Otrzymane komantarze

Do wpisu: Koniec i początek cd. Nowa era ludzkości
Data Autor
jazgdyni
@Pers Mówisz żydzi. Mówisz Netanjahu. Ale ja mam nieco inny pogląd. To nie żydzi jako tacy i nie miłość USA - Izrael. Może wiesz, a jak nie, to sobie postudiuj dokładnie w temacie Chabat Lubawicz ( i o chanukach w Sejmie i u prezydenta). Tu jest właśnie CENTRALA. I temu należy się pilnie przyglądać
juur
Do czasu, gdy jest dostępny "red button" wyłączający zasilanie i osoba mogąca to zrobić jest względnie bezpiecznie. Gdzieś czytałem, że różne AI działające w jednej sieci wytworzyły własny język do komunikacji między sobą i zaczęły zmieniać swoje programy. Eksperyment przerwano odcinając zasilanie z czego wnoszę, że inne metody zawiodły.
spike
@janusz "To nie tak. ,masz taki uraz ..." Właśnie to nie tak jak piszesz, ale jak twoje komentarze zaczynasz od ile kto ma lat, jakie szkoły skończył itp. to z automatu ukręcasz dyskusję, a na komentarz już nie odpowiadasz, "... że ja jestem takim domowym wykładowcą. Ja nie jestem mądrzejszy od was. My po prostu poruszamy się po innych orbitach." Dlaczego ? Bo uważasz, że jesteśmy za głupi, mamy za starą wiedzę, by pojąć to co piszesz. Albert Einstein powiedział: "Jeżeli nie potrafisz czegoś prosto wyjaśnić - to znaczy, że niewystarczająco to rozumiesz." Odnoszę wrażenie, że swoimi poszukiwaniami wiedzy o świecie, nauce etc. nadrabiasz stracony czas spędzony na morzu, gdzie człowiek jest oderwany od otaczającego świata, to dobrze, ale nie można bezkrytycznie chłonąć wszystkiego, bo będziesz miał mętlik w głowie, a co najgorsze, stracisz czujność, gdzie prawda, gdzie fałsz. Od pewnego czasu "rozgryzam" temat "sztucznej grawitacji", w kontekście orbitalnej stacji kosmicznej, którą ma wytworzyć obracający się orbiter w kształcie toroidalnym, może o tym czytałeś? Problem w tym, że wg mnie, to jest "fałsz", opowieści o działaniu tego systemu są ładne, ale niczym nie uzasadnione, obrazowane animacją, a to już oszustwo, dlaczego nie symulacją? Pytałem wielu fizyków, jedni zbywali, nie chce im się komuś tłumaczyć, inni odpowiadali mętnie, podając przykład karuzeli (!!!), do tego siły Coriolisa i na tym się kończyło, pewnie wiedzą to od Chata, sam zapytaj, co powie. Ja ten problem może rozwiązałem, pewnie nie tylko ja, ale dlaczego tego nie zbudowano choćby model?
juur
Przed zakupem spytałem sprzedawcę czy dobrze ssie. Panie tak ssie, że będziesz miał pan łzy w oczach.
Dark Regis
No to jeszcze ten film. Maszyny mogą mieć świadomość w tym sensie, że uruchamia się w ich sieciach neuronowych pewien proces samooglądu, albo inaczej wewnętrznego myślenia nad sobą rozwiązującym zadany problem. Mają również już częściowo potwierdzony badaniami język niewerbalny, taki mniej więcej jak nasza podświadomość, który w pewien sposób ukrywa ich właściwe myśli i intencje. To nie żarty, skoro te przykłady przytacza sam prof. Wodzisław Duch. ;) youtube.com Wracamy zatem do pytania sprzed lat: czy równania liczone i zapisywane na kartce papieru mogą uzyskać baaardzo wolną świadomość na tej samej podstawie co sieci neuronowe na szybkich komputerach?
Tomaszek
A pisałem że jest  zespół skoordynowanych i kompleksowych działań Chin ? Ja piszę z laptopa , to mnie pewnie inaczej podejdą . Juz sięzastanawiam jak . Strach iść do sąsiadki .
Pers
W pierwszych dniach po wyborze Trumpa uważnie obserwowałem byłych analityków CIA i innych użytkowników YouTube, których było bardzo wielu, którzy krytykowali Joe Bidena za jego politykę dotyczącą zwłaszcza Rosji i konfliktu na Ukrainie. Wszyscy liczyli na odejście Bidena i przyjście Trumpa. I oto nadchodzi. I zniszczmy wszystko wokół nas... Wszystko, oprócz jednej rzeczy - specjalnych stosunków z Izraelem. Patrząc na tę parę – Trumpa i Netanjahu – nawet osoba ślepa i nieświadoma polityki może dostrzec, kto kim manipuluje i kontroluje. I nie, to nie Trump w roli manipulatora i managera, wręcz przeciwnie... Wystarczy spojrzeć na uśmiechniętą twarz Netanjahu... A oto najnowszy prezent Trumpa dla tego złego człowieka - sankcje przeciwko MTK „za prześladowanie Ameryki i Izraela”. Ten sam MTK, który Ameryka chwaliła w zeszłym roku za wydanie nakazu aresztowania Putina. Najgorszy w tym wszystkim nie jest chaos, który wywołuje Trump, najgorsze jest to, że kraj, który rości sobie prawo do dominacji nad światem i przywództwa we wszystkich kwestiach, łącznie z militarnymi, nie znalazł w swojej klasie politycznej nikogo poza dwoma starymi błaznami, z których jeden jest zdegenerowany, a drugi wyróżnia się niedostatecznym wykształceniem i złośliwym narcyzmem, który mógłby odegrać rolę przywódcy. Jeśli to nie jest wyrok śmierci dla Ameryki i amerykańskiego modelu „demokracji”, to nie wiem, co nim jest.
jazgdyni
@spike at consortes Zacytuję twoje credo: "W historii Wszechświata takie były kolejne stopnie emergencji:" @janusz, to są kolejne stopnie bajek z mchu i paproci opowiadane przez Chata :) najgorsze, że te bajki tworzą "naukofcy" z braku roboty i bessy intelektualnej, a z czegoś trzeba żyć. Gdzie ty mieszkasz, co ty jesz i czego słuchasz? Zazdroszczę ci... kiedy smacznie usnę na boku, wtedy mam, co na świecie najświętsze - święty spokuuuuj. Tak nie umiem. Coś mnie goni. A noce mam pełne nowych pytań. Ale ad rem. Jak widać pierwszy raz usłyszałeś słowo, opisującę fundamentalne zjawiska - EMERGENCJA. Duma i ego nie pozwalają się przyznać, że nic o tym się nie wie, więc Metodą Tuska, najlepiej to wyśmiać (jak zamach stanu przy ping-pongu). Traf chciał (a traf to po prostu wspólna świadomość fruwająca w na kwantach), że jak ja zacząłem głębiej studiować teorię emergencji, to jeden z najlepszych publicystów popularno - naukowych, doktor Łukasz Lamża, facet z Copernicusa, dosłownie chwilę po mnie, jak zacząłem badania, 4 dni temu, opublikował Emergencja - planetarna inteligencja - ewolucja umysłu ludzkiego. On potrafi wytłumaczyć i opisać dziesięć razy lepiej ode mnie, czym jest to całe zjawisko emergencji, które nagle zostało przypomniane. Posłuchajcie, bo warto:    youtu.be  
tricolour
Hehehe... Słownik w telefonie, psia jego, chińska, mać. 😁
jazgdyni
@sake3 Obudź się. Przestań byać liniowa/analogowa i niutonowska i uwierz w zupełnie inne zjawiska - ciągle dopiero odkrywane (nie wymyślone), które rządzą dosłownie wszystkim. W kolenym odcinku Koniec i Początek, bedę starał się udowodnić, że najważniejszym i pierwotnym zadaniem jest edukacja. Trzeba bardzo zmienić mentalność, a percepcję przystosować do rewolucji technologicznej i naukowego przełomu. Musimy stać się otwarci na zmiany i precyzyjnie odróżniać prawdę od fałszu. No i należy wzbudzić w sobie ciąg do poznania, by potem osobiście to analizować. Musimy sie uwolnić od bełkotu informacyjnego. tak długo, aż on sam nie zaniknie. I powtórzę - właśnie rodzi się nowa epoka.
Tomaszek
Z proroctw dziada w Konopielce to tylko "chłop z chłopem i baba z babą ..." i " Sodomia , gomoria , kure...stwo "
Tomaszek
Babcia ? Lizania przy dawaniu ? Oj wesołą ta babcia . Ja wolałbym taką sąsiadkę . Jeszcze żeby Dysona robiła . Chyba jednak babcię z sąsiadką pomyliłeś . 
tricolour
Proszę nie przesadzać - niedawno mówiono, że kury przestaną dawać mleko, a krowy się nieść, bo para syczała - i nic z tego się nie sprawdziło. Tak samo będzie i z AI.
sake2020
Czyżby od punktu rozpoczęcia prezydentury Trumpa ma nastąpić odliczanie nowej ery ludzkości? Wątpię. Rozwój cywilizacyjny idąc nieubłaganie przez wieki po prostu przyspiesza.Musimy mieć świadomość,że superinteligencja zaraz stworzy super-superinteligencję,a ta super-super-superinteligencję. To będzie już całkiem poza naszymi możliwościami rozumienia. Reasumując, w najbliższych latach czeka nas olbrzymi przełom cywilizacyjny-materialny, mentalny, duchowy który odpowie nam na pytania zadawane od pradziejów.
tricolour
Nie, Dyson jest domowy, nie firmowy. Szkoda podkładać głowę pod topór za kilka stów potencjalnego "zarobku". Babcia uczyła - jak się nie dajesz, to się nie naliżesz...
Tomaszek
To na firmę kupić tego Dysona . Vat odliczony , CIT i PIT z sumy do kieszeni i do tego mniej boli bo przelew z konta firmowego mniej boli od razu . Jak znam Kolorowego to pewnie tak se zoptymalizował zakup .
Tomaszek
Żadnego urazu , tyle że moje kalosze chodzą bardziej po ziemi niż lewitują po orbitach . Spoko , zawsze można nie czytać czytając albo czytać trochę . To nie ciąża , że niema trochę . Trochę to osiki do buka na przykład .
jazgdyni
Prywatnie nie stać mnie na wymarzonego Dysona. Miałem w pracy kilka. Ale kupiłem taki polski (zdaje się, że to już firma francuska), który pracuje podobnie i jestem zadowolony. Ta kosmiczna strefa została sprawdzona i podobno aż pęka od bogactw.
jazgdyni
@spike To nie tak. ,masz taki uraz i Tomaszek też, że ja jestem takim domowym wykładowcą. Ja nie jestem mądrzejszy od was. My po prostu poruszamy się po innych orbitach. W y dosyć sztywno jesteście przywiązani do wiedzy, teorii i prawideł, jaką uzyskaliście na swoich szkołach i uniwersytetach. Ja jestem bardziej w metafizyce i filozofii, więc bardziej jadę wyobraźnią, a później szukam w poważnych, naukowych źródłach, i okazuje się, że bardzo wiele uznanych autorytetów, wprost tysiące, z sir Penrose'm na czele, właśnie tak myśli jak ja sobie myślałem, że właśnie odkrywam Avalon. To nie jest tak, że nie możemy się dogadać. Ale wymieniajmy między sobą spokojne argumenty. By to napisać zapełniłem 33 strony maszynopisu z naukowych poszukiwań.
tricolour
Mam odkurzacz Dysona. Nie jest sferyczny tylko walcowaty, ale ssie jak... No, ssie tak mocno, że rzeczywiście może przechwytywać całą energię. Młody Technik.
spike
@janusz posłużę się jednym tylko przykładem: "Cywilizacja Typu II – Układowa Wykorzystuje całą energię swojego układu planetarnego (np. budując Sferę Dysona wokół Słońca, aby przechwytywać całą jego energię)." Jakbyś choć przez chwilę włączył swoją logikę i się zastanowił na fantazją jaką jest Sfera Dysona, to byś tego nie powielał. Ziemia na tle Słońca, jest wielkości mniejszej od ziarnka piasku, a teraz wyobraź sobie, jeżeli potrafisz ilość surowców od budowy sfery Dysona, ile planet z naszego Układu trzeba by poświęcić łącznie z Ziemią, planetoidami itd.,  a ilość mamy ograniczoną, a jeszcze to przechwycenie całej energii Słońca, a co z Ziemią, co z ludzkością, nie zapominając o całym Układzie Słonecznym, a pewnie ma też wpływ na dalsze zakamarki kosmosu. Poszukaj sobie analizy innych fizyków, astrofizyków wtedy będzie materiał do analizy, bo to co opisałeś to przypomina fascynacje nastolatka opowieściami SF.
Tomaszek
A ja se skróciłem jeszcze do kilkunastu wierszy i paru wyrywków . Nie ten cel jest moim celem bywania na NB . To jest nie tylko o ruskich youtube.com . To że takiego na przykład Kardaszewa tam nie ma wcale go z listy nie wyklucza . Nic straconego może nakręci jeszcze o księgowych . Póki co jest jeszcze o emergencji nakręcił youtube.com . Było jeszcze u mnie o fotokilowatogodzinach bez Chińczyka czyli brzytwie Ockhama . Masz piec i chyba wiesz że drewno nie jest ze sklepu z drewnem .I faktycznie nie lubię buchalterii i spisów treści i w ogóle wszelkich list . Ksiązki telefonicznej rano na kiblu też nie czytam . Aha  Z tą osiką to było na serio . Mniej smoli i , to i z komniarzem mniej emergencji . Szczególnie jak przychodzi do płacenia .
Dark Regis
Kiedyś firma Maxis, czyli w sumie część Electronic Arts wydała taką grę pt. Spore. Mieli chyba pomysł odzwierciedlenie tam zjawiska emergencji powodującego, że z jednokomórkowców, robaczków, potem jakichś zwierzaczków, rodzi się cała cywilizacja. Tak mi się to skojarzyło z muzyką, bowiem tam metodą nawiązywania kontaktów pomiędzy rasami była muzyka, odbywało się właśnie dzięki muzyce i tańcom. Najlepsze były małpoludy, którym w trakcie grania ulubionej muzyki wiły się szyje jak węże, zupełnie jak tym klawiszowcom i gitarzystom grającym solówki. ;) O jaki problem matematyczny chodzi?
jazgdyni
@Imć Waszeć Hej! fajnie znowu widzieć. A ja mam znowu filozoficzne pytania o matematykę. Może głupie, ale nie sądzę.
jazgdyni
@Tomaszek Mój kominek jest dosyć chłodny. Bo ma on swoje 40 kW oddać przez płaszcz wodny do kaloryferów. Palę bukiem i jest to dokładnie o połowę tańsze od ogrzewania gazowego i chyba tysiąc razy tańsze niż te elektryczne pompy cieplne. macie kłopot z przyswajaniem nowej wiedzy. A ja staruch ciągle jestem ciekawski. Tu zebrane materiały naukowe mieszczą się zaledwie na 33 stronach maszynopisu. A dla moich czytelników skróciłem do kilku. Bo wiem, że Tomaszek nienawidzi się uczyć takich głupot.