Otrzymane komantarze

Do wpisu: 2025 Koniec i Początek (w paru odcinkach; niestety...)
Data Autor
Teresa Bochwic
No i gdzie drugi odcinek???
jazgdyni
@paparazzi Najlepszego w Nowym Roku Papa! Już wiele lat temu kompletnie zerwałem z Facebookiem. Mało aktywny jestem na X. A już wiadomo, że Tiktok zostanie zlikwidowany. Takie własnie są najgorsze manipulatory umysłów słabosilnych.
jazgdyni
@spike Nie wiem ile masz lat. Może jesteś taki stary jak ja. A ja miałem już dużo czasu by studiować i ukształtować mój światopogląd. Już jakieś 60 lat uczę się i studiuję, a moja ciekawość i głód wiedzy nie ma końca. Nie wiem, jak ty podchodzisz do teologii i jakie doktryny wyznajesz. To, co ja wiem, a niestety nie mam tu wiedzy głębokiej, opieram na najważniejszych dla mnie doktorach kościoła - św. Augustynie i św. Tomaszu. Całkiem możliwe, że ty opierasz się głównie na pryncypiach Watykanu, które wg. mnie skaził Hans Urs von Balthasar. Oczywiście, to tylko moje przypuszczenia. Mimo to, widzę, że ty jeszcze nie wiesz, a może tylko nie akceptujesz, najnowszego podejścia metafizyki do podstaw i celu istnienia Stwórcy. PS. Co ty pieprzysz o moim zamiłowaniu do natury, jako najmocniejszego spoiwa wszystkiego. Kolego szanowny, jak odnośnie istnienia czegoś w kontrze do nieistnienia czegokolwiek, opieram się na bytach - czyli na wszystkim (w tym także "natury") co Bóg stworzył, z uwypukleniem, że Stwórca nigdy nie stworzył jakiegokolwiek zła, co właśnie uczy św. Tomasz. Ty sie po prostu czepiasz, bo twoje ambicje do tego cię zmuszają.
paparazzi
Może to nasza nadzieja ze nie wszystko można fejsbukowac a szczególnie w Polsce.
tricolour
@spike Nie dyskutuj. Twój adwersarz, Krynica Mądrości "publikuje wyłącznie fakty ostateczne" - tak powiedział o sobie  Milcz zatem.  
spike
@Janusz nie pisz takich głupot, bo stracę do ciebie szacunek, wskaż mi choć jedno zdanie pochodzące z "dogmatów teologicznych" którymi się posłużyłem, nie chcę ciebie kontrować twoimi źródłami wiedzy od "Mędrca Chata". Ty powielasz różne mądrości, bez własnej analizy, a jako ścisły umysł, powinieneś je analizować pod kątem logicznych, jeżeli to możliwe, bo nie wszystko da się logiką wytłumaczyć. Podałeś w swoim tekście same hipotezy, które już w wielu miejscach trzeszczą i dowodzą tego, ci, co posługują się też logiką, a już filozofia w nauce ścisłej tego nie potrafię połączyć. Tak po prawdzie, nie rozumiem twojej ironii w kwestii podejścia teologicznego rozumienia świata i jego praw, pierwowzorem nauki była teologia i religia, tak było od czasów starożytnych, potem przeciekła do szerszego kręgu ludzi, do ciebie, do mnie i wielu innych, łącznie z Chatem, który "czerpie z niej garściami", szkoda że tego nie filtruje :) PS. Wielu także ty, wiele spraw odnośnie życia na Ziemi, czy nauki, obarczacie "naturę", natura to, natura tamto, a to fundamentalny fałsz, NATURA jest w pewnym sensie "wrogiem" postępu, także życia, dlatego życie nie powstało i nie powstanie samoistnie.
Tomaszek
Mi się wydaje ze tu chodzi nie tyle o podziw świata co podziw dla tych co dzieciaki bez ajfonów  czy fejsbuka potrafili zainteresować CZYMŚ .
jazgdyni
@Ijon Widziałem. Są wspaniali. I już ich świat podziwia.
jazgdyni
@spike Możesz podać źródła tej wiedzy o dinozaurach?
jazgdyni
@spike Ja podchodzę do tego w oparciu o filozofię i nauki ścisłe. Ty natomiast kierujesz się dogmatami teologii. Jako neo-tomista mam inne podejście do boskości i wszelkich bytów.
spike
PS. W kwestii wyginięcia dinozaurów, mamy tylko naciągane teorie, praktycznie niepotwierdzone. Przypomnę, że dinozaury żyły na lądzie i w morzach, oceanach, jakimś "cudem" wiele z nich przeżyło i ma się dobrze :) Jedna sprawa jest mocno problematyczna, jeżeli był taki kataklizm, który zniszczył wszystko, jakim cudem ssaki przetrwały, ich życie było podobne, tylko w mniejszej skali, też były mięsożerne, jak roślinożerne, bez których ci pierwsi nie przeżyją. Ja nie wykluczam że taki kataklizm miał miejsce, ale jest problemem logicznej ciągłości życia na Ziemi.
spike
"Mocno i intensywnie rozmyślam, czy Jezus Chrystus, Syn Boży, urodzony wg. naszego kalendarza 2024 lata temu, również był twórcą nowej ery." Jestem zaskoczony, że dopiero teraz nad tym się zastanawiasz, co jest wiadome od samego Przyjścia Mesjasza, Zbawiciela, tym bardziej, że właśnie z tego powodu został skazany na śmieć i to przez tych, co mieli kontynuować Jego misję ratowania świata.
Ijontichy
TU JEST POLSKA!!!google.pl
jazgdyni
@MFW Tak jest. Nasze Słońce dużo nam, na planecie Ziemia, dużo miesza, zaczynając od tych 11 cykli i ilości plam na słońcu. Wiemy już o efektach dynamiki naszej gwiazdy sporo, ale patrząc na stan i historię Marsa i Wenus, sporo jeszcze niestety nie wiemy. Pozdrawiam
jazgdyni
@ Edeldreda z Ely Witaj Edeldredo! Nie, nie, nie. Żaden obiekt kosmiczny tym razem nas nie zaatakuje. Kometa przeleci blisko, ale dużych szkód nie wyrządzi. No dobrze... coś Tobie zdradzę. Cz II będzie miała podtytuł "TRUPA TRUMPA". A trzecia........ jeszcze nie nazwałem. Mocno i intensywnie rozmyślam, czy Jezus Chrystus, Syn Boży, urodzony wg. naszego kalendarza 2024 lata temu, również był twórcą nowej ery. Przecież Wielki Twórca dał nam wolną wolę i również dał Wszechświatowi swobodę, by szedł przez eony swoim sposobem. Czy możemy założyć, że Kreator skorzystał z tego, że podobnie do Niego Samego, istotą życia, źródłem życia i rodzaju organizmu jest DNA (Na początku było słowo...)? A Syn Boży, w pełni boska istota miał przecież połowę DNA ojca. Bóg do swego dzieła po stworzeniu już sie nie mieszał zasadniczo, wyłącznie czasami tylko naprawiając pewne błędy swojego dzieła. Tak więc Boska Postać nie buduje nowej ery - koniec starego i początek nowego. Tak więc coraz bardziej sądzę, że Jezus został do nas wysłany, by zbudować pierwszą sprawiedliwą i dobrą religię i na jej fundamencie stworzyć cywilizację, w której żyjemy, a opętani chcą ją zniszczyć. Ale zgodnie z teorią deterministycznego chaosu, który jako główne prawo natury rządzi wszystkim, właśnie atraktor (może nawet powabny) powoduje cykliczność zdarzeń i nigdy nie jest tak samo. Więc Bóg Ojciec pozwala prawom natury kształtować epoki. Serdeczne uściski
Edeldreda z Ely
Ja się chyba domyślam, o czym będzie za tydzień ;-)  W piątek, trzynastego kwietnia, co prawda nie 2025, ale 2029 pewna asteroida znajdzie się bardzo blisko naszej Beczki Śmiechu mokrej od łez :-) A, że asteroida została przez jakiegoś żartownisia nazwana, Apophis - może jeszcze wiele  namieszać ;-) 
Ijontichy
E tam dinozaury!  Admina ruszyło poczucie etyki i estetyki...i wywalił na śmietnik wymianę ekskluzywnych  zdań pomiędzy @ tezeuszem i @ kaperem. Ale ta wymiana i tak długo wisiała na NB... PS Pojęcie etyki i estetyki mogę wyjaśnić na prośbę wyżej wymienionego ....A.
MFW
Słońce, nasza gwiazda zmienia swoją aktywność w okresie pojedynczych, 11-to letnich cykli aktywności, ale także w okresie kilku kolejnych cykli. Ma to wpływ na ludzkie zachowania a także na występowanie ekstremalnych zjawisk pogodowych. Poniżej pokazuję taki wpływ w czasie maksimów aktywności: m.salon24.pl Polecam też książkę na ten temat napisaną przez polskiego astronoma Adama Michalca pt. "Solar Activity and Human History"(Aktywność słoneczna i historia ludzkości): oa.uj.edu.pl  
jazgdyni
@r102 Również życzę koledze wszystkiego dobrego w 2025. Szczególnie trzeźwego myślenia. Wesołkowatość, ironia, czy nawet sarkazm za bardzo przypominają mi Trzaskowskiego i resztę tej bandy. Na szczęście wkrótce pójdą śladem dinozaurów. Chyba nie chce się pan dołączyć?
r102
Datowanie.  Zdaje się że pan Marynarz uwierzył w najbardziej fantazyjnie i tak żeby pasowało  wymyśloną rzecz - czyli datowanie w skali geologicznej. Ale niech tam - mam dla niego też i dowód - przecie to my wybiliśmy kamieniami dinozaury i zaczął się od razu Kenozoik i Czwartorzęd  - pani Premier RP Kopacz chyba nie mogła kłamać ???
jazgdyni
@RinoCerone Drogi Rinoldzie Koło już się kręci. Nie da się zatrzymać.
RinoCeronte
Co się odwlecze to nie uciecze ;-)
Do wpisu: Chwila refleksji na radosne święto
Data Autor
jazgdyni
@Lech Makowiecki Zrobię ci taką mocną kawę jaką lubisz. Ale serce w porządku?
Lech Makowiecki
Januszu! Ja też jestem z Gdyni. Z całą pewnością mijamy się nieraz na zakupach na Placu Górnośląskim... :) Może by tak reszcie spotkać się w wolnej chwili, uścisnąć sobie prawice i wypić coś mocniejszego? Np. mocną kawę... :) Niech to będzie nasze noworoczne postanowienie... :) Pozdrawiam świątecznie!  
Kaper
jazgdyni Również życzę spokojnych i rodzinnych świąt.