
Kurza twarz, ciekawe ile straciłem, miałem takiego "pomysła" wiele lat temu: banggood.com{{ad.id}}&gclid=EAIaIQobChMI9_WFxdaTgQMV3lORBR0eWAbVEAQYAyABEgJ0nPD_BwE
tricolour
@spike No to skoro miała być pompa to już lepiej. Ale te zawory w masce, to muszą mieć "serwo" ponieważ wraz ze wzrostem głębokości naciska na nie ciśnienie hydrostatyczne. Trzy metry po wodą nie wypuścisz powietrza, bo nie będziesz miał siły w płucach, by otworzyć zawór wylotowy (max ciśnienie wytwarzane przez wydech to jakieś 300mbar). Podobnie przy wdechu, ale jeszcze gorzej, bo tu mamy zaledwie -50mbar. Automat oddechowy jest prosty w konstrukcji kosztem zdrowia wielu nurków, a i tak jest zdublowany zawsze. Jakby co, masz drugi...
spike
@tri ta rura nie miała umożliwiać nurkowania do 10 m !! fajka jest krótka, ciągłe pływanie tylko po powierzchni, mając dłuższą rurę, ciągle będziesz mógł powiedzmy do metra, jak chcesz zanurkować, bez problemu to zrobisz, częściowo wynurzając się dla oddechu, jak pisałem nie wiadomo jak by to działało w praktyce, a NAPISAŁEM chyba wyraźnie, że docelowo system miał być udoskonalony, o pompę. Dodam że takie systemy są, tu chodzi tylko o parę metrów pod wodą, powiedzmy koło do 3m głębokości. Kiedyś czytałem na jakimś forum dla nurków o podobnym systemie z rurą do treningów na niskich głębokościach, szukałem w internecie, ale obecnie google to kaszana, muszę zmienić wyszukiwarkę. PS. ty się nie boisz jeździć samochodem mając w kołach 1 atmosferę ???
Ijontichy
Bingo!!! :-)))
tricolour
@spike A do tej karbowanej rury coś miało tłoczyć powietrze? Bo jeśli nic, to "wynalazek" jest do niczego ze względu na niskie podciśnienie, jakie może wytworzyć płuco. Poniżej metra słupa wody nie jesteś w stanie nabrać powietrza.... w zasadzie bez treningu, to pół metra jest granicą. To dlatego nie ma dłuższych fajek w sprzedaży, tylko takie zaraz za głowę. Na dziesięciu metrach masz jedną atmosferę - koła w samochodzie pompujesz ustami? 😛
spike
W kwestii nurkowania, mam krewniaka który uwielbia nurkować, bez pianki i z pianką, na większych głębokościach jest zimno, najczęściej jeździ do Chorwacji, krystaliczna woda, nurkuje z fajką, ma sporą kolekcję filmów. Z racji dość krótkiego czasu, jaki może spędzić pod wodą, zaproponowałem mu wynalazek mistrza Leonarda, nurkowanie z rurą, można na kilka metrów zejść pod wodę i przebywać tam dłuższy czas, czytałem że można zejść do 10 metrów, ja zaproponowałem próbę tak do 5 metrów, czy się da. Zakupiłem calową rurę karbowaną, była lekka i mocna, podłączyłem ją do maski, która miała zawory wdechowy i wydechowy, sprawdziłem "na sucho", wszystko grało, maska pojechała. Jak wrócili, okazało się, że coś tam próbowali, ale coś tam, coś tam, zrezygnowali z eksperymentu, ja już kolejnej próby nie podjąłem, a chciałem  udoskonalić system, jeżeli by to było technicznie możliwe, by można było zejść głębiej, musiałbym jechać razem z nimi, a ja bardziej wolę zwiedzać zabytki niż nurkować.
spike
Przygodę z żołdakami też przeżyłem:) Ja i kilku znajomych, zostaliśmy zaproszeni przez pewnego polskiego misjonarza który został skierowany do Rosji, by zajął się odzyskiwaniem przejętych przez bolszewików polskich kościołów, jednym z odzyskanych właśnie się zajmował. Wystosował prośbę poprzez kościoły do Polaków o pomoc w odbudowie odzyskanego ale zdewastowanego kościoła, parafianie się składali, ks. Proboszcz w podzięce zaprosił nas, kto mógł i chciał do odwiedzin jego parafii i zwiedzeniu odbudowanego kościoła, więc w kilka osób z parafii, ale nie tylko z naszej, po załatwieniu formalności wizowych, pojechaliśmy do Rosji. Pomijając opis naszego pobytu, zorganizował nam wycieczkę do dawnej bazy rakietowej w Kaliningradzie, gdzie znajdowały się silosy rakietowe typu "A", których tajemnicę przekazał USA gen.Kukliński. Wcześnie rano nasza grupa wsiadła do takiego 'osinobusa" z przewodnikiem i pojechaliśmy. Podróż trochę trwała, w końcu wjechaliśmy w gęsty las, polne drogi z kocimi łbami dały o sobie znać. Wjeżdżamy na teren bazy, widać budowle, wieżę obserwacyjną, a może lotniczą, była b.wysoka, aż tu nagle postój, zatrzymuje nas uzbrojony patrol wojskowy, z bronią odbezpieczoną, otoczyli autobus, przewodnik uspokaja, radzi nie ruszać się, nie rozmawiać, razem z kierowcą wyszli z samochodu i zaczęli rozmawiać z dowódcą, rozmowa trwała ponad pół godziny. Trzeba przyznać, że wielu z nas miało obawy, czy nas wypuszczą, ja się obawiałem o swój aparat, (nie był tani) że mi skonfiskują. Nie znając co los nam zrządził i co z nami będzie, nagle wchodzi uśmiechnięty przewodnik i mówi, że mieliśmy szczęście, bo zna dowódcę patrolu i nas puścili, jakby nie było, to był obiekt wojskowy, choć faktycznie dawno opuszczony. :)